kis-moho
13.09.13, 14:20
Zawzięłam się, że będę ćwiczyć, i poza okazjonalnym machaniem nogami do blogilates (btw, nie jest złe), staram się chodzić na jogę. Maty niby są, ale ślizgam się na nich potwornie, jak tylko spocą mi się ręce i stopy zaczyna być mało stabilnie. Nie wszyscy mają ten problem, pewnie mi się bardziej pocą ręce niż przeciętnemu obywatelowi. Ponieważ rozjeżdżałam się we wszystkie strony, prowadząca pożyczyła mi swoją matę - ta była genialna.
Chciałabym sprawić sobie swoją matę, jakoś wolę się pocić na swojej własnej, a nie co tydzień na innej. I nie wiem, jak szukać, żeby nie trafić na taką, na której będę się rozjeżdżać? Prowadząca ma matę Jade, ale jak zobaczyłam ceny, to mi dech zaparło. Nie jestem jeszcze gotowa wydać takiej kasy jeżeli nie wiem, jak regularnie uda mi się na tą joge chodzić (nie muszę się deklarować, joga jest w pracy i płacę za pojedyncze zajęcia).