Dodaj do ulubionych

Domowy fryzjer

30.08.11, 10:20
Dziewczęta, jak się nauczyć obcinać męskie włosy w domu?
Dotąd strzygłam męża i ojca, maszynką, na 3, 5 lub 7mm. Syna rekruta nie chcę, więc zapuszczam mu włosy, dotąd musiałam podcinać z tyłu i za uszami, ale jestem pewna, że można to robić lepiej.
Podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • teresa104 Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 12:21
      Ja kiedyś ze dwa razy ostrzygłam brata, kiedy byliśmy na studiach. Na karku i nad uszami maszynką, ale używając kilku nakładek, od zera przy samej szyi, do najdłuższych ku ciemieniu. Na górze głowy strzygłam do palców i potem wyrównywałam miejsce zetknięcia części strzyżonej maszynką i nożycami. Mój brat ma bardzo gęste włosy (że też mnie ta pula nie przypadła...), nożyce domowe są jakie są, używałam takich wielkich Fiskarów, mniejszymi zajęłoby mi to cały dzień.
      Nie była to jakaś wyrafinowana fryzura, ale równo mi wychodziło, nie było obciachu, nie wyglądał jak powygryzany przez szczury.

      Widziałam maszynki z nakładkami pozwalającymi strzyc na długość 2 cm. Może gdybyś miała taką nakładkę?
      • jul-kaa Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 12:27
        Mam taką maszynkę (chyba to nasz czwarty model od ślubu), ale dłuższe włosy strzyże średnio, jedynie rekrut wychodzi jako tako.
        • teresa104 Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 12:44
          A jakby pasma włosów brać między palce i strzyc do palców? W ten sposób utrzymałabyś równą długość, ale nie równą jak spod kosiarki, byłby to bardziej naturalny efekt.

          Wiesz co, może ostrzyż syna na rekruta, na dłużej wystarczy, syn podrośnie i zaczniesz go prowadzać do fryzjera, jak myślisz?
          • jul-kaa Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 13:23
            Syn już dwukrotnie był rekrutem, fryzjer pewnie dałby radę, ale wiesz, ja mam poznańską naturę ;) Na razie na tyle szybko rosną mu włosy, że albo musiałby cały czas będzie poborowym, albo ja się nauczę strzyc,
            • teresa104 Ech, jak ja sobie pomyślę, ile ja zaoszczędzam... 30.08.11, 13:45
              No to niech nosi długie, tylko nad oczami mu rób wycinkę. A jak się skołtunią - maszynka.
    • genepi Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 12:56
      MożE filmiki instruktażowe na youtube pomogą, np.

      www.youtube.com/watch?v=KcSo4p-hhBs&feature=youtube_gdata_player
      • jul-kaa Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 13:25
        Właśnie nie ogarniam, skąd fryzjerka wie, jak daleko odciągnąć palce od głowy strzyżonego?
        • anna-pia Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 13:38
          W szkole ją nauczyli :)
          Julka, IMO fryzura na rekruta w tym wieku jest najpraktyczniejsza, wszelkie niepożądane elementy typu piasek czy nawet kleszcz łatwiej usunąć z króciutkich włosów.
          • jul-kaa Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 13:42
            Ale on ma takie śliczne bladozłote włoski z rudziutkimi kosmykami nad czołem, nie mam serca mu ich ścinać (wiem, PZM, wiem...).
    • maith Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 13:53
      Jak zupełnie nic nie pomoże, to przywlecz go kiedyś do mnie, kiedy będzie moja mama. To jedna z jej wielu dodatkowych umiejętności, na pewno Ci wytłumaczy, co masz robić :)
      • jul-kaa Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 14:11
        Maith - czekam na zaproszenie z konkretnym terminem :)
        • maith Re: Domowy fryzjer 30.08.11, 18:54
          No problem :) Spytam mamę i dam Ci znać na priv :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka