29.12.04, 16:51
jak wiesz, od kilku miesiecy mieszkam w Wielkiej Brytanii. I jesli do tej
pory zastanawialem sie, dlaczego czuje sie tu fenomenalnie mimo
zatrwazajacych niedostatkow kuchni i pogody, wlasnie Ty mi to uswiadomiles
Twoimi postami. Po prostu nie ma tu polskiego piekielka, z podgryzaniem,
podszczypywaniem, kretynskimi zarzutami (np. o kasowaniu postow) itp. Po
prostu zdazylem odwyknac od takiego stylu zycia. Nikt nie przesladuje
niepelnosprawnych umyslowo, nie wypomina im bledow ortograficznych, wrecz
przeciwnie, niepelnosprawni ciesza sie specjalnymi wzgledami, a kazdy atak na
nich jest poczytany jako ASBO (antisocial behaviour) i karany. Moze to
przesyt politycznej poprawnosci, odbieraj to jak chcesz, ale przynajmniej ma
troche wspolnego z kultura.
W mojej firmie Wincanton nie pracuje zaden Polak (a ten, ktory istotnie tu
jest, zdazyl przesiaknac tutejszymi realiami), a tam, gdzie sie pojawiaja
nasi ziomkowie, z miejsca dopchodzi do awantur, wygryzania sie, plotek itp.,
o morzu alkoholu nie wsopominajac. Czyli klimatu, ktory skads znamy =)
Wniosek z tej dlugiej perory wyciagnij sobie sam, oczywiscie korzystny dla
Ciebie (jak to uczyniles po poscie od forum.abuse). Jakie to polskie, prawda?
Pozdrawiam Cie serdecznie z Nowym Rokiem i - wbrew Twoim zapewne pokretnym
drogom myslowym - zycze pomyslnego Nowego Roku 2005.
Obserwuj wątek
    • adam1 Re: do Adama 29.12.04, 23:56
      > jak wiesz, od kilku miesiecy mieszkam w Wielkiej Brytanii. I jesli do tej
      > pory zastanawialem sie, dlaczego czuje sie tu fenomenalnie mimo
      > zatrwazajacych niedostatkow kuchni i pogody, wlasnie Ty mi to uswiadomiles
      > Twoimi postami.

      Bardzo dobrze że Ci uświadomiłem bo już myślałem że Twoje zachłyśnięcie się GB
      spowoduje że forum Piła stanie się forum Bridgewater...

      > Po prostu nie ma tu polskiego piekielka, z podgryzaniem,
      > podszczypywaniem, kretynskimi zarzutami (np. o kasowaniu postow) itp.
      Nie bój się dasz radę - stworzysz piekiełko i tam, a o kasowaniu postów to nie
      ja pierwszy wspomniałem tylko Ty.

      >Po prostu zdazylem odwyknac od takiego stylu zycia.

      Gratuluję że udało Ci się odwyknąć...ale nie popadaj w samozachwyt

      > Nikt nie przesladuje
      > niepelnosprawnych umyslowo, nie wypomina im bledow ortograficznych, wrecz
      > przeciwnie, niepelnosprawni ciesza sie specjalnymi wzgledami, a kazdy atak na
      > nich jest poczytany jako ASBO (antisocial behaviour) i karany.

      I bardzo dobrze że niepełnosprawnych nikt nie prześladuje, popieram w całej
      rozciągłości, tylko powiedz mi skąd u licha po przeczytaniu kilku postów kogoś
      kto się nie chwali że jest chory a tylko wali byki jeden za drugim, można
      wywnioskować że jest niepełnosprawnym jak piszesz "umysłowo" a swoją drogą to
      módl się żeby Twój podopieczny nie przeczytał Twoich postów, bo po Twoich to
      się dopiero załamie...uważaj na siebie bo się jeszcze polskiej zaściankowości
      nie wyzbyłeś (ASBO)

      > W mojej firmie Wincanton nie pracuje zaden Polak (a ten, ktory istotnie tu
      > jest, zdazyl przesiaknac tutejszymi realiami), a tam, gdzie sie pojawiaja
      > nasi ziomkowie, z miejsca dopchodzi do awantur, wygryzania sie, plotek itp.,
      > o morzu alkoholu nie wsopominajac. Czyli klimatu, ktory skads znamy =)

      Słyszałem przeróżne opowieści o awanturujących się za granicą Polakach ale
      widocznie Ci tego brakuje skoro przenosisz to na grunt tego szacownego forum.
      Jak narazie to Ty masz tu ( ujmę to bardzo delikatnie ) najwięcej do
      powiedzenia.

      > o morzu alkoholu nie wsopominajac. Czyli klimatu, ktory skads znamy =)

      nie wiem skąd znasz klimaty alkoholowe ale mnie w to nie mieszaj - wypraszam
      sobie...

      > Wniosek z tej dlugiej perory wyciagnij sobie sam, oczywiscie korzystny dla
      > Ciebie (jak to uczyniles po poscie od forum.abuse). Jakie to polskie, prawda?

      Nawet nie wiesz jak bardzo, ale jeszcze nie całkiem odciąłeś się od wszystkiego
      co Polskie, nadal jesteś taki jak napisałeś powyżej, - pracuj nad sobą -

      > Pozdrawiam Cie serdecznie z Nowym Rokiem i - wbrew Twoim zapewne pokretnym
      > drogom myslowym - zycze pomyslnego Nowego Roku 2005.

      Nie, wierzę w Twe uczciwe intencje i jak to mówią anglicy:
      Merry Christmas and Happy New Year

      Nie chce mi się liczyć uszczypliwych uwag jakie mnie spotkały w Twoim szacownym
      poście ale mam nadzieję że będziesz nad sobą pracował i się poprawisz.
      Będę Cię obserwował.
      Dla wszystkich szacownych współuzytkowników tego forum
      Zyczenia wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, większej inwencji twórczej,
      większej ilości tematów do omówienia i każdemu z osobna takiego kiciora na
      jakiego zasłużył. Nie ma to jak świadomość że ktoś stoi na straży twórczości
      forumowej bo nie ma to jak konstruktywna krytyka (czyt. po Polsku - przytyk,
      kretyński zarzut, podgryzanie, podszczypywanie, wytykanie błędów ^^aż się boję
      po tym poście - brrr^^ itp)

      gazeta

      ☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻
      • kicior99 Re: do Adama 30.12.04, 15:19
        > Bardzo dobrze że Ci uświadomiłem bo już myślałem że Twoje zachłyśnięcie się GB
        > spowoduje że forum Piła stanie się forum Bridgewater...

        Sa od tego inne fora. Niczym sie nie zachlystuje, Bgw ma sporo wad.


        > Gratuluję że udało Ci się odwyknąć...ale nie popadaj w samozachwyt

        Nie grozi, poa tym nawet jesli - to moja sprawa.

        >
        > kto się nie chwali że jest chory

        No tak, powinien oglosic to swiatu... Zeby byc jeszcze bardziej
        przesladowanym???


        a tylko wali byki jeden za drugim, można
        > wywnioskować że jest niepełnosprawnym jak piszesz "umysłowo" a swoją drogą to
        > módl się żeby Twój podopieczny nie przeczytał Twoich postów, bo po Twoich to
        > się dopiero załamie...uważaj na siebie bo się jeszcze polskiej zaściankowości
        > nie wyzbyłeś (ASBO)

        Czyta na biezaco. Co do zasciankowosci - o ile pamietam, juz raz, kilka
        miesiecy temu zwracales Michalowi uwage na bledy. Wtedy poinformowalem Cie, ze
        jest on niepelnosprawny. Moja zasciankowosc polega po prostu na rzetelnosci, a
        nie na plywaniu po faktach.


        > Słyszałem przeróżne opowieści o awanturujących się za granicą Polakach ale
        > widocznie Ci tego brakuje skoro przenosisz to na grunt tego szacownego forum.

        ja zaczalem? cos za latwo z kata wczuwasz sie w role ofiary.


        > Jak narazie to Ty masz tu ( ujmę to bardzo delikatnie ) najwięcej do
        > powiedzenia.

        podaj daty postow, bo zdaje sie ze sie tu raczej nie udzielam.



        > nie wiem skąd znasz klimaty alkoholowe ale mnie w to nie mieszaj - wypraszam
        > sobie...

        Rozumiem, ze urodziles sie wczoraj i jeszcze nie znasz zycia. Gratuluje tej
        swiezosci. Moze nawet nie wiesz co to alkhol... W ktorym miejscu napisalem, ze
        problem dotyczy Ciebie?

        > Nawet nie wiesz jak bardzo, ale jeszcze nie całkiem odciąłeś się od
        wszystkiego
        >
        > co Polskie, nadal jesteś taki jak napisałeś powyżej, - pracuj nad sobą -


        Nawet od ortografii sie nie odcialem i pamietam, ze przymiotniki piszemy mala
        litera. W podstawowkach ucza... Jesli komus wytyka sie bledy, samemu nie
        powionno sie ich popelniac, zwlaszcza najbardziej podstawowych.


        > Nie, wierzę w Twe uczciwe intencje i jak to mówią anglicy:
        > Merry Christmas and Happy New Year

        Twoja sprawa w co wierzysz, mamy wolnosc religii. Zanim zaczniesz pisac po
        angielsku, zapamietaj, ze w Twoim ojczystym jezyku nazwy narodowosci piszemy
        zawsze duza litera.


        Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie i nie mam zlych intencji. Nie odnosze sie
        do Ciebie, a do Twych postow - jak zreszta widac. Ale niewykluczone ze Ty
        zauwazysz cos innego ;)
        • adam1 Re: do Adama 30.12.04, 22:56
          <<<wytykanie błędów ^^aż się boję
          po tym poście - brrr^^ itp)>>>

          moje przypuszczenia sie sprawdziły

          >> Nie, wierzę w Twe uczciwe intencje<<
          znowu zauważyłeś co chciałeś, po nie postawiłem przecinek

          A poza tym ( razem czy osobno kicior? ) mam już powoli gdzieś dyskusję z tobą
          na ten temat, Ty i tak wyciągniesz swoje wnioski a ze mnie zrobiłeś już kata
          niepełnosprawnych i boję się że jak tak dalej będziemy pisać to zapuka do mnie
          brygada RR i zamkną mnie za kraty bo kicior ma podejżenia że zrobiłem przykrość
          inwalidzie.
          A tak z innej beczki
          Moja córka przyniosła niedawno małego kociaka do domu, zgodziłem się żeby
          został ale muszę ci się przyznać że nie mogę się do sierściucha przyzwyczaić...
          nie ufam skubańcowi. Jednak cos w tym jest.
          Cokolwiek napiszesz w tym temacie to ja już nie odpiszę bo nie mam zamiaru
          kopać się z koniem
          Pozdrawiam serdecznie
          Mam nadzieję że spodoba ci się w GB i zostaniesz tam na stałe.
          gazeta

          ☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻
          • kicior99 Re: do Adama 31.12.04, 11:29
            moje przypuszczenia sie sprawdziły

            Znow zle zrozumiales (wygodnie dla siebie). Gdybys nie wytykal komukolwiek
            bledow, nawet bym tego nie zauwazyl. Dziwne, ze o tym fakcie lekko zapominasz.

            >
            > >> Nie, wierzę w Twe uczciwe intencje<<
            > znowu zauważyłeś co chciałeś, po nie postawiłem przecinek


            Przepraszam. OK, intencje mam szczere, nie zycze nikomu niczego zlego,
            niezaleznie od stopy, na jakiej z tym kims zyje. Zbyt wiele zlego przezylem, by
            innym tego zyczyc.


            > A poza tym ( razem czy osobno kicior? )

            Po reformie ortografii z roku (bodaj) 1956 - osobno ;) Wcz\esniej
            pisano "pozatem"

            mam już powoli gdzieś dyskusję z tobą
            > na ten temat,

            dochodzimy do zadziwiajaco zbieznych wnioskow.

            > niepełnosprawnych i boję się że jak tak dalej będziemy pisać to zapuka do
            mnie
            > brygada RR i zamkną mnie za kraty

            Na pewno nie z mojego powodu, masz to jak w banku. Jesli faktycznie taka
            brygada pojawi sie u Twych wrot, zasluzysz sobie na nia inaczej - czego Ci nie
            zycze, a moje intencje sa szczere.


            bo kicior ma podejżenia że zrobiłem przykrość


            nie wytykam bledu ;) OK?

            > Moja córka przyniosła niedawno małego kociaka do domu, zgodziłem się żeby
            > został

            bo dobrym czlowiekiem jestes...

            ale muszę ci się przyznać że nie mogę się do sierściucha przyzwyczaić...

            Odwagi, nie zje cie. Po miesiacu bedziesz mial go serdecznie dosc a po 3
            miesiacach... pokroisz kazdego, kto sie do niego zblizy. Sam to przezylem.

            > kopać się z koniem

            Zalezy kto sie z tym koniem kopie. Kilka zwierzatek by wygralo w cuglach.

            > Pozdrawiam serdecznie
            > Mam nadzieję że spodoba ci się w GB i zostaniesz tam na stałe.

            Oby Twe zyczenia sie spelnily i to nie tylko aby dac Ci spokoj w przepieknym
            miescie Staszica. Jednak zamierzam tam czasami wpadac bo mam sporo przyjaciol i
            znajomych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka