Dodaj do ulubionych

[LWW] o kaszlu, mało apetyczne

27.02.13, 00:55
Słowem wstępu - dokładnie 11 stycznia poczułam się źle - katar, kaszel, osłabienie (ale bez gorączki)- oczywiscie, do lekarza nie poszłam, choroba ciągnęła się gdzieś dwa tygodnie, kaszel przechodził z suchego w mokry i z powrotem, z epizodem bardzo mocnego bólu gardła. Leczyłam się thiocodinem, jakimiś niereceptowymi rozgrzewaczami itd.
Przeszło mi wszytsko, prócz dziwnego kaszlu - pojawia się przy zmianach temperatury - gdy wychodzę na zewnątrz, kaszlę. Zdarza mi się też kaszleć wieczorem - to jest taki "płytki" mokry kaszel z odksztuszaniem świństwa z oskrzeli, jak mniemam. I się zastanawiam, co to może być i czy jest sens teraz, po ponad miesiącu, leźć z tym do lekarza... Może od razu zrobić wymaz z gardła?
Obserwuj wątek
    • felisdomestica Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 28.02.13, 14:10
      Kaszel po infekcji może się utrzymywać nawet do dwóch miesięcy.
      Aha, Thiocodin nie leczy kaszlu, hamuje tylko odruch kaszlowy i nieco ułatwia odkrztuszanie. To tak dla ścisłosci :-). Nie lubię go, bo działa ośrodkowo (na mózg).
      • plecha1 Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 28.02.13, 15:26
        A znasz coś lepszego niż Thiocodin? Nie przepadam za tego typu lekami, ale czasem człowiek ma już ochotę wyjąć sobie płuca i gardło, żeby wreszcie móc iść spać ;) Biorę go w ostateczności, gdy już naprawdę mam dość szczekania.
        • felisdomestica Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 01.03.13, 13:37
          Thiocodin jest skuteczny, owszem, ale zawiera narkotyk, jak by nie było. Uważam że kodeina niesłusznie jest dostępna bez recepty. Ludzie mają skłonność do trakotwania takich leków jak witaminki i łykają je nie przestrzegając zaleceń.
          Za moich czasów wystarczało mleko z miodem, nikt chorych pochodnymi morfiny nie karmił :-).
    • azymut17 Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 28.02.13, 20:45
      A kiedy miałaś ostatnie szczepienie na krztusiec? Do lekarza warto iść, ostatnio z powodu ruchów antyszczepionkowych jest coraz więcej przypadków tej choroby. Nie wiem, jak dokładnie wygląda ten Twój kaszel, wrzuć w gugla i poczytaj, czy się zgadza (chociaż u mnie lekarz podejrzewał krztusiec przy trochę innych niż opisywane objawach).
    • joankara Re: [LWW] astma? 28.02.13, 22:06
      Miałam coś takiego. Po dwóch miesiącach, jak nagle zrobiło się całkiem okropnie - całą noc przekaszlałam, nie mogłam się położyć, bo natychmiast dostawałam ataku kaszlu, poszłam wreszcie do lekarza - okazało się, że to astma. Miałam też ataki kaszlu na mrozie - przy niskich temperaturach problemem było przejście z domu do samochodu. Dostałam sterydy wziewne i leki rozszerzające oskrzela. Pomogło, nawet po roku odstawiłam leki, ale po infekcji astma wróciła - znowu musiałam wrócić do leków. Dużo ludzi w Polsce ma astmę nierozpoznaną, bo myślą, że to zwykły kaszel, lekarze też nie zawsze potrafią to odróżnić. Astmę zwykle wywołują alergie (pierze, roztocza - ja jestem pewna, że jestem uczulona na pierze, bo jak jadę gdzieś, gdzie są poduszki z pierza, to kaszlę i leje mi się z nosa, na roztocza chyba trochę też, ale w testach nic mi nie wyszło, więc chyba testy mało wiarygodne), ale jest też astma poinfekcyjna, powysiłkowa (Marit), może być to też reakcja na zimne powietrze.
      To co opisujesz, kaszel wieczorem i na zimnie, z odksztuszaniem gluta, wygląda jak astma. Tiocodin i inne leki powstrzymujące odruch kaszlowy zdecydowanie niewskazane, lepiej leki wyksztuśne, chyba emskie są OK i pectosol, jakbyś coś sama kupowała, sprawdź na ulotce, albo dopytaj panią w aptece, czy dozwolone przy astmie, ale tak naprawdę, to ich skuteczność jest niewielka. Skuteczne są glikokortykosterydy (wziewne, o miejscowym działaniu, nie musisz się bać efektów ubocznych, nie tyje się po nich), ale to tylko na receptę (za to z refundacją NFZ), więc najlepiej idź do lekarza, żeby wykluczyć ewentualną astmę albo zacząć ją leczyć.
      • ederlezi1981 Re: [LWW] astma? 28.02.13, 23:10
        Astma by mi raczej do głowy nie przyszła, napadów duszności nie mam, tylko ten przeklęty kaszel :/ Że thiocodin nie leczy, tylko hamuje oduch kaszlu, wiem doskonale - ale czasem nawet to daje ulge i pozwala zasnąć. Chyba dość łatwo się od niego uzależnić, bo ja już po paru dniach miałam wrażenie, że trochę zbyt chętnie łykam te tabletki.
        • bell9 Re: [LWW] astma? 28.02.13, 23:31
          miała podbną sytuacje po infekcji(zapalnie krtani+zapalenie zatok+ antybiotyk). Po jakims czasie pojawił sie kaszel, dokładnie tak jak opisujesz, najgorszy nocy, suchy, męczący wydzierający płuca i żołądek. Ponieważ byłam przed wakacyjnym wyjazdem poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i dostałam na miesiąc leki wziewne proszkowe astmatyczne: przeciwzapalny Pulmicort oraz rozszerzający oskrzela Oxodil. Po tym drugim miałam efekt uboczny, po 10-15 min od zaapilowania dostawałm delirke rąk, zmienili mi potem na inny ( nie pamiętam nazwy). Efekt był taki że kaszel ustapił, nigdy nie miała już podobnych powikłń(?) i nie biorę tych leków na stałe. Czy to astama? może tak, może nie lekarz specjalista powinnien sie wypowiedzień. U mnie traktowano to jako nadwrażliwośc oskrzeli po przejściu infekcji.
          Zatem do lekarza, biegiem .
        • joankara Re: [LWW] astma? 01.03.13, 23:21
          Astma to właśnie kaszel. Napady kaszlu. Okropny kaszel, z odksztuszaniem wydzieliny. Bardziej kaszel niż duszność, choć przez ten nadmiar wydzieliny w oskrzelach nie można oddychać - stąd odruch kaszlowy, jak się to świństwo wyksztusi, od razu lepiej. Jest taka postać astmy - astma kaszlowa. Dlatego powinnaś iść do lekarza - będzie mógł stwierdzić, co to jest. A nadwrażliwość oskrzeli po infekcji - objawiająca się takim właśnie kaszlem, zwłaszcza na zimnie - to może być początek astmy. Lepiej przeleczyć, zanim się rozwinie.
          • kasica_k Re: [LWW] astma? 02.03.13, 01:16
            Nie każdy silny kaszel jest astmą. Nadwrażliwość poinfekcyjna nie musi oznaczać od razu astmy, choć czasem na taką nadwrażliwość przepisuje się sterydy wziewne (przeszłam kiedyś taką kurację, po miesiącu kaszel przeszedł bez śladu).
    • scarlet_agta Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 02.03.13, 09:40
      > I się zastanawiam, co to może być i czy jest sens teraz, po ponad miesią
      > cu, leźć z tym do lekarza...

      Pewnie, że jest sens. Miałam ostatnio podobnie, z tym, że kaszel raczej suchy i poszłam po 2 tygodniach. Lekarka przepisała Erdomed i zaleciła dużą ilość płynów. Przez pierwsze 3 dni nie widziałam poprawy, ale w piątym przeszło.
    • maith Re: [LWW] o kaszlu, mało apetyczne 05.03.13, 17:40
      Jeśli teraz masz mokry kaszel, który służy odksztuszeniu, to odstawiłabym thiocodin i inne pomysły działające na taki "pusty" odruch kaszlowy, czyli na suchy kaszel.
      Jeśli ma się nic za Tobą nie ciągnąć, to brak odksztuszania tego, co się tam zbiera, nie pomoże, tylko raczej przedłuży akcję...
      Ja bym w takiej sytuacji brała raczej flegaminę, czy syrop tymiankowy, ale ja też nie jestem lekarzem.
      Lekarza warto odwiedzić, mając nadzieję, że trafisz na kogoś, kto potraktuje Cię z tym kaszlem poważnie. W końcu ciągnie się już drugi miesiąc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka