kura17
13.08.10, 14:12
nie, nie, zadna tragedia ;)
ale pewien problem...
znacie jakies sprawdzone sposoby na zmiane swojego nastawienia do czegos
konkretnego? na pozytywne, rzecz jasna ;)
czeka nas cos takiego... juz przez to przeszlismy, bylo dosc tragicznie, ale -
zdajemy sobie z tego sprawe (ja i maz) - bylo tak w duuuzej mierze z powodu
naszego nastawienia... bylo (i jest) negatywne, choc obiektywne realia nie sa
takie zle.
od razu napisze - nie mamy wyjscia, to MUSI sie odbyc, a chcemy, zeby odbylo
sie przyjemnie. mysle, ze jak zmienimy troche nastawienie, to moze byc ok.
ale wlasnie - JAK (konkretnie!) to zrobic?
w glowie jest zakodowane, ze nic sie strasznego w zasadzie nie dzieje, ze jest
ok, ale i tak nasze subiektywne odczucia sa inne - bedzie tragicznie (jak co
roku, heh).
NAPRAWDE chcielibysmy zmienic nastawienie, majac ku temu racjonalne przeslanki
(tzn wiemy, ze nie ma nieszczescia, ze nie jest tak zle, jak to odczuwamy, ze
ta "tragicznosc" robi glownie nasze nastawienie), ale nie potrafimy "sami z
siebie". dlatego pytam o sprawdzone (albo i nie ;)) sposoby :)