Dodaj do ulubionych

elckie skarby c.d.

IP: 38.112.0.* 01.08.03, 15:40
z ksiazki Wlodzimierz Antkowiak "Poszukiwania skarbow
ukrytych w Polsce" str. 80 wyd. Dom Wydawniczy Bellona

"38. Jezioro Szóstak
pow. Ełk, woj. warmińsko-mazurskie

Jezioro to obfituje w wiele wysp, z których jedna od
najdawniejszych czasów nosiła nazwę Bursztynowej.
Podobną nazwą miejscowi rybacy ochrzcili jedną z toni.
Anna Sukertowa-Biedrawina, znana przedwojenna
działaczka polska z Warmii, w swej książce "Dawno a
niedawno" przytacza następującą opowieść: Przed stu
laty rybacy mieszkający nad Jeziorem Orzechowskim (inna
nazwa j. Szóstak - W.A.) wyławiali sieciami duże bryły
[bursztynu] razem z rybą. Wieść o tym doszła do władz
pruskichg. Zjechała z Królewca komisja, przesłuchała
wielu mieszkańców z okolicznych wiosek. W sprawozdaniu
napisano, że między wsiami Orzechowo i Szczecinowo
znajduje się pośrodku jeziora wyspa podwodna, o którą
zachacza niewód i drze się, a w oczkach wydobytych
sieci tkwią kawałki bursztynu. Ludnośćdomagała się od
władz spuszczenia wód tego jeziora i osuszenia go, aby
można było eksploatować ową jantarową skałę. Czy władze
pruskie spełniły życzenie ludności? Milczą kroniki,
milczy wieść gminna. Podobno w tamtych stronach nazwy
Bursztynowa Góra i Bursztynowa Toń przetrwały z bardzo
dawnych czasów. (koniec cytatu)
Przed kilkoma laty jeziorem Szóstak interesowali się
archeolodzy podwodni, ponieważ odkryto tu, po
przeprowadzeniu prac mieloracyjnych i osuszeniu części
podwodnych łąk, relikt osady palowej (palafit)
naprzeciw wsi Dobra Wola. Bursztynowej Toni nie
sprawdzano, ponieważ płetwonurkowie nie mieli
informacji o tej sprawie - po wojnie uległa ona
zapomnieniu."

Manio i inni płetwonurkowie - w związku z tym, że ja
podałem tu tą informację rezerwuje sobie 50% :)))))


w książce jest jeszcze inna informacja o bombardzie
księcia Witolda - ale już o tym pisałem wcześniej -
także nie będę się powtarzał.
Obserwuj wątek
    • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 23:08
      w pierwszej kolejności wypytam rybaków i przedstawię ich relację " w tym
      temacie".
      • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 03.08.03, 07:13
        nie wiem czy piszesz powaznie czy zartujesz...

        ja swoja droga (w sumie wiekszosc mojej rodziny) nalezy
        do tych ludzi co ich rajcuje lazenie z wykrywaczem
        metali. ja nie mam nic przeciwko innym typom poszukiwan.
        jakis czas temu ogladalem program o odkrywaniu
        starozytnego miasta Zeugma i tam zastosowano taki skaner
        (dokladnie nie wiem jak dziala ale pewno jak wszedzie
        odbija sie jakies fale) i na podstawie badan wykreslono
        siec starozytnych wodociagow znajdujacych sie pod ziemia,
        a z kolei na tej podstawie trafiono do pozostalosci domow
        najbogatszych Rzymian - stamtad odzyskano 9 bezcennych
        mozajek z tamtych czasow
        (www.pbs.org/wgbh/nova/zeugma/)

        nie wiem na jakim poziomie stoja poszukiwania w Polsce
        ale chyba nie na takim jak tam. z tego co czytam nadal
        najlepszymi urzadzeniami pomiarowymi sa jasnowidze i
        bioenergoterapeuci (z wiadomym skutkiem, mimo to nadal
        stosowani). moze kiedys natrafie na jakis sprzet w
        granicach moich mozliwosci finansowych i wybiore sie na
        poszukiwania gdzies kolo Elku.
        • Gość: klima Re: elckie skarby c.d. IP: gnom:* / 10.30.42.* 03.08.03, 20:43
          strasznie lubię takie legendy i nawet bym nie wykluczał jakiegoś ziarenka
          prawdy. A jak to jest z tymi czołgami zatopionymi w Ełckim? To prawda, że są?
          Manio, to prawda, że jesteś nurkiem? Powiedz, co z tymi czołgami, tylko
          poważnie.
          Ja to bym nawet chciał ponurkować, ale mam skrzywioną przegrodę nosową i
          legendarny laryngolog ełcki doktor P. (znacie człowieka?) stanowczo odradza.
          Pozdrawiam
          K.
          • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 03.08.03, 21:46
            Gość portalu: klima napisał(a):

            > strasznie lubię takie legendy i nawet bym nie wykluczał
            jakiegoś ziarenka
            > prawdy. A jak to jest z tymi czołgami zatopionymi w
            Ełckim? To prawda, że są?
            > Manio, to prawda, że jesteś nurkiem? Powiedz, co z tymi
            czołgami, tylko
            > poważnie.
            > Ja to bym nawet chciał ponurkować, ale mam skrzywioną
            przegrodę nosową i
            > legendarny laryngolog ełcki doktor P. (znacie
            człowieka?) stanowczo odradza.
            > Pozdrawiam
            > K.

            jak ktos bedzie w berlinie to nich wpadnie do archiwum
            prus wschodnich i obada czy byla jakas delegacja do elku
            w sprawie bursztynu. moze nawet jest o tym w archiwum w
            elku...

            alternatywnie jesli ktos czyta po hebrajsku lub/i yiddish
            to mozna poszperac w hamagid...

        • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.03, 22:31
          Gość portalu: Spec napisał(a):

          > nie wiem czy piszesz powaznie czy zartujesz...

          przecie pisze że zapytam. To że rybaków to wcale nie umniejsza rangi problemu .
          Nie zapytam gościa z sinym nosem tylko ichtiloga z zacięciem historycznym
          znanego zbieracza numizmatów odznaczeń i czego tam jeszcze ... Taki gośc może
          wiedzieć dużo więcej niż w książce bo z pewnoiścią wypytał miejscowych.

          >
          > ja swoja droga (w sumie wiekszosc mojej rodziny) nalezy
          > do tych ludzi co ich rajcuje lazenie z wykrywaczem
          > metali. ja nie mam nic przeciwko innym typom poszukiwan.
          > jakis czas temu ogladalem program o odkrywaniu
          > starozytnego miasta Zeugma i tam zastosowano taki skaner
          > (dokladnie nie wiem jak dziala ale pewno jak wszedzie
          > odbija sie jakies fale) i na podstawie badan wykreslono
          > siec starozytnych wodociagow znajdujacych sie pod ziemia,
          > a z kolei na tej podstawie trafiono do pozostalosci domow
          > najbogatszych Rzymian - stamtad odzyskano 9 bezcennych
          > mozajek z tamtych czasow
          > (www.pbs.org/wgbh/nova/zeugma/)
          >
          > nie wiem na jakim poziomie stoja poszukiwania w Polsce
          > ale chyba nie na takim jak tam. z tego co czytam nadal
          > najlepszymi urzadzeniami pomiarowymi sa jasnowidze i
          > bioenergoterapeuci (z wiadomym skutkiem, mimo to nadal
          > stosowani). moze kiedys natrafie na jakis sprzet w
          > granicach moich mozliwosci finansowych i wybiore sie na
          > poszukiwania gdzies kolo Elku.

          co do sprzętu to wszystko ograniczone jest tylko zasobnością kieszeni. Od
          najprostszych po wyrafinowane z możliowością wyboru rodzaju metalu na który
          szperacz będzie szczególnie wrażliwy. Oczywiście te najbardziej selektywne i
          działąjące najgłębiej są najdroższe.
          Urządzenia te są dość powszechne - dobrej klasy posiadają np służby techniczne
          wodociągów - przy awarii muszą określić precyzyjnie położenie innych urządzeń,
          kabli czy np odnaleźć zakopane zasuwy. Poszukiwania w Polsce są ograniczone
          prawem : wszystko co w ziemi należy do państwa - tak więc takie zawłaszczenie
          znaleziska jest przestęstwem . Znalazłeś to oddaj państwu i ciesz się gołą
          satysfakcją.
          Co do nurkowania : czym innym jest zabawa i frajda ( np połów ryb pod wodą) a
          czym innym podwodne poszukiwania. To nie tylko kolosalna różnica umiejętności
          ale przede wszystkim sprzętu i kasy.
          Co do zatopionych czołgów - coś w tym jest z pewnością . Były nawet próby
          penetrowania naszego jeziora. Jak pewnie wiecie jest ono jednym z głębszych w
          Polsce. Mało tego - dno jest bardzo zanieczyszczone - poniżej 10 m życie
          biologiczne nie istnieje. Brak tlenu ( a nawet gorzej bo jest to wysoki deficyt
          tlenu czyli jeśli się pojawi to jest natychmiast pochłaniany ) i obecność
          toksym ( siarkowodór ) stwarza duże zagrożenie dla nurka. Rozpuszczalność gazów
          w wodzie rośnie wraz z ciśnieniem i zagrożenie przenikniecia toksyn do
          organizmu nurka podobnie - rośnie wraz z głębokością. Dochodzi do tego mętna
          woda.
          Szczelny i suchy skafander, oświetlenie , asekuracja - to z pewnością przerasta
          możliwości amatora.
          No i sprawa przegrody nosowej : nikt nie ma prostej ! Zawodowi nurkowie i
          piloci mają ją po prostu usunietą. Jest to jeden z pierwszych zabiegów jaki
          przechodzą adepci szkoły lotniczej w Dęblinie. Mam tam znajomych.
          Jestem tylko amatorem i w zasadzie w spoczynku. Ale kto wie... lato w pełni a
          woda ciepła , jeśli nie ma tam zawitów to bul ,bul .
        • ralston Re: elckie skarby c.d. 06.08.03, 15:36
          Gość portalu: Spec napisał(a):

          > nie wiem czy piszesz powaznie czy zartujesz...
          >
          > ja swoja droga (w sumie wiekszosc mojej rodziny) nalezy
          > do tych ludzi co ich rajcuje lazenie z wykrywaczem
          > metali. ja nie mam nic przeciwko innym typom poszukiwan.
          > jakis czas temu ogladalem program o odkrywaniu
          > starozytnego miasta Zeugma i tam zastosowano taki skaner
          > (dokladnie nie wiem jak dziala ale pewno jak wszedzie
          > odbija sie jakies fale) i na podstawie badan wykreslono
          > siec starozytnych wodociagow znajdujacych sie pod ziemia,
          > a z kolei na tej podstawie trafiono do pozostalosci domow
          > najbogatszych Rzymian - stamtad odzyskano 9 bezcennych
          > mozajek z tamtych czasow
          > (www.pbs.org/wgbh/nova/zeugma/)
          >
          > nie wiem na jakim poziomie stoja poszukiwania w Polsce
          > ale chyba nie na takim jak tam. z tego co czytam nadal
          > najlepszymi urzadzeniami pomiarowymi sa jasnowidze i
          > bioenergoterapeuci (z wiadomym skutkiem, mimo to nadal
          > stosowani). moze kiedys natrafie na jakis sprzet w
          > granicach moich mozliwosci finansowych i wybiore sie na
          > poszukiwania gdzies kolo Elku.


          Jeden z naszych profesorów fizyki, bodaj z Wrocławia skonstruował takie
          urządzenie do podziemnych poszukiwań. Pokazywali kiedyś na TVN-ie jak
          wykorzystywano toto do poszukiwań podziemnych, poniemieckich sztolni w Górach
          Sowich. Ale to urządzenie nie nadaje się do poszukiwań podwodnych...
          • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: 38.112.0.* 06.08.03, 15:55
            > Jeden z naszych profesorów fizyki, bodaj z Wrocławia
            skonstruował takie
            > urządzenie do podziemnych poszukiwań. Pokazywali kiedyś
            na TVN-ie jak
            > wykorzystywano toto do poszukiwań podziemnych,
            poniemieckich sztolni w Górach
            > Sowich. Ale to urządzenie nie nadaje się do poszukiwań
            podwodnych...

            opisane jest to w ksiazke R.Wojcika "Podziemne tajemnice
            Hitlera. Poszukiwania"
            www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=173695
            byc moze to tylko styl i podejscie autora, ale po
            przeczytaniu tej ksiazki obnizyl sie w moich oczach (po
            raz kolejny) polskich profesorow.
            zreszta u autora zasiegniecie opinii u profesora czy u
            wrozki/radiestety stoi na tym samym poziomie, co
            dodatkowo obniza wartosc ksiazki. Efekt oczywiscie zerowy.

            wspomnialem o tym programie o Zeugmie poniewaz badania
            tam prowadzone byly profesjonalne i skuteczne. Nie bylo
            nawet slowa o zadnego nawet wspomnienia o rzadnych
            patyczkarzach czy bioenergoterapuetach itp. Dokladnie
            wyrysowano system podziemnej rzymianskiej kanalizacji, na
            podstawie ktorej doszli do domow bogatych rzymian, a
            odzyskane mozaiki byly bezcenne. dwa tygodnie pozniej
            rzad Turcji zalal woda te tereny - wyboduwano tam tame.

            nie oznacza to ze przestane czytac takie ksiazki - to cos
            jak pan samochodzik tylko na faktach autentycznych :)
    • Gość: Adam Re: elckie skarby c.d. IP: *.proxy.aol.com 04.08.03, 08:08
      Slyszalem od niemieckich Elczan, ze kiedys przed wojna znajdowano male kawalki
      bursztynu przy jednej z wysp na jeziorze Selment Wielki. W roku 1987
      przyjechali do nas znajomi niemieccy Elczanie i wybralem sie z nimi na ta
      wyspe.Stracilismy caly dzien i w sumie znalezlismy na piasku kilka bardzo
      malych na pierwszy rzut oka kamykow. Oni twierdzili, ze to masurische Bernstein
      ja mialem watpliwosci. Na spokojne w domu kiedy pokazali mi pod szklem
      powiekszajacym i porownali ze zdjeciami w jakiejs ilustrowanej ksiazce o
      bursztynach co do niektorych kawalkow mialem pewnosc, ze byly to bursztyny.
      Powtarzam, ze byly one jednak male wielkosci od 5mm do 8mm i ciemne.

      Pozdrawiam
      Adam
      • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 14:35
        pytam , rozsyłam wici ale jak na razie pudło... Moje "główne źródło informacji"
        jest a urlopie i nie chcę zakłócać mu spokoju. Znajomi rybacy obiecali
        przepytać najstarszych mieszkańców wsi leżących wzdłuż jeziora na okoliczność
        bursztynowej toni. Śledztwo jest zatem na najszerszą możliwie skalę.
        Jezioro jest pełne górek i podwodnych głazów - w tych miejscach rybacy nie
        łowią - w końcu ile razy mozna rwać niewód ? Przy dzisiejszej technice GPS i
        echosonda są sprzętem wędkarzy nie tylko rybaków. Wykryte przeszkody są
        rejestrowane i starannie omijane przy połowach.

        manio
        • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: 38.112.0.* 08.08.03, 14:58
          w tej ksiazce jest jeszcze jeden artykul o jeziorze
          Sunowo o skarbie z czasow napoleonskich - nie wiem czy to
          kogos interesuje?
          • ralston Re: elckie skarby c.d. 08.08.03, 15:00
            Nie pytaj głupio, tylko dawaj co tam napisali :)
            • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: 38.112.0.* 08.08.03, 15:34
              ralston napisał:

              > Nie pytaj głupio, tylko dawaj co tam napisali :)

              no tak a Ty sobie pojedziesz w weekend z saperka i
              wokopiesz, a ja nie mam jak. nie dam sie nabrac :)))
              • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 00:20
                Gość portalu: Spec napisał(a):

                > ralston napisał:
                >
                > > Nie pytaj głupio, tylko dawaj co tam napisali :)
                >
                > no tak a Ty sobie pojedziesz w weekend z saperka i
                > wokopiesz, a ja nie mam jak. nie dam sie nabrac :)))

                nie ściemniaj ! saperką w jeziorze? Ostrzegam że to głębokie rynnowe jezioro o
                czym świadczy występowanie sielawy ( mniam) . Prosim uprzejmie o kontynuowanie
                wątku o Sunowie ! Przynajmnie póki nie wyjaśnimy czegoś o Sontagsee ( czyli
                jeziorze Szóstak vel Orzechowskie)
                • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 10.08.03, 01:37
                  > Prosim uprzejmie o kontynuowanie
                  > wątku o Sunowie !

                  napisali ze gdzies jest skarb ale nie wiadomo gdzie -
                  szkoda czasu nawet przepisywac - sorry za zamieszanie :)
    • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 16:01
      Gość portalu: Spec napisał(a):

      > z ksiazki Wlodzimierz Antkowiak "Poszukiwania skarbow
      > ukrytych w Polsce" str. 80 wyd. Dom Wydawniczy Bellona
      >
      > "38. Jezioro Szóstak
      > pow. Ełk, woj. warmińsko-mazurskie
      >
      > Jezioro to obfituje w wiele wysp, z których jedna od
      > najdawniejszych czasów nosiła nazwę Bursztynowej.
      > Podobną nazwą miejscowi rybacy ochrzcili jedną z toni.
      > Anna Sukertowa-Biedrawina, znana przedwojenna
      > działaczka polska z Warmii, w swej książce "Dawno a
      > niedawno" przytacza następującą opowieść: Przed stu
      > laty rybacy mieszkający nad Jeziorem Orzechowskim (inna
      > nazwa j. Szóstak - W.A.) wyławiali sieciami duże bryły
      > [bursztynu] razem z rybą. Wieść o tym doszła do władz
      > pruskichg. Zjechała z Królewca komisja, przesłuchała
      > wielu mieszkańców z okolicznych wiosek. W sprawozdaniu
      > napisano, że między wsiami Orzechowo i Szczecinowo
      > znajduje się pośrodku jeziora wyspa podwodna, o którą
      > zachacza niewód i drze się, a w oczkach wydobytych
      > sieci tkwią kawałki bursztynu. Ludnośćdomagała się od
      > władz spuszczenia wód tego jeziora i osuszenia go, aby
      > można było eksploatować ową jantarową skałę. Czy władze
      > pruskie spełniły życzenie ludności? Milczą kroniki,
      > milczy wieść gminna. Podobno w tamtych stronach nazwy
      > Bursztynowa Góra i Bursztynowa Toń przetrwały z bardzo
      > dawnych czasów. (koniec cytatu)
      > Przed kilkoma laty jeziorem Szóstak interesowali się
      > archeolodzy podwodni, ponieważ odkryto tu, po
      > przeprowadzeniu prac mieloracyjnych i osuszeniu części
      > podwodnych łąk, relikt osady palowej (palafit)
      > naprzeciw wsi Dobra Wola. Bursztynowej Toni nie
      > sprawdzano, ponieważ płetwonurkowie nie mieli
      > informacji o tej sprawie - po wojnie uległa ona
      > zapomnieniu."
      >

      popytałem : faktycznie na wyspach jeziora , a nawet na brzegu w jego pobliżu
      wielokrotnie znajdowano ( i znajduje się dziś) nawet słusznej wielkości kawały
      bursztynu. Toń bursztynowa jest dziś również wyspą. Tak więc wystarczy
      saperka ...
      • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 01.09.03, 17:42
        >
        > popytałem : faktycznie na wyspach jeziora , a nawet na
        brzegu w jego pobliżu
        > wielokrotnie znajdowano ( i znajduje się dziś) nawet
        słusznej wielkości kawały
        > bursztynu. Toń bursztynowa jest dziś również wyspą. Tak
        więc wystarczy
        > saperka ...

        nikt nie komentowal postu o nowej ustawie, ale chyba
        wzieliscie ja pod uwage?
        • Gość: manio Re: elckie skarby c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 22:07
          Gość portalu: Spec napisał(a):

          > >
          > > popytałem : faktycznie na wyspach jeziora , a nawet na
          > brzegu w jego pobliżu
          > > wielokrotnie znajdowano ( i znajduje się dziś) nawet
          > słusznej wielkości kawały
          > > bursztynu. Toń bursztynowa jest dziś również wyspą. Tak
          > więc wystarczy
          > > saperka ...
          >
          > nikt nie komentowal postu o nowej ustawie, ale chyba
          > wzieliscie ja pod uwage?

          my Polacy mamy dość luźny stosunek do przepisów prawa - zabory, okupacja,
          komunizm demoralizowały nas przez stulecia , a może zawsze tacy byliśmy i tylko
          szukamy pretekstu do usprawiedliwienia naszych wad narodowych?
          Zgodnie z prawem znalazłem cosik w ziemi i nie oddałem - to ukradłem. I bądź
          tu odkrywcą ...
          • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 02.09.03, 03:05
            Gość portalu: manio napisał(a):

            [...]
            > Zgodnie z prawem znalazłem cosik w ziemi i nie oddałem
            - to ukradłem. I bądź
            > tu odkrywcą ...

            wlasnie na tym polega dowcip samo szukanie nie jest juz
            zgodne z prawem - musisz wykupic licencje i sprecyzowac z
            jakiego okresu rzeczy szukasz.

            prawo wlasnie sie zmienia - coraz bardziej obowiazuje
            maluczkie jednostki jak my i coraz bardziej przymyka oko
            na wielkie afery.
    • Gość: Adam Re: elckie skarby c.d. IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 19:56
      Jesli chodzi o elckie skarby to na pewno wiele ciekawych rzeczy mozna byloby
      znalezc kopiac wokol Zamku i penetrujac podziemia Elckiego Zamku. W ogole cala
      wyspa kryje na pewno wiele ciekawostek archeologicznych. Szkoda, ze do tej pory
      nikt sie tym nie zajal.

      Pozdrawiam
      Adam
      • Gość: Spec Re: elckie skarby c.d. IP: *.cable.mindspring.com 02.09.03, 01:15
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Szkoda, ze do tej pory
        > nikt sie tym nie zajal.

        z tego co pamietam to byly wykopaliska. z tego co
        pamietam odkryto oryginalny mur czy cos takiego. ciekawe
        rowniez gdzie ten przedwojenny nauczyciel gimnazjum
        odkryl ta slawna rzymska monete...

        --Spec
        • Gość: Adam Re: elckie skarby c.d. IP: *.proxy.aol.com 02.09.03, 07:14
          Gość portalu: Spec napisał(a):

          > z tego co pamietam to byly wykopaliska. z tego co
          > pamietam odkryto oryginalny mur czy cos takiego. ciekawe
          > rowniez gdzie ten przedwojenny nauczyciel gimnazjum
          > odkryl ta slawna rzymska monete...
          >
          > --Spec

          Zgadza sie. W roku 1984 prowadzono przez pewien czas prace przy odkopywaniu
          dawnych fundamentow zamku. Odkopano je przed murem otaczajacym wiezienie od
          strony jeziora. Istnialy nawet powazne plany zalozenia na Zamku muzeum. W tym
          celu wykwaterowano mieszczace sie tam firmy i biura w roku 1985. Niestety
          wkrotce po przymusowej wyprowadzce firm zrezygnowano z planow powstania muzeum
          i Zamek od 1985 roku popadal w ruine. Zmienil sie wtedy Naczelnik Miasta i
          uznano iz miasto ma waniejsze potrzeby niz muzeum.

          Pozdrawiam
          Adam
    • Gość: spec zeugma IP: *.cable.mindspring.com 11.10.03, 01:05

      14 pazdz. o 8 pm bedzie w telewizji PBS bedzie program
      p.t. Zeugma. Pisze to tu dlatego ze wiem ze w kablowkach
      czasem rowniez mozna spotkac tego typu programy - znane
      rowniez jako NOVA www.pbs.org/nova/zeugma

      bardzo polecam ten program wszystkich milosnikow
      zabytkow, poszukiwaczom skarbow itp. jakis czas temu
      odkryto rzymskie miast Zeugma (obecnie Turcja) ktore
      lezalo na skrzyzowaniu starozytnych szlakow handlowych,
      teraz rzad Turecki postanowil wybudowac w okolicy tame,
      ktora kiedy zacznie dzialac zaleje te tereny lacznie z
      ruinami miast. w filmie archeologowie maja 2 tygodnie na
      uratowanie czego sie da zanim miasto zostanie zalane na
      zawsze. osobiscie bardzo mi sie podobalo jak nowoczesnymi
      metodami wyznaczone siec podziemnej kanalizacji, sa
      minimum 100 lat przed naszymi poszukiwaczami skarbow
      ktorzy licza na pomoc rozdzkarzy i im podobnym.

      kto moze i lubi tego typu sprawy - goraco polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka