Dodaj do ulubionych

Powrót nędzy

26.10.05, 09:21




Film nosi tytuł ”Bortglömda” czyli „zapomniani”. To jedno słowo od razu
wprowadza w temat. Wiemy już z góry, że będzie pokazane jakieś nieszczęście,
bieda, stagnacja i niemożność zmiany sytuacji życiowej. I tak też jest.

Obie bohaterki filmu i ich rodziny to reprezentantki polskiej rzeczywistości:
bezrobocia i nędzy. Dziewczyny ze wsi-pozostałości po PGR-ach, w których nie
ma się z czego utrzymać, jadą do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Mają ambicję
wysyłać pieniądze swoim rodzinom; Gosia ma matkę chorą na raka, która niknie
w oczach i nie ma na leczenie. W ich domach nie ma nawet kawałka chleba!
Jedynym oparciem jest religia i w niej szukają pociechy.

Dziewczyny nie mają żadnego wykształcenia ani zawodu ani też nikogo w stolicy
nie znają. Nie znają się też nawzajem. Wpadają z deszczu pod rynnę – w
Warszawie też nie mogą dostać pracy. Jedna z nich ląduje w schronisku dla
bezdomnych, druga u zakonnic. Ania dostaje w końcu chwilowo pracę sprzątaczki
w szpitalu psychiatrycznym, Gosia może zostać tylko prostytutką. Kamera
śledzi rzeczywistość jak z Dickensa czy Victora Hugo (tylko odzież i obraz
miasta jest inny): nędza, rozpacz, totalna beznadzieja, niemożność odbicia
się od dna. Dziewczęta napotykają młode kobiety w niewiele lepszej sytuacji,
które próbują im pomóc. Ania znajduje nawet miłość w osobie bezdomnego
alkoholika i zostaje postawiona przed wyborem: czy przyjąć pomocną dłoń
koleżanki czy zostać z ukochanym w schronisku dla bezdomnych. Koleżanka
próbuje przerobić dziewczynę na utrzymankę. Gosia ma do wyboru pracę w
pornoklubie albo powrót do domu. Wielkie miasto poza upodleniem nie ma nic
dziewczynom do zaoferowania.

Film jest nakręcony sprawnie i akcja toczy się wartko. Ma się wrażenie, że to
obraz fabularny, a nie dokumentalny. Bohaterki nie mówią do kamery o swoim
życiu, one to życie przeżywają.

Jedynym może minusem filmu jest, że finał był do przewidzenia. Przy tak
kolosalnym bezrobociu, gdzie na każdą nawet najniżej opłacaną pracę są setki,
często tysiące chętnych, dziewczyny ze wsi nie mają szans. Ciekawe (i
oryginalne) byłoby przedstawienie młodych ludzi z zawodami i/lub po studiach
oraz ich próby urządzenia się w wielkim mieście.

Tak czy owak – film ten to realistyczny i ponury przyczynek do obrazu
współczesnej Polski, kraju w środku Europy, gdzie 55% ludności żyje ponizej
minimum egzystencji.

Film wyreżyserowała i zrealizowała w szwedzkiej wytwórni Agnieszka Łukasiak,
która urodziła się w Polsce i przyjechała do Szwecji wraz z rodzicami w wieku
siedmiu lat. Agnieszka ukończyła Szkołę Filmową w Łodzi i ma obecnie lat
dwadzieścia osiem. Jest to jej drugi pełnometrażowy film dokumentalny po
pamiętnej „Algerii”(2002)


Dana Platter

www.poloniainfo.se/


Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka