Dodaj do ulubionych

Z problemów strasznych - frędzle do szalika

22.06.17, 12:21
Zrobiłam z wełny 100% alpaki szalik. Wełna doskonała, szalik sprężysty jak żywe zwierzątko. Ale chciałabym końce szalika zwieńczyć krótkimi frędzelkami. I, kurdę blacha, wszystko się rozwiązuje, próbowałam pętać na wszelkie sposoby, nic się nie trzyma, nie chcę wiązać dodatkową nicią. Zresztą węzły na włóczce też się rozchodzą, ale temu zapobiegłam wciąganiem końców igłą w ścieg.
Co robić, co robić? W życiu nie zrobiłam ani jednego frędzla, czy to pomysł nazbyt fantazyjny jak na moje umiejętności dziewiarskie?
Obserwuj wątek
    • genepi Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 22.06.17, 22:26
      Przytulam cię mocno i wierzę że sobie poradzisz!


      (Dobra odpowiedź?)
      • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 07:32
        Niedobra. Jest nadal strasznie.
    • 100krotna Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 12:56
      Po pierwsze, nie mam pojęcia, czy to co piszę ma jakikolwiek sens. Ale wiem, że wełna się filcuje i odfilcować się nie daje. Więc jakby zrobić frędzla z węzłem a potem sfilcować ten węzeł?
      • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 13:19
        Żułam te supły, jak stara Eskimoska foczą skórę, w celu sfilcowania. Żucie to temperatura, wilgoć i pocieranie, wszystko by się sfilcowało, a to się oparło. Wyglądałam jak Saakaszwili z krawatem, tylko lepiej.
    • fanaberia.fanaberia Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 13:01
      Bo alpaka się nie wiąże. Oraz ogólnie się ślizga i rozłazi. O czym dowiedziałam się z internetów chwilę po dokończeniu tuboszala XXXL z bodaj kilkunastu motków, w którym łączyłam nitki metodą na zakładkę, tj. oczko z nowej - oczko ze starej itd. I od tamtej pory drżę, czy mi się przy pierwszym użyciu konstrukcja nie rozpadnie na kilkanaście kawałków. Wychodzi mi, że powinnam ponosić teraz i w razie czego mieć czas na poprawkę do sezonu szalowego.
      Internety radzą końce łączyć metodą rosyjską, a wiązania wzmacniać nitką. Taką zwykłą, do szycia. Będzie Ci się chciało szyć frędzle?

      A przyszłam na forum, bo mam problem jeszcze straszniejszy. Ktoś kiedyś komuś tutaj albo w bliskich okolicach polecał bardzo dobry krem do rąk. I też bym chciała taki mieć. I ni czorta nie potrafię odnaleźć wątku. Krem chyba miał pochodzić ze sklepów z zaopatrzeniem laboratoryjnym. I chyba był w butelce z pompką.
      Czy znajdzie się litościwa dusza z lepszą pamięcią?
      • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 13:06
        To na kosmetycznym. "A dłonie?" forum.gazeta.pl/forum/w,103682,163900308,163900308,A_dlonie_.html
        • fanaberia.fanaberia Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 13:53
          Dzięki, chociaż to nie to. Wątek o moim upragnionym kremie był starszy, zeszłoroczny co najmniej.
          A ten Seni dobrze się wchłania? W DOZ-ie robię co jakiś czas zamówienia doapteczne, dorzuciłabym sobie przy następnej okazji. Ale nie może się lepić.
          • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 14:02
            I nie chodzi o Silondę? e-srodkiczystosci.pl/mydla-i-kremy/ecolab-silonda-krem-do-rak-97

            Seni wchłania się dobrze, nie lepi się, nie widzę wad tego kremu.
            • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 14:05
              forum.gazeta.pl/forum/w,103682,162678246,162678246,Rozdwajaja_mi_sie_paznokcie_.html

              Może to ten wątas?
            • fanaberia.fanaberia Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 14:12
              Chodzi. Już Ci się kiedyś oświadczałam, mogę tylko ponowić ofertę.

              Jak się znam, to najpierw spróbuję Seni, bo dostępny za rogiem. A później znowu będę kombinować, co to był za jeden ten wymarzony. Dzięki bardzo.
              • mniickhiateal Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 23.06.17, 21:44
                fanaberia.fanaberia napisała:

                > Chodzi. Już Ci się kiedyś oświadczałam, mogę tylko ponowić ofertę.
                >
                > Jak się znam, to najpierw spróbuję Seni, bo dostępny za rogiem. A później znowu
                > będę kombinować, co to był za jeden ten wymarzony. Dzięki bardzo.

                Ostatnio dziewczęta na kosmetycznym za laboratoryjną Silondą szalały, potwierdzam. (Ale l'Occitane klasyczny Shea moim zdaniem i tak lepszy.)
      • teresa104 Łączenie włóczki 23.06.17, 13:14
        Poniekąd tak mi to wychodzi, jak w tej metodzie z igłą, tylko że ja robię zwykły supeł na psie ucho, a jak przerobię kilka rzędów, biorę igłę i przewlekam sterczące końcówki pomiędzy włókna, staram się zrobić przynajmniej jeden zakręt. Łączenia nie widać. Jak uporam się z frędzlami, upiorę szalik i dowiem się ostatecznie, czy trzyma.

        Turboszal jako idea mi się podoba. Ten mój ma zaledwie 0,4 kg. Ale 120 oczek, miliard przerobień. Jak na mnie ogromne przedsięwzięcie, przywykłam do znacznie szybszych efektów.

        Aha, co do kremu do rąk, to znalazłam go też na Allegro. Ciut taniej i z dostawą do paczkomatu.
        • teresa104 Re: Łączenie włóczki 23.06.17, 13:32
          Dowiedziałam się z zalinkowanej przez Ciebie strony, że supeł na psie ucho nazywa się węzłem tkackim. Niechaj tam.
          • fanaberia.fanaberia Ucho psa tkaczki 23.06.17, 14:03
            Też mnie pewnie czeka przedziewanie końcówek igłą przez nitki. Załamałabym się, gdyby faktycznie miała mi się ta robota rozleźć, bo sporo się nad nią namachałam.
            Tyle dobrego, że końcówki nadal wiszą swobodnie, bo szal skończyłam z nadejściem wiosny, a skoro nie był natychmiast potrzebny, to wykończeniówkę odłożyłam na odległe później.
    • turzyca Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 25.06.17, 16:26
      Wyblinka?
      Albo inny wezel samozaciskajacy?
      • teresa104 Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 25.06.17, 19:07
        Rozłazi się.
        • turzyca Re: Z problemów strasznych - frędzle do szalika 26.06.17, 12:30
          To zostaje Ci chyba tylko przeszywanie wezlow nicia z innym skladem surowcowym. Straszna dlubanina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka