Dodaj do ulubionych

Lis o lustracji

IP: *.chello.pl 27.01.05, 22:37
Dzis sporo gosci. Temat: lustracja.
Przyklad Moczulskiego ciekawy, potwierdza potrzebe lustracji, ten czlowiek
nawet chce ujawnienia swojej teczki, dla oczyszczenia z zarzutow.
Niesiolowski panicznie boi sie lustracji, czyzby mial cos do ukrycia ?

Lis zajmuje stanowisko ostrozne, zeby nie powiedziec ze wyglada jakby nie
chcial lustracji...
Hmmm, to mi sie nie podoba. Lustracja to rzecz wazna, fundamentalna dla
Polski.

Ale sie kloca w studiu .... Przynajmniej widac ze na zywo idzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Lis o lustracji IP: *.chello.pl 27.01.05, 22:47
      Wlasnie dlatego, ze teczki sa nieujawniane, stale sie uzywa tego argumentu w
      rozgrywkach politycznych i bedzie zonglerka teczkami przed wyborami.
      Nalezalo je ujawnic 10 lat temu, oczysciloby sie atmosfere i wyeliminowalo by
      sie agentow.
      Gruba kreska to byla jedna wielka pomylka. To przez to jest teraz, tak jak
      jest....
    • Gość: jolka Re: Lis o lustracji IP: *.mcon.pl 27.01.05, 23:11
      Ja przepraszam ,ale jak się zawalą fundamenty to całość runie a jak nie będzie
      lustracji to co? Ja chcę żyć wśród ludzi uczciwych TERAZ a co robili kiedyś i z
      jakich pobudek to mi rybka.Może młodzi byli ,może indoktrynację przeszli,może
      chwilę słabości mieli a może wierzyli?!Tylko krowa nie,zmienia poglądów.
    • wieslawa-siemiatkowska Gosiu! 28.01.05, 01:16
      Wodorotlenek ambroksolu zażyłas czy gazu się nawdychałaś? Cóż za zwidy Ty masz
      dziecko drogie? Program owszem był, ale nie na żywo i na pewno nie był tak na
      serio o teczkach. Wiem coś o tym bo moja teściowa pracuje w Polsacie na 3/4
      etatu. Dzisiaj pana Lisa na 100 % nie było w siedzibie firmy ( podobno wyjechał
      się szkolić ale dokąd to nie wiem ale sie dowiem) natomiast wspomniany pan
      Niewesołowski był dzisiaj u siebie w Pozaniu cały wieczór (wiem bo koleżanka
      mieszka naprzeciwko jego domu) i moczył stopy w misce przy telewizorze.

      Z poważaniem:

      Wiesława Siemiankowska
      • Gość: Gosia Re: Gosiu! IP: *.chello.pl 28.01.05, 17:13
        Nie zazywam tego typu substancji, a warto ? ;)

        Bylam pewna ze to na zywo, bo Lis nie mogl sobie poradzic z goscmi i nawet
        narzucil wczesniejsza przerwe. Ale nie patrzylam czy jest znaczek "na zywo"
        wiec nie upieram sie, kiedy nie jestem pewna, chyba ze jestem pewna :p .
        W kazdym razie nie podobalo mi sie (choc nie ogladalam od poczatku), ze Lis
        czesciej oddawal glos swojej lewej stronie rozmowcow, zamiast prawej czyli
        przeciwnikom lustracji a nie jej zwolennikom.

        Takze z powazaniem
        Gosia
        • wieslawa-siemiatkowska Re: Gosiu! 28.01.05, 21:25
          Oj Gosiu Gosiu! Wszyscy tu na forum i nie tylko wierzą w to, że „Co z tą
          Polską?” leci na żywo. To bzdura. Pan Lis jest na to za wygodny. No zastanów
          się. O 23.oo miałby kończyć robotę? Nierealne! Poza tym w Polsacie pracuje moja
          szwagierka na ½ etatu w reżyserce (jest realizatorem dźwięku) i ona chyba wie
          najlepiej co jest fucktem a co nie. Lipa i tyle. A kłótnie są sztuczne i
          specjalnie prowokowane. Podczas przerwy wszyscy leją, że znowu telewidzowie
          mają nerw na wierzchu. Wiem to bo moja koleżanka emerytka dorabia jako widz
          programu.

          Z poważaniem:
          Wiesława Siemiankowska

          • Gość: Gosia Re: Gosiu! IP: *.chello.pl 28.01.05, 22:17
            Ale znajomosci, pozazdroscic ;)
            Teraz wierze, ze Wiesia to najlepiej poinformowana osoba na tym forum a moze
            nawet pod sloncem.. ;)
          • Gość: Gnom Re: Gosiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:17
            dżizas....teściowa na 3/4 etatu, szwagierka na 1/2 etatu, koleżanka
            emerytka .... to jakaś plaga? Energa szkoliła w umowach o pracę? ;-)
            • wieslawa-siemiatkowska Re: Gosiu! 29.01.05, 12:00
              Gnomie drogi!

              Nie zazdrość mi tak, bo mam już 66 lat. Znajomości o niczym nie świadczą. Tylko
              o ból głowy przyprawiają. Bo gdy wie się to wszystko o sławnych i bogatych, to
              nic tylko upić się chce.

              A propos upicia. Wiem od pewnego znajomego, ze któregoś dnia parę lat temu do
              pewnego dyrektora opery zadzwoniła podczas impry Nina Andrycz. Żądała korekty
              planu swojego występu. Dyrektor dał telefon na speaker phone i wszyscy mieli
              polewę przez kwadrans. Andrycz kazała mu wziąć do ręki długopis i nanosić
              poprawki. Dyrektor na to, że oczywiście, a w tym czasie kumpel polewał mu
              wódziuchnę. Co Andrycz zapyta, czy pan zapisał, to tamten chlup!, i że
              oczywiście. Na koniec Andrycz mówi, że ma ją zapowiedzieć jako królową polskiej
              sceny, ten chlup! i że oczywiście. Potem były jaja bo nic z tych poprawek
              wysłuchiwanych przez stado elity artystycznej stolicy nie ujrzało światła
              dziennego bo pan dyrektor był za bardzo pijany by cokolwiek spamiętać. Andrycz
              zrobiła aferę, a elita ma polewe do dzisiaj z królowej polskiej sceny.

              Z poważaniem:
              Wiesława Siemiankowska

              • Gość: Gnom Re: Gosiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:37
                Wiesławo,
                nie zazdroszczę, ale i mam ubaw po pachy bo nawet jeśli nic Cię nie łączy z tv
                to lekcje odrabiasz z nawiązką:)
                /btw: jak może Twoja teściowa pracować w Polsacie skoro Ty liczysz wiosen 66,
                nijak się tak nie da he he ;-)/
                A co do Niny Andrycz... nic nie powiem z uwagi na jej męża nieboszczka, którego
                z powodu poglądów politycznych nie darzyłem estymą. Mimo wielkich zabiegów
                nawet Bogusława Kaczyńskiego przez chyba 3o lat...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka