corang
30.04.06, 11:03
Kupiłem większą partię płytek gresowych Nowej Gali - koszmar.
Zapewniono mnie, że zamówienie przyszło prosto z fabryki. Okazało się, że
paczki są z różnych serii, różnych dni, o różnych odcieniach i kalibracji
(nie da się ich ułożyć obok siebie).Za duże pieniądze (w międzyczasie była
podwyżka) dostałem chyba końcówki... Nie można reklamować, bo nazwa płytki i
numer się zgadzają. Nie można odebrać zaliczki. Łazienki będą w ciapki,
glazurnik musi to teraz "komponować". Jak firma nie potrafi zrobić dobrych
gresów to po co to w ogóle robi. Wybrałem na podstawie oceny pojedynczych
płytek, nie sądziłem, że razem to nie pasuje jak kiepska układanka z kinder
jajka.