andrzejwuzel
30.03.04, 17:32
Pewna biedna rodzina z dajmy dajmy na to żydowska przyjechała do mlekiem i
miodem płynącej Ameryki, oczywiście wiele trudnosci biuro imigracyjne itp.
a tu bida z nędzą a prawa maja tylko obywatele.
I nagle widza ogłoszenie "jeśli chcesz być prawdziwym obywatelem udowodnij to
skacząc nago z najwiekszego budynku"
Jedno z dzieci dajmo na to Icek najbardziej cwany i krecony postanawia
skoczyć mimi lamentu kochającej matki.
Po skoku prawie tragicznym w skutka do leżącego ledwie dychającego gołeego
Icka przez tłum śmiejacych się gapiów podbiega matka "Synku Synku"
a on podnosi głowę i mówi "WON ŻYDZI"
Moze wiecej stereotypów do dalszej dyskusji :)