genepi 27.02.17, 11:25 Na czym łatwiej pomykac? Musze nadażyć za dziećmi na rolkach, czasem pomoc im sie pozbierać. Chcialabym też jeździć, kusza mnie wrotki ale może łatwiej nauczyć się na rolkach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teresa104 Re: Rolki czy wrotki? 27.02.17, 14:55 Wrotki stoją same z siebie ze względu na dwuśladowość. To na plus dla nich, jedna trudność mniej. Miałam wrotki, miałam rolki. Brak równych nawierzchni skutecznie zniechęca do obu. Ale nie wykluczam, że coś w tej sprawie się zmieniło wraz z falą remontów chodników i przerabiania ich na drogi dzielone z rowerzystami. Acha, jeśli dopiero chcesz się uczyć to raczej dzieci będą pomagały Ci się pozbierać:) Może hulajnoga byłaby najlepsza? Większe kółka i generalnie lans. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Rolki czy wrotki? 27.02.17, 20:54 To zależy jak chciałabyś jeździć. Wrotki są stabilniejsze, a rolki szybsze i bardziej zwrotne. Weź pod uwagę różnicę w hamowaniu, może któreś wyda Ci się bardziej naturalnym ruchem, a któreś mniej - rolki mają hamulec z tyłu, a wrotki z przodu. Więc jeśli chce się hamować hamulcem, a nie slajdem lub ustawianiem stóp w literę T (chociaż osobiście polecam - przynajmniej w rolkach - wywalenie hamulca i nauczenie się tych sposobów, bo przez przypadkowe zahaczenie hamulcem o drugą rolkę można nieźle wyrżnąć, jak się człowiek rozpędzi), to na rolkach trzeba wysunąć jedną nogę do przodu unosząc jej palce, żeby przyczepiony z tyłu hamulec dotknął ziemi. Na wrotkach odwrotnie, trzeba wyciągnąć nogę do tyłu i postawić ją na palcach. Początkujący często się skarżą, że na wrotkach zahaczają hamulcem o ziemię przy nauce jady (przyzwyczajenie z marszu, tzn. zostawienie nogi która nie jedzie z tyłu i podnoszenie pięty, wtedy rzeczywiście można zahaczyć), z kolei na rolkach wiele osób boi się hamowania hamulcem, bo ma wrażenie tracenia równowagi i ryzyka przewrócenia się na plecy (jeśli trzyma się ciężar ciała na nodze, która jedzie, a nie tej, która hamuje, to z pewnością nie wyrżnie się do tyłu przy hamowaniu, nie trzeba się bać). We wrotkach łatwiejsze dla początkującego jest to, że dzięki ułożeniu kółek stopa zawsze jest równolegle do ziemi. Na rolkach wiele osób ma tendencję do ustawiania nóg w iksa albo w beczkę i przez to stopy nie są równolegle, a kółka prostopadle, do ziemi, co bardzo utrudnia jakiekolwiek jeżdżenie ;). Ale mam za sobą już niemal dwadzieścia lat praktyki uczenia znajomych jeżdżenia na rolkach i mogę z dużą pewnością powiedzieć, że nawet najgorsze przypadki w końcu sobie z tym trzymaniem stóp prosto radzą. Odpowiedz Link
100krotna Re: Rolki czy wrotki? 28.02.17, 22:42 Całe życie* jeżdżę na wrotkach, rolkach i łyżwach, i te pierwsze wydają mi się najtrudniejsze w jeździe, głównie ze względu na toporne skręcanie i zahaczanie o siebie kółkami (ale ja zahaczam o siebie brzegami podeszw butów jak biegnę, a w sandałach mam czasem do krwi skopane kostki, więc nie wiem, czy jestem tu dobrym przykładem, czy to tylko moja własna właściwość). Wrotki są też, przynajmniej na asfalcie, wolniejsze od rolek. Z małymi dzieciakami to jednak przychyliłabym się do hulajnogi, można ją szybciej "zdjąć" w awaryjnej sytuacji. Z nastolatkami już wybrałabym rolki. I ochraniacze, zdecydowanie ;-) *tzn od wczesnych lat dziecięcych, na tyle wczesnych, że w ogóle nie pamiętam procesu uczenia. Zaczynałam na wrotkach nakładanych na buty. Ze wszystkiego i tak najłatwiejsze dla mnie są łyżwy :-) Odpowiedz Link
genepi Re: Rolki czy wrotki? 01.03.17, 06:06 Wydaje mi się że największą obawą jest stabilność, to znaczy potrzebuję mieć przeświadczenie że kiedy zatrzymam się pomóc dziecku (choć te dzieci nie takie małe i na rolkach pomykają już dość dobrze) to chciałabym się nie przewrócić na tych rolkach czy wrotkach. I ze względu na stabilność wrotki jakoś wydają się spokojniejsze. A w ogle fajnie mają znajomi z tobą... Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Rolki czy wrotki? 01.03.17, 12:06 Uczenie znajomych to głównie kwestia szukania sobie towarzystwa na rolki ;). Na rower lubię chodzić sama, bo mogę pojechać na długą wycieczkę gdziekolwiek, ale na rolkach wygodniej jednak trzymać się równego asfaltu, co często ogranicza się do jeżdżenia w kółko po parku, samemu trochę nudnawo! IMO jak już nauczysz się jeździć, to po zatrzymaniu się, żeby zająć się dzieckiem, będziesz się czuła stabilnie i na rolkach i na wrotkach. Może masz znajomych z takim sprzętem i podobnym rozmiarem stopy i możesz spróbować się przymierzyć do jednych i drugich? Mogłabyś wtedy po prostu nauczyć się na początku jeździć na tym, co wydaje Ci się łatwiejsze, przyjemniejsze i na czym czujesz się pewniej i lepiej Ci idzie, a najwyżej jeśli kiedyś zachcesz, to przesiądziesz się na drugi sprzęt - kiedy już się nauczy na jednym, to opanowanie drugiego nie jest trudne. Odpowiedz Link