Dodaj do ulubionych

już po sezonie ogórkowym

04.09.13, 21:14
i normalnie tęsknię za jakimś soczystym wątkiem na offtopach, takiego co ma ze 200 postów albo i lepiej ;-)
a tu posucha. same takie zorientowane na cel, nie ma ognistych dysput, no smutek doprawdy.
uściski przesyłam :-)
Obserwuj wątek
    • ederlezi1981 Re: już po sezonie ogórkowym 04.09.13, 22:33
      mówisz i masz: Katarzyna W., co myslicie o wyroku?
      ...milion postów dalej ;)
      • tfu.tfu Re: już po sezonie ogórkowym 04.09.13, 23:07
        no weź, to nie soczysty temat ino nudny wielce...
      • teresa104 Co do Katarzyny W. 05.09.13, 14:51
        Chyba mało gorliwie śledzę temat, bo jakoś nie natrafiłam na informacje, co zarzuca się (i czy w ogóle coś się zarzuca) ojcu dziecka.
        Czemu proces toczy się na oczach ludożerki? Komu potrzebne jest podsycanie takich uczuć?
        • ederlezi1981 Re: Co do Katarzyny W. 05.09.13, 20:58
          Ojcu, coś mi się zdaje, niczego się nie zarzuca.
          • tfu.tfu Re: Co do Katarzyny W. 05.09.13, 23:46
            a powinno? bo nie śledzę. zbrzydziło mnie już b. dawno temu.
    • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 05.09.13, 14:09
      tfu.tfu napisała:
      > i normalnie tęsknię za jakimś soczystym wątkiem na offtopach, takiego co ma ze
      > 200 postów albo i lepiej ;-)
      > a tu posucha. same takie zorientowane na cel, nie ma ognistych dysput, no smute
      > k doprawdy.

      No to sobie potęsknisz - odkąd moderacja pobanowała osoby o poglądach innych niż oficjalnie słuszne flejma nie uświadczysz. Nie ma z kim się spierać :P
      • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 05.09.13, 22:38
        No to sobie potęsknisz - odkąd moderacja pobanowała osoby o poglądach innych ni
        > ż oficjalnie słuszne flejma nie uświadczysz. Nie ma z kim się spierać :P

        Moderacja nie banuje za poglądy, tylko za sposób ich wyrażania, sposób prowadzenia dyskusji, trollowanie, flejmowanie. Taki, jak zaprezentowany w Twoim poście właśnie. I nad Tobą wisi. Kto chce więc ognistego wątku, zaraz może mieć.
        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 08:06
          madzioreck napisała:
          > Moderacja nie banuje za poglądy,

          Jest taki dowcip:
          Wysoki Sądzie - ja nie zabiłem mojej teściowej - ona potknęła się i przewróciła na nóż... i tak 21 razy!
          • miss-alchemist Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 11:05
            Zastanawiam się, po co notorycznie prowokujesz do kłótni i flejmu. Merytoryczne posty rzadko kiedy wychodzą spod Twojej klawiatury, najczęściej tylko zaogniają kłótnię i nie wprowadzają nic godnego uwagi do dyskusji. Ognisty wątek to nie powinno być chamstwo, flejm i buractwo, a to bardzo często się pojawiało ze strony osób zbanowanych (a w zasadzie 'osoby zbanowanej', bo jak do tej pory przypominam sobie tylko jeden nick - i ban ten był najbardziej słuszny). Nigdy chyba nie widziałam, żebyś wypowiadała się w innym wątku, niż w takim potencjalnie jatkogennym, co każe mi podejrzewać, że zwyczajnie trollujesz. Było już wiele ognistych dyskusji, a kontrowersje i oburzenie wywoływało i wywołuje tylko kilka osób (na kilkadziesiąt regularnie dyskutujących). I te kilka osób zatruwa wszystkim innym kulturalną dyskusję.
            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 11:46
              Przywołałam pewien fakt - grzecznie i kulturalnie i za to zostałam zaatakowana. Ciekawe skąd ten wylew agresji?

              Wątek jest o braku dyskusji na forum i wyraziłam swoje zdanie czym jest on spowodowany. Nie musicie się ze mną zgadzać ale skoro uważacie się za te lepsze i kulturalniejsze to raczej powinnyście się odnosić merytorycznie do teście a nie walić personalnie.
              • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 12:17
                To, co teraz robisz, to właśnie podburzanie do flejmu. Grzecznie i kulturalnie piszesz brednie, w dodatku widzisz ataki i "wylew agresji" i "walenie personalnie", których nie ma.
                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 12:29
                  Napisałam grzecznie i kulturalnie o tym, co moim zdaniem jest przyczyną dlaczego dyskusje są na tym forum właśnie takie suche i dlaczego inne nie będą. Możesz się z tym nie zgadzać ale kulturalnie to się pisze 'nie zgadzam się z Tobą' a nie 'piszesz brednie'.
                  • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:07
                    Mujer, jak rany, daj spokój. Wsadzać kij w mrowisko, flejmować namiętnie, a potem się czuć urażonym z powodu "bredni", choć to prawda, że napisałaś brednie. Zresztą "brednie" napisałam w przedostatnim poście, a Ty zdążyłaś zacząć sączyć jadzik już w pierwszym swoim poście tutaj. Mam dość absurdalnych zarzutów od osób takich jak Ty, które przychodzą tu tylko mieszać.

                    > Napisałam grzecznie i kulturalnie o tym, co moim zdaniem jest przyczyną dlaczeg
                    > o dyskusje są na tym forum właśnie takie suche i dlaczego inne nie będą.

                    Przez kilka lat istnienia offtopów bana dostały 2 (słownie: dwie) użytkowniczki forum. I ładnych parę lat sobie na to pracowały. Więc nie przychodź tu i nie pisz mi, ze na offtopach wieje nuda, bo banuje się ludzi o innych poglądach, bo owszem, są to brednie, kłamstwa, nazwij sobie, jak chcesz. Choćby Ty nie dostałaś bana (jeszcze), a jakoś Cię tu na co dzień nie widać. Nie przychodzisz zakładać ciekawych tematów, nie umiesz albo nie chcesz pomóc, doradzić, wpadasz tu tylko na mordobicie, włączyć się albo wywołać.
                    • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:11
                      madzioreck napisała:
                      > Więc nie przychodź tu i nie pisz mi,
                      > ze na offtopach wieje nuda, bo banuje się ludzi o innych poglądach,

                      Od wielu miesięcy nie było tutaj 'soczystej' dyskusji i akurat nie ja to zauważyłam. Ja tylko podałam co jest moim zdaniem powodem takiej sytuacji.

                      Jeżeli chcesz ze z mną rozmawiać to prosiłabym o odnoszenie się do poruszanej kwestii a nie do mojej osoby.
                      • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:32
                        > Od wielu miesięcy nie było tutaj 'soczystej' dyskusji i akurat nie ja to zauważ
                        > yłam.

                        I naprawdę uważasz, że powodem tego jest zbanowanie 2 (słownie: dwóch) forumek?
                        Ile w tych "soczystych" dyskusjach było soku, a ile tylko kłótni, przekręcania czyichś słów, "grzecznego i kulturalnego" wsadzania pod palce tego, co nie zostało napisane? Przejrzyj tamte soczyste wątki i zobacz.

                        > Jeżeli chcesz ze z mną rozmawiać to prosiłabym o odnoszenie się do poruszanej k
                        > westii a nie do mojej osoby.

                        Niestety, pewnej tematyki nie da się omawiać bez poruszania kwestii konkretnych osób. A Ty akurat jesteś świetnym przykładem, jak to działa. Uważam, że takie osoby jak Ty nie wnoszą na forum nic poza flejmowaniem (dlaczego nie założysz jakiegoś ciekawego wątku do soczystej dyskusji?) i mam prawo to napisać, to nie jest ani atak na Ciebie, ani agresja, ani wycieczka osobista. Tak po prostu uważam.
                        I powtórzę raz jeszcze: gdybym banowała za poglądy, to Ty też od dawna miałabyś bana.
                        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:43
                          madzioreck napisała:
                          > I naprawdę uważasz, że powodem tego jest zbanowanie 2 (słownie: dwóch) forumek?

                          Uważam, że to był ostatni gwóźdź do trumny. Tutaj nie da się poruszać kontrowersyjnych tematów, bo niestety nie da się ich omawiać w stylu 'ą, ę', bułkę przez bibułkę'. Już wcześniej zauważyłam, że sporo forumek w ogóle na takie tematy się nie wypowiada - teraz już nie wypowiada się nikt. Ot... taka specyfika.



                          Do drugiej połowy Twojego posta w kwestii personalnie odniesionej do mojej osoby pozwól, że się nie wypowiem.
                          • miss-alchemist Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:55
                            > Uważam, że to był ostatni gwóźdź do trumny. Tutaj nie da się poruszać kontrower
                            > syjnych tematów, bo niestety nie da się ich omawiać w stylu 'ą, ę', bułkę przez
                            > bibułkę'. Już wcześniej zauważyłam, że sporo forumek w ogóle na takie tematy s
                            > ię nie wypowiada - teraz już nie wypowiada się nikt. Ot... taka specyfika.

                            Ja się nie wypowiadam w takich tematach, bo nie chce mi się ich czytać. A nie chce mi się ich czytać, bo zaraz przyłazi jakaś satia czy inna mujer_bonita, jątrzy, flejmuje, odchodzi od tematu i odwraca kota ogonem. Taka dyskusja jest wtedy nic nie warta, wolę sobie odpuścić, bo ja nerwowa jestem.
                            • madzioreck "soczyste" dyskusje: 06.09.13, 14:02
                              Wyglądały np. tak:
                              Forumka X: mój facet jest empatyczny, bo podaje mi chusteczki jak płaczę.
                              Ja: Ale empatia to nie to samo co podawanie chusteczek
                              Forumka X: No tak, Ty oczywiście wiesz lepiej, czy mój facet jest empatyczny.
                              Ja: Ja nic nie pisałam o Twoim facecie, zwracam tylko uwagę, że empatia nie polega na podawaniu chusteczek. Nie wiem lepiej, jaki jest Twój facet.
                              Forumka X: Nie no, jasne, Ty oczywiście wiesz lepiej.

                              I tak dalej przez 100 postów. I już mamy 100 postów soczystej i doprawdy pasjonującej dyskusji, w której forumka X nie rozumie, co się do niej pisze i wmawia mi, że napisałam coś, czego nie napisałam, albo udaje, ze nie rozumie, żeby wywołać mordobicie, czyli - troll. Rzeczywiście, brak takich dyskusji to ogromna strata. Ogromna.
                            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:03
                              Już od bardzo długiego czasu tych ponoć 'flemotwórczych' forumek nie ma. 'Soczystych' dyskusji również.
                          • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:03
                            > Do drugiej połowy Twojego posta w kwestii personalnie odniesionej do mojej osob
                            > y pozwól, że się nie wypowiem.

                            Nie dziwi mnie to, nie odniesiesz się, jak do każdej niewygodnej sprawy.
                            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:08
                              madzioreck napisała:
                              > Nie dziwi mnie to, nie odniesiesz się, jak do każdej niewygodnej sprawy.

                              No i proszę - ja się staram zachować spokój i dyskutować na temat a Ty wywołujesz burdę. Nie - nie dam się sprowokować, nie licz na to.
                              • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:15
                                Nie, ja tylko stwierdzam fakt. Piszę do Ciebie neutralnie, bez ataków, dlaczego uważam tak czy inaczej, a Ty nabierasz wody w usta, nie będziesz o tym gadać gadać i jeszcze mi prowokację na moim własnym forum zarzucasz :D
                                Nie prowokuję Cie. Nie potrzebuję Cię sprowokować, żeby Cię zbanować. Zapracowałaś sobie już na to dość solidnie.
                                BTW, pomyślałaś kiedyś, że może dyskusje się ucięły, bo zamieniały się w bagno między innymi dzięki takim osobom, jak zbanowane? Nie, nie pomyślałaś, bo to za mało spektakularne i nie ma w tym teorii spiskowej o strasznej admince, co banuje za poglądy, choć zgadza się z całą resztą forum, tylko nie z dwoma pieniaczkami.
                                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:19
                                  Nie będę odpowiadać na wrzutki na temat mojej osoby. Nie dotyczy to tematu tego wątku.
                                  • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:23
                                    O, no i właśnie to robisz :D Wrzutki, ataki, agresja, co jeszcze?
                                    Nie umiesz normalnie rozmawiać, i wszystko na temat.

                                    > Nie będę odpowiadać na wrzutki na temat mojej osoby. Nie dotyczy to tematu tego
                                    > wątku.

                                    Dotyczy tematu, który sama rozpętałaś, czyniąc zarzuty moderacji tego forum...
                                    • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:32
                                      madzioreck napisała:
                                      > O, no i właśnie to robisz :D Wrzutki, ataki, agresja, co jeszcze?
                                      > Nie umiesz normalnie rozmawiać, i wszystko na temat.

                                      Po raz kolejny powtórzę: Moja osoba nie jest tematem tego wątku. Jakiekolwiek do niej odniesienia są nie na temat i powinny być traktowane jak wycieczki personalne.

                                      > Dotyczy tematu, który sama rozpętałaś, czyniąc zarzuty moderacji tego forum...

                                      Nie - to nie był 'zarzut' - to była moja obserwacja na temat skutków działania. Mogłaś się po prostu nie zgodzić z tą obserwacją zamiast odnosić się personalnie do mnie i wygrażać mi banem od pierwszego postu.
                                      • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:39
                                        > Po raz kolejny powtórzę: Moja osoba nie jest tematem tego wątku. Jakiekolwiek d
                                        > o niej odniesienia są nie na temat i powinny być traktowane jak wycieczki perso
                                        > nalne.

                                        W takim rozumieniu wycieczką personalną jest pisanie do kogokolwiek, pytanie o cokolwiek. Zamknijmy forum. Albo inaczej: będę cięła wszystko poza wpisami wg wzoru: "moja opinia w sprawie jest taka a siaka, bez odbioru".
                                        Twoja osoba jest tematem tego wątku odkąd napisałaś zarzut (tak, zarzut) wobec moderacji (a konkretnie - mój, bo to ja decyduję o banach). Dlatego, że jesteś świetnym przykładem trolla i flejmowicza, który przychodzi na forum tylko robić raban, a nie uczestniczy w nim. Niepotrzebny mi Twój komentarz, nie musisz czwarty raz pisać, że to wycieczka personalna i nie będziesz o tym rozmawiać. W ogóle niczego nie musisz tu pisać. Dla mnie jesteś po prostu trollem i to w najgorszej postaci, trollem udającym poszkodowanego usera.
                                        • teresa104 Tfu.tfu powinna dostać bana 06.09.13, 14:44
                                          To ona jest wichrzycielką, ona (nie wiem, czy nie powinnam pisać "jej osoba") założyła ten wątek i na dole udaje niewiniątko. Jej osoba domagała się afery. I ma. Ban.
                                          • tfu.tfu pffffffffffff 06.09.13, 17:36
                                            nu, bo ja zua kobieta jestem :-D
                                        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:45
                                          madzioreck napisała:
                                          > moderacji (a konkretnie - mój, bo to ja decyduję o banach). Dlatego, że jesteś
                                          > świetnym przykładem trolla i flejmowicza, który przychodzi na forum tylko robić
                                          > raban, a nie uczestniczy w nim. Niepotrzebny mi Twój komentarz, nie musisz czw
                                          > arty raz pisać, że to wycieczka personalna i nie będziesz o tym rozmawiać. W og
                                          > óle niczego nie musisz tu pisać. Dla mnie jesteś po prostu trollem i to w najgo
                                          > rszej postaci, trollem udającym poszkodowanego usera.

                                          I to jest właśnie wzór kulturalnej wypowiedzi na temat?


                                          Cokolwiek napiszę i tak będzie źle. Nie mam racji diagnozując problem? Zobaczymy. Może wpadnę za parę miesięcy i zobaczymy ile tych 'soczystych' dyskusji się odbyło...

                                          Tymczasem życzę miłego weekendu.
                                          • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:57
                                            A co w mojej wypowiedzi jest niekulturalnego?
                                          • madzioreck Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować 06.09.13, 15:02
                                            > Cokolwiek napiszę i tak będzie źle. Nie mam racji diagnozując problem?

                                            Nie masz.

                                            Zobaczym
                                            > y. Może wpadnę za parę miesięcy i zobaczymy ile tych 'soczystych' dyskusji się
                                            > odbyło...

                                            Czy Ty widzisz, co piszesz? Za strażnika (czego) chcesz tu robić...? Co stoi na przeszkodzie, żebyś założyła taki ciekawy wątek? Wydaje mi się, ale mogę się oczywiście mylić, że forum współtworzą wszyscy - a jeśli się mylę, to zróbmy wszystkie tak jak Ty: nie piszmy, nie zakładajmy tematów, tylko wpadnijmy raz na parę miesięcy sprawdzić, czy coś się ciekawego dzieje, czy jest jakiś flejmik... wróć, czy jest jakaś ciekawa dyskusja. Zaszczycajmy forum obecnością dopiero, jak nam forum da na tacy... absurd.
                                            • mujer_bonita Re: Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować 06.09.13, 15:19
                                              madzioreck napisała:
                                              > Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować
                                              > Czy Ty widzisz, co piszesz? Za strażnika (czego) chcesz tu robić...?

                                              Za nikogo nigdy nie zamierzałam tu 'robić'. Każesz mi zakładać wątek a od pierwszego posta w tej dyskusji grozisz mi banem. Cokolwiek nie napiszę niby 'robię flejma'. Jestem trollem ponoć. Piszę - źle. Piszę, że nie będę pisać - źle. Odpowiadam na personalne wypowiedzi - źle. Stwierdziłam, że będę pisać spokojnie i nie reagować na personalne wypowiedzi - znowu źle. Sory ale ja tak nie potrafię i jeżeli chcesz możesz to uznać za moją 'winę'.
                                              • madzioreck Re: Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować 06.09.13, 15:29
                                                Załóż wątek na konkretny temat, niezwiązany z mechanizmami forum i moderacją. Neutralny. A choćby i o szydełkowaniu. O czymkolwiek. I po prostu z nami pogadaj, normalnie, życzliwie, wykaż może cień poczucia humoru i sympatii do kogokolwiek na tym forum. No chyba, że interesują Cię tylko tematy kontrowersyjne - bo na nich się skupiłaś, twierdzisz, że nie da się - a ja mówię, że się da. Tylko nie tak, jak robisz to Ty i robiły te dwie zbanowane. Widać da się, skoro bany nie sypią się tu lawinowo, a w dyskusjach uczestniczyło grubo więcej osób. Ile razy powinnam się tłumaczyć, że nie_banuję_za_poglądy?

                                                Każesz mi zakładać wątek a od pierw
                                                > szego posta w tej dyskusji grozisz mi banem. Cokolwiek nie napiszę niby 'robię
                                                > flejma'. Jestem trollem ponoć. Piszę - źle. Piszę, że nie będę pisać - źle. Odp
                                                > owiadam na personalne wypowiedzi - źle. Stwierdziłam, że będę pisać spokojnie i
                                                > nie reagować na personalne wypowiedzi - znowu źle. Sory ale ja tak nie potrafi
                                                > ę i jeżeli chcesz możesz to uznać za moją 'winę'.

                                                No i co mam ci na to odpowiedzieć? Co ja poradzę, że na wszystko odpisujesz w taki sposób, jak powyżej? Żeby zawsze wyszło, że ja jestem ta zła, a Ty ta poszkodowana? Że nie udzielasz się w normalnych dyskusjach, a wyłącznie w tych "flejmogennych" i piszesz w taki, a nie inny sposób - i może stąd masz takie wrażenie?
                                                Jak mam odbierać Twoje nagłe pojawienie się w takim a nie innym wątku, z tekstem, jaki zapodałaś? Przyszłaś na offtopy wczoraj akurat po to, żeby napisać, że tu się banuje za poglądy. To Ty atakujesz, nie ja.
                                                • mujer_bonita Re: Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować 06.09.13, 16:23
                                                  Mam Ci udowadniać coś, co napisałam, że jest niemożliwe? Nie - nie da się wywołać soczystej dyskusji na 200 postów o szydełkowaniu. Na takie tematy powstają tu dyskusje 'celowe'. Jeżeli chce się ot tak po ludzku pogadać to temat musi być ważny, życiowy, problematyczny a takie zawsze niosą ze sobą kontrowersje - mniejsze lub większe.

                                                  I tak - mogę pisać na forum ale tylko tak jak co Ty za 'normalnie' (cokolwiek to znaczy) - jak nie to ban. Czyli właśnie potwierdziłaś o czym piszę. Narzuciłaś pewien ton na forum (do czego masz prawo) i takie są skutki. I podkreślę: to nie jest zarzut czy atak - to tylko moja obserwacja.


                                                  PS. Nie udzielam się od bardzo dawna na tym forum. To, że weszłam wczoraj to tak - przypadek, zaciągnął mi się stary backup zakładek. Możesz wierzyć lub nie.
                                                  • madzioreck Re: Weźmy i zróbcie, a ja wpadnę skontrolować 06.09.13, 16:33
                                                    > I tak - mogę pisać na forum ale tylko tak jak co Ty za 'normalnie' (cokolwiek t
                                                    > o znaczy) - jak nie to ban. Czyli właśnie potwierdziłaś o czym piszę. Narzuciła
                                                    > ś pewien ton na forum (do czego masz prawo) i takie są skutki. I podkreślę: to
                                                    > nie jest zarzut czy atak - to tylko moja obserwacja.

                                                    Ale z Twojej obserwacji wynikałoby, że Ty pierwsza powinnaś tego bana dostać, a jednak wciąż tu jesteś, nie?
                                                  • madzioreck No i w końcu 06.09.13, 16:38
                                                    I podkreśl
                                                    > ę: to
                                                    > > nie jest zarzut czy atak - to tylko moja obserwacja.

                                                    Jak Ty piszesz: "Tu się banuje za poglądy", "narzuciłaś ton" to jest to... obserwacja, a nie zarzut czy atak.
                                                    Jak ja piszę moją obserwacje i uzasadniam, za co idą bany na konkretnym przykładzie, to to jest atak i personalna wycieczka.
                                                    Taka właśnie z Tobą jest rozmowa. Kompletnie bezproduktywna, za to kilkadziesiąt postów się nabiło...
                                                  • mujer_bonita Re: No i w końcu 06.09.13, 16:51
                                                    madzioreck napisała:
                                                    > Jak Ty piszesz: "Tu się banuje za poglądy", "narzuciłaś ton" to jest to... obse
                                                    > rwacja, a nie zarzut czy atak.

                                                    Madzioreck - w tamtej dyskusji zabanowałaś dwie osoby, reprezentujące jedną ze stron dyskusji (przeciwną do Twojej). Nie wierzę, że tylko za 'nie taki 'ton'. Sorki - jak czytam Twoje uzasadnienia to jedyne co mi się nasuwa to właśnie dowcip z drugiego mojego posta w tym wątku.

                                                    > Taka właśnie z Tobą jest rozmowa. Kompletnie bezproduktywna, za to
                                                    > kilkadziesiąt postów się nabiło...

                                                    I po co znowu takie komentarze? Czy naprawdę dla dobra dyskusji nie można się powstrzymać? A jak nie można się powstrzymać, to czy nie uważasz, że nie powinnaś za uważać się za lepszą?
                                                  • madzioreck Re: No i w końcu 06.09.13, 17:13
                                                    Widzisz, Mujer, "tamta" dyskusja to już była tylko kropla przepełniającą czarę. To, że się akurat w tej dyskusji nie zgadzałam z tymi osobami, nie jest, wybacz, wykopaniem trupa z szafy - nie zgadzam się z wieloma osobami na tym forum. Z innymi się zgadzam, ale sposób, w jaki przedstawiają oni swoje zdanie, doprowadza mnie do szału. Zresztą niejednokrotnie zgadzałam i się i z tymi dwoma forumkami (z jedną to nawet zwykle się zgadzałam, ale żeby to wiedzieć, musiałabyś czytać - tadaam! - coś innego niż flejmowe wątki), umknęło Ci to? Jednej nawet napisałam coś takiego, jak to robi, że nawet, jak podzielam jej pogląd, to doprowadza mnie do szału sposobem dyskutowania takim, jak już tu opisano? Umknęło Ci, że nie zbanowałam i nie zbanuję (póki nie zacznie flejmować) takiej np. Magdalaeny, choć nie zgadzam się z nią prawie w niczym, a jej niektóre posty wbijają mnie w fotel? Pytam się nie wiem który raz - umknęło Ci, że nie zbanowałam Ciebie, choć powinnam to zrobić dawno według tego, co o mnie piszesz?

                                                    > I po co znowu takie komentarze? Czy naprawdę dla dobra dyskusji nie można się p
                                                    > owstrzymać? A jak nie można się powstrzymać, to czy nie uważasz, że nie powinna
                                                    > ś za uważać się za lepszą?

                                                    A po co takie komentarze, z jakim tu przyszłaś? Dokładnie po to samo: bo mogę.
                                                    I nie, nie uważam się za lepszą. Ale przynajmniej, jeśli idę gdzieś wsadzić kij w mrowisko, to nie udaje niewiniątka i biorę to na klatę. Może to obiektywnie lepiej, a może gorzej, nie oceniam.
                              • fanaberia.fanaberia Słaby troll jest słaby 06.09.13, 16:14
                                Nigdy nie udało mi się zrozumieć, dlaczego, mając tysiące miejsc do wyboru w internetach, z uporem wraca się do tych, w których źli ludzie nas tendencyjnie moderują i z bezprzykładną agresją zwalczają nasze poglądy. Istnieje jakiekolwiek racjonalne wytłumaczenie tego zjawiska?

                                > No i proszę - ja się staram zachować spokój i dyskutować na temat a Ty
                                > wywołujesz burdę. Nie - nie dam się sprowokować, nie licz na to.

                                Lol.
              • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 14:42
                mujer_bonita napisała:
                > Ciekawe skąd ten wylew agresji?

                Zacytujesz ten wylew?
                • teresa104 Jest wylew, jest soczystość. 06.09.13, 14:59
                  A kuku!
                • madzioreck Juuulaaaaaa...:) 06.09.13, 15:05
                  Oczywiście, że nie zacytuje. Bo go nie ma. Bo właśnie o to chodzi, żeby zarzucić coś komuś od czapy i żeby powstał flejmik, w którym ja udowadniam, że nie jestem wielbłądem, co z kolei jest przyczynkiem do kolejnych zarzutów, że robię wycieczki osobiste i flejmujący nie będzie o nich rozmawiał, bo jest taki kulturalny.
                  • jul-kaa Re: Juuulaaaaaa...:) 06.09.13, 15:32
                    czekam, czekam, może jednak...
                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 16:28
                  jul-kaa napisała:
                  > Zacytujesz ten wylew?

                  Wylewem określam długą listę zarzutów wobec mojej osoby autorstwa Miss-Alchemist w odpowiedzi na przytoczony przeze mnie dowcip (podkreślę dowcip). Możesz nie uznać tego za agresję ale ja to tak odbieram. Żart a zaraz po nim" 'Bo ty zawsze xxx, bo ty jesteś yyy'.

                  I bardzo Was proszę - nie ciągnijcie tego. Znowu się zaczyna - napiszę coś i parę osób się doczepi, pyta. Nie odpowiadam - źle, bo 'unikam niewygodnych pytań', Odpowiadam - drzewko się rozczapierza - robię 'flejma'.

                  Stawiacie mnie w sytuacji, gdzie COKOLWIEK nie zrobię - będzie źle i to JA BĘDĘ WG. WAS WINNA.
                  • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 16:51
                    Odkąd napisałaś to:
                    > No to sobie potęsknisz - odkąd moderacja pobanowała osoby o poglądach innych ni
                    > ż oficjalnie słuszne flejma nie uświadczysz. Nie ma z kim się spierać :P

                    nie wmówisz mi, że nie wiedziałaś, co Tym wywołasz, jaką dyskusję. Wywołałaś ją, więc nie pisz nam, proszę teraz "nie ciągnijcie tego". Sama to rozpętałaś. Twierdzisz, że Miss robi Ci zarzuty i one są wylewem agresji, ale to, co sama napisałaś to "tylko obserwacja". A ja mówię, że nie - wiedziałaś, co robisz, pisząc te słowa i nie jest to obserwacja, tylko właśnie zarzut, w dodatku nieuzasadniony, bo sorry, ale 2 bany to dość marna podstawa do tego, żeby pisać to, co napisałaś. Albo naprawdę na kilkaset forumek były tu tylko dwie o innych poglądach, a reszta spija sobie z dziobków. Przy okazji obraziłaś pół forum twierdząc, że nie ma już z kim tu dyskutować. Ale nieee, Ty nie atakujesz, Ty nie wywołujesz flejma, Ty tylko grzecznie i kulturalnie przejechałaś się i po moderacji, i po forumkach, rozwalając przy okazji temat, w którym bez Ciebie pogadałybyśmy po prostu o dupie Maryni, tak z nudów.

                    Kojarzy mi się to z pewnym rodzajem perfidnych ludzi, którzy rozwalają różne rzeczy w taki sposób, żeby o nic nie można było ich posądzić, bo oni przecież chcieli dobrze, co złego to nie oni. Intrygują, zaogniają, prowokują, wszystko ze słodkim uśmiechem i "w białych rękawiczkach", a skutki swojej działalności podsumowują tak, że to nie nie ja, to oni, ja nic nie robię, ja mam raczki tutaj. Szturchnąć kogoś ukradkiem, dostać za to w mordę i płakać, że nas zaatakowano bez powodu.
                    My tu możemy i widać chcemy rozmawiać o tym do woli, bo mamy argumenty, a Ty nas chcesz teraz uciszyć. Nie. Takie są skutki wsadzania kija w mrowisko.
                    • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 16:56
                      madzioreck napisała:
                      > nie wmówisz mi, że nie wiedziałaś, co Tym wywołasz, jaką dyskusję. Wywołałaś ją
                      > , więc nie pisz nam, proszę teraz "nie ciągnijcie tego".

                      Przecież nie odniosłam się do tego. Nie chcę i nie widzę sensu prowadzenia kolejnej dyskusji, która uznana zostanie za 'flejmową' tylko dlatego, że będę odpowiadać na każde pytanie z którym kolejne forumki będą wyskakiwać wycinając cośtam z mojej wypowiedzi. OK - wszystkie macie do tego prawo ale nie chcę prowadzić wielowątkowej dyskusji, która i tak skończy się potępieniem mojej osoby - czy będę odpowiadać czy nie.

                      To kwesta czysto TECHNICZNA. Rozumiesz, że nie chcę po raz kolejny być oskarżana:
                      - o 'flejma' jak będę odpowiadać
                      - o 'unikanie odpowiedzi na trudne pytania' jak nie będę.

                      Odpowiedz sama - co ja mam w takich przypadkach robić, skoro każda droga jest zła?
                      • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 17:20
                        > Odpowiedz sama - co ja mam w takich przypadkach robić, skoro każda droga jest z
                        > ła?

                        Nie wywołuj flemów, a wszystko będzie OK. Mogłaś w tym z założenia lajtowym wątku odpisać w stylu Teresy albo rzucić pomysł, ale wolałaś wykorzystać okazję, żeby mi zarzucać stronniczość. BTW, powiedz mi, jak mam korzystać z narzędzi moderatorskich, żeby nie być oskarżana o stronniczość - bo wychodzi, że mam związane ręce w związku z osobami, z którymi zdarza mi się nie zgadzać.

                        Na marginesie - przypominają mi się teraz takie historie, jak któraś tu opisywała - ciemnoskóremu koledze nikt nie mógł zwrócić uwagi, nawet, jeśli zachowywał się bardzo niefajnie, bo natychmiast był oskarżany o rasizm. Czyli według tego pana powinno mu być wolno wszystko, olewać naukę, być chamskim dla nauczycieli i kolegów i powinien pozostawać bezkarny, bo inaczej wszyscy wokół są rasistami.
                        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 08:56
                          madzioreck napisała:
                          > Nie wywołuj flemów,

                          Złośliwą próbę wywołania flejma masz tutaj:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,86228,146728700,146761771,Re_juz_po_sezonie_ogorkowym.html
                          Oczywiście w wykonaniu Świętej Krowy, więc dziwnym trafem znów nie zauważysz. CBDU.
                          • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 09:55
                            A. rzuca stwierdzenie o wylewie agresji, B. pyta, gdzie A. go widzi. B. odpowiada, A. parafrazuje inkryminowany post i dziwi się, że można tam dostrzec wylew agresji. B. nazywa A. świętą krową i posądza o złośliwą próbę wywołania flejma.
                            Hm...
                            Jednocześnie posty B. są tylko niewinnymi "obserwacjami na temat skutków działania". Atakowana B. uparcie wraca na forum, na którym COKOLWIEK zrobi - będzie źle i to ONA BĘDZIE WG. NAS WINNA.
                            Czysty masochizm, aż miło patrzeć.

                            • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 10:05
                              Flejma z Twoim udziałem starałam się za to wywołać w innym wątku, ale widocznie z tytułu mało jatkogenny, to nie zaglądasz :(
                              • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 10:45
                                jul-kaa napisała:
                                > Flejma z Twoim udziałem starałam się za to wywołać w innym wątku, ale widocznie
                                > z tytułu mało jatkogenny, to nie zaglądasz :(

                                Nie mam niestety nic do powiedzenia w kwestii GMO. Nie martw się jednak - Pierwszlitera już działa :)
                                • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 11:01
                                  Ale przecież do flejma naprawdę nie jest potrzebna wiedza w temacie ani nawet zainteresowanie nim...
                                  • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 11:22
                                    Czy ja napisałam cokolwiek o 'wiedzy' i o 'zainteresowaniu tematem'? Nie! Więc trzeba przekręcić, żeby flejma zrobić!
                                  • mujer_bonita PS. 07.09.13, 11:24
                                    jul-kaa napisała:
                                    > Ale przecież do flejma naprawdę nie jest potrzebna wiedza w temacie ani nawet
                                    > zainteresowanie nim...

                                    To zdanie to absolutna racja - ze swoją zerową wiedzą na temat religii katolickiej w dyskusjach religijnych robiłaś flejma że ho ho!
                                    • jul-kaa Re: PS. 07.09.13, 11:40
                                      Po chwilce użalania się nad sobą wracasz do formy. Miło popatrzeć :)
                                      • mujer_bonita Re: PS. 07.09.13, 11:48
                                        jul-kaa napisała:
                                        > Po chwilce użalania się nad sobą wracasz do formy. Miło popatrzeć :)

                                        Nad 'sobą'? W powyższym zdaniu nie ma pół słowa O MNIE.
                                        • jul-kaa Re: PS. 07.09.13, 12:04
                                          W którym "powyższym" zdaniu? Ja odnosiłam się do łapiącego za serce stwierdzenia, ze biedactwo musiało "jeszcze raz przeczytać całą listę" oskarżeń.
                                          • mujer_bonita Re: PS. 07.09.13, 12:09
                                            Powyższe znaczy powyższe. Istnieje coś takiego jak drzewko w dyskusji - racz patrzeć na co odpowiadasz. Zaciemnianie dyskusji, mieszanie drzewka, przekręcanie to ponoć przecież flejmowanie.
                                            • jul-kaa Re: PS. 07.09.13, 12:20
                                              mujer_bonita napisała:
                                              > Powyższe znaczy powyższe.

                                              Kiciu, ale ja się nie odnosiłam wyłacznie do powyższego (czyli zarzutów o mojej zerowej wiedzy na temat katolicyzmu), ale także (również, też, i) do zmiany frontu (czyli przejścia z użalania do ataku - pod atak się podpięłam, w gazetowych forach nie da się podpiąć pod dwa posty naraz, nie wiedziałaś?).
                            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 10:40
                              jul-kaa napisała:
                              > A. parafrazuje inkryminowany post i dziwi się, że można tam dostrzec wylew
                              > agresji

                              A. parafrazuje złośliwie, żeby B musiała jeszcze raz przeczytać całą listę
                              A. złośliwie wyrywa zdanie z kontekstu = przeinacza sens wypowiedzi
                              A. nie dziwi się tylko kończy post sarkastycznym, złośliwym 'WOW'
                              • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 10:59
                                mujer_bonita napisała:
                                > A. parafrazuje złośliwie, żeby B musiała jeszcze raz przeczytać całą listę

                                Parafraza była bez złośliwości. Sądziłam, że jak przeczytasz jeszcze raz, to dostrzeżesz absurd nazywania takich obserwacji "wylewaniem agresji".

                                > A. złośliwie wyrywa zdanie z kontekstu = przeinacza sens wypowiedzi

                                Co zostało wyrwane z kontekstu? Serio nie wiem.

                                > A. nie dziwi się tylko kończy post sarkastycznym, złośliwym 'WOW'

                                To prawda, brawo!
                                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 11:20
                                  jul-kaa napisała:
                                  > Parafraza była bez złośliwości.

                                  Oj była była :) Nie udawaj teraz niewiniątka bo słabo Ci to wychodzi.

                                  > Co zostało wyrwane z kontekstu? Serio nie wiem.

                                  Kontekstem było umieszczenie tego wylewu oskarżeń PO moim żarcie. Swoją drogą Madzioreck zaleca 'mogłaś w tym z założenia lajtowym wątku odpisać w stylu Teresy' no ale jak widać rzucenie żartu też tutaj wywołuje falę flejmowych oskarżeń więc znowu pudło :D
                                  • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 11:39
                                    A, czyli nie wyrwanie zdania z kontekstu, tylko postu z kontekstu. Powinnam więc cytować całą gałązkę drzewka?
                                    • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 11:49
                                      jul-kaa napisała:
                                      > A, czyli nie wyrwanie zdania z kontekstu, tylko postu z kontekstu. Powinnam wię
                                      > c cytować całą gałązkę drzewka?

                                      Moja odpowiedź na Twoje pytanie brzmiała:
                                      'Wylewem określam długą listę zarzutów wobec mojej osoby autorstwa Miss-Alchemist w odpowiedzi na przytoczony przeze mnie dowcip (podkreślę dowcip)'

                                      Tak brzmiała cała wypowiedź. Ty natomiast wyrwałaś pierwsze pół zdania zamiast odnieść się do tej połowy zdania w kontekście ukazanym w drugiej jego połowie (specjalnie Ci teraz podkreśliłam, żebyś dostrzegła).
                                      • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:02
                                        Czyli powinnam była napisać:
                                        "Wylewem agresji są więc stwierdzenia (w odpowiedzi na dowcip, a w zasadzie na stwierdzenie, że "odkąd moderacja pobanowała osoby o poglądach innych niż oficjalnie słuszne flejma nie uświadczysz. Nie ma z kim się spierać :P"), że notorycznie prowokujesz do kłótni i flejmu, rzadko piszesz merytoryczne posty, a to, co piszesz zaognia kłótnie i nie wprowadza nic godnego uwagi do dyskusji. Dalej było stwierdzenie, że wypowiadasz się tylko w potencjalnie jatkogennych wątkach i podejrzenie, że zwyczajnie trollujesz.
                                        To jest wylew agresji? Serio? Wow!"
                                        ?

                                        Trudno mi uwierzyć, że sądzisz, iż odpowiedź m-a dotyczy dowcipu, wynikającego wszak z kontekstu, a więc z oskarżenia o banowanie.

                                        A jeśli chodzi o zgrywanie niewiniątka: przychodzisz z durnym testem o banowaniu, a potem udajesz, że nie, tylko żarcik rzuciłaś, dowcipasa opowiedziałaś, szutka takaja.
                                        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:07
                                          Dowcip był w poście na który odpowiadała Miss-Alchemist. Nawet to potrafisz złośliwie przekręcić. Gratulacje!

                                          Tak - wiesz jakie są motywacje, co chciałam osiągnąć itd. Ty wiesz i wypisywanie tego nie jest flejmowaniem. Nie nie nie! Flejmowaniem byłaby próba odkręcenia robienia ze mnie wielbłąda. Sorki - nie piszę się.
                                          • miss-alchemist Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:15
                                            Ponieważ widzę, że nie zrozumiałaś przekazu, za to usilnie czepiasz się struktury drzewka, to wyjaśniam - moja wypowiedź dotyczyła całej gałązki, którą rozpoczęłaś, w szczególności pierwszej wypowiedzi zawierającej oszczerstwo wobec moderacji (a konkretnie, wobec Madziorka). Biorąc pod uwagę Twoje dalsze, żenujące wypowiedzi, podtrzymuję swoje zdanie. Przychodzisz na to forum tylko po to, by jątrzyć i wzbudzać flejmy, nie zaś podejmować dyskusje. Merytoryczną odpowiedzią na pierwszy post tfu tfu byłoby coś w stylu "mam taki i taki pomysł na wątek, zakładam". Wypowiedź "wątków nie ma, bo moderacja banuje za poglądy" jest nie tylko rażącą nieprawdą i podłym oszczerstwem, ale również nie wnosi nic merytorycznego i ma na celu tylko i wyłącznie wzbudzanie flejmu. Innej przyczyny, by pisać takie bzdury, nie widzę.
                                            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:21
                                              miss-alchemist napisała:
                                              > Ponieważ widzę, że nie zrozumiałaś przekazu, za to usilnie czepiasz się struktu
                                              > ry drzewka, to wyjaśniam - moja wypowiedź dotyczyła całej gałązki, którą rozpoc
                                              > zęłaś, w szczególności pierwszej wypowiedzi zawierającej oszczerstwo wobec mode
                                              > racji (a konkretnie, wobec Madziorka).

                                              Gdybyś umieściła swój post zgodnie z zasadami netykiety w odpowiednim miejscu lub choć zacytowała to, do czego się odnosisz - nie miałabym problemu. Ale oczywiście znów ja jestem winna, że 'nie zrozumiałam'!

                                              > Wypowiedź "wątków nie ma, bo moderacja banuje za poglądy" jest nie
                                              > tylko rażącą nieprawdą i podłym oszczerstwem,

                                              A może prawda w oczy kole? Jakoś po banowaniu soczystych dyskusji nie ma i nikt w tym wątku nie podał żadnego innego możliwego powodu. Za to jaki wybuch emocji na moją obserwację! Zaraz się soczyście zrobiło :D
                                              • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:23
                                                mujer_bonita napisała:

                                                > Gdybyś umieściła swój post zgodnie z zasadami netykiety w odpowiednim miejscu l
                                                > ub choć zacytowała to, do czego się odnosisz -

                                                Ależ m-a nie odnosi się wyłącznie do obu Twoich postów (do których naraz odnieść się nie sposób, więc wybrała późniejszy, niższy w drzewku), ale do ogólnej działalności forumowej. W tym przypadku może się podpiąć doprawdy dowolnie, sens zostanie zachowany.
                                                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:26
                                                  jul-kaa napisała:
                                                  > W tym przypadku może się podpiąć doprawdy dowolnie,
                                                  > sens zostanie zachowany.

                                                  Drugi post można zacytować, nawet tyko fragment.
                                                  • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:29
                                                    Ale po co? Serio nie kapuję. Napisałaś dwa posty, struktura jest przejrzysta, ktoś się odnosi do obu, po co je cytować?
                                                  • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:32
                                                    jul-kaa napisała:
                                                    > Ale po co? Serio nie kapuję. Napisałaś dwa posty, struktura jest przejrzysta, k
                                                    > toś się odnosi do obu, po co je cytować?

                                                    Dla mnie nie było w żadnym stopniu przejrzyste. Wybuch wystąpił w odpowiedzi na dowcip więc tłumaczenie 'odnoszę się do obu' jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe.
                                                  • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:34
                                                    mujer_bonita napisała:

                                                    > Dla mnie nie było w żadnym stopniu przejrzyste. Wybuch wystąpił w odpowiedzi na
                                                    > dowcip
                                                    więc tłumaczenie 'odnoszę się do obu' jest dla mnie kompletnie niezrozu
                                                    > miałe.

                                                    Tak to zrozumiałaś? Dlaczego więc w odpowiedzi na ten "wybuch" napisałaś:
                                                    "Przywołałam pewien fakt - grzecznie i kulturalnie i za to zostałam zaatakowana. Ciekawe skąd ten wylew agresji?"

                                                    To w końcu to była reakcja na dowcip czy na przywołany fakt? Zdecydujesz się?
                                                  • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:39
                                                    jul-kaa napisała:
                                                    > To w końcu to była reakcja na dowcip czy na przywołany fakt? Zdecydujesz się?

                                                    Wybuch w drzewku był bezpośrednio POD dowcipem. Tak to odebrałam - żart dla rozładowania sytuacji a w odpowiedzi wylew oskarżeń.
                                                  • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:46
                                                    mujer_bonita napisała:
                                                    > Tak to odebrałam - żart dla roz
                                                    > ładowania sytuacji a w odpowiedzi wylew oskarżeń.

                                                    No raczej nie, skoro bezpośrednio po tym napisałaś, że zostałaś zaatakowana za przywołanie - grzecznie i kuturalnie - pewnego faktu.
                                              • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:28
                                                mujer_bonita napisała:
                                                > A może prawda w oczy kole? Jakoś po banowaniu soczystych dyskusji nie ma

                                                Ja chyba już wiem, o co chodzi.
                                                Dyskusje na forum są, wątki z wieloma postami również. Nie ma za to - tu muszę się zgodzić z Mujer - "soczystych" dyskusji, czyli takich, w których padają posty ad personam, jest wyciąganie watków z dawnych czasów, przeinaczanie wypowiedzi, manipulowanie postami, wkładanie w usta czegoś, czego rozmówca nawet nie zasugerował.
                                                Zniknie Mujer, znikną tak rozumiane dyskusje już zupełnie.
                                                Niepowetowana strata...
                                                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:33
                                                  jul-kaa napisała:
                                                  > Dyskusje na forum są, wątki z wieloma postami również.

                                                  Ale to nie ja założyłam ten wątek z narzekaniem na 'sezon ogórkowy'.
                                                  • miss-alchemist Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:39
                                                    > Ale to nie ja założyłam ten wątek z narzekaniem na 'sezon ogórkowy'.

                                                    Pewnie, że nie Ty. Ale dzięki Tobie autorka najwyraźniej zaczęła żałować ( forum.gazeta.pl/forum/w,86228,146728700,146762494,mea_culpa_.html ), że w ogóle ten wątek założyła. Zresztą, napisałam parę postów temu, dlaczego ja się najczęściej nie udzielam w takich wątkach, ale najwyraźniej to przeoczyłaś. I zapewne nie jestem jedyna...

                                                    Swoją drogą wątki potencjalnie kontrowersyjne (np. o fatkini manifest) jakoś i bez Ciebie nieźle się rozwinęły, za to nie było w nich flejmu i chamstwa, tylko merytoryczna dyskusja bez obrzucania się błotem. I takich wątków bym na forum chciała, merytorycznych na 80 postów, niż bezsensownej jatki na 300.
                                          • madzioreck Dość tego 07.09.13, 12:17
                                            Skończyło się jak zwykle, kiedy tu przychodzisz. Wszyscy Ci wszystko złośliwie przekręcają, moderacja jest stronnicza, a w ogóle to nie ma tu z kim ciekawie pogadać. Co Ty więc jeszcze tu robisz... żegnam. Trollować to też trzeba umieć.
                                            • mujer_bonita Re: Dość tego 07.09.13, 12:30
                                              madzioreck napisała:
                                              > Skończyło się jak zwykle, kiedy tu przychodzisz. Wszyscy Ci wszystko złośliwie
                                              > przekręcają, moderacja jest stronnicza, a w ogóle to nie ma tu z kim ciekawie p
                                              > ogadać. Co Ty więc jeszcze tu robisz... żegnam. Trollować to też trzeba umieć.

                                              Momencik! Jeżeli już chcesz bawić się w sprawiedliwą:

                                              Napisałam:
                                              'Nie mam niestety nic do powiedzenia w kwestii GMO'
                                              Julka na to:
                                              'Ale przecież do flejma naprawdę nie jest potrzebna wiedza w temacie ani nawet zainteresowanie nim...'

                                              Naprawdę mam odpowiadać na coś, czego nie napisałam, żeby próbując wyprostować różnicę wyprodukować kolejnych 20 postów i zostać oskarżoną o 'flejma'?
                                          • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:17
                                            Rybko, dyskusja wisi, więc nikogo nie wkręcisz. Dowcip, jakże nieśmieszny, bezpośrednio dotyczył banowania przez moderację "osób o poglądach innych niż oficjalnie słuszne". I na to odpowiedziała m-a.

                                            A skąd pomysł, że wspominałam coś o motywacjach i o tym, co chciałaś osiągnąć? To twoja stara, tania zagrywka: wmówić rozmówcy, że przekręca, wmawia ci motywacje i chęci. Rada na przyszłość: nie stosuj jej, jeśli nie masz do czego tych oskarżeń odnieść, bo wychodzi zwyczajnie głupio.
                                            • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:21
                                              Mujer nie potrzebuje już rad na przyszłość, nie będzie więcej tu wchodzić i siać fermentu, mam już tego po dziurki w nosie. Jak troll, to niech to będzie dobry troll. Jak troll ma być do bani i hejtujący, a w dodatku nudny i z paranoja, to ja już wolę naszą codzienna oswojona nudę ;)
                                              Wątek zostanie, żeby było czarno na białym, za co.
                                            • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:24
                                              jul-kaa napisała:
                                              > Rybko, dyskusja wisi, więc nikogo nie wkręcisz. Dowcip, jakże nieśmieszny, bezp
                                              > ośrednio dotyczył banowania przez moderację "osób o poglądach innych niż oficja
                                              > lnie słuszne". I na to odpowiedziała m-a.

                                              Dowcip dotyczył wiarygodności uzasadniania własnego zdania. Nawet dowcipy trzeba tutaj tłumaczyć?

                                              > A skąd pomysł, że wspominałam coś o motywacjach i o tym, co chciałaś osiągnąć?

                                              'przychodzisz z durnym testem o banowaniu, a potem udajesz, że nie, tylko żarcik rzuciłaś, dowcipasa opowiedziałaś, szutka takaja.'

                                              Dlaczego piszesz 'UDAJESZ'? Ja nie udaję - żart był żartem. O banowaniu pisałam poważnie.
                                              • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:32
                                                mujer_bonita napisała:
                                                > Nawet dowcipy trzeb
                                                > a tutaj tłumaczyć?

                                                No niestety takie tu już kretynki siedzą, że NAWET żarty trzeba tłumaczyć, bo biedactwa nie kapują.

                                                > Ja nie udaję - żart był żartem. O banowaniu pisałam
                                                > poważnie.

                                                Żartem? To musisz mi wytłumaczyć, jak w kontekście oskarżania o coś, ma być śmieszny.
                                                • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 12:37
                                                  jul-kaa napisała:
                                                  > Żartem? To musisz mi wytłumaczyć, jak w kontekście oskarżania o coś,
                                                  > ma być śmieszny.

                                                  Cóż - nie pewne tłumaczenia śmieszą - właśnie jak w tym dowcipie. A żart był właśnie po to, żeby rozładować sytuację. Tak - uważam, że banowanie odbyło się z konkretnych powodów a tłumaczeń Madzioreck nie kupuję, bo nie trzymają się dla mnie logiki. Ja mam swoje zdanie - ona swoje - porozumienia w tej sprawie nie będzie - można jedynie przedstawić swoje stanowisko. Ja przedstawiłam w formie dowcipu.
                                                  • turzyca Re: już po sezonie ogórkowym 07.09.13, 16:21
                                                    Tak tylko w ramach przypomnienia: jestesmy na prywatnym forum Madziorcka i jesli ona ma na to ochote, to moze banowac ludzi wg. dowolnej zasady, np. tych, co maja nieparzysta ilosc liter w nicku i przewage spolglosek. I tez bedzie ok. Bo to jej prywatne miejsce, ktore ma prawo formowac wedlug wlasnego widzimisie. To nie sklep, gdzie zgodnie z prawem, sprzedawca ma obowiazek zaoferowac towar kazdemu chetnemu, tylko cos w rodzaju otwartego pikniku na prywatnej lace. Jak nie przestrzegasz zasad, to wlasciciel ma prawo Cie wyprosic, niewazne jakie to zasady, jego miejsce, jego zasady, jego prawo do wyproszenia.
                  • jul-kaa Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 17:02
                    mujer_bonita napisała:
                    > Wylewem określam długą listę zarzutów wobec mojej osoby autorstwa Miss-Alchemist

                    Wylewem agresji są więc stwierdzenia, że notorycznie prowokujesz do kłótni i flejmu, rzadko piszesz merytoryczne posty, a to, co piszesz zaognia kłótnie i nie wprowadza nic godnego uwagi do dyskusji. Dalej było stwierdzenie, że wypowiadasz się tylko w potencjalnie jatkogennych wątkach i podejrzenie, że zwyczajnie trollujesz.
                    To jest wylew agresji? Serio? Wow!
                    • miss-alchemist Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 18:26
                      > Wylewem agresji są więc stwierdzenia, że notorycznie prowokujesz do kłótni i fl
                      > ejmu, rzadko piszesz merytoryczne posty, a to, co piszesz zaognia kłótnie i nie
                      > wprowadza nic godnego uwagi do dyskusji. Dalej było stwierdzenie, że wypowiada
                      > sz się tylko w potencjalnie jatkogennych wątkach i podejrzenie, że zwyczajnie t
                      > rollujesz.
                      > To jest wylew agresji? Serio? Wow!

                      Normalnie poczułam się jak bullterrier spuszczony z łańcucha :D
      • tfu.tfu Re: już po sezonie ogórkowym 05.09.13, 23:44
        po co flejm? ja nie oczekuję kłótni, ale dyskusji na jakiś ciekawy temat.
        no, póki co nikt Cię chyba jeszcze nie zbanował, więc o co biega? to, że na forach Lobbystek dba się o kulturę wypowiedzi, że nie ma bluzgów oraz wycieczek personalnych Ci przeszkadza? no sorry, mujer, nie jesteś tu przecież za karę ;-)
        • mujer_bonita Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 08:09
          tfu.tfu napisała:
          > po co flejm? ja nie oczekuję kłótni, ale dyskusji na jakiś ciekawy temat.

          Ciekawą dyskusję można prowadzić z osobami o różnych poglądach. Sama zauważyłaś, że coś tu się jednak zmieniło i to nie koniecznie na lepsze.
          • madzioreck Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 12:23
            mujer_bonita napisała:

            > tfu.tfu napisała:
            > > po co flejm? ja nie oczekuję kłótni, ale dyskusji na jakiś ciekawy temat.
            >
            > Ciekawą dyskusję można prowadzić z osobami o różnych poglądach. Sama zauważyłaś
            > , że coś tu się jednak zmieniło i to nie koniecznie na lepsze.

            I dlatego właśnie na forum jest mnóstwo osób, z którymi się nie zgadzam w niemal żadnej kwestii i jakoś nie dostały bana. Dostały go te, dzięki którym jakieś 80% tasiemcowych wątków stanowiły mordobicia i zarzuty od czapy, zamiast merytorycznej dyskusji.
            Nie ukrywam, że jesteś kolejną kandydatką do bana, bo mam już serdecznie dość osób, które widzą offtopy tylko wtedy, kiedy pojawia się okazja do flejmu, albo tylko po to, żeby ją stworzyć - jak właśnie to czynisz.
            Nie wiem, co gorszego w tych zmianach - brak bezsensownych pyskówe, udowadniania sobie, że nikt nikogo nie atakuje, zarzutów od czapy? Jeśli tak tu źle, to nikt Cię siłą nie trzyma.
          • tfu.tfu Re: już po sezonie ogórkowym 06.09.13, 13:36
            nic takiego nie zauważyłam, zabrakło mi tematów do pogadania, a nie "celowych".
            nadinterpretujesz. nie lubię nadinterpretacji...
    • teresa104 System emerytalny, OFE. 05.09.13, 14:47
      Możemy się podzielić na dwa oddziały, jeden przejdzie do ZUS, drugi zostanie w OFE i będziemy argumentować za danym rozwiązaniem.
      (Od razu zaznaczę, że nie wierzę już w żadną emeryturę i liczę tylko na to, że będę mogła pracować i jakoś przetrwam w godności do zdechu.)
      • tfu.tfu nu, ja mam nadzieję 05.09.13, 21:34
        po prostu nie dożyć lub dostąpić z łaski naszego państwa przyjemnej eutanazji.
        chiba że mi to lotto, wtedy se mogę pożyć ;-)
      • azymut17 Re: System emerytalny, OFE. 06.09.13, 00:25
        A ja się zastanowię chyba nad intensywniejszym rozmnażaniem, bo oszczędności mogą ukraść, znacjonalizować albo na 1000 innych sposobów stracą na wartości ;-) Teoretycznie da się rodzić co 12 miesięcy, kłopot będzie tylko z wykarmieniem takiej bandy, a o butach na zimę nie wspomnę ;-)
        • teresa104 Strategia rozrodcza 06.09.13, 08:20
          może nie wypalić, zakładasz optymistycznie, że dzieci będą Cię chciały na starość wspierać i na pewno nierzadko tak się dzieje, ale niestety gwarancji nie ma żadnej.

          Co do butów - dzieci nie muszą wychodzić wszystkie jednocześnie, wystarczy jak obujesz połowę czeredy.

          Mój plan emerytalny, poza pracą, to zbieractwo, króliki, generalnie powrót do natury. Teraz dużo wydaję na cywilizacyjne zbytki, na przykład morze kasy idzie mi na utensylia do zębów, z tego najtrudniej będzie zrezygnować, bo włosy i ciało mogę pielęgnować bardzo tanio, bardzo tanio mogę się też ubierać, tanio i mądrze, choć trochę smutno zimą, da się też żywić. Nie poradzę też na choroby, ale tu wbrew przeczuciom muszę liczyć na moją polisę śmierciową, którą da się zużyć za życia w razie utraty zdolności do pracy.
          • tfu.tfu Re: Strategia rozrodcza 06.09.13, 13:40
            no właśnie, może nie wypalić i jeszcze pretensje być mogą, że jak to tak i dlaczego Krzyś ma ajfona, a ja tylko 5-ro rodzeństwa :-P
            proponuję już się organizować w koła gospodyń wiejsko-miejskich, tudzież inne kolektywy :-D
            • teresa104 Re: Strategia rozrodcza 06.09.13, 14:55
              Kiedyś jako rachmistrzyni spisowa miałam okazję odwiedzić chyba z 50 mieszkań, w których mieszkało po jednym emerycie. I wszyscy narzekali na samotność, na niedostatek, na to, że nie ma komu o pigułkach pamiętać. Opowiadali, że mdleli w poniedziałek, budzili się w środę i nikt pomocy nie udzielił. Siedziałam na ławeczce i knułam, kogo z kim by tu można spiknąć, ale to tak nie działa. A przecież wystarczyłoby, żeby w jednej takiej ciupce mieszkało dwoje / dwóch / dwie i już czynsz dzieliłby się na pół, byłoby po co gotować, do kogo gębę otworzyć.
              Mam wrażenie, że na wsi jednak pod tym względem jest lepiej, a może mam wyidealizowany jej obraz. Pomysł z kołem gospodyń jest jak najbardziej dobry, jakaś aktywność, wspólnota, wzajemne wyciąganie się z marazmu. I to już nawet nie o sprawy materialne chodzi.

              Dodam, że wszyscy (na pewno większość) ci ludzie mieli potomstwo, a i tak zostali sami jak palec, w codzienności zupełnie opuszczeni, odwiedzani najwyżej z rzadka i krótko. Dlatego, Azymut, nie kontuzjuj sobie krocza, nie opyli się.
              • tfu.tfu Re: Strategia rozrodcza 06.09.13, 17:41
                i dlatemu postuluję instytucję "wnuczka zastępczego". ja rodzinę straciłam mając lat 18 i szczerze, chętnie bym dzieliła lokum z jakąś "babcią zastępczą", ale słabo jest.
                natomiast koła gospodyń już funkcjonują, vide spotkania robótkowe i inne zloty czarow... sorry lakiernic :-)
                kobiety tworzą bardzo fajne wspólnoty blogowe, o czym się miałam okazję wiele razy przekonać, generalnie mamy talent do tworzenia takich wspólnot, jakiegobądź rodzaju.
                • szarsz Re: Strategia rozrodcza 06.09.13, 18:08
                  Prawda? Ja do tej pory nie spotkałam żadnej chętnej zastępczej babci. W sumie wnuki to nie taki miód, jak to się przedstawia w książkach.
              • turzyca Re: Strategia rozrodcza 06.09.13, 21:37
                A przeci
                > eż wystarczyłoby, żeby w jednej takiej ciupce mieszkało dwoje / dwóch / dwie i
                > już czynsz dzieliłby się na pół, byłoby po co gotować, do kogo gębę otworzyć.

                Zastanawialam sie, z czego to sie bierze, i stawiam teze, ze z mieszkania wylacznie z rodzina - w Polsce mieszka sie z rodzicami dopoki nie zalozy sie wlasnej komorki rodzinnej. A potem komorka rodzinna sie konczy i zostaje sie samotnie.
                Jestem ciekawa, czy mlodsze pokolenia Niemcow, przywykle do dzielonych mieszkan nie tylko w czasie studiow ale i w pierwszych latach pracy (bo wspollokatoruje sie praktycznie od 18/19 do 30 roku zycia) bedzie wracalo do tej formy wspolzycia? Czy tak jak teraz sa wielkie mieszkania studenckie, gdzie mieszka 8 osob, tak beda kiedys wielkie mieszkania emeryckie, gdzie zawsze sie znajdzie ktos, kto zagra partyjke w wiscika, lub bedzie sklonny obejrzec "Titanica" i powspominac jak sie mialo 15 lat i wzdychalo do DiCaprio? Zarys tego juz widze, sa budynki dla osob starszych, gdzie wprawdzie mieszka sie oddzielnie, ale jest duza czesc wspolna do integrowania sie i mieszkancy tworza spolecznosc.

                I w ten sposob okaze sie, ze komunalki po prostu wyprzedzaly swoje czasy. ;)
                • teresa104 Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 08:43
                  Mój chłopak z Bałut, z którym dzielę życie, wychował się w takim mieszkaniu w kamienicy, kiedyś wielkim, po wojnie podzielonym na kilka klitek dla kilku rodzin. Były wspólne drzwi wejściowe. Drzwi do wydzielonych mieszkań też były zamykane, ale nikt tego nie robił, dzieciarnia biegała po całości, Kwiatkowscy mieli psa, czyli wszyscy mieli psa, seniorzy spotykali się w czyjejś kuchni na kawę inkę i ploty, chłopak od Nowaków był jak brat. Nowak chlał, ale jego dzieci miały gdzie odrobić lekcje w spokoju, kiedy ojciec wracał na bani, talerz zalewajki zawsze dla nich się znalazł. Potem podostawali mieszkania w bloku i się skończyło.
                  Od komuny emeryckiej wolałabym raczej komunę wielopokoleniową, jestem głęboko przekonana, że obcowanie z inną generacją jest zawsze korzystne dla wszystkich.
                  • turzyca Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 16:12
                    > Od komuny emeryckiej wolałabym raczej komunę wielopokoleniową, jestem głęboko p
                    > rzekonana, że obcowanie z inną generacją jest zawsze korzystne dla wszystkich.

                    Mozliwe, ze masz racje, ale chwilowo trudne do zrealizowania, bo ludzie maja jakos wielopokoleniowosc wewnatrzrodzinna zakodowana, a wtedy zamykaja sie we wlasnej klatce.
                    Ale kto wie, w ktorym kierunku to sie z czasem rozwinie? Ja tam szczerze wspolczuje paru znajomym singlom w takich wlasnie codziennych kwestiach, sa ludzie, ktorzy faktycznie sa stworzeni do samotnego mieszkania, ale sa tacy, ktorzy np. zywia sie chlamem, bo im sie dla samych siebie gotowac nie chce. Moze z czasem rozwina sie paropokoleniowe komuny, gdzie sie dobrowolnie bedzie tworzylo zwiazki pararodzinne?


                    Wlasnie sobie wyobrazilam meska komune skladajaca sie z ojca z dwojgiem synow, dwoch wdowcow i geja, ktorzy przeprowadzajac kasting na kolejnego mieszkanca, spieraja sie, czy lepiej jednak przelamac monoplciowosc mieszkania, czy ja utrzymywac. :)
                    • tfu.tfu Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 20:11
                      turzyca napisała:

                      > Wlasnie sobie wyobrazilam meska komune skladajaca sie z ojca z dwojgiem synow,
                      > dwoch wdowcow i geja, ktorzy przeprowadzajac kasting na kolejnego mieszkanca, s
                      > pieraja sie, czy lepiej jednak przelamac monoplciowosc mieszkania, czy ja utrzy
                      > mywac. :)

                      chór wujów normalnie :-D
                      • miss-alchemist Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 20:14
                        > chór wujów normalnie :-D

                        Zrobiłaś to celowo? :D
                        • turzyca Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 20:23
                          > Zrobiłaś to celowo? :D

                          Oczywiscie, przeciez ona probuje dobic do tych 200 postow w jak najszybszym czasie. Teraz ktos sie obruszy, ona sie wyprze, ktos jej bedzie udowadnial, ze nie mogla nie miec swiadomosci, ona zwali wine na mnie, ja sie zaczne bronic, ze chcialam odejsc od stereotypu samotnej matki, ona w to OCZYWISCIE nie uwierzy i oskarzy o celowa prowokacje, ludzie zaczna wyciagac popcorn... :P
                        • tfu.tfu Re: Strategia rozrodcza 07.09.13, 21:09
                          nie wyprę się, a skąd :-D mam przerost wyobraźni i tak mję naszło :-P
      • szarsz Re: System emerytalny, OFE. 06.09.13, 18:07
        Ja stawiam na zus. Bo ofe właśnie okradli i dali zusowi. wirtualnie. To se choć wirtualny chleb wirtualnym masłem posmaruję. Albo spojrzę na niewirtualne ruiny niegdysiejszych zusopałaców i powiem: to za moje było budowane.
    • tfu.tfu mea culpa... 06.09.13, 17:54
      ta, no teraz to już nie zasnę ze zgryzoty ;-)
      • madzioreck Re: mea culpa... 06.09.13, 20:58
        A widzisz, i dobrze - zobacz, wywołałaś wilka z lasu i teraz wszyscy się boją banów ;P
        • tfu.tfu Re: mea culpa... 06.09.13, 22:03
          :-D polecam się!
          zasnąć to chyba zasnę, bo padam na ryłko ze zmęczenia dziś.
          wesołego weekendu zatem życzę :-)
    • teresa104 Pytanie do Madziorecka 07.09.13, 10:17
      Pytam tu, choć pytanie odnosi się do Twojej wiedzy staniczarskiej, ale pytanie jest tak głupie, że nie śmiem go zadać na dziale biuściastym / małobiuściastym. Poza tym Tfu.tfu chciała mieć 200 postów, z czegoś muszą się wziąć, skoro wszystkich sensownych rozmówców pobanowałaś.
      Potrzebny mi efekt braku biustu. W sumie z moich staników najlepiej sprawdza się tiffany bandeau, ale to jeszcze nie to. Bez stanika, wiadomo, wszystko sterczy jeszcze bardziej, a mnie chodzi o jakby zabandażowaną klatę. Istnieje taki plaskacz, czy mam sobie zabandażować? Staniki sportowe są okrutnie dyktowne, rozległe, szukam czegoś subtelniejszego a jednocześnie przypłaszczającego. Może wypychać do góry, oby okolice szczytów piersi były przygniecione.
      • madzioreck Re: Pytanie do Madziorecka 07.09.13, 11:19
        Hm... hm... myślę, że warto, abyś zajrzała do Change, z mojego biustu zrobiły dokładnie efekt zabandażowania (_chociaż, zeby im oddać honor - nie wszystkim tak robią ;) Więcej plaskaczy nie znam... chociaż jeszcze w M&S w Porcie mierzyłam takie gładziochy jakieś, też rozpłaszczały aż miło, ale przy tym cięły, to nie wiem, czy się liczy...
        • teresa104 Re: Pytanie do Madziorecka 07.09.13, 12:07
          Te gładziochy z Marksa to takie sprzedawane po 2 czarny i różowy? Do tego czejndża to muszę się w końcu przejść.
          Rozważam jeszcze po prostu ciasną a gładką koszulkę na ramiączkach, tylko że jak będzie ciasna na tyle, żeby spłaszczyć biust, to będzie szukać najwęższego miejsca i w pasie będę miała harmonię.
          Jako dziewczyna miałam dużo staników w formie trójkąta, może coś takiego...
          Dzięki!
      • turzyca Mam sezon na durne pytania 07.09.13, 16:02
        > Potrzebny mi efekt braku biustu.

        a minimajzery sie w tej roli nie sprawdzaja?
        • teresa104 Re: Mam sezon na durne pytania 07.09.13, 18:13
          Nazwy, marki proszę. W ogóle mi nie przyszło do głowy, że istnieją minimajzery na 70/75 DD/D.
          • zireael00 Re: Mam sezon na durne pytania 07.09.13, 18:44
            Istnieją. Są w M&S. Jak ostatnio byłam, to minimajzer to jedyne, co pani ekspedientka mogła mi zaoferować na 32F/34E. A w Warszawie takie ładne rzeczy w szerszej rozmiarówce w M&S... :<

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka