adrianamama 30.07.07, 22:06 Od niedawna mieszkam w Koszalinie i nikogo tu nie znam.Prosze odpowiedzcie mi na pytanie u kogo moge skutecznie i bez stresu zbytniego oczywiście nauczyć się jeżdzić? Pytam bo wiem że dużo zależy od nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mewka74 Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 31.07.07, 07:14 polecam Edwarda Suskiego. Odradzam Madeja Odpowiedz Link Zgłoś
chrisb004 SUSKI - potwierdzam. 31.07.07, 10:46 Robiłem u niego prawko kilkanascie lat temu, ale znajomy robił ostatnio i mowi ze nadal zna sie facet na rzeczy. Kumaty, sympatyczny, wesoły. Jest OK. Nie polecam West-Car. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka153 Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 31.07.07, 11:24 jaroslaw bubnowicz super instruktor poczucie humoru zdalam za pierwszym razem i moje kolezankii koledzy tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 31.07.07, 19:17 tez robilismy z mezem u bubnowicza. dawno, jak tylko szkole otworzyl - milo i bezstresowo bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_6 bubnowicz potwierdzam :)mycha daj namiary 01.08.07, 13:38 super instruktor mycha daj namiary bo ja juz nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka153 Re: bubnowicz potwierdzam :)mycha daj namiary 01.08.07, 18:39 mam tylko domowy bo na komurke mi przepadl nr.94343-58-44 dzwonic najlepiej pod wieczor bo on i jego zona pracuja i napewno poda numer na komorke Odpowiedz Link Zgłoś
tina10121 a kto mi powie... 01.08.07, 20:21 ile teraz kosztuje ta przyjemność:)? Odpowiedz Link Zgłoś
adrianamama Re: a kto mi powie... 02.08.07, 00:51 no dzięki ,dzięki za odpowiedzi słyszałam że ok 1200zl a z poprawkami 1500 Odpowiedz Link Zgłoś
myszka153 Re: a kto mi powie... 02.08.07, 09:54 ja tez z tego co wiem to kurs kosztuje 1200zl Odpowiedz Link Zgłoś
monikaheh16 Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 03.08.07, 14:37 Najlepiej zrobic prawko u Jerzego Miarki. Sama wlasnie jestem w trakcie robienia prawka i wlasnie tam sie zglosilam. Jesli chodzi Ci o bezstresowa i przyjemna,ale rowniez skuteczna nauke,to kieruj sie na plac Kilinskiego. Polecam :D Odpowiedz Link Zgłoś
jhwt SUSKI? W ZYCIU! 03.08.07, 17:54 Odradzam Edzia Suskiego. Mały z piłką na brzuchu. Skośne ślepka i cwaniactwo wpisane w rodowód. Klnie jak szewc, nie potrafi niczego wytłumaczyć bez rzucania mięsem, robi WSZYSTKO, żeby przetrzymać na kursie jak najdłużej i zgarniać za dodatkowe jazdy! Podczas nauki manipuluje sprzęgłem tak, że nigdy nie pozwoli na wyczucie auta. Zmyśla zasady (mam dobrą pamięć, więc kojarzyłem co mówił tydzień wcześniej w tym samym miejscu). Ale nie dość tego! Skraca jazdy zmuszając do wysiadania 10 minut wcześniej (bo gdzieś się umówił na kolejną). Chwalipięta niemożeby! Chwiali się, że on i żona po dou chodzą goło, że merca kupił za 1 euro i inne pierdoły... Potrafi straszyć, że jak się nie będzie dla niego miłym, to zrobi tak, że was uwalą na egzaminie. Obmacuje co ładniejsze kursantki (próbuje, zmiękcza). Podziękowałem nie mogąc się nauczyć jeździc (zdaniem tego kolesia) - poszedłem na dodatkowe do innego instruktora. O dziwo - po kilku jazdach okazało się, że WSZYSTKIE manewry i inne umiejętności których zdaniem tego pseudoinstruktora Suskiego były dla mnie niedoścignione, u drugiego opanowałem po 3-4 godzinach. Egzamin i jazdę zdałem za 1 razem - zawdzięczam to p. Łukaszowi od J Miarki. Moja dziewczyna też zdała szybko (oblała... teorię raz, jazda śpiewająco za 1 razem. E Suski to strata kasy i dziwię się tym, co go chwalą, chybaże to sam krasnal Edzio ze swoją brzuchopiłką wpisuje te peany. MIARKA natomiast... wielka klasa - podobnie jak inne szkoły. Ale nie ten pokurcz... Odpowiedz Link Zgłoś
mewka74 Re: SUSKI? W ZYCIU! 08.08.07, 10:20 zapewniam cie ze " te peany" to nie robota Suskiego. nie widze na brzuchu pileczki i nie klne. oczywiscie, ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ale nie rob z niego potwora. ja i moje kolezanki zdalysmy u niego za pierwszym razem. to jeden z pierwszych instruktorów prywatnej szkoly jazdy dzialajacy samodzielnie pietnascie lat. mysle ze twoja wypowiedz odzwierciedla w pewien sposob twoje wlasne kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
jhwt Re: SUSKI? W ZYCIU! 08.08.07, 12:45 Najłatwiej pogadać o kompleksach... Nie wiem, czy o tym samym mówimy - jego ojciec też prowadził kursy. Ja mówię o Edwardzie, szefie i jedynym pracowniku "centrum nauki i doskonalenia jazdy". Jeśli lubisz podryw w stylu końskie zaloty ew nie jesteś atrakcyjna wizualnie tudzież twój język obfituje w rynsztokowe odpowiedniki znaków przestankowych (k..., ja p...., poje.... itp) to pewnikiem podobały ci się jazdy. Jeśli uważasz, że płacąc za 60 minut możesz wyjeździć 50 minut i cenisz jak twój instruktor przeszkadza ci wyczuć auto złośliwie manipulując sprzęgłem to tym bardziej podobały ci sie jazdy. Ja też zdałem za 1 razem (więc nie ma mowy o kompleksach) ale tylko dlatego, że w porę przeskoczyłem do innego instruktora, który wreszcie zidentyfikował i poprawił moje błędy. Ponieważ moja historia powtórzyła się po raz drugi u innej osoby, to za Chiny nikt mnie nie przekona, że Edziu sie nawrócił i popracował nad swoimi "customer relations management". Odpowiedz Link Zgłoś
mewka74 Re: SUSKI? W ZYCIU! 10.08.07, 08:39 cytuję "Jeśli lubisz podryw w stylu końskie zaloty ew nie jesteś atrakcyjna wizualnie tudzież twój język obfituje w rynsztokowe odpowiedniki znaków przestankowych (k..., ja p...., poje.... itp) to pewnikiem podobały ci się jazdy. Jeśli uważasz, że płacąc za 60 minut możesz wyjeździć 50 minut i cenisz jak twój instruktor przeszkadza ci wyczuć auto złośliwie manipulując sprzęgłem to tym bardziej podobały ci sie jazdy." uzywasz formy meskiej wiec wnioskuje ze jestes mezczyzna, czyzby wiec Suski probowal cie poderwac? owszem charakterek Edek z fabryki kredek ma, ale nie zdarzylo mi sie nic z tego o czym opowiadzasz. tlumaczyc moge to tylko w jeden sposob: potraktowal mnie ulgowo, z racji swiezej sprawy mojego odejscia od meza z dwojka malych dzieci , po aktach przemocy fizycznej i psychicznej. wybacz ale w tamtym okresie bylam szczegolnie wyczulona tego typu akcje , ktore ty opisujesz. jednego jednak nie odpuszcze - Suski ma duza zdawalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
jhwt Re: SUSKI? W ZYCIU! 10.08.07, 15:02 Nie trzeba byc kobieta koniecznie zeby wiedziec jaki ten gosc jest. Wystarczy pogadac z kursantkami. Moja dziewczyne np macac probowal, choc dzieci z tego by nie bylo - siegal jej nieco ponizej biustu LOL. Nie wiem jak cie traktowal (choc z tego co piszesz to nie wiem, czy probowal, czy mu nie pozwolilas...niewazne), ale jak pamietasz zapewne jezyk ma jak zul spod budki z piwem a maniery takoz. PODOBNO ma duza zdawalnosc, ale inni tez maja to raz, a on ma nie tak duza, jak sam sie chwali, to dwa. Ciekaw jestem tez jaki ma "churn", czyli ilu od niego wieje w trakcie i zaraz po skonczeniu kursu, bo ja slyszalem o paru... Za to twoje problemy malzenskie nie mialy chyba na celu wywolania poczucia winy? Bo nie wywolaly - sa off topic. Za to jednego nie odpuszcze: nie dostaje sie u niego tego, za co sie placi. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: SUSKI? Stare dzieje! 11.08.07, 10:04 Heh, tak sobie czytam i muszę przyznać, że p. Edward S jest, jaki jest. Klnie jak szewc i (ponieważ mnie nie polubił) potrafi olać robotę. Pojeździłem u niego przez kurs i trochę ponad ale za radą znajomych dokończyłem jazdy nadterminowe (na egzamin się czekało miesiąc, ile teraz - nie wiem) gdzie indziej. Tam nadrobiłem zaległości i teraz oprócz otarcia (po 2,5 roku!) zderzaka i paru rys na początku kariery kierowcy to nie miałem przygód na drodze. Ale wrzasku Edka nie zapomnę :D Odpowiedz Link Zgłoś
chrisb004 Re: SUSKI? W ZYCIU! 13.08.07, 09:52 Edzio jest ok. Czy klnie - rany, każdy teraz klnie. Nie przypominam sobie żeby on robił to bardzo wulgarnie. Co do podrywu jestem facetem, do mnie się nie dobierał. ;-) Wiec nie odpowiem, ale uwierz mi że są lepsi w tym temacie. Ze piłka na brzuszku - to akurat chyba nie jest argument. Ze zdarza mu sie konczyc wczesniej a zaczynac pozniej - a ktoremu z instruktorów sie to nie zdarza. Nie ma ideałów. Ja mowie tylko swoje zdanie. Facet nauczył jak trzeba i z żadnym manewrem nie miałem problemu. Mysle że tak naprawde to każdy ma inne odczucia i po to powstał ten watek żeby sie nimi podzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
mewka74 Re: SUSKI? W ZYCIU! 14.08.07, 07:23 jhwt - napisz poprostu co Suski ci zrobil, bo skoro sie tak unosic i gorączkujesz to chyba musialo to byc cos wielkiego. oststnich kilka zdan ode mnie, bo watek robi sie juz za dlugi. ja przeszlam do Suskiego od Madeja. oj!!!! zapewniam cie jhwt, ze u Madeja to bys sobie poplakal niewulgarny mezczyzno. Suski traktowal mnie partnersko i bron Boze nie dotykal mnie, byc moze dlatego ze nie ubieram sie prowokujaco i nie mam 20 lat. a kwestia mojego malzenstwa to nie byla proba wzbudzenia litosci. Radze sobie lepiej niz wczesniej i moge chodzic z podniesiona glowa. staram sie znalezc w kazdym czlowieku choc odrobine dobra, i nie rozstrzasam malych rzeczy do rangi skandalu politycznego. zycze ci samych pozytywnych osób wokoł Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: SUSKI? W ZYCIU! 16.08.07, 10:56 Ja tam nie wiem, jak E.S. zachowywał się wobec was, ale muszę przyznać, że jego krzyki i przekleństwa (częste) imho nie dodają mu uroku, bynajmniej. M.in. dlatego zmieniłem go jako instruktora. Wolę, jak zamiast "uroczego" "[mięsko] jak jedziesz!?" instruktor mówi mi konkretnie jaki błąd popełniam. Nie lubię, jak ktoś rzuca mięsem i wrzeszczy podczas gdy, de facto, żyje z moich pieniędzy. Pomijam też to, że krzyk rozprasza, dlatego też podczas egzaminu stanowi on podstawę do unieważnienia w przypadku jego oblania (ale spróbujcie to udowodnić bez "gwoździa" :D ) Może wy lubicie jak się was tak traktuje w taki sposób, ale ja nie, i jak widzę - nie tylko ja. Argument "wszyscy tak robią" to żaden argument. Może chodzi wam o to, że sami też tak się wyrażacie i zachowujecie? Nie wiem. Naprawdę pozwolilibyście, żeby krzyczał na was (z przekleństwami) np sprzedawca? Nie sądzę. A może chcielibyście, żeby ktoś usprawiedliwiłby kradzież w taki sposób? Wypada odnieść się do innych zarzutów (kończenie przed czasem chociażby) - bo są merytorycznie właściwe, w odróżnieniu od komentowania jego urody (choć zgrywał debesciaka nawiasem mówiąc). Zresztą o czym tu gadać - sami przyznajecie, że E.S. jest taki właśnie i mnie i temu drugiemu niezadowolonemu, tylko wg was tak jest "ładnie i dopuszczalnie." A moim zdaniem nie. To w końcu forum dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
maerdybab Sam jestem ciekaw dobre pytanie 04.08.07, 23:25 napiszcie coś jeszcze na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
odarka Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 10.08.07, 23:33 A czy ktoś może polecić, bądz coś powiedzieć o kursie u Ryszarda Świętonia albo kursie w An-Ka na Tetmajera?? Też się przymierzam do prawka :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki To n ie szkoła ważna ale... 11.08.07, 09:59 Tak w ogóle, to nie szkoła jest ważna, ale instruktor! Np u p. Miarki jest paru dobrych, u Świętonia też. No i w sumie dobrze, żeby właściciel był ok - więc np Miarka jest ok, Świętoń ztcp też. Oytaj tych, co zdawali. Odpowiedz Link Zgłoś
ogrodowa.3 Re: u kogo robić najlepiej robić prawko? 10.09.07, 21:28 Czy ktoś moze mi podać namiar na dobrego instruktora jazdy, który pracuje w Szkole Jazdy p. Swietonia? Nie znam nikogo, kto zdawał w ostatnim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś