nikusz
09.12.08, 14:09
ja uwielbiam :D marzy mi się duży samochód i zjechanie calej Europy.
samochód=wolność. czasem, jak jestem zestresowana, to w ramach
relaksu sobie jeżdżę po okolicach (chociaż działa tylko wtedy, kiedy
nie ma korków ;) no i całkiem często stojąc przed wyborem - jechać
samochodem na imprezę, czy komunikacją/taxi, i móc się napić,
dochodzę do wniosku, że jazda samochodem to większa przyjemność. i
nie uważam, żeby to się kwalifikowało do wątku dziwactwa.
aha, żeby nie było, rowerem też lubię jeździć, ale nie po mieście,
więc najlepiej jest wywieźć rower w plener samochodem, dwie
przyjemności w jednym :D