Dodaj do ulubionych

Służbowa korespondencja

06.03.17, 14:01
Dziewczyny, mam pytanie dotyczące służbowej korespondencji.

Powiedzmy, że pracuję w instytucji A, gdzie służbowa korespondencja z innych instytucji, adresowana do mnie imiennie, przechodzi przez Kancelarię Główną rejestrującą przesyłki i potem jest odbierana przez sekretarki z odpowiednich "oddziałów" i dostarczana pracownikom.
Na podstawie jakiegoś pisma z Bardzo Ważnego Ministerstwa ( z tego co się dowiedziałam od sekretarki) została podjęta decyzja, że korespondencja przychodząca do pracowników instytucji jest otwierana przez kancelarię.

Czy to jest zgodne z prawem i ustawą o ochronie danych osobowych? Bo przyznam, że się wściekłam. Przyszła do mnie listem poleconym służbowa korespondencja, zawierająca dokumenty na których był mój pesel, domowy adres i numer konta i dostałam to w otwartej kopercie, którą nie wiem kto miał w rękach.

Czy mogę z czystym sumieniem robić awanturę?
Obserwuj wątek
    • teresa104 Re: Służbowa korespondencja 06.03.17, 15:32
      Wydaje mi się, że pracodawca ma prawo do kontroli korespondencji służbowej.
      Z grubsza domyślam się, w jakiej instytucji pracujesz, przypuszczam zatem, że kancelaria dostała pulsowania żyłki na wieść o konieczności otwierania całej korespondencji. Otwierają kopertę i tyle, oby odwalić.
      Myślę też, że wielu Twoich kolegów w tym momencie piekli się podobnie.
    • mniickhiateal Re: Służbowa korespondencja 06.03.17, 21:52
      Ja jestem z pewnością w innego rodzaju instytucji, ale u nas a) pracodawca ma prawo przeglądania wszystkiego, co do nas i z powrotem jest przesyłane kanałami firmowymi, przy czym b) istoty uprawnione do przeglądania mają odpowiednie uprawnienia od strony administracji danymi osobowymi.
      Tak więc jak a + b, to nie masz się o co, niestety, ciskać. Acz bym sprawdziła zachodzenie b.
      • mniickhiateal Re: Służbowa korespondencja 06.03.17, 21:56
        mniickhiateal napisała:

        > pracodawca ma prawo przeglądania wszystkiego, co do nas i z powrotem jest przesyłane kanałami firmowymi

        Jeszcze doprecyzuję: ma prawo i my o tym wiemy, bo regulamin pracy z odpowiednimi zapisami wszyscy podpisują, a i na kanałach firmowych obwieszczenia na ten temat są jasno umieszczone.
        • izas55 Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 06:20
          Informacja o otwieraniu korespondencji, ani o uprawnieniach, czy tajemnicy służbowej nie została przekazana. O to się tak na prawdę wściekłam.
          • teresa104 Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 07:11
            Może sprawdź jeszcze w regulaminie pracy, czy kwestia korespondencji jest tam podniesiona. Być może taki zapis tam istnieje tylko dotąd stosowano dobry obyczaj, że pierwszeństwo w rozpieczętowaniu ma imienny adresat.
            • mniickhiateal Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 08:02
              teresa104 napisała:

              > Może sprawdź jeszcze w regulaminie pracy, czy kwestia korespondencji jest tam p
              > odniesiona. Być może taki zapis tam istnieje tylko dotąd stosowano dobry obycza
              > j, że pierwszeństwo w rozpieczętowaniu ma imienny adresat.

              No dokładniusieńko. Niewykluczone, żeście podpisali tę zgodę/przyjęcie do wiadomości poprzez akceptację regulaminu.
              • izas55 Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 13:33
                Akurat tak się składa, że w ramach Zasiadania w Komitetach i Komisjach tworzyłam regulamin organizacyjny Instytucji i tam jest jak byk, że do obowiązków kancelarii należy,
                1) przyjmowanie, rejestrowanie i przekazywanie próbek
                2) przyjmowanie i przekazywanie dokumentacji do poszczególnych jednostek organizacyjnych
                3) obsługa korespondencji wchodzącej/wychodzącej

                i nie ma tam nic o otwieraniu korespondencji. Jeszce przeszukam listę Bardzo Ważnych Okólników, może coś mi umknęło.
                • mniickhiateal Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 17:08
                  izas55 napisała:

                  > Akurat tak się składa, że w ramach Zasiadania w Komitetach i Komisjach tworzyła
                  > m regulamin organizacyjny Instytucji i tam jest jak byk, że do obowiązków kance
                  > larii należy,
                  > 1) przyjmowanie, rejestrowanie i przekazywanie próbek
                  > 2) przyjmowanie i przekazywanie dokumentacji do poszczególnych jednostek organi
                  > zacyjnych
                  > 3) obsługa korespondencji wchodzącej/wychodzącej
                  >
                  > i nie ma tam nic o otwieraniu korespondencji. Jeszce przeszukam listę Bardzo Wa
                  > żnych Okólników, może coś mi umknęło.
                  >
                  >

                  Fancy. A nie macie osobnego regulaminu pracy? Tam stoi, że nie należy molestować ani pluć na kolegów i kraść długopisów, i że kanały komunikacyjne są monitorowane.
                  • magdalaena1977 Re: Służbowa korespondencja 07.03.17, 19:35
                    mniickhiateal napisała:

                    > Fancy. A nie macie osobnego regulaminu pracy? Tam stoi, że nie należy molestowa
                    > ć ani pluć na kolegów i kraść długopisów, i że kanały komunikacyjne są monitoro
                    > wane.

                    Mogą nie mieć regulaminu pracy, to zależy od statusu Instytucji.
                  • izas55 Re: Służbowa korespondencja 08.03.17, 06:08
                    Moja wyjątkowa instytucja jest tak bardzo fancy, że zakłada że się w pracy nie pluje i nie molestuje, o długopisach nie wspominając. Wszystkie tego typu sprawy regulowane są zarządzeniami dyrekcji. Stąd mój kompletny szok, że żadna informacja na temat zarządzenia w tej sprawie do mnie nie dotarła, bo jakbym wiedział to bym to pewnie przyjęła do wiadomości. Nie mam nic przeciwko temu, żeby pracodawca wiedział o mojej aktywności zawodowej. A tak, doręczenie otwartego listu zawierającego chyba jednak chronione dane doprowadziło mnie do stanu furii.
                    • mniickhiateal Re: Służbowa korespondencja 08.03.17, 08:39
                      izas55 napisała:

                      >Nie mam nic przeciwko temu, żeby pra
                      > codawca wiedział o mojej aktywności zawodowej. A tak, doręczenie otwartego list
                      > u zawierającego chyba jednak chronione dane doprowadziło mnie do stanu furii.
                      >

                      Nie no, ja rozumiem i empatyzuję z poczuciem naruszenia granic, ale obawiam się, że w temacie samego otwierania niewiele się zawalczy, bo pracodawca ma prawo jakoś tam monitorować. Natomiast być może kwestia ochrony danych osobowych jest niedostatecznie nowocześnie w waszej niezaplutej instytucji zaopiekowana i tym bym się zainteresowała. Kiedy ja otrzymuję korespondencję od pracodawcy i podmiotów powiązanych z danymi osobowymi (PITy, paski wypłaty i tego pokroju fanty), to przychodzi to z rąk własnych pracowników kadr, które mają odpowiednie upoważnienia i szkolenia ODO, a gdy to niemożliwe, to pocztą na adres domowy, gdzie obowiązuje tajemnica pocztowa.
    • magdalaena1977 Re: Służbowa korespondencja 06.03.17, 23:44
      Ja pracuję w innej instytucji niż Ty i korespondencja adresowana imiennie do konkretnego pracownika jest mu przekazywana na biurko bez otwierania. Ale tej korespondencji jest mało i zwykle jest kierowana do pracodawcy a adresowana na konkretnego pracownika jedynie przez pomyłkę.
    • slotna Re: Służbowa korespondencja 14.03.17, 21:38
      W mojej instytucji korespondencja adresowana imiennie nie jest otwierana. Był moment, kiedy przechodziła przez kancelarię nadinstytucji (co powodowało notoryczne jej gubienie i opóźnianie) i też nie była. Muszę pamiętać, żeby się wściec, jeśli się to zmieni bez zapowiedzi ;)
    • bathilda Re: Służbowa korespondencja 29.03.17, 22:07
      U nas w firmie jest identycznie. Chyba że jest dopisek "do rąk własnych". Inaczej kancelaria otwiera wszystko. Był nawet plan żeby wszystko skanowali i wysyłali elektronicznie ale na razie tego nie wdrożyli.
    • izas55 Re: Służbowa korespondencja 30.03.17, 04:45
      Mały update.

      Napisałam do dyrekcji Instytucji list z pytaniem czy kancelaria może otwierać korespondencję i czy wszyscy są odpowiednio przeszkoleni, bo w otwartym liście był mój pesel, numer konta, adres.
      Wczoraj przez kancelarię przyszedł do mnie już zamknięty list..... Został wpisany do wszystkich Bardzo Ważnych Ksiąg, koperta była opieczątkowana, ale zamknięta.
      • bathilda Re: Służbowa korespondencja 01.04.17, 19:21
        Słowem "warto pytać" :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka