Dodaj do ulubionych

Kim jest w Polsce Henryk Pajak?????

IP: *.proxy.aol.com 16.11.02, 08:57
Do NY przyjechal z Polski czlowiek o nazwisku Henryk Pajak. Podaje sie za
pisarza, promuje swoje ksiazki i chodzi po polonijnych instytucjach,
organizacjach i klubach wyglaszajac szokujace prelekcje na temat
przystapienia Polski do Unii Europejskiej. Zainteresowala sie nim juz
polonijna telewizja i prasa. Widzialem z nim wywiad w telewizji i
zastanawialem sie czy jest on normalny. Otoz twierdzi on, ze przystapienie
Polski do Unii Europejskiej oznacza bezkrwawe wejscie Niemcow do Polski i
odebranie przez nich Polsce 1/3 jej obecnego terytorium. Chodzi o ziemie
zachodnie i polnocne, ktore przed wojna nalezaly do Niemiec, a obecnie do
Polski. Spytany o cel swojego przyjazdu do NY powiedzial, ze przyjechal po
to, zeby przekonac Polonie, ze Unia Europejska to katastrofa dla Polski i
zeby Polonia namawiala swoje rodziny w Polsce do glosowania przeciw
przystapieniu Polski do Unii Europejskiej w referendum, ktore odbedzie sie w
Polsce na wiosne. Wiekszosc Polonii uwaza, ze to oszolom, ale sa i tacy,
ktorzy sluchaja go uwaznie i wierza jemu. Tak czy inaczej zainteresowanie
jego prelekcjami jest duze.
Kim jest ten czlowiek? W czyim interesie on naprawde dziala? Jakie
ugrupowanie polityczne za nim stoji?

Pozdrawiam
Adam
Obserwuj wątek
    • kloz Polska do Unii 16.11.02, 09:20
      A więc wywołałeś problem akcesji Polski do UE.
      Henryk Pająk - jak piszesz, to oszołom i nienormalny, i nie o niego tutaj
      chodzi.
      Napisał książkę, zainwestował, więc teraz chce ją i siebie sprzedać.
      Najlepiej płacą w USA, więc tam szuka takich jak on, naiwnych i zagubionych.

      Jeżeli chcesz wiedzieć kto to jest, jeżeli jest to oszołom, to musisz się
      przełamać i posłuchać Radia Maryja. Tam OjciecDyrektor opowiada co i jak masz
      myśleć.

      Pozostaje "problem" Unii Europejskiej.
      Na początek, mam prośbę, ci którzy zaczną tutaj się wypowiadać (i wylewć swoje
      żale) niech najpierw trochę poczytają.
      Polecam stronę www.ukie.gov.pl i specjalne forum gazety.pl nt Unii Europejskiej.

      Bez podstawowej wiedzy, będziemy po pewnym czasie popisywać się ignorancją i
      pyskować na siebie.

      Bez wątpienia bardzo dużą wiedzę na te tematy mają nowe władze samorządowe
      Ełku. Prezydent, nowy przewodniczący rady i radni. Ich kadencja zazębi się z
      datą wejścia Polski do UE, a więc na nich będzie spoczywała duża
      odpowiedzialność za "łagodne" dostosowanie się na szczeblu lokalnym, oraz będą
      musieli zmierzyć się z pogorszeniem sytuacji gospodarczej, wzrostem bezrobocia
      i innymi negatywnymi zjawiskami w pierwszym okresie po wejściu Polski do UE.

      Oby do Unii ... Ja, osobiście, jestem ZA. Nie widzę innego wyjścia dla Polski.
      • Gość: tomko Re: Polska do Unii IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 15:45
        Zgadzam się z kloz, że aby wypowiadać się na temat akcesji do UE, trzeba mieć
        podstawową wiedze na temat Unii. Uczestniczyłem w zbyt wielu debatach, w
        których rozmówcy posługiwali się argumentami zasłyszanymi w mediach, dokładając
        do tego wydumane teorie eurosceptyków i euroentuzjastów. Przyznam się szczerze,
        że miałem na studiach kilka przedmiotów związanych z Unią Europejską, ale
        wiedza sprzed 3 lat dzisiaj jest nieadekwatna, biorąc pod uwagę zachodzące w UE
        zmiany oraz zmiany w rozmowach i zmianach pozycji negocjacyjnych. Stąd staram
        się na bieżąco śledzić strony UKIE. Materiały z mediów przyjmuję z dużym
        dystansem, bo za dobrze znam media, by ślepo wierzyć, bądź nie wierzyć
        przedstawianym tam materiałom.
        Nie zgodzę się natomiast z Tobą kloz, że nowi radni, prezydent mają ogromną
        wiedzę na temat UE. Kilku pewnie tak. Co to oznacza? Oznacza to, że jeśli radni
        sami nie zechcą przyswoić sobie wiedzy na temat UE to uczynią to za nich silne
        grupy lobbujące euroentuzjastów i eurosceptyków. Wiele wiedzy i postaw muszą
        przyswoić sobie też urzędnicy samorządowi. To oni na co dzień będą mieli
        kontakt z instytucjami i agendami europejskimi. Wszystko więc zależy od
        obecnych prezydentów, wójtów, marszałków czy starostów.
        Jaką postawę reprezentuję ja? Mówię tak, ale nie zależy mi by czołgać się lub
        przystępować do UE na kolanach. I szczerze powiedziawszy - póki nie zostaną
        rozwiane wszelkie wątpliwości różnych grup społecznych - wstrzymałbym się z
        przystępowaniem do UE. Planowany termin przystąpienia - jak dzisiaj okazuje się
        połowa roku 2004 - moim zdaniem nie jest bezwarunkowy. Osobiście wstrzymałbym
        się. Wiem, jakie korzyści nas czekają i wiem, że na niektóre trzeba będzie
        poczekać latami. Wiem, że do banku centralnego UE wnosić będziemy roczne
        składki, które są bardzo duże. Oznacza to, że koniunktura gospodarcza w Polsce
        musi się polepszyć, by wnoszona składka nie powodowała zmniejszenia nakładów na
        inwestycje w różnych dziedzinach życia. Wiem, że istnieją silne obawy dotyczące
        też kultury i wartości. I wszystkich, którzy tego obawiają się trzeba
        przekonać, pokazać, że wszystko zależy od nas, jak będzie. I uważać trzeba na
        tych, którzy ślepo mówią tak, nie przyjmując uzasadnionych argumentów za "nie".
        Pozdrawiam.
        tomko
        • Gość: karol Re: Polska do Unii IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 20:33
          tomko,
          nie wyglupiaj sie z ta propozycja opoznienia wejscia do Unii. Zadne "zaczekamy
          i zobaczymy", na co chcesz czekac? Koniunktura gospodarcz moze sie w Polsce
          poprawic tylko po wejsciu do Unii. Twoja propozycja, to bledne kolo. Jak sobie
          wyobrazasz przyszlosc kraju, dookola Unia (Litwa, Lotwa, Estonia, Slowacja,
          Czechy, Niemcy), a my na "bezludnej wyspie". Wchodzic, wchodzic jak najszybciej.
          Nie wdajac sie w inne argumenty, popatrz na kraje ktore weszly przed nami
          (Irlandia, Grecja, Hiszpania), stracily na tym? Przeciez to my jezdzimy do tam
          pracy, a nie oni do nas.
          • Gość: tomko Re: Polska do Unii - do karola IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 20:58
            karol,
            rozumiem i szanuję Twoje zdanie, ale ja jasno powiedziałem dlaczego nie należy
            na kolanach wchodzić do UE. Jeśli wszystkie wątpliwości i problemy zostaną
            rozwiązane wcześniej, to Polska może wejść choćby i jutro. Ja też nie oczekuję
            od Ciebie - zwolennika prędkiej akcesji, byś podzielał moje zdanie.
            Chciałbym jeszcze przypomnieć, że gospodarka Grecji, Irlandii i Hiszpanii była
            zgoła w lepszym stanie, a i poziom demokracji na innym poziomie, niż w Polsce.
            Ja tylko opowiadam się za tym, by nim przystąpimy do UE, rozwiązano wszelkie
            kwestie sporne i by wynegocjowano jak najlepsze warunki akcesyjne dla nas i
            państw kandydujących. Jeśli to nie stanie się - będę obstawał przy tym, by grać
            na zwłokę i negocjować jak najlepsze warunki. Dla przykładu warto podać
            Norwegię, gdzie w referendum społeczeństwo opowiedziało się przeciw - doskonałą
            kampanię PR przeprowadziły tam organizacje pozarządowe i partie, a
            administracja rządowa prowadziła niespójną kampanię informacyjną. Oczywiście
            gospodarka Norwegii była na o niebo lepszym poziomie, niż nasza. Zresztą
            Noregia podpisała z UE bilateralne umowy i korzysta z niektórych dobrodziejstw
            członków UE.
            Tak więc mówię tak, ale... A to ale wyartykułowałem w tym i poprzednim wpisie.
            Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
            tomko
            • Gość: karol Re: Polska do Unii - do tomko IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 21:21
              Gość portalu: tomko napisał(a):
              > Chciałbym jeszcze przypomnieć, że gospodarka Grecji, Irlandii i Hiszpanii
              była
              > zgoła w lepszym stanie, a i poziom demokracji na innym poziomie, niż w
              Polsce.
              Jezeli chcesz czekac az osiagniemy gospodarczy poziom najubozszego kraju Unii -
              Grecji, to przy zalozeniu, ze nasza gospodarka rozwija sie w tempie 6% rocznie,
              Grecja tak jak dotychczas, musialbys czekac na wejscie do Unii ok. 15 lat. I to
              by bylo na tyle...
              karol
              • Gość: tomko Re: Polska do Unii - do karola IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 00:03
                Cześć karol,
                widzę, że polubiłeś być w opozycji do mnie... Ja nie pisałem w moim wpisie, że
                mamy czekać na osiągnięcie poziomu gospodarczego Grecji, ale pokazałem, że
                gospodarka w tych krajach i poziom demokkracji stał na wyższym poziomie. I
                podkreślę jeszcze raz, że jeśli rozwiane zostaną wszelkie wątpliwości i
                wynegocjowane dobre warunki akcesyjne, to referendum mogłoby się odbyć choćby
                zaraz. Ale jak sam zapewne wiesz, zarówno parlament, jak i rząd, których
                osobiście nie popieram w ich działaniach, dalekie są od zadowolenia w zakresie
                akcesji i stanowisk UE. Mam wrażenie, że w instytucjach Unii, kto rano wstaje,
                ten rządzi. Przyznasz, że niespójne stanowiska urzędników unijnych nie raz
                wprawiły w zadziwienie opinię publiczną.
                Pozdro wielkie.
                • Gość: karol Re: Polska do Unii - do tomko IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 17:07
                  czesc,
                  jasne, ze polubilem. Tak fajnie sie nie zgadzamy (albo zgadzamy).
                  pozdro.
                  • Gość: srokacz Re: Polska do Unii - do tomko IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 17:52
                    Gość portalu: karol napisał(a):

                    > czesc,
                    > jasne, ze polubilem. Tak fajnie sie nie zgadzamy (albo zgadzamy).

                    Panowie oświećcie mnie w czym sie nie zgadzacie ( albo zgadzacie) bo jakoś nie
                    kumam. Cały czas mówi się tylko o tym czy będziemy płatnikiem netto składki
                    unijnej.Czy gospodarka spełnia wymogi Unii. Nikt chyba nie liczy innych kosztów
                    zjednoczenia - czeka nas gwałtowny wzrost bezrobocia ( trudno mi to sobie
                    wyobrazić) i pogorszenie koniunktury gospodarczej - tak wskazuje doświadczenie
                    innych nowych członków. Wspominana Grecja potrzebowała kilku lat by odtworzyć
                    poziom dochodu jaki miała przez wejściem do Unii, a my jakby bardziej
                    przypominamy Greków niz Irlandczyków.
                    Czy wyobrażacie sobie jeszcze pogorszenie obecnego syfu? Czy to można
                    wytrzymać? Od dziesięciu lat karmi się nas perspektywą poprawy bytu a
                    perspektywy szczególnie ludzi młodych jakby się załamały ! I jak tu zachować
                    zimną krew? Czy znowu mamy liczyć że będzie lepiej ale dopiero naszym wnukom?
                    Czy nie grozi to wybuchem społecznym? Ja nie jestem przekonany ani za ani
                    przeciw. Za mało danych. Brak końcowych , istotnych ustaleń i brak wiarygodnych
                    symulacji. Balcerowicz też obiecywał tylko kilkuletni okres bolesnych reform a
                    potem juz tylko dolce vita. A co wyszło - każdy widzi ...
                    • kloz Polska w Unii 18.11.02, 19:21
                      Gość portalu: srokacz napisał(a):

                      Cały czas mówi się tylko o tym czy będziemy płatnikiem netto składki
                      > unijnej.

                      BĘDZIEMY PŁATNIKIEM NETTO TZN PO ZBILANSOWANIU TRANSFERÓW Z UE DO POLSKI
                      ZE SKŁADKĄ DO BUDŻETU UE "BĘDZIEMY NA PLUSIE", I TAK W 2003 BĘDZIE TO +844 MLN
                      EURO, W 2004 +993 MLN EURO, W 2005 +1694 MLN EURO, W 2006 +2633 MLN EURO.

                      > Czy gospodarka spełnia wymogi Unii.

                      NASZA GOSPODARKA NIE SPEŁNIA "WYMAGAŃ" UNII. JEST ZACOFANA. TO JEST POZOSTALOŚĆ
                      PO USTROJU POLITYCZNO-GOSPODARCZYM PT. SOCJALIZM Z LAT 1944-1989, I DOTYCZY
                      PRZEDE WSZYSTKIM KONKURENCYJNOSCI, JAKOSCI, WYMAGAN TECHNICZNYCH, WYDAJNOSCI -
                      NA NIEKORZYSC POLSKI. NA DOSTOSOWANIE SIE BEDĄ W RÓŻNYCH OBSZARACH RÓŻNE OKRESY
                      PRZEJSCIOWE.

                      > Nikt chyba nie liczy innych kosztów.

                      RZAD LICZY
                      >
                      > zjednoczenia - czeka nas gwałtowny wzrost bezrobocia

                      OK 30 % PONAD OBECNY POZIOM

                      ( trudno mi to sobie
                      > wyobrazić) i pogorszenie koniunktury gospodarczej

                      KONIUNKTURA BEDZIE LEPSZA - OTWARTE NOWE RYNKI, WOLNY RYNEK, PRZEPŁYW KAPITALU
                      USŁUG, PIENIĄDZA, WSZYSTKIEGO - TYLKO MY TEGO NIE WYKORZYSTAMY, PONIEWAZ
                      JESZCZE NIE MAMY PRAWIE NIC DO ZAOFEROWANIA NA WSPÓLNYM, OTWARTYM RYNKU

                      > Wspominana Grecja potrzebowała kilku lat by odtworzyć
                      > poziom dochodu jaki miała przez wejściem do Unii, a my jakby bardziej
                      > przypominamy Greków niz Irlandczyków.

                      PODOBNIE MOZE BYC U NAS LUB CALKIEM INACZEJ. GRECJA TO GRECJA, POLSKA TO
                      POLSKA. MOZE BYC LEPIEJ MOZE BYC JESZCZE GORZEJ, ALE NAJWAZNIEJSZA JEST TUTAJ
                      WIELOLETNIA PERSPEKTYWA NASZEGO CZŁONKOSTWA W UNII, JEZELI PATRZEC NA ZMIANY W
                      POLSCE ZARAZ PO 01. MAJA 2004 - TO JUZ TERAZ WIADOMO, ZE BEDZIE GORZEJ.

                      > Czy wyobrażacie sobie jeszcze pogorszenie obecnego syfu?

                      TRZEBA TO SOBIE ZACZAC WYOBRAZAC, PONIEWAZ BEZ WEJSCIA POLSKI DO UE, W
                      WIELOLETNIEJ PERSPEKTYWIE, BEDZIE JESZCZE GORZEJ, BEDZIEMY ZBLIZAC SIĘ RACZEJ
                      DO POZIOMY BIALORUSI, ROZWOJ GOSPODARCZY ZOSTANIE ZATRZYMANY, KAPITAŁ ODPŁYNIE
                      (NIE PRZYJDZIE NOWY), STRACIMY WIARYGODNOSC JAKO PARTNER GOSPODARCZY I
                      POLITYCZNY, HANDEL Z NAMI BEDZIE SIE WIAZAL Z RYZYKIEM, WIEC WIECEJ KAPITALU
                      NIE BEDZIE CHCIAŁO RYZYKOWAĆ, NIE BEDZIE EFEKTU KUMULACJI KAPITALU, BO GO NIE
                      BĘDZIE, JEDYNYM WARUNKIEM PRZETRWANIA WYTWÓRCÓW BĘDZIE ZMNIEJSZANIE MARŻY DO
                      ZERA, WIĘC NIE BĘDĄ AMORTYZOWAĆ, CZYLI BĘDĄ PRZEJADAĆ, NIE BĘDĄ ODTWARZAĆ
                      SRODKÓW PRODUKCJI, AZ SIĘ ZDEKAPITALIZUJĄ I ROZSYPIĄ W PROCH.

                      > Czy znowu mamy liczyć że będzie lepiej ale dopiero naszym wnukom?

                      TAK, NAJPRAWDOPODOBNIEJ LEPIEJ BEDZIE DOPIERO NASZYM WNUKOM. PYTANIE TYLKO CO
                      TO ZNACZY LEPIEJ? DO JAKIEGO POZIOMU TRZEBA DOJSC ZEBY UZNAC ZE JUZ JEST LEPIEJ.
                      JEZELI NIE WEJDZIEMY DO UE DO NASZYM WNUKOM BEDZIE JESZCZE GORZEJ NIZ NAM.
                      CHCESZ TEGO?

                      > Czy nie grozi to wybuchem społecznym?

                      GROZI, JUZ WIDAC RADYKALIZACJE POGLADÓW I DZIALAŃ. NIEKTÓRZY OBAWY POLAKÓW
                      POPROSTU BEZCZELNIE WYKORZYSTUJĄ - RADIO MARYJA, NASZ DZIENNIK, SAMOOBRONA, LPR

                      > Ja nie jestem przekonany ani za ani przeciw.

                      TZW STOPIEN AKCEPTACJI SPOLECZNEJ DLA WEJSCIA POLSKI DO UE WYNOSI W TEJ CHWILI
                      50-70% I GWALTOWNIE SPADA. PONIEWAZ UE PRZEDSTAWIA SIE JAKO BESTIĘ, KTÓRA
                      POZBAWI NAS PRACY, GODNOSCI, POLSKOSCI, NIEPODLEGŁOSCI, SUWERENNOSCI, ZIEMI,
                      PIASKU I GLINY- I ŻE NA KONIEC NAS ZGWAŁCĄ. DAJE O SOBIE ZNAC NISKI POZIOM
                      WYKSZTALCENIA SPOLECZENSTWA, POLAK WOLI SIE BAC NIZ UCZYC.

                      Za mało danych. Brak końcowych , istotnych ustaleń i brak wiarygodnych>
                      symulacji.

                      CODZIENNA PRASA DONOSI NA BIEŻĄCO WIELE FAKTÓW I OPINII NA TEN TEMAT.
                      BARDZO WAZNYM DOKUMENTEM JEST "NARODOWA STRATEGIA INTEGRACJI" OPRACOWANA PRZEZ
                      KOMITET INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ W 1997, PRZY CZYM PROCES INTEGRACJI JEST
                      REALIZOWANA PRZEZ WSZYSTKIE KOLEJNE RZĄDY JUZ OD 1990 ROKU, A WIEC JESTESMY NA
                      FINISZU. WIEKSZOSC Z TEGO CO ZOSTALO ZAORDYNOWANE USTAWOWO POLSCE I GOSPODARCE
                      BYLO PODYKTOWANE KONIECZNOSCIA DOSTOSOWANIA SIE DO WYMAGAN UE - PRZYKLADAMI SA:
                      WPROWADZENIE VAT, AKCYZY, PIT, PRYWATYZACJA SEKTORA BANKOWEGO I
                      TELEKOMUNIKCYJNEGO

                      > Balcerowicz też obiecywał tylko kilkuletni okres bolesnych reform a
                      > potem juz tylko dolce vita. A co wyszło - każdy widzi ...

                      BALCEROWICZ TO CO INNEGO. ON I NBP TO JEST WLASNIE JEDEN Z POSTULATÓW, KTORY
                      NAJKONSEKWENTNIEJ POLSKA REALIZUJE W OKRESIE PRZEDAKCESYJNYM. POSTULAT TEN TO
                      ROZDZIELENIE POLITYKI PIENIEZNEJ OD WŁADZY. TJ OD RZADU I PARLAMENTU. NBP TO
                      NIEAZALEZNY ORGAN, KTORY NIE ULEGA NACISKOM POLITYKÓW I REALIZUJE USTAWĘ, KTORA
                      WYNIKA Z KONSTYTUCJI. NA NIEZALEZNOSC NBP ZASADZAŁ SIE OSTATNIO RZAD MILLERA.
                      • Gość: srokacz Re: Polska w Unii IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 21:57
                        kloz napisała:

                        ) Gość portalu: srokacz napisał(a):
                        )
                        ) Cały czas mówi się tylko o tym czy będziemy płatnikiem netto składki
                        ) ) unijnej.
                        )
                        ) BĘDZIEMY PŁATNIKIEM NETTO TZN PO ZBILANSOWANIU TRANSFERÓW Z UE DO POLSKI
                        ) ZE SKŁADKĄ DO BUDŻETU UE "BĘDZIEMY NA PLUSIE", I TAK W 2003 BĘDZIE TO +844
                        MLN
                        ) EURO, W 2004 +993 MLN EURO, W 2005 +1694 MLN EURO, W 2006 +2633 MLN EURO.

                        A to gratuluje optymizmu ! Doświadczenie innych krajów wskazuje na co innego !
                        Nawet daleko bardziej od nas cywilizowana Irlandia przez pierwsze 3 lata
                        dopłacała do interesu. Dlaczego ? Bo pieniądze unijne nie leżą na ulicy. Trzeba
                        znać unijne procesury , umieć i chcieć je wykorzystać. A zapewniam to nie takie
                        łatwe ( a mam tu pewne doświadczenia) - pieniądze stosunkowo trudn otrzymać i
                        bardzo łatwo utracić jeśli plan nie wypali. A to że są środki przyznane w
                        budeżecie unii to nie znaczy że je automatycznie otrzymamy - i tu chyba są
                        największe wątpliwości.

                        )
                        ) ) Czy gospodarka spełnia wymogi Unii.
                        )
                        ) NASZA GOSPODARKA NIE SPEŁNIA "WYMAGAŃ" UNII. JEST ZACOFANA. TO JEST
                        POZOSTALOŚĆ
                        )
                        ) PO USTROJU POLITYCZNO-GOSPODARCZYM PT. SOCJALIZM Z LAT 1944-1989, I DOTYCZY
                        ) PRZEDE WSZYSTKIM KONKURENCYJNOSCI, JAKOSCI, WYMAGAN TECHNICZNYCH, WYDAJNOSCI -
                        ) NA NIEKORZYSC POLSKI. NA DOSTOSOWANIE SIE BEDĄ W RÓŻNYCH OBSZARACH RÓŻNE
                        OKRESY
                        )
                        ) PRZEJSCIOWE.

                        a tu nie wychodzisz poza komunały propagandowe ...



                        ) ) Nikt chyba nie liczy innych kosztów.
                        )
                        ) RZAD LICZY

                        nie sądzę , jeśli liczy to przyszłe stołki w unijnej administracji .... po nas
                        choćby potop - to dewiza rządu.


                        ) )
                        ) ) zjednoczenia - czeka nas gwałtowny wzrost bezrobocia
                        )
                        ) OK 30 % PONAD OBECNY POZIOM
                        )
                        ) ( trudno mi to sobie
                        ) ) wyobrazić) i pogorszenie koniunktury gospodarczej
                        )
                        KONIUNKTURA BEDZIE LEPSZA - OTWARTE NOWE RYNKI, WOLNY RYNEK, PRZEPŁYW KAPITALU
                        ) USŁUG, PIENIĄDZA, WSZYSTKIEGO - TYLKO MY TEGO NIE WYKORZYSTAMY, PONIEWAZ
                        ) JESZCZE NIE MAMY PRAWIE NIC DO ZAOFEROWANIA NA WSPÓLNYM, OTWARTYM RYNKU

                        teoretyczne mozliwości to jeszcze nie koniunktura ...

                        )
                        ) ) Wspominana Grecja potrzebowała kilku lat by odtworzyć
                        ) ) poziom dochodu jaki miała przez wejściem do Unii, a my jakby bardziej
                        ) ) przypominamy Greków niz Irlandczyków.
                        )
                        ) PODOBNIE MOZE BYC U NAS LUB CALKIEM INACZEJ. GRECJA TO GRECJA, POLSKA TO
                        ) POLSKA. MOZE BYC LEPIEJ MOZE BYC JESZCZE GORZEJ, ALE NAJWAZNIEJSZA JEST TUTAJ
                        ) WIELOLETNIA PERSPEKTYWA NASZEGO CZŁONKOSTWA W UNII, JEZELI PATRZEC NA ZMIANY
                        W
                        ) POLSCE ZARAZ PO 01. MAJA 2004 - TO JUZ TERAZ WIADOMO, ZE BEDZIE GORZEJ.
                        )
                        ) ) Czy wyobrażacie sobie jeszcze pogorszenie obecnego syfu?
                        )
                        ) TRZEBA TO SOBIE ZACZAC WYOBRAZAC, PONIEWAZ BEZ WEJSCIA POLSKI DO UE, W
                        ) WIELOLETNIEJ PERSPEKTYWIE, BEDZIE JESZCZE GORZEJ, BEDZIEMY ZBLIZAC SIĘ RACZEJ
                        ) DO POZIOMY BIALORUSI, ROZWOJ GOSPODARCZY ZOSTANIE ZATRZYMANY, KAPITAŁ
                        ODPŁYNIE
                        ) (NIE PRZYJDZIE NOWY), STRACIMY WIARYGODNOSC JAKO PARTNER GOSPODARCZY I
                        ) POLITYCZNY, HANDEL Z NAMI BEDZIE SIE WIAZAL Z RYZYKIEM, WIEC WIECEJ KAPITALU
                        ) NIE BEDZIE CHCIAŁO RYZYKOWAĆ, NIE BEDZIE EFEKTU KUMULACJI KAPITALU, BO GO NIE
                        ) BĘDZIE, JEDYNYM WARUNKIEM PRZETRWANIA WYTWÓRCÓW BĘDZIE ZMNIEJSZANIE MARŻY DO
                        ) ZERA, WIĘC NIE BĘDĄ AMORTYZOWAĆ, CZYLI BĘDĄ PRZEJADAĆ, NIE BĘDĄ ODTWARZAĆ
                        ) SRODKÓW PRODUKCJI, AZ SIĘ ZDEKAPITALIZUJĄ I ROZSYPIĄ W PROCH.

                        To raczej bzdury :))) , nasz rynek jest bardzo szeroko otwarty dla państw
                        unii , nasze wejście do niej dopiero daje nam szanse na podobne warunki jakie
                        juz u nas mają np Niemcy. Straszenie Białorusią też bez sensu - to nie jest
                        racjonalny argument lecz gra na emocjach a nie po to prowokowałem do
                        dyskusji ...

                        ) ) Czy znowu mamy liczyć że będzie lepiej ale dopiero naszym wnukom?
                        )
                        ) TAK, NAJPRAWDOPODOBNIEJ LEPIEJ BEDZIE DOPIERO NASZYM WNUKOM. PYTANIE TYLKO CO
                        ) TO ZNACZY LEPIEJ? DO JAKIEGO POZIOMU TRZEBA DOJSC ZEBY UZNAC ZE JUZ JEST
                        LEPIEJ
                        ) .
                        ) JEZELI NIE WEJDZIEMY DO UE DO NASZYM WNUKOM BEDZIE JESZCZE GORZEJ NIZ NAM.
                        ) CHCESZ TEGO?

                        a mam to w dupie, jestem egoistą i chcę dobrze pożyć dziś , a nie w następnym
                        wcieleniu ... i wszystko robię aby tak było. Nie boje się unii a raczej reakcji
                        tłumu zdesperowanych i pozbawionych szans i możliwości.

                        )
                        ) ) Czy nie grozi to wybuchem społecznym?
                        )
                        ) GROZI, JUZ WIDAC RADYKALIZACJE POGLADÓW I DZIALAŃ. NIEKTÓRZY OBAWY POLAKÓW
                        ) POPROSTU BEZCZELNIE WYKORZYSTUJĄ - RADIO MARYJA, NASZ DZIENNIK, SAMOOBRONA,
                        LPR
                        )
                        to warchoły , a ja myślę że w końcu wyczerpie się cierpliwość szerszych grup
                        społecznych tym bardziej że bezrobocie szczególnie dotyka ludzi młodych , w tym
                        również wykształconych, wyrasta drugie pokolenie bezrobotnych, którzynie zdają
                        sobie sprawy z potrzeby pracy i kształcenia się.Utrzymanie tych ludzi to też
                        koszty wejścia do unii . Rząd zdaje sobie z tego sprawie i liczy się z tym ,
                        liczy również, że będzie to problem całej unii a nie tylko Polski ...


                        ) ) Ja nie jestem przekonany ani za ani przeciw.
                        )
                        ) TZW STOPIEN AKCEPTACJI SPOLECZNEJ DLA WEJSCIA POLSKI DO UE WYNOSI W TEJ CHWILI
                        ) 50-70% I GWALTOWNIE SPADA. PONIEWAZ UE PRZEDSTAWIA SIE JAKO BESTIĘ, KTÓRA
                        ) POZBAWI NAS PRACY, GODNOSCI, POLSKOSCI, NIEPODLEGŁOSCI, SUWERENNOSCI, ZIEMI,
                        ) PIASKU I GLINY- I ŻE NA KONIEC NAS ZGWAŁCĄ. DAJE O SOBIE ZNAC NISKI POZIOM
                        ) WYKSZTALCENIA SPOLECZENSTWA, POLAK WOLI SIE BAC NIZ UCZYC.
                        )

                        to "Gazetowa" demagia - a miało być na argumenty ...

                        ) Za mało danych. Brak końcowych , istotnych ustaleń i brak wiarygodnych)
                        ) symulacji.
                        )
                        ) CODZIENNA PRASA DONOSI NA BIEŻĄCO WIELE FAKTÓW I OPINII NA TEN TEMAT.
                        ) BARDZO WAZNYM DOKUMENTEM JEST "NARODOWA STRATEGIA INTEGRACJI" OPRACOWANA
                        PRZEZ
                        ) KOMITET INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ W 1997, PRZY CZYM PROCES INTEGRACJI JEST
                        ) REALIZOWANA PRZEZ WSZYSTKIE KOLEJNE RZĄDY JUZ OD 1990 ROKU, A WIEC JESTESMY
                        NA
                        ) FINISZU. WIEKSZOSC Z TEGO CO ZOSTALO ZAORDYNOWANE USTAWOWO POLSCE I
                        GOSPODARCE
                        ) BYLO PODYKTOWANE KONIECZNOSCIA DOSTOSOWANIA SIE DO WYMAGAN UE - PRZYKLADAMI
                        SA:
                        )
                        ) WPROWADZENIE VAT, AKCYZY, PIT, PRYWATYZACJA SEKTORA BANKOWEGO I
                        ) TELEKOMUNIKCYJNEGO
                        )

                        weź mnie nie rośmieszaj - przykład banków i telekomunikacji to kompletne
                        nieporozumienie - nie wiesz co piszesz. Poczytaj o skutkach tych decyzji, o
                        roli jaką pełnia banki i co dzieje się w telekomunikacji. Nie ma czym się
                        chwalić ani w jednym ani w drugim - to przykłądy raczej negatywne i
                        wielokrotnie krytykowane niekoniecznie przez Leppera czy Rydzyjko.
                        A i strategia a.d. 1997 to dokument z innej epoki.
                        ) ) Balcerowicz też obiecywał tylko kilkuletni okres bolesnych reform a
                        ) ) potem juz tylko dolce vita. A co wyszło - każdy widzi ...
                        )
                        ) BALCEROWICZ TO CO INNEGO. ON I NBP TO JEST WLASNIE JEDEN Z POSTULATÓW, KTORY
                        ) NAJKONSEKWENTNIEJ POLSKA REALIZUJE W OKRESIE PRZEDAKCESYJNYM. POSTULAT TEN TO
                        ) ROZDZIELENIE POLITYKI PIENIEZNEJ OD WŁADZY. TJ OD RZADU I PARLAMENTU. NBP TO
                        ) NIEAZALEZNY ORGAN, KTORY NIE ULEGA NACISKOM POLITYKÓW I REALIZUJE USTAWĘ,
                        KTORA

                        No to poczytaj o instytucji banku centaralnego w unii ...

                        ) WYNIKA Z KONSTYTUCJI. NA NIEZALEZNOSC NBP ZASADZAŁ SIE OSTATNIO RZAD MILLERA.

                        no i co z tego zasadzania ? Zgwałcili go? Nikt nie ma wątpliwości że
                        Balcerowicz popełnił błędy , które po czasie próbuje naprawiać realizując
                        wcześniejsze postulaty tow. Millera . Osobiście mam mu raczej za złe że
                        firmował osołomów z AWS i dopiero po całkowitej kompromitacji ustąpił
                        i ...awansował. Zresztą niczym on lepszy od Millera - z tej samej partyjnej
                        szkoły , tak samo gorąco wyznawali Lenina i ekonomię polityczną socjalizmu.

                        no i nie chodzi mi o cytaty z prasy , liczę na szczere wypowiedzi i bardziej
                        osobiste wątpliwości czy obawy.

                        pa
                    • Gość: karol Re: Polska do Unii IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 20:53
                      Gość portalu: srokacz napisał(a):

                      >Balcerowicz też obiecywał tylko kilkuletni okres bolesnych reform a
                      > potem juz tylko dolce vita. A co wyszło - każdy widzi ...
                      Pokaz mi choc jeden tekst Balcerowicza, ze bedzie "dolce vita". Zreszta co to
                      znaczy "dolce vita", nie obrazaj sie ale lekko i przyjemnie nie bedzie NIGDY.
                      Pokaz mi kraj gdzie ludzie maja "dolce vita".
                      To wlasnie proby "towarzyszy" z SLD i AWS "uczlowieczenia nieludzkich
                      eksperymentow" Balcerowicza doprowadzily do tego, ze reformy nie zostaly
                      dokonczone, zmniejszono rygory dyscypliny budzetowej, co pozwala "przyjaciolom
                      ludu" rozdawac lekka raczka nasze (z podatkow) pieniadze roznym nieudacznikom
                      oraz znajomym "krolika", a takze kupowac sobie glosy wyborcow. Zreszta, to jest
                      temat na b. dluga dyskusje.
                      pozdro.
                      • Gość: srokacz Re: Polska do Unii IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 22:03
                        Gość portalu: karol napisał(a):

                        > Gość portalu: srokacz napisał(a):
                        >
                        > >Balcerowicz też obiecywał tylko kilkuletni okres bolesnych reform a
                        > > potem juz tylko dolce vita. A co wyszło - każdy widzi ...
                        > Pokaz mi choc jeden tekst Balcerowicza, ze bedzie "dolce vita". Zreszta co to
                        > znaczy "dolce vita", nie obrazaj sie ale lekko i przyjemnie nie bedzie NIGDY.
                        > Pokaz mi kraj gdzie ludzie maja "dolce vita".

                        prawda trochę przesadziłem - ale i perspektywy bezrobocia i koniunktury
                        gospodarczej przedstawiane przez rząd Mazowieckiego znacznie różniły sie od
                        faktów ...


                        > To wlasnie proby "towarzyszy" z SLD i AWS "uczlowieczenia nieludzkich
                        > eksperymentow" Balcerowicza doprowadzily do tego, ze reformy nie zostaly
                        > dokonczone, zmniejszono rygory dyscypliny budzetowej, co
                        pozwala "przyjaciolom
                        > ludu" rozdawac lekka raczka nasze (z podatkow) pieniadze roznym nieudacznikom
                        > oraz znajomym "krolika", a takze kupowac sobie glosy wyborcow. Zreszta, to
                        jest

                        zara, zara a gdzie był Balcerowicz jak nie w rządzie AWS? Twoim zdaniem był tam
                        na siłę czy za karę?

                        >
                        > temat na b. dluga dyskusje.

                        dlatego zostawmy Balcerowicza , jego czas mija ... i to nudny temat rzeka.

                        • kibic007 Re: Polska do Unii 18.11.02, 22:19
                          Ludzie, proszę Was!

                          Po długim okresie posuchy na forum, wywiązał się niezły temat - moim zdaniem
                          wart osobnego wątku - założyłem taki (być może nieudolnie). Mam prośbę czy
                          możecie się przenieść/utworzyć nowy żeby się rozwijał.

                          Pozdrawiam,

                          Kibic
            • Gość: szczuren Re: Polska do Unii - do karola IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 20:57
              Gość portalu: tomko napisał(a):

              > karol,
              > rozumiem i szanuję Twoje zdanie, ale ja jasno powiedziałem dlaczego nie
              należy
              > na kolanach wchodzić do UE.
              Nie wiem jak TY, ale ja wchodze z podniesioną głową, szczęsliwy, że nas wykupią-
              może wtedy bedzie mniej korupcji, ogólnego gnoju. Nie boję się Europy- to oni
              powinni się bać mnie. W porówaniu do moich rówieśników z NIemiec jestem lepiej
              wykształcony, bardziej pracowity i z całą pewnością bardziej umotywowany żeby
              coś osiągnąć.
              Wchodzenie na kolanach wymyślili ludzie, którzy wiedzą iż w UE nie dadzą sobie
              rady lub tacy, którzy boją sie utraty iluzorycznych wpływów. Lepiej być
              najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród najgorszych.
              pozdro, szczuren
    • kloz Nikim, tylko straszy biednych ludzi 16.11.02, 10:55
      Oto kilka tytułów tego pana dostępnych między innymi w www.merlin.pl

      1. A NARÓD ŚPI!
      Ciąg dalszy dantejskiej wędrówki po piekle XX wieku. Tytułowym 'śpiącym
      narodem' są Polacy, znarkotyzowani totalnym praniem mózgów przez polskojęzyczne
      żydo-media i kolejne ekipy zdrajców okupujących Sejm, rząd, administrację....
      2. BANDYTYZM NATO
      Książka opisuje działania NATO, o których nie mówi się na co dzień w mediach,
      a które kształtuję jego opinie w krajach, w których doszło do interwencji...
      Wstrząsające zdjęcia, oświadczenia świadków oraz dysydentów....
      3. DWA WIEKI POLSKIEJ GOLGOTY CZYLI SAMOTNI WŚRÓD ŁOTRÓW
      Specyficzna interpretacja polskiej historii, dotyczącej przede wszystkim
      infiltracji przez obce mocarstwa oraz prób zniewolenia i podporządkowania
      państwa ich wpływom. Tekst charakteryzuje się skrajnie subiektywnymi próbami
      interpretacji wydarzeń his...
      4. JEDWABNE GESZEFTY
      'Gigantyczne, histeryczne nagłośnienie rzekomego mordu dokonanego przez
      Polaków w Jedwabnem, to jedynie etap w światowej kampanii na rzecz totalnej
      dyskryminacji Polski i Polaków. Jedwabne to dopiero początek, próba generalna.
      Żydzi zapowiedzieli to ...

      Oto kim on jest. Nikim!
    • kloz Życiorys - a więc jednak była "bomba w kołysce" 16.11.02, 11:12
      Miał ciężkie dzieciństwo, stąd może Twoje wrażenie, że jest
      normalny inaczej ...

      ojczyzna.pl/ARTYKULY/H-Pajak__zyciorys.htm
    • Gość: Spec Re: Kim jest w Polsce Henryk Pajak????? IP: *.nyc.rr.com 16.11.02, 16:12

      w Nowej Zelandii zyje dr. Pajak (chyba Henryk).

      jest on znany w srodowisku paranaukowym z jego pomyslow
      UFO.
      Ostatnio szukalem stron o Malborku i znalazlem jego strone
      w ktorej twierdzi ze w Malborku w zamku jest podziemna baza
      ufo.

      nie wiem tylko czy to ten sam czlowiek.
      ten kiedys byl normalny, ale widocznie takie rzeczy sie
      lepiej sprzedaja, albo odzywa sie jakas kontuzja glowy ;)

      znalazlem strone - to JAN Pajak (nie Henryk) ale moze
      rodzina.

      malbork.20m.com/whats_new.html
    • Gość: Toto Jest ich wiecej IP: *.proxy.aol.com 19.11.02, 00:00
      Kiedys w radiu wystapil gosc ,ktory mowil ze 1.5% Polski nie jest juz w
      Polsce.Chodzilo mu o ziemie kupowana przez obcokrajowcow.Jezeli to sa argumenty
      eurosceptykow na ktore ida ludzie ,to mozna tylko zaplakac.
      • Gość: Ewa Re: Jest ich wiecej IP: *.proxy.aol.com 03.12.02, 15:42
      • Gość: Gucio Re: Jest ich wiecej IP: *.proxy.aol.com 03.12.02, 15:46
        Pajak byl tez w Toronto,slyszalam jego probke w polonijnym radio.O,matko...
        Wiecie,kiedy wybuchla 3.wojna swiatowa? W 1991 r.od inwazji USA na Irak.Wiecej
        rewelacji na pewno bylo na spotkaniu z wybitnym pisarzem,ja nie bylam,za maly
        pajak ze mnie.
        • Gość: Spec skuteczne srodki na pajaki IP: 66.28.239.* 03.12.02, 16:06
          czy wogle sa skuteczne srodki na pajaki?

          • Gość: manio Re: skuteczne srodki na pajaki IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 07:17
            Gość portalu: Spec napisał(a):

            > czy wogle sa skuteczne srodki na pajaki?
            >
            w polskiej tradycji zabicie pajaka jest niedopuszczalne , przynosi pecha czy
            deszcz ... dokładnie nie pamiętam
            • Gość: Spec Re: skuteczne srodki na pajaki IP: 66.28.245.* 04.12.02, 15:29
              Gość portalu: manio napisał(a):

              > Gość portalu: Spec napisał(a):
              >
              > > czy wogle sa skuteczne srodki na pajaki?
              > >
              > w polskiej tradycji zabicie pajaka jest niedopuszczalne
              , przynosi pecha czy
              > deszcz ... dokładnie nie pamiętam

              rozumiem ze jesli da sie mu zyc to nigdy nie bedzie deszczu?

              nikt nie mowil o zabijaniu... ;)
              • ralston Re: skuteczne srodki na pajaki 04.12.02, 16:37
                No tak - wystarczy nogi powyrywać i sam zdechnie... ;)
                • Gość: manio Re: skuteczne srodki na pajaki IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 21:10
                  ralston napisał:

                  > No tak - wystarczy nogi powyrywać i sam zdechnie... ;)

                  najpierw ogłuchnie ( wg naukowców radzieckich owady posiadaja organ słuchu w
                  odnóżach - ponieważ po ich usunięciu nie wykonują polecenia :idź!!!!!!!!)
                  • Gość: Spec Re: skuteczne srodki na pajaki IP: *.nyc.rr.com 06.12.02, 03:43
                    Gość portalu: manio napisał(a):

                    > ralston napisał:
                    >
                    > > No tak - wystarczy nogi powyrywać i sam zdechnie... ;)
                    >
                    > najpierw ogłuchnie ( wg naukowców radzieckich owady
                    posiadaja organ słuchu w
                    > odnóżach - ponieważ po ich usunięciu nie wykonują
                    polecenia :idź!!!!!!!!)

                    od dzis do twoich wypowiedzi podchodze sceptycznie.
                    np powyzsza:
                    radziecki naukowiec wydalby przeciez polecenie: idzi
                    ;)
                    • Gość: manio Re: skuteczne srodki na pajaki IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 08:51
                      Gość portalu: Spec napisał(a):

                      > Gość portalu: manio napisał(a):
                      >
                      > > ralston napisał:
                      > >
                      > > > No tak - wystarczy nogi powyrywać i sam zdechnie... ;)
                      > >
                      > > najpierw ogłuchnie ( wg naukowców radzieckich owady
                      > posiadaja organ słuchu w
                      > > odnóżach - ponieważ po ich usunięciu nie wykonują
                      > polecenia :idź!!!!!!!!)
                      >
                      > od dzis do twoich wypowiedzi podchodze sceptycznie.
                      > np powyzsza:
                      > radziecki naukowiec wydalby przeciez polecenie: idzi
                      > ;)
                      oczywiście masz rację , ale kto dziś uczy się rosyjskiego ? Obawiałem sie że
                      nie zostane zrozumiany ... choć znam i oryginalną wersję
                      • ralston Re: skuteczne srodki na pajaki 06.12.02, 16:56
                        To fakt - dożyliśmy takich czasów, że jak opowiadasz kawał po rosyjsku, to go
                        musisz tłumaczyć...
              • Gość: manio Re: skuteczne srodki na pajaki IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 21:08
                Gość portalu: Spec napisał(a):

                > Gość portalu: manio napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Spec napisał(a):
                > >
                > > > czy wogle sa skuteczne srodki na pajaki?
                > > >
                > > w polskiej tradycji zabicie pajaka jest niedopuszczalne
                > , przynosi pecha czy
                > > deszcz ... dokładnie nie pamiętam
                >
                > rozumiem ze jesli da sie mu zyc to nigdy nie bedzie deszczu?

                nieee , spłaszczasz sprawę - deszcz będzie ale wtedy gdy będzie pożądany w
                przeciwieństwie do sytuacji po zabiciu pająka .... tak jest chyba logika kary i
                nagrody...

                >
                > nikt nie mowil o zabijaniu... ;)

                a znasz bardziej skuteczny i radykalny środek ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka