05.12.04, 11:35
PILANI(E)! DLACZEGO TAK ZADKO ODZYWACIE SIE NA TEJ STRONIE?NIE DZIEJE SIE NIC
CIEKAWEGO W PILE?A MOZE;MOGE WIECEJ POCZYTAC O PILE NA INNEJ STRONIE ALE
GDZIE?
Obserwuj wątek
    • mihowski Re: pila 08.12.04, 23:44
      niesmiali i malomowni jestesmy; cos sie tu jednak dzieje: most na Gwdzie
      ukonczono ;)
      pozdrowienia
    • ola1973 Re: pila 09.12.04, 21:22
      A jednak jeszcze ktos zyje w tej Pile a jusz zaczynalam watpic!
      • mihowski Re: pila 11.12.04, 20:06
        mam nadzieje, ale pewnosci nie mam, bo mieszkam w poznaniu ;)
    • ola1973 Re: pila 11.12.04, 21:34
      a co cie laczy z Pila?
      • mihowski Re: pila 12.12.04, 14:14
        mieszkalem w Pile przez kilkanascie lat - mam wiec sentyment do tego miasta no i
        nadal czesto w nim bywam z powodow zawodowych. ostatnio zauwazam nawet u siebie
        "syndrom heimat-owskiej wycieczki": zaczynam zwiedzac miejsca, ktorych dawno nie
        ma lub doszukiwac sie pozostalosci dawnej "Schneidemuhl" w Pile. jak niemieccy
        ziomkowie-emeryci ;)
        • ola1973 Re: pila 12.12.04, 14:54
          Mieszkasz teraz w Niemczech czy nadal w Polsce?Bywasz czesto w Pile czy tak jak
          ja raz do roku(jak dobze pojdzie)?
          • mihowski Re: pila 12.12.04, 15:38
            widze, ze zamieszalem z tymi "niemieckimi" wycieczkami... to takie porownanie ->
            kojarzy mi sie z nimi turystyka sentymentalna, tak jak zwrot "japonski turysta"
            jest dla mnie synonimem szybkiego zwiedzania. wiec po koleji:
            mieszkam w poznaniu - to juz 4 w kolejnosci moje miejsce zamieszkania.
            w pile bywam przewaznie kilka razy w tygodniu, jestem wiec w miare na biezaco w
            sprawach tego miasta. natomiast w niemczech to ja pojawiam sie "raz w roku jak
            dobrze pojdzie" i to raczej przejazdem wakacyjnym. ;)
            rozumiem, ze u Ciebie proporcje "bywania" sa odwrotne. urodzilas sie w Pile?
            pilskie szkoly?
            • ola1973 Re: pila 12.12.04, 16:22
              Nie w samej Pile ale niedaleko.Pila byla wiekszym miastem wiec przewaznie
              dzialo sie tam cos wiecej niz w mojej miescinie:imprezy,dyskoteki itp.Najlepiej
              wspominam MLYN,znasz ten lokal?Ciekawa masz prace?
              • mihowski Re: pila 12.12.04, 17:35
                Mlyn nie byl moim top-lokalem, choc zdazylo mi sie tam nawet kiedys spedzic
                sylwestra. W Pile mialem zmienne upodobania: Cechowa,Eden,Eska,po takie
                wynalazki jak dyskoteka w Dziembowku. A pozniej to raczej modne byly pubby i
                nasiadowy przy piwku.
                Powiedzmy, ze moja praca nie pozwala mi sie nudzic. I innym tez ;) Ale pozwol,
                ze nie bede rozijal dalej tego watku.
                A z jakiej "miesciny" pochodzisz? I dokad Cie los skierowal? <jesli to nie
                tajemnica>

                • ola1973 Re: pila 12.12.04, 18:30
                  Dziembowo tez znam niezla"mordobijnia"az strach sie przyznac skad pochodze bo
                  moja miescine na pewno znasz!Narazie zdradze ci tymczasowe miejsce pobytu jest
                  to Köln.Ktory rocznik jestes?Podejzewam,ze skoro wspominasz o pubbach to jestes
                  pare lat mlodszy?Lubisz swoja prace czy jes to na zasadzie(Jesli sie nie ma
                  tego co sie lubi -to lubi sie to co sie ma)?
                  • mihowski Re: pila 12.12.04, 20:42
                    jestem wyznawca zasady "pracuje zeby zyc"; odwrotna teza "zyje zeby pracowac"
                    jakos do mnie nie trafia. staram sie wiec, zeby praca malo mi przeszkadzala w
                    zyciu i jak juz cos tam robie, to robie to dobrze - glownie po to, zeby nie
                    robic tego po raz drugi ;) ale szefostwu troche inaczej to przedstawiam...
                    fakt: dyski w dziembowie byly ekstremalnym przezyciem ;)chyba wychodzi na to, ze
                    wczesnie zaczalem wedrowke po lokalach, bo jestem z rocznika '74.
                    Koln - ladne miasto, bylem tam -jak to ja zwykle w niemczech- przejazdem, jakies
                    10 lat temu. dlaczego tylko tymczasowe miejsce? planujesz zmiane z koniecznosci
                    czy checi?
                    Ps. Kaczory?
                    • ola1973 Re: pila 12.12.04, 21:16
                      O Twoja prace pytam z czystej ciekawosci,wywnioskowalam,ze sprawia ci
                      przyjemnosc musi byc tez ciekawa,skoro duzo podrozujesz.Zadko s
                      potyka sie teraz w Polsce kogos kto bylby zadowolony ze swojej pracy.Bedac
                      ostatnio tam napomknelam,ze moze lepiej byloby gdybym wrocila to patrzyli na
                      mnie jakbym z ksiezyca spadla!No przeciez nie jest tak tam zle.A w Kaczorach to
                      nigdy nie chcialabym mieszkac!!!!!!!!!!!!wole juz Dziembowo!Z rocznika
                      wynika ,ze moglismy juz sie gdzies spotkac a moze bawilismy sie juz razem w
                      Dziembowie?
                      • mihowski Re: pila 12.12.04, 21:38
                        wiesz, bo w Polsce to generalnie rzadko spotyka sie zadowolonych ludzi. jakos
                        chyba nie umiemy sie cieszyc z tego co mamy. jednak zycie powinno sie skaldac z
                        takich malych radosci, a o tym co jest miedzy nimi - mozna przeciez spokojnie
                        zapomniec. a podrozuje sobie jak tylko mam okazje, kazdy urlop to powod do
                        jakiegos "zwiedzanska". a jak wyglada twoj pobyt w Niemczech? pracujesz tam?

                        ps. smilowo?
                        • ola1973 Re: pila 12.12.04, 21:53
                          A jak wyglada to "zadowolenie" u Ciebie?Cieszysz sie z tego co masz? Ja jestem
                          kobieta pracujaca,przewaznie 8 godzin dziennie.Co oznaczaja podawane przez
                          ciebie miejscowosci??????????????? Maja to byc miesciny z ktorych moglabym
                          pochodzic???????? Jak tak to PUDLO,zgaduj dalej. Smilowo kojazy mi sie z
                          Stoklosa i z niemilym zapachem!!!!!!
                          • mihowski Re: pila 12.12.04, 22:07
                            u mnie to kwestia charakteologiczna - nie martwie sie na zapas: nigdy gdy nie
                            mam ku temu waznych powodow. zaryzykowalbym stwierdzenie nawet, ze bardzo
                            waznych. szczesliwy zyja dluzej. a co lubisz robic, gdy nie pracujesz?

                            Ps. Szydlowo?
                            • ola1973 Re: pila 13.12.04, 19:35
                              Nie martwisz sie na zapas czyli zyjesz z dnia na dzien? Co robie gdy nie
                              pracuje,wlasciwie to nie mam duzo wolnego czasu poniewaz mam w tygodniu raz
                              wolne wiec trzeba zrobic zakupy,posprzatac,ugotowac itp.Jak mam urlop to staram
                              sie przyjechac do Polski albo wyjezdzam tam gdzie jest goraco np. Turcja
                              itp.Kiedys chodzilam na silownie ale teraz nawet na to nie starcza czasu chyba
                              poprzeczka finansowa sie podniosla. A co ty robisz jesli akurat nie jestes na
                              trasie miedzy Pila a Poznaniem?
                              • mihowski Re: pila 13.12.04, 20:48
                                Wrecz przeciwnie: jestem urodzonym planista, zawsze mam kilka alternatywnych
                                rozwiazan dla kluczowych sytuacji. Co robie po pracy? Oprocz domowych obowiazkow
                                zawsze mam jakies dyzurne "wielkie hobby" pochlaniajace sporo czasu: teraz to
                                jest np. zbieranie notgeldow o nominale 10. Tu musze dodac, ze mam bardzo
                                wyrozumiala zone, ktora dzielnie znosi moje roznorakie pasje, niektore nawet
                                podzielajac ze mna np. podroze.

                                Ps. W Pile dzis siapilo, a poza tym nic ciekawego.
                        • adam1 Re: pila 13.12.04, 21:27
                          Co Ty mówisz, ja mieszkam w Pile i jestem zadowolonym człowiekiem, także ze
                          swojej pracy...
                          • mihowski Re: pila 13.12.04, 22:07
                            no to swietnie
                          • michal-ochlik Re: pila 15.12.04, 12:40
                            no wiesz jak ja zarabialem
                            600ZL to jak mialem zyc to byla tylko wegetacie ale jak ktos ma wysokie
                            stanowisko i dobze platna prace to takiemu jest dobze w pile
        • michal-ochlik Re: pila 15.12.04, 12:37
          a ja tesz kupe lat mieszkalem w pile niemam zadnego sentymentu do tego miasta
          bo to jest jedna wielka dziura w kturej niemam perspektyw na lepsze zycie
          dlatego wyprowadzilem sie z tej dziury 3 dni temu teraz mieszkam w angli i
          dobze mi sie tu zyje niemusze pzynajmniej myslec czy bede mial co do garnka
          jutro wlozyc, co do tego forum zgadza sie nic sie tu niedzieje i niewiem dla
          czego niema tu moderatora czy co
          • mihowski Re: pila 15.12.04, 22:07
            Michal dobrze napisales: wyprowadziles sie 3 dni temu? jesli tak to jeszcze masz
            czas na sentymenty. Mnie nostalgia za Pila dopadla jakies 10 lat od zmiany
            miejsca zamieszkania. I zeby bylo jasne: w dalszym ciagu uwazam to miasta za
            wyjatkowo paskudne (architektura, urbanistyka), prowincjonalne (wiadomo) i z
            wyjatkowo paskudnym klimatem (wilgoc). Nie mam tez jakis szczegolnych wspomnien
            i super skojarzen z nim zwiazanych. Po prostu, ktoregos dnia zaczalem sie
            interesowac, miastem gdzie kiedys mieszkalem, zbierac informacje i rozne
            pierdoly z nim zwiazane - ale w dalszym ciagu nie chcialbym w Pile mieszkac...
            • michal-ochlik Re: pila 20.12.04, 17:34
              masz co do tego wszystkiego swieta racje
    • ola1973 Re: pila 16.12.04, 07:45
      Coraz ciekawiej jest na tej stronie aby tak dalej!
      • michal-ochlik Re: pila 17.12.04, 17:39
        aby aby
        • adam1 Re: pila 18.12.04, 21:35
          Tak sobie myślę że to dobrze że się wyprowadziłeś, chociaż jeśli nie masz
          sentymentu do Piły to wyprowadź się także z tego forum, bo czytając Twoje
          wypowiedzi, które zawierają tak ogromną liczbą błędów, czuje się niesmak.
          Rozumiem że można popełnić jakąś literówkę, nawet ortografa, ale Ty piszesz z
          błędem niemal każdy wyraz.
          • kicior99 Re: pila 20.12.04, 17:36
            bo chlopak ma dysleksje, proste. W ogole trzeba sie cieszyc ze zyje. A jeszcze
            raz zachowasz sioe tyak po chamsku, twoje posty beda kasowane.
            • pilanin1981 Re: pila 21.12.04, 00:43
              kicior...
              wiem, że chcesz dobrze, ale nie straszeniem...

              wyluzujcie wszyscy... Święta idą... :)
              • kicior99 Re: pila 21.12.04, 15:51
                Czy to jest straszenie? Po prostu dzialanie zgodne z netykieta i
                uprawnuieniami. Nie ja zlamalem netykiete po raz pierwszy, a trzeba bylo
                widziec, jak chlopak to przezyl...
                • somethink Re: pila 22.12.04, 21:09
                  no ba...
                  Ty - jak nikt - znasz netykietę... Ty - jak nikt - wiesz jak należy
                  postępować...
                  Wodzu, prowadź...
                  żałosne...
                  • adam1 Re: pila 23.12.04, 19:38
                    Cytuję:
                    "a ja tesz kupe lat mieszkalem w pile niemam zadnego sentymentu do tego miasta
                    bo to jest jedna wielka dziura"
                    Ty kicior nawet sobie nie wyobrażasz co ja przeżyłem czytając tak plugawy tekst.
                    Można mieć dysleksję, można być chorym, można mieć mnóstwo powodów do tego aby
                    znienawidzieć jakieś miejsce, ale każdy normalny człowiek jeśli czegoś
                    nienawidzi to stara się tego unikać. To nie ja jestem kontrowersyjny. Jeśli
                    bywam na forum Warszawa to nie piszę tam jak bardzo tego miasta nienawidzę i
                    jak bardzo mi się niepodoba a wiesz dlaczego, bo to jest właśnie netykieta,
                    stosuję ją nie tylko w necie ale także w życiu. Staram się nikogo nie obrażać
                    ani niczyich uczuć, ale jeśli ktoś zacznie obrażać mnie lub moje uczucia to nie
                    zostawię na nim suchej nitki.
                    A praktyki komunistyczne i zamykanie ust userom forum Piła to możesz stosować
                    na swoich prywatnych forach, na tym jesteś tylko "adminem", choć i tak nie wiem
                    jak ktoś kto nie potrafi się identyfikować z miejscem może być w tym miejscu
                    moderatorem. Jeśli zablokujesz moje wypowiedzi na tym forum to spodziewaj się
                    ostrego ataku z mojej strony.
                    • kicior99 Re: pila 29.12.04, 13:25
                      Ja atakuje tylko twoj brak kultury i zgodnie z netykieta bede usuwal te posty,
                      w ktorych obrazasz wspoldyskutantow. Twoim postem opluwajacym Michala
                      zainteresowalem rowniez adminow forum, zebys nie powierdzial, ze sie szarogesze.
                  • kicior99 Re: pila 29.12.04, 13:27
                    Nie tylko ja. Jesli zas ja znasz, to osadz zgodnie z netykieta to, co sie tu
                    dzieje. A nie zgodnie z wlasnym widzimisie, sympatiami i antypatiami. BTW
                    wlasnie po to jest opiekun forum. Juz nie wspominam nawet, ze raczej nie znam
                    Twojej tworczosci na forum poza tym postem.
                    • adam1 Re: pila 29.12.04, 13:47
                      Jesteś żałosny, teraz już przekonałem się na 100%, dlaczego na tym forum nic
                      się nie dzieje, to nie dlatego że pilanie nie lubieją portalu gazeta.pl ale
                      dlatego że ty tu "rządzisz" (podoba ci się to stwierdzenie, co?). Ostatnio
                      byłem na forum i-pila.pl i uwiezcie mi ludziska że tam pilanie jednak piszą,
                      nikt nie straszy, nie zamyka ust ale po co ja to piszę jak on i tak usunie ten
                      tekst... zadarłem z GURU, ale co mi tam najwyżej zmienię nick...
                      • kicior99 Re: pila 29.12.04, 15:54
                        nie lubia (a nie "nie lubieja") nie od dzis, bo wola i-pila. Az dziwne, ze tak
                        doswiadczony internauta ze Schneidemuehl (jak nazwal swoje forum, ktore zamknal
                        po 12 postach) tego nie wie. Jesli chcesz mnie obrazac, po prostu zadzwon do
                        mnie, moge ci na mailu dac moj numer. Nie po raz pierwszy przekonuje sie, ze
                        brak ci kultury. Ale i tak zycze szczesliwego Nowego Roku, bo nikomu nie zycze
                        zle. Chyba w przeciwienstwie do Ciebie, sadzac po Twoich pozalowania godnych
                        postach.
                      • kicior99 BTW 29.12.04, 15:56
                        od czasu kiedy jestem opiekunem forum, wycialem jeden post - o smierdzacych
                        majtkach. I prosze abys sie do tego ustosunkowal w nawiazaniu do poprzedniego
                        postu.
              • forum.abuse Re: pila 29.12.04, 14:06
                Witajcie,

                To prawda, nie ma po co przesadzać.
                Atak personalny adama1 nie był potrzebny, ale
                reakcja też jest nieco zbyt mocna. Proponuje aby wszyscy
                mieli trochę dystansu i wyrozumiałości wobec tego co piszą ich
                rozmówcy. I pamiętali o zasadzie "nie pisz personalnych przytyków,
                które by ciebie zabolały"
                Inaczej w sieci nie da się funkcjonować :)

                Pozdrawiam świąteczno-noworocznie.
                • adam1 Re: pila 29.12.04, 14:20
                  Na nieszczęscie pilan tekst prawdziwego admina niewiele zmieni.
                  • kicior99 moze zmieni 29.12.04, 15:50
                    Moze mnie ponioslo, ale przepraszam Cie Adamie i zycze wszystkiego najlepszego
                    w nowym roku. Pamietaj tylko, ze Michal jest niepelnosprawny umyslowo i znosze
                    jego kaprysy tez tu, w Bridgwater.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka