Dodaj do ulubionych

Porodówka w Kołobrzegu

13.07.06, 15:20
Czy możecie mi coś powiedzieć na temat porodówki w kołobrzeskim szpitalu?
Jakie warunki panują na oddziale, jak personel podchodzi do pacjentek, czy
dają zzo i za ile itp. Jestem z Koszalina, termin mam na październik, z
zebranych przeze mnie informacji wynika, że w Koszalinie nie mam co liczyc na
znieczulenie, ale na wszelki wypadek wolę przejechać te 40 km i mieć
świadomość, że jesli ból będzie nie do wytrzymania do mnie znieczulą.
I jeszcze jedno, czy nie robią problemów jeśli pacjentka jest spoza
Kołobrzegu?
z góry dziękuję za informacje
Obserwuj wątek
    • zosillia Re: Porodówka w Kołobrzegu 14.07.06, 07:53
      sale 2 osobowe.kolorowe, z tv,kazdy cie moze odwiedziec we wlasciwej porze,
      sal;a porodowa z trojkatna wanna, znieczulenie zewn, oponowe 500zl,trzeba
      wczesnije skonsultowac sie z tamtejszym anestezjologiem, ino udzieli ci polozna
      na tym oddziale.szczegoly sa tez na www.rodzicpoludzku.pl i tak poszukaj
      szpitala w kgu. warunki nieporownywalnie lespsze niz w k-linie.odwiedzalam tam
      koleznke,byla zadowolona,a jej maz siedzial z nia i jej "godzinnym" dzieckiem u
      niej na sali,mimo ze nie mieli rodzinnego porodu,co u nas jest niedopomyslenia.
      lekarze,podobno spoko,tez sie specjalnie szybko na cesarke nie
      decyduja.polozne-zalezy jak sie trafi,ale u nas tez nie jest uroczo.zycze
      owocnych skurczow.
      wpadniej na oddzial,obejrzyj,maja tez szk rodzenia.ale ta nasza tez jest spoko.pzdr.
    • mama_julki1 Re: NIE MA ZZO!!! 14.07.06, 13:53
      sama na własniej skórze się przekonałam
      nie ma znieczulenia zewnątrzoponowego, nawet jeśli bardzo chcesz za nie zapłacic
      ja rodziłam w maju, miałam wszystko obgadane z anestezjologiem, z ginekologiem
      prowadzącym ale ordynator nie wyraził zgody (na moje pytanie dlaczego sie nie
      zgadza odpowiedział - cyt. "nie, bo nie"
      nie polecam tego szpitala, pomimo że sale ładniejsze niż w Koszalinie
      ja urodziłam w końcu w Koszalinie, bo tam też chciałam sie dogadać z
      anestecjologiem (jest tylko jeden który robi znieczulenia) ale tez mi się nie
      udało
      polecam duże ilosci DOLARGANU - bo zzo nie jest nigdzie w okolicy dostępne, w
      Białogardzie też nie
      • gagunia Re: NIE MA ZZO!!! 14.07.06, 18:19
        A ja nie polecam dolarganu. Rodzilam bez znieczulenia, zas dolargan dostalam do
        szycia. Masakra. Dostalam totalnej glupawki po zastrzyku, nie sluchalam polecen
        lekarza, zrywalam sie z lozka, grozil mi krwotok przez te zrywy, a lekarz co
        pol minuty przerywal zabieg.
        Ciesze sie, ze nie dostalam tego podczas porodu, bo byloby zero wspolpracy z
        polozna i kto wie czy mialabym teraz zdrowe dziecko.
      • asia_k_19 Re: NIE MA ZZO!!! 15.07.06, 14:37
        > ja urodziłam w końcu w Koszalinie, bo tam też chciałam sie dogadać z
        > anestecjologiem (jest tylko jeden który robi znieczulenia) ale tez mi się nie
        > udało

        Jak można się dogadać z tym anestezjologiem? Jest jakaś szansa na to
        znieczulenie w Koszalinie czy trzeba sie "dogadać ze znieczulaczem". Wiem, że
        te 500 zł to legalne zdzieranie kasy z cierpiących kobiet ale łapownictewm się
        nie zajmę.
        • mama_julki1 Re: NIE MA ZZO!!! 19.07.06, 12:44
          tłumaczę Ci jeszcze raz droga Asiu, że nie ma żadnej możliwości otrzymania
          znieczulenia zewnątrzoponowego w żadnym ze szpitali w Koszalinie, w Kołobrzegu,
          ani też w Białogardzie
          najbliżej jest Słupsk - ale to niestety odpada :(
          mi bardzo zależało na zzo i robiłam wszystko w tym kierunku i nie udało się
          jedyny anastezjolog w Koszalinie jest tak zajęty, że nie ma mowy o zzo, nawet
          za pieniądze i przy oficjalnej zgodzie ordynatora!!!
          w Kołobrzegu natomiast ordynator kategorycznie się nie zgadza i wszystkie
          położne z porodówki również
          oczywiscie nikt nie poleca dolarganu, bo szkodzi i tobie i dzidzi ale jak boli
          to priorytety się zmieniaja, a więc życzę powodzenia i lekkiego porodu
          • magdalena.kozak Re: NIE MA ZZO!!! 12.09.06, 15:13
            To nie jest prawda. Ja wprawdzie nie zdecydowałam się na takie znieczulenie (i
            uważam, ze to była słuszna decyzja) ale rozmawiałam o nim z ordynatorem
            kołobrzeskiego szpitala i nie widział przeszkód.
            W ogóle porpdówkę w Kołobrzegu polecam. Położna przyjmująca poród była cudowna
            (co najważniejsze zupełnie za darmo), podobnie jak pani lekarz pediatra, która
            zaraz po urodzeniu badała moją Alkę. Salę dostałyśmy pojedynczą, mój mąż
            odwiedzał nas non stop. Pielęgniarki zagladały co chwilę, zeby sprawdzić, czy
            niczego nie potrzebujemy. Polecam Kołobrzeg z czystym sumieniem. Następne
            dziecko też tam urodzę :)
    • zosillia Re: Porodówka w Kołobrzegu 14.07.06, 19:30
      Dolarganu tez nie polecam bo dziala, ale to jest pochodna morfiny i otumania
      matke i dziecko i dziecko potem 'odtrutke" musi dostac bo tez jest otumanione
      lekiem.
      mysle ze do kolobrzegu warto wejsc na oddzial,pogadac o zniecuzleniu z
      anestezjologiem,rozniez z ordynatorem-zwolennikiem naturalnego porodu- i
      uzgodnic wiele rzeczy.
      w Koszlainie nie jest az tak zle,ja bym mogla zaraz po porodzie gosci naspraszac
      i impreze zrobic, wiec mi nic nie przeszkadzalo,
      ale sa laski,ktore sie slabiej zwlaszcza psychicznie czuja

      a tam "kiepsko ze zrozumieniem" u personelu,
      dziecko pokazac przez szybke i 6 rodzacych na sali (lub 5)
      w Bialogardzie podobno przyzwoicie,ale jesli chodzi o wysoki poziom opieki med.
      lekarzy neonatologów-
      esliby cokolwiek z dzieckiem nie tak bylo po porodzie,to zdecydowanie

      KOSZALIN.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka