Dodaj do ulubionych

Hity i kity 2015

09.01.16, 17:51
Co nowego przyniósł miniony rok? Co z tego jest warte polecenia, a jakie produkty lepiej omijać szerokim łukiem? A może w tym roku odkryłaś coś, co na półkach jest od dawna, ale zmieniło Twoje życie na lepsze? :) Dajcie znać, co Was ujęło i ostrzeżcie biuściaste siostrzaństwo do czego nie podchodzić.


Z moich zeszłorocznych doświadczeń to przede wszystkim dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet. Do tej pory zawsze miałam coś do zmywania makijażu, lepsze czy gorsze trudno rzec, bo wszystko było podobne. I myślałam, że tak właśnie wygląda demakijaż: duuużo pocierania wacikiem, a następnego dnia lekko podpuchnięte oczy, bo nie wszystko zeszło. Aż w promocji kupiłam Pur Bleuet. Jestem bardzo zadowolona, najbardziej uparty tłusty eyeliner schodzi bez marudzenia, o cieniach czy tuszach nie wspomnę (choć nie używam wodoodpornych, te pewnie stanowią trochę większe wyzwanie). Nie drażni oczu i zostawia, jak to dwufazowiec, delikatną warstewkę na skórze, co mi nie przeszkadza, bo zazwyczaj demakijaż bardzo skórę mi wysuszał.

I druga rzecz: cienie do powiek Magic Make Up. Trafiłam na nie na konwencie, gdzie wystrojona w elfkę sprzedawczyni zachwalała swoje towary. Przystanęłam i posłuchałam, potem kupiłam standardowy zestaw Faerie i już było po mnie ;) na kolejnym konwencie kupiłam powiększony zestaw Elf Dziki, a jak wybiorę się na kolejną imprezę w kwietniu to nie wyjdę bez Steampunk Doll (której nie ma na stronie, ale widziałam na żywca i jest boska <3). Cienie nie zawierają żadnych substancji tłustych, przez co są w zasadzie bezterminowo ważne (tzn jakiś termin przydatności trzeba podać, bo unia wymaga, ale ja nie mam wątpliwości, że będę moje cienie używać do końca buteleczki, a nie tylko najbliższe 2 lata). Cienie są bardzo intensywne i dobrze trzymają się powieki o ile użyje się bazy. Bez bazy wychodzą bledsze i trzymają się trochę mniej właśnie ze względu na brak zawartości tłustości.
Obserwuj wątek
    • martvica Re: Hity i kity 2015 09.01.16, 21:01
      > I druga rzecz: cienie do powiek Magic Make Up. Trafiłam na nie na konwencie, gdzie wystrojon
      > a w elfkę sprzedawczyni zachwalała swoje towary.

      Kuszą, oj, kuszą :) Tylko ja się w ogóle nie maluję, a poza tym mam spory problem a/z odgadnięciem mojej kolorystyki, b/z kontaktami z ludźmi (na jednym konwencie miałam stoisko naprzeciwko i osiem godzin ze sobą walczyłam, czy podejść i zagadać który zestaw by się nadawał dla świnkołaka, ale w końcu nie podeszłam ;)
      • aadrianka Re: Hity i kity 2015 11.01.16, 10:20
        Neiti, masz grzech:P Do tej chwili byłam przekonana, że mam wystarczające zapasy cieni co najmniej do końca roku...
        • neiti89 Re: Hity i kity 2015 14.01.16, 22:52
          Ale jak to grzech? :D Ja tu ku chwale urody Lobbystek dzielę się odkryciami, to mi się w niebie na plus powinno zapisać :P
      • neiti89 Re: Hity i kity 2015 19.02.16, 08:46
        Dzisiaj na FB znalazłam informację, że niektóre zestawy cieni są w promocji :) Może którąś z Lobbystek zachęci to do poznania produktu na własnej skórze :) www.fantastyczny-sklep.pl/pl/promotions
    • genepi Re: Hity i kity 2015 09.01.16, 22:38
      Absolutny hit to olej z pestek śliwki robiony przez Ministerstwo Dobrego Mydła.
      Pięknie nawilża, odżywia, łagodzi. I pachnie apetycznie.
      I w ogóle polecam całe Ministerstwo, fajne babeczki, konkretne, chętne do pomocy, nawet maile że przesyłka gotowa piszą tak że miło się czyta. Widać że lubią to co robią.

    • prostokvashino Re: Hity i kity 2015 10.01.16, 13:32
      Moje hity w tym roku:
      - kosmetyki Sylveco. Pierwszy raz w życiu z czystym sumieniem mogę napisać - wszystkie. Są świetne, niedrogie (25-30 zł za krem), ekologiczne, proste składy. Największy hit - krem rokitnikowy i żel myjący z kwasem salicylowym. No i polska firma :)
      - pędzle do makijażu Wayne Goss, pierwszych kilka kupione w 2014, mam jego podstawową kolekcję i zdecydowaną większość z kolekcji do twarzy. Są genialne, ekstra mięciutkie (nie drapią!) i kosztują stosunkowo niewiele w porównaniu z pędzlami innych marek o tej samej jakości.
      - paletka do cieni Paula's choice "Nude mattes" - również w dobrej cenie świetne napigmentowane cienie nude, matowe. Używam ich codziennie w makijażu do pracy. Niestety chyba ich już nie ma w sprzedaży :(
      - kosmetyki firmy Paula's choice - wypróbowałam wiele (próbki lub pełnowymiarowe produkty). Są świetne, genialne, ani jednej wtopy nie miałam. Na polskiej stronie niestety dość marny wybór i ceny są baardzo wysokie, więc raz na jakiś czas wraz z zakupami baletowymi ściągam ze Stanów. Ponieważ w Stanach ceny też są dość wysokie, to kupuje tam exfolianty (BHA lotion), kremy z filtrem, tonik zwężający pory i tonik replenish (wspomagający odbudowanie warstwy lipidowej), bo mi zimą czasami robi się mocno przesuszona cera.
      Te rzeczy plus Sylveco stanowią podstawę mojej pielęgnacji w tym roku (+ retinol z avene, bo jest dobry i tańszy niż Paula's choice). I w końcu widzę, że moja cera mi się odwdzięczyła....

      - mam tez 2 paletki cieni Lorac Pro - są bardzo fajne, przepiękne kolory, super napigmentowane. Ale używam ich rzadko - one dla mnie jednak są bardziej wieczorowe, nie umiem dobrze się czuć w kolorowym makijażu na co dzień.
    • pierwszalitera Re: Hity i kity 2015 10.01.16, 17:00
      Wiekich hitów i kitów w 2015 u mnie nie było, bo trzymałam się moich sprawdzonych kosmetyków. Jedyną odmianą było to, że sięgnęłam po nową odżywkę marki L'Oréal. U mnie nazywa się to L'Oréal Elvital Nutri-Gloss Crystal, kosztuje niecałe 2 euro i jest absolutnym hitem. Nie wiem, czy ma silikony, czy inne zuo, ale włosy mi się wreszcie nie puszą, za to ładnie układają i mają zarąbisty blask. Po olejach i odżywkach na naturalanych bazach moje włosy traciły sporo z urody.
    • kaga9 Czy na pewno tu miał powstać ten wątek?;) 10.01.16, 18:48
      Oczywiście nie przeszkadza mi, czytam tak czy inaczej, ale zwykle zakładany był na Lobby Kosmetycznym:)
      • grecz Re: Czy na pewno tu miał powstać ten wątek?;) 10.01.16, 19:40
        Offtopy to offtopy. Ja akurat na LK nie zaglądam, więc cieszę się, że dowiedziałam się czegoś nowego:)
        • kaga9 Re: Czy na pewno tu miał powstać ten wątek?;) 10.01.16, 22:23
          Spoxik, LK powstało, bo ktoś kiedyś (już nie pamiętam, kto i kiedy) uznał, że dobrze byłoby wydzielić tematykę kosmetyczną jako offtopy offtoppów:) Neiti zakładała dotąd te wątki tam, tylko dlatego pytam, czy się nie pomyliła;)

          A na LK zajrzyj, może ze starych wątków hitowo - kitowych dowiesz się czegoś nowego:)
      • neiti89 Re: Czy na pewno tu miał powstać ten wątek?;) 11.01.16, 10:43
        Ah, masz racje, zupełnie zapomniałam, bo przestałam zaglądać na LK... Może dzięki obecności tematu w offtopach dotrze do większej liczby zainteresowanych :) Za rok postaram się pamiętać^^"
    • aadrianka Re: Hity i kity 2015 11.01.16, 10:08
      Hity:

      - żele do mycia twarzy Sylveco. Mam rumiankowy i tymiankowy, i oba ubóstwiam. Zapach w obu przypadkach dość dyskusyjnej urody, ale nie utrzymuje się na skórze, więc wybaczam. Moja cera zaś je kocha.

      - maseczka korygująca na noc Bielendy. Minusy są dwa: zapach, przemiły po nałożeniu, parę minut później staje się trudny do zniesienia. Drugi minus,muszę odczekac z dobrą godzinę po nałożeniu, zanim położę się spać, bo inaczej przyklejam się do poduszki. Jedno i drugie wybaczam, bo skórę następnego dnia rano mam jak jedwab.

      - płytki do stempli i sam stempel z MoYou London. Wzory są przecudne, a sam stempel rewelacyjny, najlepszy ze wszystkich, jakich używałam do tej pory.


      Kitów nie odnotowałam, ale też niewiele eksperymentowałam w zeszłym roku.
    • pinupgirl_dg Re: Hity i kity 2015 12.01.16, 18:53
      Hitem u mnie się okazała depilacja woskiem na ciepło. Zaczęłam od wosku w rolkach, ostatnio podjęłam pierwsze próby z woskiem twardym i jestem bardzo zadowolona.

      Jakimś też odkryciem dla mnie była wizyta u dermatologa, diagnoza ŁZS (zaleczone już) i rewolucja pielęgnacyjna z tym związana. Szczególnie polubiłam krem Pharmaceris Octopirox.

      Kolejnym hitem było serum z Bielendy (Super Power Mezo Serum), stosowałam też np. na pośladki i dekolt.

      Moim małym prywatnym hitem jest też sypki puder rozświetlający Vipera, chyba ten:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=56652&next=1
      Mogę go nałożyć od serca i w zasadzie nie widać, że się pudrowałam, a cera jest jak po fotoszopie. Nie wiem, jak to opisać, ale matuje, co trzeba, a przy tym twarz wygląda naturalnie i zdrowo, nie jest "płaska".
      Dodatkowo plus za to, że nadaje się do mojej bardzo blady cery.

      Jakichś większych kitów nie pamiętam.
      • anka-ania Re: Hity i kity 2015 13.01.16, 09:06
        pinupgirl_dg napisała:

        > Kolejnym hitem było serum z Bielendy (Super Power Mezo Serum), stosowałam też n
        > p. na pośladki i dekolt.

        A które? Jest ich chyba cztery i wszystkie to Super Power Mezo Serum (ale zakombinowali z tą nazwą!) Ja używam korygującego z kwasem migdałowym i to mój hit. Złuszcza jak trzeba, a cena, w porównaniu do wcześniej używanego Triacnealu, milusia.
        • pinupgirl_dg Re: Hity i kity 2015 13.01.16, 21:24
          To chyba mamy to samo:
          wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=69368
          :).
          Bardzo fajny (i dość wielozadaniowy w moim wypadku, z zapaleniem mieszków włosów też sobie radził) kosmetyk.
    • teresa104 Demakijaż 13.01.16, 11:37
      W zasadzie jak to jest - cały dzień chodzi się w makijażu i wieczorem nie jest się spuchniętym, a jakaś resztka tegoż makijażu przez noc powoduje opuchliznę?
      • 100krotna Re: Demakijaż 13.01.16, 20:30
        Kwestia wcierania za pomocą poduszki? Albo zapocenia, zgrzania i wtedy wcierania? Jełczeje może...
        • teresa104 Re: Demakijaż 14.01.16, 09:50
          Tak czy siak ja bym nie nakładała na pyszczydło nic, co mi powoduje opuchliznę bodaj w najmniejszej ilości. Mówię to jako weteran walk z alergią. Udaje mi się znaleźć kosmetyki takie, w których mogę spać, w kompletnym makijażu, podkreślę, choć nie jest to makijaż obfity.
          • 100krotna Re: Demakijaż 14.01.16, 12:15
            Ja też mogę spać w moim makijażu. Ty wcześniej odpowiadałaś komuś? Bo nie da się u mnie zrobić drzewka i pogubiłam się w wątku.Ok, przeczytałam od początku, już widzę, odpowiadałaś neiti. Myślałam, że tak sama z siebie zaczęłaś od czapy z tym demakijażem :)

            BTW. w mojej głowie słowo "obfite" jest popsute, bo kojarzy mi się zawsze z miesiączką. Nie da się tego wykasować z głowy. Taka konotacja, obfite miesiączki, nic innego nie może być obfite.
            • teresa104 Re: Demakijaż 14.01.16, 13:16
              Tak to właśnie ma teraz wyglądać, że nie będzie wiadomo kto do kogo i po co pisze.

              A "skąpy" też Ci się menstruacyjnie konotuje? :)
              • 100krotna Re: Demakijaż 14.01.16, 14:17
                Nie, skąpy nie :)
            • kaga9 Re: Demakijaż 14.01.16, 17:10
              100krotna napisała:
              >
              > BTW. w mojej głowie słowo "obfite" jest popsute, bo kojarzy mi się zawsze z mi
              > esiączką. Nie da się tego wykasować z głowy.

              A skąd, przecież każdy wie;))), że okres musi być rzęsisty!

              PS Są tu fanki?:D
              • 100krotna Re: Demakijaż 14.01.16, 21:24
                Fanki rzęsistych okresów? Ja mogę być co najwyżej posiadaczką. (Chyba zepsułaś mi następne słowo!)
                • kaga9 Re: Demakijaż 14.01.16, 23:23
                  Soraski;-)

                  Nieee, fanki Monty Pythona w tlumaczeniu Beksińskiego, to on wymyślił rzesisty okres;-)
            • miss-alchemist Offtop - drzewko 14.01.16, 21:22
              > Ja też mogę spać w moim makijażu. Ty wcześniej odpowiadałaś komuś? Bo nie da s
              > ię u mnie zrobić drzewka i pogubiłam się w wątku.Ok, przeczytałam od początku,
              > już widzę, odpowiadałaś neiti. Myślałam, że tak sama z siebie zaczęłaś od czapy
              > z tym demakijażem :)

              Nad tytułem wątku jest jasnoszary napis "Rozwiń dyskusję". Jak sie go kliknie, to jest widok rozwiniętego drzewka. Jak się go kliknie znowu, to drzewko zwinie się jak do starego widoku. Można gdzieś w ustawieniach ustawić domyślnie drzewko zwinięte.
              Zaletą tego rozwiązania jest to, że nie przeładowuje się cała strona przy czytaniu poszczególnych postów ;)
              • anulla1974 Re: Offtop - drzewko 15.01.16, 08:58
                O dzięki Ci dobra duszo :)
          • jul-kaa Re: Demakijaż 14.01.16, 12:45
            A czy podobnie nie jest z soczewkami? Noszone cały dzień krzywdy nie robią, zostawiane na noc opuchlają? Może problem z makijażem to też kwestia nawilżenia i oczyszczania oka mruganiem?
            • teresa104 Re: Demakijaż 14.01.16, 13:20
              A, to nie wiem. Za to, gdy się śpi w okularach, poszkodowane są głównie okulary.
            • miss-alchemist Re: Demakijaż 14.01.16, 21:19
              Soczewki to jednak inny kaliber, są bezpośrednio na gałce ocznej, no i jednak po całym dniu je czuć, a makijażu nie (chyba, że cienie się osypią i jakoś wpadną pod soczewkę... nie polecam. Zdecydowanie i jednoznacznie nie polecam).
          • the_pipeline Re: Demakijaż 14.01.16, 13:30
            Też naszła mnie podobna refleksja. Cieszę się że i inni się przyznają do spania w makijażu ;) Mi się czasem to zdarza np w sobote czy piątek jak późno w nocy wracam do domu i juz bardzo chce mi się spać. Albo podczas wyjazdów gdy nocą się gdzieś jedzie itd. Rano mam po prostu rozmazany tusz pod oczami i tyle. Aczkolwiek staram się nie przesadzać gdyż niezmycie makijażu oznacza też nieposmarowanie buzi kremem wieczorem i suchość i chyba to mi bardziej przeszkadza.
            (to jest troche próbny post w nowym widoku)
            • teresa104 Spanie w makijażu - kit czy hit 14.01.16, 18:59
              A nie, zawsze znajdę jeszcze siłę, żeby na to wszystko, na tę szpachlę całą, niveą się popaciać.
              I przyznam, że większe straty moja skóra ponosi, kiedy przedobrzę z pielęgnacją, niż jak sobie wszystko odpuszczam.
            • neiti89 Re: Demakijaż 14.01.16, 22:49
              Mi nie tyle zdarza się spać w makijażu, co zdarzało mi się go nie domyć (konkretnie eyelinera, tusz i cienie zawsze schodziły bez oporów). I rano budziłam się czując, że oczy są... zmęczone? Bardziej wyschnięte? Boję się, że to słowo "opuchlizna" wywołało puszczenie wodzy fantazji za daleko :P Nie budzę się z dwoma nabrzmiałymi pomidorami zamiast powiek, spoko :)

              PS: z tym drzewkiem też mi się coś dzieje nie halo, nazmieniali jak akurat nie korzystałam z forum i muszę się odnaleźć
    • kaga9 Re: Hity i kity 2015 14.01.16, 17:15
      Ja mam kita;): bazę peel off pod lakier. "Nie musisz zmywać, po prostu zdejmujesz lakier". Problem w tym, że to baza podejmuje decyzję, kiedy schodzi, a nie ty. I postanowiła to zrobić nazajutrz po umalowaniu pazurów ciemnoszarym lakierem. Pamiętam, że to było jeszcze przed południem. Z palca wskazującego ręki prawej, a jestem praworęczna, tak że nie pytajcie, jak klęłam pod nosem do końca pracy:/
    • ja_joanna Re: Hity i kity 2015 14.01.16, 18:05
      Hity:
      ? hybrydy Semilaca, zakochałam się w tej formie malowania paznokci ? po parunastu latach, kiedy nie mogłam znaleźć dla siebie odpowiedniej techniki, bo lakier odpadał mi po 1?2 dniach zawsze, niezależnie od tego, czy był za kilka, czy kilkadziesiąt złotych, w końcu pojawiło się coś, dzięki czemu lakier mogę mieć na paznokciach 1?2 tygodnie; dłużej przeważnie nie zostawiam
      ? pędzle do makijażu Hakuro <3 ? nic dodać nic ująć, ogólnie użycie wachlarza pędzli do makijażu totalnie go dla mnie zrewolucjonizowało, wcześniej używałam tylko dwóch ? jednego do cieni do powiek i jednego do różu; teraz mam ich znacznie więcej, są mega przyjemne dla skóry i wielofunkcyjne, makijaż bardzo zyskał, szczególnie, odkąd podkład również nakładam pędzlem :)
      ? konturowanie ? jako technika ? wreszcie coś, dzięki czemu mogę pracować nad obszarami twarzy, które wywołują u mnie kompleksy? wiem, że powiecie, że taka zaokrąglono-pucułowata twarz nie musi być powodem kompleksów i każdy, z kim się dzielę tym, że je mam, mówi, że wyolbrzymiam, no ale taka natura kompleksów; do konturowania używam dobranych indywidualnie bronzera, rozświetlacza i różu z Inglota w kamieniu; ogólnie jestem dość zadowolona, aczkolwiek do pewnych celów, jak np. konturowanie nosa, chyba lepiej by zadziałałyby produkty w kremie
      ? czerwona pomadka Clinique ? nie miałam nigdy czerwonej pomadki, w ogóle w zeszłym roku zaczęłam się rozkręcać z malowaniem, ale ta jest cudna, delikatna, mięciutka, natłuszczająca, pielęgnująca, czuję się w niej jak królowa :D
      ? paletka 15 cieni Urban Decay Gwen Stefani ? w tej chwili wystarcza mi do wszystkich zastosowań, dopiero się jej uczę, ale wybór kolorów i jakość są naprawdę świetne

      Kity? Jakoś mi nic nie przychodzi do głowy?
    • a_gneskka Re: Hity i kity 2015 15.01.16, 00:34
      Hity:
      - zestaw do konturowania ze Smashboxa: bardzo łatwy w użyciu, kolory chłodne (nawet bronzer jest o dziwo OK), efekt naturalny; tylko rozświetlacz mógłby być jaśniejszy, ale ja mam bardzo jasną cerę, więc cudu w takim zestawie nie wymagam

      - puder ryżowy Paese – idealny do cery mieszanej, pierwszy, który tak naprawdę matuje mi skórę na bardzo długo i daje przy tym naturalny efekt; mały minus za średnio praktyczne opakowanie, ale da się do niego przyzwyczaić.

      - płyny micelarne Garnier różowy i Sylveco lipowy - oba równie dobre, przyjazne cenowo, więc zdetronizowały Biodermę :)


      Kity:
      - masła do ciała z Body Shopu: brak długotrwałego nawilżenia (natłuszczenie, też stosunkowo krótko u mnie trwające, to za mało), mało wydajne więc i drogie; może jesienią/wiosną, kiedy moja skóra jest mniej wymagająca, byłyby OK, ale sprawdzać już nie będę, wolę duuuuużo tańsze masła z Balei

      - utwardzacz akrylowy Paese – spodziewałam się faktycznego przedłużenia trwałości lakieru, ale tego efektu on u mnie praktycznie nie daje; taki trochę lepszy lakier nawierzchniowy.

    • teresa104 Nie wiem, czy taki wielki to hit, 28.01.16, 16:15
      ale całkiem fajna rzecz. Biały puder prasowany Bella z linii Hypoallergenic. Lekko matowi, nie da się nałożyć za dużo, nie narzuca żadnego koloru, nie robi machy. No i tanioszka.
      Porównywalny do białasa Shiseido, przy czym Shi jednak bieli.

      Fajne plastikowe opakowanie, które się nie rozwala, nie pęka, czego nie mogę powiedzieć o na przykład fajnym plastikowym opakowaniu pudru Dior Nude, którego zawiasy wyłamały mi się w torbie w ciągu tygodnia, a który to puder kosztuje ponad 10 razy tyle co opisywany.

      W ogóle kupuję różne rzeczy z tego regału, bo można tanio eksperymentować.
      • kaga9 Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 28.01.16, 22:04
        Chyba kupię jutro, bo chodziłam jak pies koło jeża i potrzebowałam zachęty;)
      • pinupgirl_dg Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 28.01.16, 23:06
        Mnie chyba też przekonałaś.
      • mniickhiateal Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 30.01.16, 15:04
        > Fajne plastikowe opakowanie, które się nie rozwala, nie pęka, czego nie mogę po
        > wiedzieć o na przykład fajnym plastikowym opakowaniu pudru Dior Nude, którego z
        > awiasy wyłamały mi się w torbie w ciągu tygodnia,

        Ha! Kochany Diorek ostatnio mocno nawalił z tymi zawiasami w nowych opakowaniach i to nie od noszenia w torbie Ci się wyłamały, bo mnie w cieniach spoczywających na toaletce również, i teraz mam je wytwornie zabezpieczone duct tapem. Meh, ale w sumie boru niech będą dzięki za duct tape.
        • teresa104 Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 30.01.16, 23:44
          Ja połapałam odłamy, niestety nie wszystkie, i posklejałam klejem cyjanoakrylowym. Chyba nigdy nie miałam tak siajowej puderniczki. A miało być tak, że puder zużyję, puzderko zostanie, tylko wkłady będzie się kupować, srali muchy.

          A na tym Bellu nawet napisy się nie ścierają, chociaż puder zużyty do blachy.

          Ciekawa jestem, co dziewczyny sądzą o pudrze, jeśli go kupiły. Skorom jeszcze przy głosie: amatorki krycia, modelowania, tuszowania plam, pryszczy i zmarch nie będą tym pudrem zachwycone. On tego nie robi. Matowi, utrwala i tyle.
          • kaga9 Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 12.02.16, 20:21
            Ja już go raczej nie kupię. Mam cerę mocno przetłuszczającą się, szukam czegoś skuteczniejszego, niemniej warto było spróbować w poszukiwaniu produktu idealnego, tak że dzięki za podpowiedź:)
            • teresa104 Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 12.02.16, 21:06
              To polecam po prostu bibułki matujące i zwykły puder. Moje doświadczenie z kosmetykami matującymi jest takie, że gruczoły pod nimi po prostu szaleją, leją łój dubeltowo lub lepiej nawet, omijam łukiem.
              Zima i ogrzewanie to nie jest dobry czas dla ludzi z problemową cerą, ale obyśmy tylko takie problemy miały jak smalec na nosie i strupy na polikach.
              • kaga9 Re: Nie wiem, czy taki wielki to hit, 12.02.16, 21:32
                Taak, bibułki koniecznie, używam tych niebieskich "folijek" z J&J (ostatnio z chińskimi znaczkami), ale przy okazji ostrzegam: niedawno nieświadomie nabyłam podróby w postaci bibułek papierowych (w takim samym opakowaniu) - jeśli też ich używacie, uważajcie, btw. W sumie allegrowiczka nie wprowadzała w błąd, w opisie były bibułki, ale zawartość opakowania inna.
    • teresa104 Wątrobianka enerBIO z Rssmnna 12.02.16, 19:33
      Wątrobianka jest pyszna, puszka 200 g. kosztuje 7 złotych. Ma niemieckie napisy, dzięki czemu unikam w domu rozmów o niezabijaniu. Kiedy więc mam ochotę zjeść coś ze zwierzęcia, i to najlepiej jakieś prawdziwe świństwo, parówki, mielonkę z puszki (taką ze smalcem i żółtą galaretą), płuca, wątrobę, boczek z włosami i dużo chrzanu, wtedy koi mnie wątrobianka, rozwiązanie cywilizowane i z niepodłych składników.
    • anna-pia Re: Hity i kity 2015 14.02.16, 22:48
      Szampony: Biolaven i Sylveco (z helfy.pl). Nareszcie znalazłam szampony, po których nie swędzi mnie skóra głowy, stosuję zamiennie z jakimś szamponem Eva (bodajże lawenda i mięta), Eva czyści porządnie, Biolaven i Sylveco czyszczą codziennie :)
      Krem do rąk z apteki Ambio Essentials - delikatny zapach, ładnie odżywia wysuszoną zimą skórę rąk, używam na noc, bo jak dla mnie, wchłania się dość powoli, wydajny; krem do rąk Swissological (prezent) - zostawia cieniutką warstwę ochronną, ma dziwny, jakby laboratoryjny zapach, ale nawet 8-latkowi i alergikowi dobrze robi na "zimowe" ręce; zdecydowanie wydajny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka