Dodaj do ulubionych

rocznica wprowadzenia stanu wojennego

11.12.06, 22:50
Rada Młodych stowarzyszenia „Wspólne Miasto” zaprasza na:

OBCHODY 25 ROCZNICY WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO

Organizujemy te uroczystości z nadzieją, że data 13 grudnia na stałe wpisze
się w świadomość społeczną -
bo obecnie niewiele osób o niej pamięta.

Uroczystości odbędą się 13 grudnia br. pod Pomnikiem Wolności i Niepodległości
przy parafii garnizonowej o godz. 16.00 w Jeleniej Górze .


W programie: Hymn narodowy, krótkie wystąpienie, chwila ciszy i zadumy,
ułożenie flagi narodowej ze zniczy.

Jednocześnie pragniemy poinformować, że między godziną 15:00 a 16:00 nasi
wolontariusze będą na ulicy 1-go Maja prowadzić akcję informacyjną o stanie
wojennym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mr.T Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 06:32
      A co takie w tej akcji informacyjnej powiecie?
    • Gość: Seti Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: 193.158.111.* 12.12.06, 11:13
      Ale kicz :)

      Dobrze, ze na was nie glosowalem. Tak cos mialem czuja, ze wam do pisu i klech
      blisko.
      Dos stanu wojennego, dosc komunizmu, dosc chorego rozpamietywania. Sa nowe
      problemy i nimi sie zajmijcie. Rozwoj miasta, praca dla mlodych, emigracja
      zarobkowa.

      Co za rozmodlone (na pokaz) towarzystwo!
    • Gość: yes akcja na miarę waszych ambicji IP: 193.109.212.* 12.12.06, 12:02
      gratuluję ;)
      program cudeńko, zabezpieczcie jakoś tę imprezę bo przewiduję nieprzebrane
      tłumy! szczególnie ta chwila ciszy i zadumy brzmi interesująco ;)
    • Gość: qwaq Bardzo dobrze że młodzież pamięta IP: *.233.udn.pl 12.12.06, 13:10
      o rocznicy przekrętu komunistycznego. Jeśli chcemy budować demokrację
      powinniśmy znać naszą historię, zarówno tę najstarszą jak i najnowszą. Lecz my
      fascynujemy się historią obcych krajów, wielu polityków woli świętować
      corocznie wydarzenia z Chicago, niż pamiętać o bandyctwie własnej władzy.
      • Gość: ed Re: Bardzo dobrze że młodzież pamięta IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.06, 13:19
        popieram. w roku jest mnóstwo dat kiedy powinno się urządzać takie imprezy, w
        celu przypomnienia historii, począwszy od chrztu Polski poprzez bitwę pod
        Grunwaldemi inne slynne bitwy sredniowieczne, rozbiory, konfederacje,
        powstania, cadu nad Wislą i innymi rzekami, wojny światowe, regionalne i
        lokalne, domowe, przewroty majowe, strajki, skoki przez płoty, wybory wolne,
        wolniejsze, szybsze, przyspieszone, itd. Kazdy dzień w roku powinno sie
        przypominać w demokracji o historii robić chwile ciszy zapraszać polityków,
        prezydentów i innych stołkowych. Tylko kto wtedy będzie mial czas, siłę i
        ochotę myśleć o teraźniejszości i przyszlości, przypominając chlupną lub
        niechlubną historę...
        • Gość: jkk Re: Bardzo dobrze że młodzież pamięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:19
          a jakie inne słynne bitwy średniowieczne masz na myśli ?

          widać baranie, że gdyby pani od historii nie wbiła Ci do łba daty Grunwaldu
          byłbys tak samo tępy jak dzisiejsi uczniowie. Stąd pomysł uczczenia przełomowych
          wydarzeń w historii naszego narodu wciąż jest potrzebna.
          odnosząc się do ostatniego Twjego zdania - toś Pan "chlupnął" chlubnie, oj...
      • Gość: yes pamięta? czyżby? IP: 193.109.212.* 12.12.06, 13:29
        o czym pamięta? o dacie?
        ocena stanu wojennego nie jest rzeczą prostą i do dzisiaj nie ma jednoznacznej
        odpowiedzi czy przyniósł więcej zła czy dobra. są oczywiście jednostki, które
        zawsze wszytsko wiedzą najlepiej i potrafią ocenić jednoznacznie nawet najmniej
        klarowne wydarzenia z historii. gdyby młodzież chciała o tym rozmawiać, czytać,
        szukać świadków, faktów historycznycch i analizować je na nowo to ok. ale sam
        hucpa z hymnem i minutą ciszy to jest efekciarstwo i nic mi nie mówi o
        świadomości tej młodzieży.
        • Gość: marian o co wam chodzi IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.06, 16:06
          ludzie odczepcie się! tylko potraficie krytykować! to zorganizujcie coś sami!
          Muzeum powstania warszawskiego pewnie też niepotrzebne... co za miasto- młodzi
          chcą pokazać że pamiętają a wy ich kijem, WSTYD
          • Gość: poiu Re: o co wam chodzi IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.06, 20:52
            No, proszę, nawet tu o Warszawce... he... he...
            Jasne, że niepoptrzebne. Dlatego że jest to spełnienie chorej ambicji pewnego polityka za moje podatki. A samo powstanie ? A niech sobie warszawiacy urzadzają fety za własne pieniądze, niech świetują cos, co powino być ukrywane. Jak można było dla samej fanfaronady zniszczyć takie miasto i poswięcić zycie tysięcy ludzi ? Pewnie nie mam raci, prznajmniej wg "znawców" historii czyli histEryków. Jakoś mam ciągle przed oczami Pragę. Że też ci durni Czesi nie wpadki na podobnie genialny pomysł i nie wywołali powstania bez uzgadniania z Armią Czerwoną ? A po cholerę im takie stare miasto ? Niedojdy chyba jakieś...
            I gdyby po wojnie nie rozebrano Wrocławia, to nie mielibyśmy w Warszawie nawet tych zabytków które są (czytaj : które wybudowano)
            A co do wstydu...hm...
            Rzeczywiscie, jest mi znane to uczucie. Wstyd mi za pomniki, bo albo jest to krzyż (jakby naszych artystów wymiotło), albo upamiętnia klęskę, albo jedno i drugie. Wstyd mi za naszego genialnego profesora od genetyki, ojca największego głupola, tzn, chciałem napisać: ministra. Nobla na pewno nie dostanie ale nawet na IgNobla się nie załapie.
            Wystarczy, bo i tak tego nie zrozumiesz :-(
            • Gość: ed Re: o co wam chodzi IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.06, 21:04
              sprawa kontrowersyjna i taki pogląd nie jest teraz za bardzo polityczny, trudno
              jednak sie z nim nie zgodzić, myślę że rodziny powstańców zamiast tych
              wszystkich pomników, muzeów, odznaczeń i innych honorów woleli by aby ich
              bliscy po prostu żyli. Myślę że gdyby powstańcy mieli możliwość wyboru to też
              woleli by żyć. Co do zniszczeć i kosztów odbudowy nie trzeba sie chyba
              wypowiadać bo tu sprawa jest oczywista.
        • Gość: sprawdze Re: pamięta? czyżby? IP: *.231.udn.pl 12.12.06, 18:03
          a ja nie będę osądzał a priori. spotkam ich pod kościołem i zobaczę. Dziś-brawa
          za inicjatywę
    • Gość: Lech Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.lanet.net.pl 12.12.06, 23:14
      Pokłosie tamtych czasów zbieramy do dziś. Kiedy po 13 grudnia władze
      trochę "odpuściły" na Śnieżkę na przykład można było wchodzić tylko grupie z
      przewodnikiem sudeckim, który podpisał odpowiednie zobowiązania wobec władz.
      Potem wprowadzono inne jeszcze ograniczenia, oficjalnie niby "dla
      bezpieczeństwa", a które tak naprawdę były podyktowane decyzjami politycznymi.
      Do dziś nic już z tego nie odpuszczono. Obecne Rozporządzenie RM z 1997 r. z
      zapisem: "Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
      obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
      n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni", jest niczym
      innym, jak dosłownie zerżniętym oraz nieco rozszerzonym PRL-owskim Zarządzeniem
      Przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu z dnia 29 czerwca
      1985 r. w sprawie warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach (MP nr
      30, poz. 208 z 1985 r.), które zostało formalnie anulowane na mocy Ustawy
      Konstytucyjnej z uwagi na jego sprzeczość z tą ustawą. Jak to się stało, że po
      przemianach ustrojowych wskrzeszono "trupa", który pojawił się w połowie lat 80-
      tych i został - jak wydawać się mogło - ostatecznie pogrzebany?
      • Gość: milan ?nie ma o czym mówić? IP: *.231.udn.pl 12.12.06, 23:19
        1. CZEKALSKI JÓZEF, l. 48. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
        pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał klatki piersiowej i brzucha, ponadto
        postrzał lewej stopy;
        2. GIZA JÓZEF, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji
        strajku w KWK Wujek, postrzał boczny szyi;
        3. GNIDA JOACHIM, l. 28. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran
        odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek,
        postrzał przeszywający głowe;
        4. GZIK RYSZARD, l. 35. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
        pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;
        5. KUPCZAK BOGUMIŁ, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
        pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał brzucha;
        6. PEŁKA ANDRZEJ, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
        pacyfikacji w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;
        7. STAWISIŃSKI JAN, l. 22. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran
        odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek,
        postrzał przeszywający głowę;
        8. WILK ZBIGNIEW, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
        pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w plecy i postrzał od tyłu w okolicy
        ledzwiowej;
        9. ZAJĄC ZENON, l. 22. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji
        strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający klatkę piersiową;
        10. BROWARCZYK ANTONI, l. 23. Zamordowany strzałem w głowę podczas rozpędzania
        demonstracji w Gdańsku, w dniu 17 grudnia 1981 r.;

        • Gość: milan Re: ?nie ma o czym mówić? IP: *.231.udn.pl 12.12.06, 23:20
          11. KOSECKI TADEUSZ. Zmarł na zawał serca pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji
          strajku na Politechnice Wrocławskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.;
          12. ADAMOWICZ MICHAŁ, l. 28. Zmarł w dniu 5 wrzesnia 1982 r. w wyniku ran
          postrzałowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie;
          13. POZNIAK MIECZYSŁAW, l. 26. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany
          postrzałowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
          14. TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany
          postrzałowej głowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
          15. BARCHAŃSKI EMIL, l. 17. Uczeń, wiezień polityczny. Zaginął w dniu 16 czerwca
          1982 r. Ciało wyłowiono z Wisły. W trakcie śledztwa był bity, miał być świadkiem
          na rozprawie kolegów;
          16. CIELECKI WOJCIECH, l. 19. Zastrzelony przez (...) żołnierza LWP w dniu 2
          kwietnia 1982 r., w Białej Podlaskiej;
          17. CIEŚLEWICZ WOJCIECH, l. 29. Zmarł w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia
          przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.;
          18. DURDA WŁADYSŁAW, zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami
          łzawiącymi użytymi do rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w
          Szczecinie. Milicja odmówiła wezwania pogotowia;
          19. GRUDZIŃSKI ADAM, l. 36. Zmarł na serce po pobiciu w obozie internowania w
          Zalężu, w październiku 1982 r.;
          20. JURGIELEWICZ ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 21 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w
          dniu 12 września 1982 r. w KM MO, w Giżycku;
          • Gość: milan Re: ?nie ma o czym mówić? IP: *.231.udn.pl 12.12.06, 23:21
            ale dla was nie ma o czym mówić. zakopać przeszłość. pokolenie bez korzeni
            • Gość: milan Re: ?nie ma o czym mówić? IP: *.231.udn.pl 12.12.06, 23:23
              mam wklejać listę ofiar dalej? pewnie nie-ich ofiary dla was nic nie znaczą.
              teraz to już na pewno tam spotkam się z młodymi ludźmi
              • perro69 przesada 13.12.06, 08:03
                z tymi ofiarami, kilka osób zginęło w trakcie konfrontacji to fakt, ale ta
                lista puchnie co roku od nowych "ofiar" - niedługo każdy atak serca albo
                niewydolność oddechowa w grudniu 1981 będzie podciągnięta do rangi ofiary stanu
                wojennego...
      • Gość: poiu Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.06, 18:49
        ad Lech
        Nie zawsze się zgadzając, cały czas kibicowałem Twojej walce z wiatrakami. Doceniam bowiem ludzi, którzy mają jakieś zdanie i podejmują trud jego obrony.
        Ale z tym przykładem to lekko przegiąłeś.
        Jeszcze chwila a moje wyjście do kilbla będzie Ci się kojarzyło z obowiązkowym przewodnikiem.
        Wyluzuj...
        • Gość: Lech Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.lanet.net.pl 16.12.06, 22:33
          > Nie zawsze się zgadzając, cały czas kibicowałem Twojej walce z wiatrakami.
          > Doceniam bowiem ludzi, którzy mają jakieś zdanie i podejmują trud jego obrony.
          > Ale z tym przykładem to lekko przegiąłeś.

          Czyżby? Czy naprawdę nie widzisz, że od jakiegoś czasu daje się zauważyć w
          naszym kraju cholerne zawężanie przestrzeni wolności człowieka, a przestrzeni
          do swobodnego uprawiania turystyki, co nas najbardziej powinno interesować, w
          szczególności. A dzieje się to głównie poprzez zaostrzanie przepisów tzw. prawa
          i nadmiernej monopolizacji będącej skutkiem nacisku różnych grup lobbystów.

          Jeśli w Polsce nie można prowadzić społecznej działalności legalnie, to imprezy
          robi się właśnie w Czechach albo na Słowacji czy w górach Ukrainy, gdzie nasze
          durne przepisy nie działają. I nikt nas tam nie posądza o tworzenie jakiejś
          tam "szarej strefy". A tak naprawdę chodzi tu o TZW. "SZARĄ STREFĘ". Szarą
          strefą ta aktywność może być nazwana tylko wtedy, jeśli pod pojęciem turystyki
          rozumie się wyłącznie działalność komercyjną. Nie dajmy sobie narzucać języka
          nieprzyjaciół!

          Prowadziłem w sierpniu w tym roku obóz wędrujących rodzin Klubu Sudeckiego z
          Poznania na obszarze Jesioników. Zrobiliśmy sobie wycieczke pieszą w okolicy
          Zlatych Hor. Na przejściu turystycznym na szczycie Biskupiej Kopy
          przekroczyliśmy granicę i udaliśmy się do polskiego schroniska. Pełnia sezonu,
          a w schronisku kompletne pustki. W bufecie każdy zamówił jakiś posiłek i coś do
          picia. Nie było specjalnie z czego wybierać. Ja wziąłem pierogi, inni bigos i
          jakąś kiełbasę na ciepło. Pierogi były ohydne, chyba z mikrofalówki, polane
          starym tłuszczem przypaloną celulą. Wypiłem też kawę...

          Po posiłku niektórzy konsumenci zechcieli skorzystać z WC, a tu taki afront. W
          bufecie zażądano od każdego opłaty w wysokości 1 zł. Po prostu szok. W Czechach
          coś takiego jest nie do pomyślenia. Tam nigdzie od konsumentów takich opłat się
          nie pobiera, jedzenie smaczne, miła obsługa a turysta jest traktowany jak gość,
          a nie jak jakiś intruz...

          Dlatego będziemy nadal wyjeżdżać do Czech, a ja osobiście będę zachęcał
          wszystkich do wyjazdów do tej małej, gospodarnej Republiki. Choć nie ukrywam,
          że przekraczając południową granicę odczuwam tylko zazdrość widząc, gdy do
          miejscowości zamieszkanej przez kilkudziesięciu mieszkańców dociera szynobus, a
          u nas Karpacz, Lubawka czy Lądek Zdrój są zupełnie pozbawione połączenia. O
          Szklarskiej Porębie czy Kudowie Zdrój - choć pociąg dociera - lepiej nie
          wspominać, by się nie spalić ze wstydu.
    • krzysztof-bike-jgora Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego 13.12.06, 00:28
      W tym dniu urodziła się moja najstarsza córeczka,kiedy poszedłem na pocztę żeby
      zadzwonić okazało się,że nie mogę i poszedłem pieszo do szpitala .W stanie
      wojennym żyło się normalnie przynajmiej nie było stresów dla młodych rodzin.
      Miałem pracę i nie za kolosakne pieniądze mieszkanie .Teraz nie wyobrażam sobie
      wychowania bez pomocy rodziny trojga dzieci wybudowanie własnego domu i życia w
      normalnych warunkach .W tamtych czasach nie do pomyślenia było aby młodzi
      ludzie żyli w konkubinacie i dzieci bez chrztu ,a teraz nasza młodzież tak
      żyje,bo nie ma mieszkań i pracy,a nie mówiąc żeby normalna rodzina miała troje
      dzieci i żyła w miarę normalnie.To dla młodych ,by była katastrofa i głód ,a o
      noremalnym samodzielnym mieszkaniu nie ma co mówić.To dla mnie młodego wtedy
      chłopaka to był stan wojenny i tak było wtedy w Jeleniej Górze.
      • Gość: ed Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.06, 00:37
        tęsknisz? to pomyśl że koszty tego dziwnego stanu który opisujesz a który byl
        wynikiem 50 lat realnego socjalizmu są właśnie teraz splacane przez tych
        mlodych których tak żałujesz.
    • Gość: paweł Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.06, 15:57
      głosiciele teorii o niewinności Jaruzelskiego, winie Kuklińskiego,o tym że za
      komuny było lepiej ze Solidaruchy to najgorszy gatunek ludzki a stan wojenny
      -to jedynie słuszna decyzja ukochanego generała. Wielbiciele "Czterech
      pancernych", SLD, aborcji , eutanazji i gejowskich marszów
      -chciałbym tak naprawdę wiedzieć co w was siedzi?
      • Gość: jehu Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.centertel.pl 13.12.06, 16:48
        tak?a co by było gdyby jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego?
        • Gość: zenon5 do jehu IP: 91.165.8.* 13.12.06, 19:39
          > tak?a co by było gdyby jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego?

          odpowiedz prosta:nie byloby cie na swiecie,bo rodzice sadzili by kartofle,i nie
          mieliby czasu na tworzenie "nowych autorytetow".Moze jednak pomysl o
          przyszlosci,swojej naturalnie,bo dawanie glosu w takich sprawach cie dyskwalifikuje.
      • Gość: ed Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.06, 17:34
        typowe poglądy moherowca, nie utozsamiaj toleracji i innego światopoglądu nie
        skażonego katolickim zaklamaniem z komuną i partiami politycznymi !
      • Gość: zenon5 Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: 91.165.8.* 13.12.06, 18:55
        "euforia demokracji" a la "sami swoi".Ich motto:po nas chodzby potop!No i
        oczywiscie pampersy w roli autorytetow,ewenement swiatowy.Slyszalem wprawdzie o
        4-ro letnim perkusiscie,ale on akurat mial profesjonalny przyklad w rodzinie.I
        jak ci ktos lekka raczka nabluzga ze jestes z PZPR,bo nie ma argumentu w
        dyskusji,nikogo nie zna,to co mozna zrobic?Splunac jedynie i nie czytac historii
        w najnowszym wydaniu,zycie to zweryfikuje.
        • Gość: jechu do zenon5 IP: *.centertel.pl 13.12.06, 20:26
          może gdyby nie wprowadził stanu wojennego Twój los potoczył by się inaczej ,i
          nie musiałbyś się tułać po świecie.
          • Gość: zenon5 Re: do zenon5 IP: 91.165.14.* 13.12.06, 20:35
            Akurat tu masz duzo racji!!!!
            • Gość: realista Pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 02:25
              Ofiary stanu wojennego oczywiście należy uczcić jak także pamiętać o nich.
              Chciałbym się jednak o coś spytać szanownych forumowiczów, czy wiedzą ile było
              ofiar przewrotu majowego Piłsudskiego ?
              Osobiście uważam, że Jaruzel wybrał mniejsze zło.
              Pozdrawiam !
            • Gość: nobed Re: do zenon5 IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.06, 12:48
              no chopie nie stawiaj sie tu jako ofiara komunizmu.
              siedzisz tam na zachodzie,żle ci jest?
              jakbyś tu został to po uzyskaniu wolności i rozpieprzeniu
              tzw komuny popracowalbyś może jeszcze kilka lat np w Fampie
              a pózniej dostalbys kopa w d..e i dzisiaj siedziałbys z jakąś
              emeryturą pomostową powiedzmy 505 PLN albo łaziłbyś po parku
              zdrojowym w ubranku z Tesco i tyle.
              i nie pisz o swej niedoli bo sie popłaczę.
          • Gość: Seti Re: do zenon5 IP: 193.158.111.* 14.12.06, 13:21
            Zeniu... tak wlasnie poczytalem odpowiedzi na twoje komentarze i...
            Nasuwa mi sie jedno spostrzezenie. NIKT CIE TU NIE LUBI, francuziku
            • Gość: zenon5 do seti,czyli do nikt... IP: *.ppp.tiscali.fr 16.12.06, 10:11
              nikt, to tez nick,nie ubiegam sie o twoja "milosc".Mow zawsze za siebie.50
              nickow i gumofilce,to jeszcze nie partia.Nawet w domu bez klamek,pensjonariusze
              wybieraja sobie jeden nick i tego sie trzymaja.I tak trzymaj!
              • Gość: achu achu Re: do seti,czyli do nikt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 22:58
                mylisz sie zenonku. seti to zawsze był seti
              • Gość: rachu ciachu Re: do seti,czyli do nikt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 23:00
                twój przypadek opisuje sie w publikacjach wielu z dziedziny psychologi. Nie
                pamietam ale chyba tak ta nauka się nazywa. hmmmm....
    • Gość: poiu Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.06, 18:54
      ad oliwer_kubicki
      Źle szukam na forum, czy też nie ma informacji o "pariotycznej" manifestacji?
      Czy było tam więcej uczestników aniżeli aktyw różańcowego kółka?
      Chętnie poczytam coś konkretnego.
      • Gość: Tomek Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 21:35
        Patriotycznej manifestacji nie robi się dla poklasku i reklamy, ale dla
        uczczenia pewnego wydarzenia. Może byłoby więcej osób gdybyś Ty poszedł, albo
        zorganizował swoją - lepszą - inicjatywę...

        P.S. Nie jestem ze WM jak coś ;)
        • Gość: poiu Re: rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.06, 22:36
          Dzieki bardzo, ale z robiącymi obecne tzw. patriotyczne imprezy, mnie nie po drodze. A i samego patriotyzmu tam nie ma, jest tylko obłuda i polityka.
          Obejrzałem sobie dzisiaj 'Fakty'. Z jaką poufałościa pan prezydent Wrocławia mówił o Frasyniuku i Piniorze. Ale dziwnym trafem "nie doszło" zaproszenie do największej legendy wrocławskiej Solidarności.
          Czas pionierów (murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść) się skończył. Nastał czas karierowiczów a jak się nie ma włąsnego życiorysu, to zawsze można się do kogoś podpiąć.
          -----
          'm' jest małe.
          • kazimierzp Dutkiewicz, Frasyniuk, Pinior, Bednorz, Morawiecki 16.12.06, 23:17
            Rafał Dutkiewicz nie podczepiał się pod nich, On jest rzeczywiście ich kolega, współdziałaczem podziemnej Solidarności. Dutkiewicz nie pchał się na stołki na przełomie lat osiemdziesiątych i dziwięćdziesiątych, choc miał pełne do tego prawo. On wolał pozostac z tyłu. Dopiero cztery lata temu zgodził się kandydować w wyborach powszechnych na Prezydenta Wrocławia.
            Skandalem jest, ze na uroczystosciach nie było wyzej wymienionych, ale to władze wojewódzkie, a nie samorządowe były organizatorem oficjalnych uroczystości i to one ustalały listy gości. Dutkiewicz swymi słowami to naprawiał i uważam, że częściowo to mu sie udało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka