Dodaj do ulubionych

Referendum w sprawie medycyny naturalnej

07.04.09, 23:35
Pod koniec tego roku ma byc uchwalona ustawa w sprawie medycyny naturalnej.
Dokladniej, ma byc wprowadzony zakaz korzystania i rozprowadzania lekow
naturalnych oraz rozpowrzechniania mozliwosci zastosowania. Nie ma mowy tu o
takich lekach jakie dostepne sa w aptekach, gdyz te produkowane sa z dodatkie
wielu zwiazkow chemicznych i nie sa skuteczne jak te typowo naturalne. Mam
swiadomosc ze niewiele osob korzysta z suplementacyjnego uzupelniania
niedoborow w organizmie korzystajac z medycyny naturalnej, jednak Ci ktorzy
sie z tym zetkneli lub regularnie korzystaja wiedza jak wielka role gra
odpowiedni poziom suplementow w organizmie.
Jezeli ta uchwala zostanie wprowadzona w zycie osoby, ktore korzystaja z
osiagniec medycyny naturalnej w tym ja, moja corcia, moja mama, ktorej
medycyna naturalna uratowala zycie i wiele innych osob, pozostana bez wyboru.
Jezeli nawet wy dokonujecie innego wyboru i odrzucacie medycyne naturalna
pozwolcie nam miec ten wybor i zaglosujcie. Musi byc zebranych 1 milion glosow
przeciw uchwale aby wogole odbylo sie referendum (na razie jest niecale 11 tys
w polsce, glosuja ludzie z 27 krajow europejskich). Mam nadzieje, ze
pomorzecie, wiem ze mozna na was liczyc. Przykre jest to, ze przemysl
farmaceutyczny kosztem zdrowia czlowieka chce wprowadzic monopol. Tu widac jak
silna jest chciwosc, rzadza pieniadza:(
Na tej stronie mozna zaglosowa
www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html
Mozna tam takze poczytac o calej sprawie.
Dzieki
Obserwuj wątek
    • maheda Poza podaną przez Ciebie stroną 08.04.09, 00:14
      nie mogę znaleźć w necie informacji, że prowadzone są prace nad taką ustawą. No,
      jeszcze na forum anarchistów znalazłam taki kwiatek:
      "Od 31 grudnia 2009 r. Unia Europejska ma pozbawić mieszkańców państw unijnych
      praw do korzystania z naturalnych terapii oraz dostępu do ziół, suplementów i
      witamin. Według rozwiązań prawnych przygotowanych przez Komisję Kodeksu
      Żywnościowego WHO oraz Unię Europejską, od 2010 roku:
      - wszystkie rośliny jadalne mają być obowiązkowo napromieniowane(poddana
      działaniu dużych dawek radioaktywnego kobaltu 60 lub cezu 137, promieni gamma,
      albo wiązek elektronów o ogromnej prędkości), naszpikowane pestycydami.
      - nielegalna stanie się sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych
      oraz ziół oraz bazujących na nich terapii (już niektóre z nich zostały zabronione).
      - wszystkie zwierzęta, łącznie z hodowanymi ekologicznie mają obowiązkowo
      zażywać antybiotyki i hormony wzrostu.
      - przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw nie będzie możliwa bez zezwolenia i
      objęta ścisłymi regulacjami.
      - nastąpi zakaz rozpowszechniania informacji na temat naturalnych środków
      leczniczych."
      cia.bzzz.net/kampania_referendum_w_sprawie_medycyny_naturalnej

      Nie brzmi to dla mnie wiarygodnie.
      • koza-1985 Re: Poza podaną przez Ciebie stroną 08.04.09, 01:01
        mam alergię na tego typu działaczy pseudoekologów.
        niekompetencja osób wypowiadających się w jakiejkolwiek sparwie mnie powala
        i powoduje się włączanie mojego kieszonkowego mordercy.
      • agacia2025 niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 11:48
        wlasnie takie maja byc postanowienia tej uchwaly. podam jeszcze linki do stron w
        innych krajach, moze mi uwierzycie. Jak juz uchwala wejdzie w zycie to bedzie
        troche za pozno na zastanawianie sie czy to mozliwe zeby wprowadzili takie
        ograniczenia czy nie.
        www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=hJospi_eMH0
        tutaj pokazane jest w jakis sposb tak malo ludzi wie o planowanej uchwale.
        Wielkie korporacje farmaceutyczne skutecznie kontroluja wszystko co trzeba aby
        miec monopol. Przeciez najwieksza korzyscia dla nich jest aby ludzie chorowali,
        wtedy lekarze (ktorzy czasto lubia "pomagac" korporacjom) przepisuja tony
        lekarstw, ktore niekoniecznie musza nam pomoc. O to wszystko sie rozchodzi.
        Jezeli ktos chce tak zyc to ok, ale prosze dajcie innym prawo wyboru, bo ta
        uchwala chce wlasnie nam zabrac to prawo.
        www.vibronika.eu/codex.htm
        www.anhcampaign.org/campaigns/freedom-health-choicewww.healthfreedomusa.org/index.php?page_id=157
        www.billc6.com/www/stopc6/
        search.mercola.com/Results.aspx?q=codex%20alimentarius&k=codex%20alimentarius
        to jest to co ja mam na ten temat. Kampanie w sprawie referendum sa prowadzone w
        roznych krajach. Jednak jest to bardzo trudne, bo przemysl farmaceutyczny takze
        robi wszytko co w jego mocy, bo przeciez tu chodzi o jego gigantyczny biznes.

        I dziewczyny, tu naprawde nie chodzi o jakies sposoby leczenia ktore maja cos
        wspolnego z homeopatia czy bioenergoterapia. Tu chodzi z jednej strony o wybor,
        ktory moze dokonac kazdyz z nas teraz, a po uchwaleniu juz go nie bedzie, a z
        drugiej strony wprowadzanie zakazow i ostrych uregulowan co do nawet wlasnego
        ogrodka pod domem, wszystko bedzie musialobyc napakowane chemia inaczej nie
        bedziesz mogla go miec, bo to takie "niebezpieczne". A ja cale zycie mam pod
        domem ogrode i nigdy niczym sie nie strulam, a mam swierze, pachnace i przepyszne.
        Jak nie bedzie wierzyc to skonczy sie ustawa i wtedy bedzie juz po ptakach:(
        • agacia2025 dodam 08.04.09, 12:11
          Ten filmik na youtubie to troche z gupia franca wkleilam bo to jest seria 13
          filmikow podzielonych na czesci, wiec aby to wszystko mialo rece i nogi to
          najlepiej obejrzec calosc. Latwo to znalezc bo one sa ponumerowane.
        • marcelowypotwor Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 12:16
          garsc pomowien bez dowodow
          argument ze firmom farmaceutycznym zalezy na chorowaniu jest troche
          ponizej pasa, z drugiej strony gdyby nie te firmy to na wiele chorob
          bysmy po porstu dzis umierali a nie sie leczyli
          choroby jak byly tak beda i firmy farmaceutczne nie musza nic
          specjalnie robic w tym kierunku, znikna jedne to sie pojawia drugie
          a zapewniam cie ze wykladaja gigantyczna kase (oczywiscie zarabiaja
          tez na swoich lekach) na badania kliniczne nowych substancji z
          ktorych niewiele potem zostaje zarejestrowanych
          ps. czy raka tez bys leczyla TYLKO medycyna naturalna?
          • agacia2025 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 12:51
            ja nigdy nie powiedzialam ze wykluczam calkowicie medycyne konwencjonalna. Aby
            zlikwidowac raka trzeba najpierw wyciac chore komorki a potem chemioterapia
            zniszczyc reszte i zapobiec rozprzestrzenianiu sie ich. Tylko chemioterapia
            niszczy takze te zdrowe a i na miejsce tych zniszczonych nalezy odbudowac nowe,
            samo sie to nie dzieje. Dlatego nalezy zazywac przy leczeniu raka ogromna ilsc
            suplementow, tak robila moja mama. Leczyla sie w prywatnej klinice pod okiem jej
            dyrektora we wroclawiu. Po operacji moja mama przyszla na kontrole po 3
            miesiacach (miala przez 5 lat miec kontrole co 3 miesiace) i lekarz byl w
            wielkim szoku ze ona jest totalnie zdrowa i ze nie musi juz przychodzic na zadne
            kontrole i ze pierwszy raz w zyciu mial taki przypadek. Po kazdej przebytej
            chorobie trzeba odbudowac organizm, a tego nie zrobia witaminki z tabletek,
            ktore sa trzymane w kupie przez chemie i produkowane w nieodpowiedniej
            temperaturze, przez co traca swoje naturalne wlasciwosci.
            Z reszta ja juz pisalam ze ja nie chce nikogo naklaniac do takiego ani innego
            zycia, bo niech kazdy zyje po swojemu, tylko po uchwaleniu ustawy ja juz nie
            bede mogla zyc po mojemu, tak jak i wielu ludzi mojego pokroju.
            Powiec mi po co wprowadzili szczepienia? czy wiesz ze po ich wprowadzeniu w
            latach 50-tych wzrosla liczba zachorowan i co najgorsze pojawily sie choroby
            nowozytne? to nie jest kwestia przypadku, takich przypadkow nie ma. Tak naprawde
            jest potrzebnych tylko kilka szczepionek, cala reszta to "extra pieniadze" dla
            przemyslu farmaceutycznego. po co wprowadzili potrojne szczepienia po ktorych
            dzieci laduja w szpitalach z zapaleniem opon mozgowych? Przeciez za takie
            szczepienie placisz 130zl a nie jest na kase chorych (ktora nawiasem mowiac jest
            z pieniedzy podatnikow sponsorowana, bo nie ma nic za darmo)?
            • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 13:24
              agacia2025 napisała:

              > Powiec mi po co wprowadzili szczepienia? czy wiesz ze po ich wprowadzeniu w
              > latach 50-tych wzrosla liczba zachorowan i co najgorsze pojawily sie choroby
              > nowozytne? to nie jest kwestia przypadku, takich przypadkow nie ma.

              A słyszałaś o chorobie pod piękną nazwą czarna ospa? Dzięki szczepionce przestała być naszą zmorą. Widziałaś kiedyś dzieci cierpiące na chorobę Heinego-Medina? Dzięki szczepionce przestaje widywać się ludzi z powykręcanymi kończynami. Je jeszcze pamiętam takich na ulicach. Istnieje cała masa niebezpiecznych chorób takich jak tężec, różyczka, odra, błonica, grypa, żółtaczka typu B i wiele innych, na które można się zaszczepić. To, że twoja córka nie zachorowała i nie zmarła na jedną z chorób dziecięcych, co było kiedyś dosyć częste, spowodowane jest też tym, że wiele ludzi jest zaszczepionych i te choroby stały się w Europie rzadsze. A za choroby cywilizacyjne nie pewno nie są szczepienia odpowiedzialne, chyba, że masz na myśli taką zależność, że bez szczepienia słabsze jednostki zmarły by w dzieciństwie i przetrwały by te z lepszymi i zdrowszymi genami. Coś takiego nazywa się eugenika i jest bardzo niebezpieczną ideologią.
              • nikusz Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 13:47
                pierwszalitra, pełna zgoda
                agacia2025, mowisz, ze po wprowadzneiu szczepionek "pojawily sie
                choroby nowozytne?" jakie niby? po prostu teraz ludzie umierają na
                inne choroby, bo na wiele tych, które zbierały żniwo kiedyś, są
                szczepionki, a inne łatwiej leczyć, bo jest lepsza opieka medyczna.
                do tego dochodzi np. nieco inna dieta, niż kiedyś. masz większe
                szanse na śmierć z powodu komplikacji związanych z dietą i
                otyłością, niż z powodu komplikacji związanych z niedożywieniem...
            • plica Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 18:01
              agacia2025 napisała:
              i co najgorsze pojawily sie choroby
              > nowozytne?

              no tak. okropne choroby nowozytne. kiedys to czlowiek umierał na suchoty albo dopust boży i był spokój. a teraz powymyślali jakieś cuda.
        • magdalaena1977 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 12:54
          agacia2025 napisała:

          > wlasnie takie maja byc postanowienia tej uchwaly. podam jeszcze
          > linki do stron w innych krajach, moze mi uwierzycie.
          Przede wszystkim podaj jeden wiarygodny (tzn. na serwerze gov.eu albo podobnym)
          link do projektu. Może być po angielsku.

          Na razie linki są do takiej samej propagandy jak Twój pierwszy post.
          • nikusz Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 13:51
            nie ma. za to jest inny
            licorea.pl/bart/blog/2009/02/14/codex-alimentarius-i-jaszczury/
            zacytuję, żeby zareklamować - bart, mam nadzieję, że nie masz nic
            przeciwko
            "Oczywiście nie tylko Polacy sprzeciwiają się zagrożeniu ze strony
            brukselskich totalitarystów. W organizowanie protestu przeciwko CA
            zaangażowane są takie sławy jak Matthias Rath i David Icke…

            David Icke? Ktoś powiedział „David Icke”?

            OK, drodzy tropiciele spisków, darmowa lekcja. Davida Icke nie tyka
            się nawet dwumetrowym kijem. Otóż widzicie, David Icke wierzy, że
            Rząd Światowy to udające ludzi jaszczury z innej planety, które
            przyleciały na Ziemię przed kilkoma tysiącami lat"
            • ava.adore Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 13:58
              Szukałam tego linka, ale coś mnie Gugiel dzisiaj nie słuchał :/ Dzięki, że wkleiłaś :D
            • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 13:58
              nikusz napisała:
              W organizowanie protestu przeciwko CA
              > zaangażowane są takie sławy jak Matthias Rath i David Icke…
              Otóż widzicie, David Icke wierzy, że
              > Rząd Światowy to udające ludzi jaszczury z innej planety, które
              > przyleciały na Ziemię przed kilkoma tysiącami lat"


              Who the f... is David Icke? ;-)))
            • marcelowypotwor Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 14:09
              David Icke wierzy, że
              > Rząd Światowy to udające ludzi jaszczury z innej planety, które
              > przyleciały na Ziemię przed kilkoma tysiącami lat"

              atak smiechu w pracy:D
            • irena.earl Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 14:22
              nikusz napisała:

              Otóż widzicie, David Icke wierzy, że
              > Rząd Światowy to udające ludzi jaszczury z innej planety, które
              > przyleciały na Ziemię przed kilkoma tysiącami lat"

              OMFG! Zostałam fanką gościa. Wierzy jeszcze, że szczepienia powodują autyzm, a
              smugi za samolotami to chemikalia zrzucane przez rząd (jaki? światowy!).
              Oczywiście, chemia: ten straszny monotlenek diwodoru skondensowany na spalinach,
              a jak mówimy skondensowany to musi znaczyć coś strasznego.
              • agacia2025 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 16:02
                no coz moze i koles ma glupie wymyslania, ale szczepienia powoduja autyzm- mmr
                czyli szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce. MMR zawieraja metale
                ciezkie ktore w zaden sposob nie sa przyswajane przez organizm i go poprostu
                zatruwaja. zgugluj sobie szczepienia MMR to zobaczysz jak kontrowersyje sa one.
                • kk345 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 16:24
                  Od 1943 roku, kiedy zdefiniowano autyzm, nie poznano przyczyn jego
                  powstawania. Jeśli wywoływałoby go szczepienie, to skąd wzięli się
                  chorzy z lat 40-50-tych, i wcześniejsi, niezdiagnozowani, skoro
                  wtedy nie szczepiono na te choroby? I dlaczego choruje czterokrotnie
                  więcej mężczyzn niż kobiet, czyzby mężczyzn cześciej szczepiono?
                  • pierwszalitera Szczepionki a autyzm 08.04.09, 17:03
                    kk345 napisała:

                    > Od 1943 roku, kiedy zdefiniowano autyzm, nie poznano przyczyn jego
                    > powstawania.

                    A pojęcie autyzm powstało nawet w roku 1911, stworzone przez szwajcarskiego psychiatrę Eugena Bleulera. I owszem, istniała taka hipoteza, że substancje w szczepionce mogą być przyczyną powstawania autyzmu, ale ta hipoteza została w roku 2006 jednoznacznie obalona przez amerykańską organizację kontrolną Food and Drug Administration i potwierdzona w wielu studiach. Chodziło przy tym o substancję Thiomersal, która pomimo braku związku został wycofana i nie jest dzisiaj już używana do konserwacji szczepionek. Po wycofaniu tej substancji nie zauważono też żadnego spadku zachorowań. Hipoteza o powstawaniu autyzmu przez szczepionki została opublikowana w czasopiśmie The Lancet w 1998 przez autora Andrew Wakefield. The Lancet wycofał artykuł w roku 2004, kiedy okazało się, że Wakefield sfałszował swoje badania po tym, kiedy otrzymał sumę 55 tys. brytyjskich funtów od adwokatów grup "pokrzywdzonych", które liczyły naukowym badaniem udowodnić zależność i otrzymać wysokie odszkodowania od producentów szczepionek. Sprawa o fałszerstwo ciągle rozpatrywana jest sądownie.
                    Dzisiejsza hipoteza, że za autyzm odpowiedzialna jest genetyczna predyspozycja wspierana jest wynikami badań o istniejących rodzinnych kumulacjach zaburzenia. Oprócz tego istnieje też zależność od wieku ojca. Mężczyźni powyżej 40-roku życia płodzą częściej autystyczne dzieci. Najprawdopodobniej chodzi więc o mutację genów na męskim chromosomie.
                  • agacia2025 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 17:06
                    "lekarz medycyny dr William G. Crook i jego koledzy odkryli ze wiele dzieci
                    ktore mialy czeste infekcje ucha i dostawaly duzo atybiotykow w ciagu drugiego
                    lub trzeciego roku zycia nabywaly symptomow autyzmu. Jaki z tego wyciagnac
                    wniosek? Antybiotyki zniszczyly chyba niezbedna flore bakteryjna i spowodowaly:
                    - ogromny wzrost liczny pasozytow zwanych drozdzakami,
                    - braki witaminy B (pozywienia dla systemu nerwowego),
                    - znaczne pogorszenie funkcjonowania systemu trawiennego, czyli wchlaniania
                    pokarmow,
                    - zwiekszenie ilosci odkladanych toksyn w organizmie,
                    - uposledzenie systemu immunologicznego.
                    Nikt nie sprawdzil stanu zdrowia matek, ktore urodzily te dzieci, a szkoda! Inne
                    znane lub podejrzewane przez niektorych lekarzy czynniki to:
                    - alkoholizm rodzicow lub poczecie dziecka na duzej bani,
                    - zatrucie olowiowe,
                    - zakazenie wirusowe,
                    - szczepienia noworodkow,
                    - zakazenia pasozytnicze,
                    - brak enzymow trawiennych.
                    Na omowienie zasluguja szczepienia noworodkow. zdaniem Harrisa L. Coultera Ph.D.
                    ilosc zachorowan na autyzm u dizeci bardzo mocno wzrosla po 1950 roku, kiedy
                    wprowadzono masowe szczepienia noworodkow! Czyzby przypadek? Przypadek moze byc
                    w totolotku, ze wygrasz, natomiast w medycynie powinny liczyc sie fakty.[...]
                    Niektore szczepionki sa potrzebne."
                    cytat z ksiazki dr nowakowskiego.
                    Bez sensu abym przepisywala pol ksiazki, jest tam jednak napisane ze kiedys
                    ludzie chorowali na choroby i wybuchaly epidemie gdyz byly calkiem inne warunki
                    sanitarne.
                    W raporcie departamentu USA mozesz przeczytac ze zaszczepione dzieci choruja
                    5-cio krotnie czasciej niz te nieszczepione. Poza tym w japonii wycofano
                    calkowicie szczepienie dzieci do drugiego roku zycia, co wyeliminowalo niemal
                    calkowicie nagle zgony japonskich niemowlat. Natomiast w krajach gdzie szczepi
                    sie noworodki wystepuja niewytlumaczalne zgony niemowlakow w czasie snu do
                    drugiego roku zycia.
                    • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 17:27
                      agacia2025 napisała:

                      > "lekarz medycyny dr William G. Crook i jego koledzy odkryli ze wiele dzieci
                      > ktore mialy czeste infekcje ucha i dostawaly duzo atybiotykow w ciagu drugiego
                      > lub trzeciego roku zycia nabywaly symptomow autyzmu. Jaki z tego wyciagnac
                      > wniosek?

                      No to jak? Szczepionki czy antybiotyki? I to wszystko z jednej książki? Jedna książka, to nie jest jeszcze autorytet naukowy, nawet gdy autorem jest lekarz.
                      • agacia2025 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 17:33
                        przeczytaj to do konca, tam jest napisane tez o szczepieniach. Poza tym ja nie
                        powiedzialam ze szczepienia tylko i wylacznie powoduja autyzm, tylko zanegowalam
                        powatpiewania irena.earl pokazujac, ze szczepienia wlasnie maja wplyw na autyzm.

                        Moja wypowiedz nie opiera sie na opini jednego czlowieka, ale wielu lekarzy
                        • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 17:40
                          agacia2025 napisała:

                          > przeczytaj to do konca, tam jest napisane tez o szczepieniach. Poza tym ja nie
                          > powiedzialam ze szczepienia tylko i wylacznie powoduja autyzm, tylko zanegowala
                          > m
                          > powatpiewania irena.earl pokazujac, ze szczepienia wlasnie maja wplyw na autyzm
                          > .

                          Ma podstawy powątpiewać, bo wielu lekarzy też powątpiewało. A jak przeczytałaś niżej moją wypowiedź o artykule w Lancecie, to wiesz dlaczego.
                          • agacia2025 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 18:59
                            moja dobra znajoma juz nie powatpiewa od 2 lat lekarze stwierdzili ze autyzm jej
                            dziecka jest wywolany antybiotykami i zaraz po tym podanymi szczepieniami mmr.
                            Wszyscy tak bardzo oponuja i jada na mnie za inne zdanie, ale niech jednemu
                            dziecko zacznie sie cofac (czego nigdy nikomu nie zycze) to zacznie chwytac sie
                            brzytwy. Ja na szczescie mam zdrowa rodzine, dziecko wczesniak tez zdrowe jak
                            dzwon, nie jestem fanatykiem medycyny naturalnej, bo uwazam ze w polaczeniu z
                            medycyna konwencjonalna (oczywiscie odpowiednie elementy tej medycyny, nie
                            wszystko) moze prowadzic tylko do rozwoju ludzkosci. Niestety ludzie popadaja w
                            skrajnosci, ja staram sie zachowac umiar. Tylko jak wy stajecie okoniem przy
                            swoim to ja rowniez, dlatego wypadam na fanatyczke ktora w rzeczywistosci nie jestem
                            • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 19:17
                              agacia2025 napisała:

                              > moja dobra znajoma juz nie powatpiewa od 2 lat lekarze stwierdzili ze autyzm je
                              > j
                              > dziecka jest wywolany antybiotykami i zaraz po tym podanymi szczepieniami mmr.
                              > Wszyscy tak bardzo oponuja i jada na mnie za inne zdanie, ale niech jednemu
                              > dziecko zacznie sie cofac (czego nigdy nikomu nie zycze)

                              Widzisz, dopóki będziesz podawała podobnie niesprawdzone i przez nas niemożliwe do sprawdzenia informacje, na które według obecnego stanu medycyny nie ma absolutnie żadnych podstaw, dopóty większość z nas nie będzie brała cię na serio. I straszenie nas, niech jednemu dziecko zacznie się cofać, czego oczywiście nikomu nie życzysz, ale jakby się stało, to może byśmy uwierzyły, są dziecinne. To, że ludzie w ciężkich sytuacjach chwytają się brzytwy jest bardzo smutne, ale jeszcze smutniejsze jest, że istnieją ludzie, nawet lekarze, którzy żerują na nieszczęściu innych i za drogie pieniądze sprzedają im nadzieje bez pokrycia w postaci roślinnych placebo.
                              I coś zaczynasz ściemniać. To jak to? Mama nie miała raka? A córcia przecież też coś miała, na co suplementy pomogły, czy się mylę? To ma być zdrowa rodzina? Zaczynasz się wycofywać?

                            • kk345 Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 19:33
                              > moja dobra znajoma juz nie powatpiewa od 2 lat lekarze stwierdzili ze autyzm je
                              > j
                              > dziecka jest wywolany antybiotykami i zaraz po tym podanymi szczepieniami mmr.
                              Tak jednoznaczna diagnoza na pewno jest poparta jakąs publikacją w Lancecie,
                              ponieważ 100% stwierdzenie przyczyny autyzmu jest sensacja medyczną na skalę
                              światową. W którym numerze opisano ten przypadek?
                • pierwszalitera Re: niestety to prawda maheda:( 08.04.09, 16:38
                  agacia2025 napisała:

                  > no coz moze i koles ma glupie wymyslania, ale szczepienia powoduja autyzm- mmr
                  > czyli szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce.

                  Oczywiście, że szczepienia zawierają pewne ryzyko, ale znasz lepszą alternatywę? Na przykład różyczka, która zarazi się kobieta w ciąży grozi ciężkimi zniekształceniami płodu, świnka może powodować trwałe problemy z płodnością u chłopców. Ja bym więc moje dzieci bez wahania na te choroby zaszczepiła.
                  • nikusz Re: niestety to prawda maheda:( 09.04.09, 08:40
                    a dodatkowo różyczka w czasie ciąży to jeden z czynników, który zwiększa ryzyko
                    autyzmu
                    ja nie mogę z tym autyzmem, jeden Wakefield (który w czasie, kiedy opublikował
                    ten nieszczęśny artykuł, usiłował opatentować pojedyncze szczepionki jako
                    bezpieczniejsze...) i tyle nieszczęścia. już są ofiary - tysiące zachorowało, a
                    kilkoro dzieci zmarło na komplikacje po tych "niegroźnych chorobach wieku
                    dziecięcego".
                    a ŻADNE badania prowadzone przez inne grupy - a było ich naprawdę sporo - nie
                    wykazały związku między szczepieniami a autyzmem.
                • klymenystra Re: niestety to prawda maheda:( 09.04.09, 12:19
                  Nikt nie udowodnil, ze szczepionki powoduja autyzm. Nikt nie zna przyczyn autyzmu.
        • maheda Bzdura powielona wielokrotnie nie staje się prawdą 08.04.09, 15:23
          Proszę o źródła merytoryczne, a nie o opowiadania z mchu i paproci.
    • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 01:23
      Leki o niesprawdzonym, niewiadomym albo szkodliwym działaniu nie powinny być w sprzedaży. A tym bardziej bez recepty i bez kontroli. I w ogóle co masz na myśli pisząc naturalne? Największe trucizny są też często naturalne. Masz jakieś finansowe korzyści ze sprzedaży suplementów?
    • ewik-mysza Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 07:04
      to co podała maheda rzeczywiście nie brzmi wiarygodnie..
      a do petycji trzeba podać dokładne dane adresowe (ulica, nr domu,
      mieszkania).. w innych petycjach z którymi się spotkałam było tylko
      imie i nazwisko i miasto zamieszkania).
    • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 07:35
      cos nie bardzo mi sie chce tez w to wierzyc.
      z medycyny naturalnej korzystam wg potrzeb/olewam/wysmiewam w zaleznosci od leku i choroby.
      marze natomiast, zeby ta ustawa zlikwidowala homeopatie, bo to dopiero jest dla mnie kompletna bzdura.
      • maheda Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 08:10
        Jeśli ktoś chce w nią wierzyć, dlaczego ma nie wierzyć?
        Wg niektórych taka szałwia nie ma szans leczyć, za to chemikalia i owszem.
        Nie można zabraniać czegoś tylko i wyłącznie dlatego, że jest to wg kogoś
        niedziałająca bzdura. W ten sposób należałoby zabronić pracy WSZYSTKIM
        bioenergoterapeutom. A jakiś procent istotnie ma jakieś niezbadane (?) zdolności.
        • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 17:53
          maheda napisała:

          > Jeśli ktoś chce w nią wierzyć, dlaczego ma nie wierzyć?

          zle napisalam. chcialabym, aby homeopatia przestala byc traktowana jak normalne leki. chcialabym zeby wyladowala na polce razem z reiki i vilcacorą.
          jestem zla, kiedy ide do apteki wykupic lekarstwa na grype czy cos, a polowa z wypisanych mi lekow to homeopatia, w ktora totalnie nie wierze.
      • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 09:50
        plica napisała:
        > marze natomiast, zeby ta ustawa zlikwidowala homeopatie, bo to
        > dopiero jest dla mnie kompletna bzdura.

        Z moim dzieckiem było tak: przez dietę przedszkolną urósł mu migdał.
        Laryngolog z centrum laryngologii - wycinać, wycinać, wycinać.

        Moja pediatra, państwowa, z zamiłowania homeopatka: zaświadczenie do
        przedszkola o zakazie podawania mleka i jego przetworów + leki
        homeopatyczne.

        Wierzę pediatrze, a dziecko migdał ma już zdrowy. Bez żadnej
        cholernej operacji, bez stresu i męczenia dziecka.
        A dzieci sąsiadów, które migdałki miały wycinane dwa lata temu -
        dziś męczą się tak samo, migdał odrósł, bo medycyna tradycyjna myśli
        wyłącznie o usuwaniu skutków, a nie o PRZYCZYNACH.

        Widzisz, Plica, dla _mnie_ bzdurą jest podawanie leków
        przeciwgorączkowych w stanach nie zagrażających życiu (i trwałemu
        zdrowiu), dla _mnie_ bzdurą jest podawanie 90% antybiotyków.
        Dla _mnie_ bzdurą jest podawanie leków antyhistaminowych i wapna
        przy alergii.


        Porównam to do zepsutego auta. Jak miga lampka oleju, to oddajesz
        samochód do mechanika a on grzebie po wnętrznościach i szuka
        PRZYCZYNY - a nie wykręca żarówkę.
        • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 17:57
          > Moja pediatra, państwowa, z zamiłowania homeopatka: zaświadczenie do
          > przedszkola o zakazie podawania mleka i jego przetworów + leki
          > homeopatyczne.

          to calkiem mozliwe, ze zadzialalo cos innego niz homeopatia. mozliwe ze efekt placebo, efekt odstawienia leku czy samo się :)
          nie wierzę, ze homeopatia zadzialala na migdalki.

          > Porównam to do zepsutego auta. Jak miga lampka oleju, to oddajesz
          > samochód do mechanika a on grzebie po wnętrznościach i szuka
          > PRZYCZYNY - a nie wykręca żarówkę.

          a czy ja cos pisalam, co temu przeczy? zgadzam sie z tym w zupelnosci, trzeba szukac przyczyny, niestety homeopatia to dla mnie nie narzedzie.
    • szarsz Ad rem, ja się nie podpiszę 08.04.09, 09:52
      bo nie zwykłam podawać danych osobowych byle komu, to raz.

      Nie zwykłam popierać czegoś, co nie jest jasno określone i przy czym
      nie ma nawet linka do projektowanej ustawy, to dwa.
      • agacia2025 Re: Ad rem, ja się nie podpiszę 08.04.09, 11:52
        linki podalam wyzej pod wpisem mahedy. Niestety nie wiem gdzie jest po polsku,
        ale postaram sie dowiedziec
        • limonka_01 Ustawy w Polsce pisze się po polsku... 08.04.09, 14:07
          agacia2025 napisała:

          > linki podalam wyzej pod wpisem mahedy. Niestety nie wiem gdzie
          jest po polsku,
          > ale postaram sie dowiedziec

          Ustawy w Polsce pisze się po polsku, a nie po angielsku. Dobrze by
          było, abyś podała jednak do niej link. Informacje o projektach ustaw
          oraz ich statusie znajdują się na stronach interentowych Sejmu.
          Poszukaj tam i zalinkuj nam. Może wiesz przynajmniej w jakiej
          komisji znajduje się ten projekt. Czy było już pierwsze czytanie?
          Kto jest autorem projektu ustawy?

          Coś mi się widzi, że takiego projektu po prostu nie ma. I cała ta
          dyskusja jest o niczym.
          • agafka88 Re: Ustawy w Polsce pisze się po polsku... 08.04.09, 14:51
            limonka_01 napisała:
            >
            > Ustawy w Polsce pisze się po polsku, a nie po angielsku. Dobrze by
            > było, abyś podała jednak do niej link. Informacje o projektach ustaw
            > oraz ich statusie znajdują się na stronach interentowych Sejmu.
            > Poszukaj tam i zalinkuj nam. Może wiesz przynajmniej w jakiej
            > komisji znajduje się ten projekt. Czy było już pierwsze czytanie?
            > Kto jest autorem projektu ustawy?

            Mi się wydaje, że autorce chodziło zapewne o jakąś dyrektywę/rozporządzenie
            unijne i postanowiłam się nie czepiać słownictwa - UE nie wydaje żadnych ustaw,
            poza tym agacia używa naprzemiennie "uchwała" z "ustawa" - jak wiadomo to dwie
            zupełnie inne akty. Użycie przez nią terminu "ustawa" wynika pewnie z
            nieznajomości terminologii.

            >
            > Coś mi się widzi, że takiego projektu po prostu nie ma. I cała ta
            > dyskusja jest o niczym.

            To akurat popieram ;) Poza tym bezsensowny jest apel o podpisywanie wniosku o
            referendum, bo nie ma żadnego organu, który byłby w stanie zwołać referendum we
            wszystkich krajach UE (tą decyzję podejmują suwerenne władze danych krajów),
            poza tym nawet gdyby takie referendum istniało, to nie byłyby ważne jakieś
            anonimowe podpisy z internetu.

            W ogóle skąd to info o milionie potrzebnych głosów, żeby referendum się odbyło?
            Nie mam pojęcia...

            Tak więc IMO głównym celem całej petycji jest wyłudzenie danych osobowych.
            • limonka_01 Re: Ustawy w Polsce pisze się po polsku... 08.04.09, 15:02
              agafka88 napisała:

              > Tak więc IMO głównym celem całej petycji jest wyłudzenie danych
              osobowych.

              Co w kontekście zbliżających się wyborów do PE może nam rzucić inne
              światło na kontekst sprawy...
            • pierwszalitera Re: Ustawy w Polsce pisze się po polsku... 08.04.09, 15:05
              agafka88 napisała:

              > Tak więc IMO głównym celem całej petycji jest wyłudzenie danych osobowych.

              To jest wcale nie taki głupi sposób, by uzyskać niezłą bazę danych potencjalnych klientów dla producentów zachwalanych przez autorkę wątku produktów. Zmniejsza koszta reklamy.
    • magdalaena1977 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 10:04
      Ja bym chętnie podpisała petycję za zdecydowanym rozdziałem potwierdzonej
      naukowo medycyny od homeopatii, bioenenergoterapii itp. Jak ktoś chce - proszę
      bardzo, ale nie w aptece i nie pod szyldem normalnej w przychodni.
      • irena.earl Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 11:04
        Popieram. Mam nadzieję, że lekarze nie będą mogli wypisywać ani polecać "leków"
        homeopatycznych. Pacjent powinien mieć pewność, że idąc do lekarza, otrzyma
        prawdziwe, medycznie potwierdzone leczenie, a nie wodę z cukrem i odrobiną
        hokusa-pokusa. Teraz lekarze często polecają homeopatyczny preparat, a pacjenci
        zwykle nie mają pojęcia, ze ten preparat nie zawiera żadnej substancji czynnej
        (co rzeczniczka prasowa firmy Boiron, tej od Oscillococcinum i innych
        homeopatycznych, przyznaje wprost).

        Myślę, ze tak wielu ludzi wierzy w homeopatię, bo polecają ją lekarze, a skoro
        coś jest polecane przez człowieka z wykształceniem medycznym to to musi być
        medycznie uzasadnione, prawda?

        >Moja pediatra, państwowa, z zamiłowania homeopatka:
        Mam nadzieję, że lekarze nie będą mieli prawa prezentować pacjentom swoich
        zamiłowań jako wiedzy medycznej. A gdyby jej zamiłowaniem było wróżenie z kart,
        zrezygnowałabyś z badań krwi? W końcu jeżeli lekarz powiedziałby, że wszystko
        lepiej widać w kartach...

        Swoją drogą, często homeopatia działa, bo po prostu człowiek przestaje np.
        przyjmować niepotrzebne antybiotyki na choroby wirusowe, przeziębienia.
        Nastawienie chorego tez nie jest bez znaczenia dla jego samopoczucia. Matka
        koleżanki pakowała w małą antybiotyki za każdym katarem. Gdy przestawiła się na
        homeopatię, porzuciła nadmiar antybiotyków, a dziecko cudownym sposobem
        przestało chorować. W ten sposób homeopatia rzeczywiście pomaga. Jeżeli oprócz
        homeopatii zastosuje się inne zalecenia dotyczące zdrowego trybu życia lub np
        odstawienia alergizujących produktów - tadaaam - mamy kolejny cudowny sukces
        homeopatii.

        O "medycynie" naturalnej typu bioenergoterapia nie będę wspominać, bo nazywanie
        tego medycyną jest olbrzymim nadużyciem.

        Do agacia2025:
        Uściślij, co nazywasz medycyną naturalną. Homeopatię, bioenergoterapię czy może
        picie rumianku z miętą na ból brzucha? To są skrajnie różne sprawy i warto
        wiedzieć, o czym rozmawiamy.
        • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 11:24
          irena.earl napisała:
          > Myślę, ze tak wielu ludzi wierzy w homeopatię, bo polecają ją
          > lekarze, a skoro coś jest polecane przez człowieka z
          > wykształceniem medycznym to to musi być medycznie uzasadnione,
          > prawda?

          Lekarz, który nie potrafi wyciągać wniosków będzie lekarzem, do
          którego nie wrócę. A ślepe zapatrzenie w podręczniki medyczne jest
          równie niebezpieczne jak homeopatia. Podobnie nie wróciłabym do
          lekarza, który chciałby homeopatią leczyć np. anginę ropną
          (bakteryjną). Najważniejszy jest rozsądek, a tego obrońcom jednej i
          drugiej medycyny brakuje.

          NIKT tutaj (i w realu też) nie odpowiedział mi na zarzut braku
          szukania przyczyn przez medycynę konwencjonalną. Jak idę do
          alergologa czy laryngologa, to dostaję standardową papkę pozbawioną
          treści: zanieczyszczenieśrodowiskabłędyżywienioweblablabla, wyciąć,
          przyklepać, zażyć środek wyłączający świąd, steryd obkurczający
          migdał. I co z tego? Jedna wielka d... Mój syn dostał steryd
          obkurczający migdał. Pomogło. Na trzy tygodnie, a po trzech
          tygodniach jak dostał zapalenia uszu od przerośniętego migdała, to
          wył (!!!) z bólu. Co powiedział laryngolog? Wyciąć.

          Nie wrócę do tego laryngologa, polecanego jako najlepszego w moim
          mieście.

          > A gdyby jej zamiłowaniem było wróżenie z kart, zrezygnowałabyś z
          > badań krwi? W końcu jeżeli lekarz powiedziałby, że wszystko
          > lepiej widać w kartach...

          Sprowadzasz rzeczową dyskusję do żenującego poziomu. Jeśli tak mamy
          rozmawiać, to EOT z mojej strony.
          • irena.earl Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:01
            szarsz napisała:

            > NIKT tutaj (i w realu też) nie odpowiedział mi na zarzut braku
            > szukania przyczyn przez medycynę konwencjonalną.

            Medycyna szuka przyczyn różnych schorzeń. Odbywa się to jednak w placówkach
            naukowych, a nie w przychodniach. Rzeczywiście, w przychodni dostajemy często
            wyjaśnienia na odczepnego. Przychodnie nie są placówkami badawczymi, ale nawet w
            jednostkach klinicznych lekarze-naukowcy poszukujący przyczyn chorób nie zawsze
            prezentują tę wiedzę pacjentom. Mam wrażenie, że to już się trochę zmienia, ale
            nadal często gdy pytam o wyjaśnienia lekarza, lekarz ogranicza się do nakazu
            łykania tabletek, a wiedzy muszę poszukać sobie sama.

            > > A gdyby jej zamiłowaniem było wróżenie z kart, zrezygnowałabyś z
            > > badań krwi? W końcu jeżeli lekarz powiedziałby, że wszystko
            > > lepiej widać w kartach...
            >
            > Sprowadzasz rzeczową dyskusję do żenującego poziomu. Jeśli tak mamy
            > rozmawiać, to EOT z mojej strony.

            Protestuję przeciwko prezentowaniu pacjentom pozamedycznych zamiłowań lekarza
            jako zaleceń medycznych, jakiekolwiek by to zamiłowania nie były. Nie chodzi mi
            o ścisłe trzymanie się podręcznika, ale o pozostawanie w kręgu wyjaśnień
            medycznych. Wróżenie z kart, bioenergoterapia i homeopatia są dla mnie
            zjawiskami tej samej kategorii. Ok, można w to wierzyć, ale lekarz nie powinien
            przedstawiać tego pacjentom jako medycyny. To tak jakby policjant czy prawnik w
            pracy prezentował jakieś swoje pozaprawne przekonania jako obowiązujące przepisy.
            • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:15
              irena.earl napisała:
              > Medycyna szuka przyczyn różnych schorzeń.

              A jakich znalazła? Serio pytam. Alergii? Kataru? Raka?

              > a nie w przychodniach.

              A może powinna, bo tam właśnie są chorzy?

              I to, o czym ja piszę, to DOŚWIADCZENIE.

              > lekarz ogranicza się do nakazu
              > łykania tabletek, a wiedzy muszę poszukać sobie sama.

              A czy lekarz wyjaśnia Ci, JAK działają tabletki i jakie skutki
              powoduje ich zażywanie? Czy sama szukasz wyjaśnień?
              Czy jeśli w skutkach ubocznych jest napisane "uczucie suchości w
              ustach", umiesz to powiązać z zażywanym lekiem? Czy jakikolwiek
              instytut medyczny obchodzi, DLACZEGO takie uczucie występuje? I w
              jaki sposób jest to powiązane z innymi pojawiającymi się
              dolegliwościami?

              > o ścisłe trzymanie się podręcznika, ale o pozostawanie w kręgu
              > wyjaśnień medycznych.

              Nie znam satysfakcjonujących wyjaśnień medycznych.
              • irena.earl Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:30
                OT nam się zrobił. Ot na offtopach:)

                szarsz napisała:

                > irena.earl napisała:
                > > Medycyna szuka przyczyn różnych schorzeń.
                >
                > A jakich znalazła? Serio pytam. Alergii? Kataru? Raka?

                Tak. Mam wrażenie, że mówisz o przyczynach takich, jakich można uniknąć w życiu
                codziennym, a ja mówię o mechanizmach komórkowych, które bezpośrednio
                odpowiadają za chorobę. Medycyna odkryła sposoby (nie wszystkie), w jakie wirusy
                działają w organizmie, w jakie układ odpornościowy atakuje swój organizm,
                zbadała część czynników ryzyka chorób nowotworowych i innych. Dziś wiemy, że
                katar jest powodowany przez zakażenie rhinowirusami. Nie znamy wszystkich
                sposobów uchronienia się przed nimi, ale wiemy już, że np. są to często
                drobnoustroje, które normalnie żyją w organizmie człowieka, a atakują w chwili
                osłabienia odporności. Wyjaśnienia medyczne pojawiają się zwykle po kawałku,
                rzadko udaje się tak radykalnie opanować chorobę, jak stało się to w przypadku
                ospy prawdziwej.

                > > a nie w przychodniach.
                >
                > A może powinna, bo tam właśnie są chorzy?


                Oczywiście, że powinna. Też żałuję, że tak nie jest.


                > > lekarz ogranicza się do nakazu
                > > łykania tabletek, a wiedzy muszę poszukać sobie sama.
                >
                > A czy lekarz wyjaśnia Ci, JAK działają tabletki i jakie skutki
                > powoduje ich zażywanie? Czy sama szukasz wyjaśnień?

                Niestety, sama szukam wyjaśnień. Dobrze, że teraz mam takie możliwości.

                > Czy jeśli w skutkach ubocznych jest napisane "uczucie suchości w
                > ustach", umiesz to powiązać z zażywanym lekiem? Czy jakikolwiek
                > instytut medyczny obchodzi, DLACZEGO takie uczucie występuje? I w
                > jaki sposób jest to powiązane z innymi pojawiającymi się
                > dolegliwościami?

                Tak, są instytuty medyczne badające mechanizmy działania leków, to jak działają
                na poszczególne komórki oraz jak to objawia się w całym organizmie. Teraz gorsza
                wiadomość - do tej wiedzy mają dostęp najczęściej tylko lekarze.

                >
                > > o ścisłe trzymanie się podręcznika, ale o pozostawanie w kręgu
                > > wyjaśnień medycznych.
                >
                > Nie znam satysfakcjonujących wyjaśnień medycznych.
                >

                Oj, nie przesadzajmy. Są choroby słabo poznane, ale są też takie, które są
                poznane dobrze i wyeliminowane, jak wspomniana wcześniej ospa.
                • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:57
                  irena.earl napisała:
                  > Tak. Mam wrażenie, że mówisz o przyczynach takich, jakich można
                  > uniknąć w życiu codziennym, a ja mówię o mechanizmach komórkowych,
                  > które bezpośrednio odpowiadają za chorobę.

                  Dla pacjenta jedynie pierwotne przyczyny mają znaczenie. Bo co z
                  tego, że lekarz da mi tabletkę, która usunie stan zapalny, jeśli
                  przyczyna powstania stanu zapalnego nie zniknie? Co z tego, ze
                  będziemy znali mechanizm powstawania stanu zapalnego na poziomie
                  komórkowym?

                  > Nie znamy wszystkich sposobów uchronienia się przed nimi, ale
                  > wiemy już, że np. są to często drobnoustroje, które normalnie żyją
                  > w organizmie człowieka, a atakują w chwili osłabienia odporności.

                  Dlaczego koegzystujące z nami wirusy nagle zaczynają atakować, skąd
                  pojawia się "osłabienie odporności"? To są podstawowe pytania, a nie
                  o to, jakiego dokładnie gatunku i jakiego rodzaju są wirusy. Bo nas
                  powinno interesować jak najlepsze działanie naszego układu
                  odpornościowego, a nie jeden konkretny wirus, który przed końcem
                  badań i tak dziesięć razy zmutuje i sposób jego działania się zmieni.

                  Wirusy i bakterie były, są i będą. Tak jak i pyłki drzew. Dlaczego z
                  nimi walczymy tak zaciekle, bez szans na powodzenie, zamiast zająć
                  się sobą i tym, by nasz organizm funkcjonował jak najlepiej i dawał
                  sobie radę tak dobrze jak się da?

                  > Tak, są instytuty medyczne badające mechanizmy działania leków, to
                  > jak działają na poszczególne komórki oraz jak to objawia się w
                  > całym organizmie. Teraz gorsza wiadomość - do tej wiedzy mają
                  > dostęp najczęściej tylko lekarze.

                  ok, tylko powiedz mi, co medycyna oferuje na to? Kolejną pigułkę,
                  która będzie miała jeszcze inne skutki uboczne? Wpadamy w błędne
                  koło.

                  > Oj, nie przesadzajmy. Są choroby słabo poznane, ale są też takie,
                  > które są poznane dobrze i wyeliminowane, jak wspomniana wcześniej
                  > ospa.

                  Gdzieś mi się obiło o uszy, że ospa wraca... Ale nie będę się
                  upierać, bo nie pamiętam źródła. Na pewno wzrasta liczba przypadków
                  gruźlicy :(


                  I jeszcze raz chciałabym podkreślić, że nie jestem wojującym
                  zwolennikiem "medycyny naturalnej", homeopatii, bioenergoterapii czy
                  innych cudów. Doceniam medycynę za wiele, bardzo wiele osiągnięć.
                  Jestem jednak za stawianiem bezwzględnych pytań i domaganiem się
                  odpowiedzi. Jestem za obnażaniem słabości i szukaniem alternatyw
                  najlepszych dla nas.
                  • nikusz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 14:33
                    >Dla pacjenta jedynie pierwotne przyczyny mają znaczenie. Bo co z
                    >tego, że lekarz da mi tabletkę, która usunie stan zapalny, jeśli
                    >przyczyna powstania stanu zapalnego nie zniknie? Co z tego, ze
                    >będziemy znali mechanizm powstawania stanu zapalnego na poziomie
                    >komórkowym?

                    pierwotne przyczyny też są badane i poznawane. chociażby wpływ
                    różnych związków chemicznych na powstawanie nowotworów. a stan
                    zapalny jest reakcją obronna organizmu na różne rzeczy, czasem
                    potrzebną. jak dostajesz w pakiecie np. antybiotyk i jakieś środki
                    przeciwbólowe, to antybiotyk działa na przyczynę - bakterię, a
                    przeciwbólowy łagodzi objawy, które ciebie - pacjentkę - męczą.
                    poza tym jak znamy mechanizm działania na poziomie komórkowym, to
                    możemy projektować nowe i lepsze leki - działające bardziej
                    specyficznie, albo na coś, czego wcześniej nie tykano, bo nie
                    wiedziano, że warto nad tym popracować

                    >Dlaczego koegzystujące z nami wirusy nagle zaczynają atakować, skąd
                    >pojawia się "osłabienie odporności"? To są podstawowe pytania, a
                    nie
                    >o to, jakiego dokładnie gatunku i jakiego rodzaju są wirusy.

                    i na to tez setki tysiecy ludzi szukają odpowiedzi.

                    >Wirusy i bakterie były, są i będą. Tak jak i pyłki drzew. Dlaczego
                    z
                    >nimi walczymy tak zaciekle, bez szans na powodzenie, zamiast zająć
                    >się sobą i tym, by nasz organizm funkcjonował jak najlepiej i dawał
                    >sobie radę tak dobrze jak się da?

                    zajmujemy się jednym i drugim. nasze organizmy nie zawsze dają sobie
                    radę, czasem może brakuje paru milionów lat ewolucji, żeby zaczęły
                    sobie dawać radę. więc wymyślamy leki i szczepionki, żeby dały sobie
                    radę. szczepionki zresztą to tak działają - organizm dostaje np.
                    osłabionego wirusa albo jego fragmenty, i w ten sposób jest
                    przygotowany na następne spotkanie

                    >Jestem jednak za stawianiem bezwzględnych pytań i domaganiem się
                    >odpowiedzi. Jestem za obnażaniem słabości i szukaniem alternatyw
                    >najlepszych dla nas.
                    no i to wlasnie robi współczesna medycyna oparta na dowodach
              • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:36
                szarsz napisała:

                > A czy lekarz wyjaśnia Ci, JAK działają tabletki i jakie skutki
                > powoduje ich zażywanie? Czy sama szukasz wyjaśnień?
                > Czy jeśli w skutkach ubocznych jest napisane "uczucie suchości w
                > ustach", umiesz to powiązać z zażywanym lekiem? Czy jakikolwiek
                > instytut medyczny obchodzi, DLACZEGO takie uczucie występuje? I w
                > jaki sposób jest to powiązane z innymi pojawiającymi się
                > dolegliwościami?
                > Nie znam satysfakcjonujących wyjaśnień medycznych.


                Lekarstwa nie są cudownymi środkami, które ratują nas przed wszystkimi chorobami, zapewniają nam długie, szczęśliwe i zdrowe życie, a na dodatek fantastycznie smakują. Nie od dzisiaj wiadomo, że nie wiemy jak powstaje wiele chorób, na wiele nie mamy jeszcze środków, a wiele tych, które mamy nie są doskonałe, powodują działania uboczne, mogą nawet szkodzić. Odpowiedź na pytanie więc, korzystać z medycyny, albo nie korzystać, to zawsze jest wybór mniejszego zła i nikt nie da nam pewności oraz pełnego bezpieczeństwa. Lekarze też mogą się tylko opierać na swojej medycznej wiedzy, na faktach i statystykach wiadomych do tej pory. Wielu ludziom współczesna medycyna uratowała przez to życie. Oczekiwanie jednak od niej cudów związane jest albo z niewielką wiedzą na temat funkcjonowania naszego organizmu, albo z olbrzymią naiwnością.
                • irena.earl Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:57
                  pierwszalitera napisała:

                  > Lekarstwa nie są cudownymi środkami, które ratują nas przed wszystkimi chorobami

                  Bingo, Pierwszalitero! Dziękuję, ze to napisałaś.

                  Medycyna nie zawsze ma za zadanie WYleczyć. Czasem nie potrafi, tak jak w
                  przypadku mojej choroby, czyli zapalenia tarczycy Hashimoto. Obecnie jedyną
                  możliwa terapią jest suplementacja hormonów tarczycy. Ja nie zostaję wyleczona,
                  jednak terapia pozostaje terapia medyczną. Czasami medycyna potrafi tylko
                  ZAleczyć lub złagodzić objawy choroby. Medycyna to nie cudowne nagłe
                  uzdrowienia, to wspomaganie i naprawianie organizmu w miarę ludzkich naukowych
                  możliwości. Czasami te możliwości są bardzo ograniczone. Z tego powodu ludzie
                  szukają nadziej w czymś innym - w metodach alternatywnych lub w wierze.
                • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:59
                  pierwszalitera napisała:
                  > ...


                  TAK :)
          • irena.earl Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:15
            szarsz napisała:

            > irena.earl napisała:
            > > A gdyby jej zamiłowaniem było wróżenie z kart, zrezygnowałabyś z
            > > badań krwi? W końcu jeżeli lekarz powiedziałby, że wszystko
            > > lepiej widać w kartach...
            >
            > Sprowadzasz rzeczową dyskusję do żenującego poziomu. Jeśli tak mamy
            > rozmawiać, to EOT z mojej strony.

            Przeczytałam jeszcze raz i mityguję się - powinnam napisać:

            A gdyby zamiłowaniem lekarki było wróżenie z kart, zrezygnowałaby ze zlecania
            badań krwi? W końcu jeżeli jako zamiłowana lekarka-tarocistka uważałay, że
            wszystko lepiej widać w kartach...

            Ty przychodzisz do lekarza jako pacjent lub mama pacjenta i nie twoją winą jest,
            że lekarza proponuje ci pseudomedyczną terapię. To nie pacjent powinien się
            zastanawiać, czy lekarz na pewno używa wiedzy medycznej, czy może pozamedycznych
            zamiłowań. Pacjent powinien móc ufać lekarzowi, że ten uprawia właśnie medycynę.
            Moja uwaga powinna mierzyć w lekarza, a nie w pacjenta, który w końcu nie ma
            obowiązku znać się na medycynie. Dlatego przekształcam posta, a ciebie proszę o
            wybaczenie jeżeli ta źle sformułowana uwaga cię dotknęła.
            • szarsz Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:19
              irena.earl napisała:

              > To nie pacjent powinien się zastanawiać, czy lekarz na pewno używa
              > wiedzy medycznej, czy może pozamedycznych zamiłowań. Pacjent
              > powinien móc ufać lekarzowi, że ten uprawia właśnie medycynę.

              Lekarz powinien wyleczyć. Nasza medycyna konwencjonalna w co
              najmniej 80% chorów usuwa objawy.
          • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 18:08
            > NIKT tutaj (i w realu też) nie odpowiedział mi na zarzut braku
            > szukania przyczyn przez medycynę konwencjonalną

            tak z ciekawosci - czy Twoj lekarz znalazl przyczyne chorob czy alergii o ktorych piszesz? co nią bylo ?
        • agacia2025 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 11:36
          tak tego nie uscislilam. Tu nie chodzi o zadne leki Homeopatię, czy leczenie
          poprzez bioenergoterapię.

          Chodzi tylko o naturalne metody. Mowie tu o preparatach ktora nie sa dostepne
          aptekach, JA NIE KUPIUJE W APTECE. Tych preparatow nie przepisuja takze lekarze.
          To jest moj wlasny wybor ze z nich korzystam ja czy inni ludzie. Nie sa to
          szkodliwe produkty, maja scisle okreslona produkcje, ktora jest szczegolowa
          opisana na stronie producenta.
          Tego typu produkty produkuje z tego co wiem to kilka firm, ja z innych nie
          korzystalam, bo te co biore ja i moja rodzina w zupelnosci mi wystarczaja. Nie
          mam zadnych korzysci ze sprzedazy tych preparatow, ale chcac aby moja wypowiedz
          byla bardziej wiarygodna musze poprzec ja dowodami, czy argumentami. Wyzej
          wkleilam linki
          • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:18
            agacia2025 napisała:

            > Chodzi tylko o naturalne metody. Mowie tu o preparatach ktora nie sa dostepne
            > aptekach, JA NIE KUPIUJE W APTECE. Tych preparatow nie przepisuja takze lekarze

            Momencik, jeżeli nie kupujesz w aptece i zapewne nie w drogerii, gdzie też można dostać ziołowe herbatki i witaminy, to gdzie?
            Skąd masz pewność, że w kupowanych przez ciebie preparatach, jest dokładnie to, co sugeruje ci sprzedawca? Kontrolujesz skład w prywatnym laboratorium w piwnicy, czy ufasz badaniom instytutów polecających podobne środki? Skąd wiesz, że nie chodzi im tylko o profit i nabijanie własnej kieszeni żerowaniem na nieszczęściu innych? Czytasz niezależne medyczne publikacje dotyczące działania suplementów, czy orientujesz się tylko na broszurach dostępnych w kręgach producentów tych naturalnych leków? Czy ci producenci prowadzą medyczną ewaluację i posiadają dokumentację do wzglądu na ten temat, czy wszystkie "dowody" bazują na fantastycznych opowieściach typu: mama miała raka i jej pomogło?
            Piszesz, że nie są to szkodliwe produkty, jak możesz wydawać takie ogólne opinie, skoro wiadomo, że niektórzy ludzi reagują nawet alergicznie na rumianek? Nie miałaś nigdy podejrzeń, że wpadałaś w sidła chciwych szarlatanów, albo przynajmniej obrotnych biznesmenów?
            Nie słyszałaś nigdy o efekcie placebo i skłonności ludzkiej do łączenia przypadkowych wydarzeń w przyczynowo-skutkowe łańcuchy konsensu? Nie wierzę też, że polecasz wszystko tak bezinteresownie. Mieszkam bowiem w Niemczech, a tu fala suplementów i naturalnych środków już minęła. Kto miał kupić, kupił i zaczyna brakować klientów. Twarze producentów tych preparatów zaczynają więc obracać się w kierunku dziewiczych rynków wschodnich. Tu można jeszcze wielu ludzi nabić w butelkę. I nie jestem też aż tak wielką zwolenniczką klasycznej medycyny, staram się nie brać antybiotyków i unikam w zasadzie wszelkich prochów bez wyraźnej potrzeby. Próbuję też żyć zdrowo i naturalnie, dobrze się odżywiać, dużo spać, mniej stresować, uprawiać sporty i unikać środowiskowych trucizn, ale używanie "naturalnych" preparatów jako panaceum na raka kojarzy mi się z zamachem na ludzkie życie.
            • agacia2025 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:33
              po pierwsze nie mieszkam w niemczech tylko w anglii. Po drugie nie chce nikogo
              naklaniac do zakupu tych preparatow, NAPRAWDE! jak ktos nie chce to nie kupuje.
              Prosze przejrzyj to co wyzej wrzucilam-linki, chocby te do youtuba. Co do wlgadu
              w sposob produkcji to juz kilka razy pokazywalam strone producenta i tam jest to
              szczegolowo opisane. Pokaz teraz mi Ty choc jedna strone jakiegos przemyslu
              farmaceutycznego gdzie jest napisane jak produkuja dany srodek. Poza tym ja nie
              slyszalam, nie widzialam i wogole aby ktos po preparatach vision czy innych mial
              problemy ze zdrowiem, bez znaczenia na jakie plaszczyznie, a po innych tych
              typowo farmaceutycznych dzieje sie roznie i slyszlam rozne przypadki. Jak
              zobaczysz filmiki na youtubie to zrozumiesz ze jestes jedna z tych co "nie mysla
              samodzielnie", nie chodzi mi tu o to ze jestes ograniczona czy cos, tylko o to
              ze jestes odcieta od prawdziwych informacji tylko dlatego ze wszystko jest
              scisle kontrolowane i przekazywane w taki sposob zeby wszyscy byli swiecie
              przekonani ze to wlasnie jest jedyna i swieta prawda. Zrozum jeszcze tylko
              jedno. Mozesz byc uparta i uwazac ze to sciema i miec zdanie takie jak inni, nie
              chce Cie do tego przekonywac (mimo iz chce nas wszystkich potruc). Ja chcialabym
              abyscie tylko zaglosowali, aby kazdy kto chce mial prawo wyboru. Wy mozecie
              wybrac inna droge, bo ja naprawde nie chce nikogo pouczac jak ma zyc i jak sie
              leczyc, ja chce miec prawo wyboru. Nie chce zostac nafaszerowana chemia tylko
              dlatego ze ktos zrobil taka ustawe ktora zabrania mi zdrowo zyc- to moj wybor i
              nie moze wejsc w zycie ustawa ktora zabrania mi podejmowac wyboru. O to mi sie
              rozchodzi.
              Pierwszalitero jestes osoba ktora za wszelka cene musi miec swoje zdanie itd. Ok
              ja nie chce z nim polemizowac, nie zalezy mi na tym. Tylko pomysl w ten sposb.
              Ty wybralas swoja droge to dlaczego ktos nie moze wybrac innej, skoro to nie
              bedzie mialo wplywu na Twoje dotychczasowe zycie?
              Moze sie okazac za pare lat ze bedziesz zalowala ze nie zaglosowalas, bo
              wszystko zacznie sie tak zmienac, ze wszyscy bedziemy chodzic z martwica watroby
              i bedziemy umierac w wieku 30 lat, tak nas naszpicuja. ale wtedy bedzie za
              pozno, bo ustawa wejdzie w zycie. Jak zaglosujesz za referendum to przeciez nic
              nie zmieni w Twoim zyciu
              • marcelowypotwor Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:46
                agacia2025 napisała:

                > i bedziemy umierac w wieku 30 lat, tak nas naszpicuja. ale wtedy
                bedzie za
                > pozno, bo ustawa wejdzie w zycie. Jak zaglosujesz za referendum to
                przeciez nic
                > nie zmieni w Twoim zyciu

                ???? omg
                a nie przyjmujesz do wiadomosci ze wraz z rozwojem 'medycyny
                NIEnaturalnej' wzrosla bardzo srednia dlugosc zycia? porownaj sobie
                np z wiekiem XIX kiedy zapewne duzo wiecej bylo medycyny naturalnej
                niz nienaturalenj, o ile sie orietuje to wtedy wlasnie 30 lat to juz
                bylo duzo...
                i jak to zaglosowanie nic nie zmieni w moim zyciu? zmieni, bo popre
                wg mnie grupe zaslepionych ludzi, po co mam popierac cos co uznaje
                za bzdure? zebys byla zadowolona?
                czytajac twoje posty nei moge sie oprzec wrazeniu ze skads znam ten
                populistyczno-spiskowy styl...
                • agacia2025 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:57
                  nie zadowlona, tylko abym ja mogla wybrac, ty wybralas ok, to dlaczego ja nie
                  moge? tylko dalatego ze ty masz inne zdanie? to znaczy ze moje jest gorsze bo
                  inne i dlatego ze inne to ja juz nie moge wybrac?
                  • marcelowypotwor Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 13:12
                    nie, wybieraj co chcesz ale nie podalas nam wiarygodnych dowodow ze
                    faktycznie zostanie ci to prawo wyboru zabrane, tylko garsc
                    propagandy, ktora po prostu malo kto chce podpisac swoim imieniem
                  • masza.s Moim zdaniem nie masz prawa. 08.04.09, 19:45
                    Truć się sama dla mnie byś mogła, ale ja wolę nie dopuszczać do tego, by Twoje
                    ewentualne dziecko miałoby nie zostać zaszczepione, nie zostać leczone lekami,
                    bo Tobie się kiedyś uroiło, że szczepionki to największa zbrodnia na świecie.
              • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:58
                agacia2025 napisała:

                > Pierwszalitero jestes osoba ktora za wszelka cene musi miec swoje zdanie itd. O
                > k
                > ja nie chce z nim polemizowac, nie zalezy mi na tym. Tylko pomysl w ten sposb.
                > Ty wybralas swoja droge to dlaczego ktos nie moze wybrac innej, skoro to nie
                > bedzie mialo wplywu na Twoje dotychczasowe zycie?


                Nie jestem osobą, która za wszelką cenę chce mieć swoje zdanie, tylko mam swoje zdanie. ;-) Uważam też, że każdy ma prawo do własnego szaleństwa, dopóki podejmowane decyzje nie są wynikiem desperacji, a czasem nawet chwytania się ostatniej brzytwy. A cały ten lukratywny suplementowy handel wykorzystuje tylko ludzki strach przed chorobami.
                Mam też doskonały argument przeciwko, podobny do twoich opowieści cudownych ozdrowień. ;-) Mój dziadek nidy nie brał suplementów, czasem faszerował się nawet parszywą chemią i dożył szczęśliwej, w miarę zdrowej dziewięćdziesiątki. A nawet kilka latek ponadto. Oprócz tego był strasznym uparciuchem i na wszystko miał własne zdanie. ;-) Chyba wolę być więc odcięta od twoich "prawdziwych" informacji. ;-)))
            • ava.adore Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:42
              > Czy ci producenci prowadzą medyczną ewaluację i posiadają
              > dokumentację do wzglądu na ten temat, czy wszystkie "dowody"
              > bazują na fantastycznych opowieściach typu: mama miała raka i jej
              > pomogło?

              To jest tak zwany dowód anegdotyczny i jest najczęściej stosowanym wywodem logicznym w internecie :D Nie wyśmiewaj się z niego, bo dopadnie Cię kara Wielkiego Potwora Spaghetti, który nami wszystkimi rządzi, i będziesz musiała do końca życia nosić 75B ;PPP
            • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 18:15
              > Momencik, jeżeli nie kupujesz w aptece i zapewne nie w drogerii, gdzie też możn
              > a dostać ziołowe herbatki i witaminy, to gdzie?

              pytanie nie do mnie, ale odpowiem. mozna kupic przez telefon. np. z vilcacory - konsultanci regularnie dzwonia, proponuja, stawiaja telefoniczne diagnozy. moja babcie doją juz dobrych parę lat :)
            • masza.s Zgadzam się w 100%! :) n/t 08.04.09, 19:44
          • kk345 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:19
            agaciu, mimo sprawdzenie podanych przez Ciebie linków nadal nie
            wiem, o jakich metodach naturalnych piszesz. Czy np nie kupię już w
            sklepie herbatki miętowej, czy jednak masz na myśli inne naturalne
            środki, sprecyzuj to, proszę. Argumenty podane przez Ciebie
            sugerują, że po wprowadzeniu tej ustawy ze sklepów zniknie majeranek
            i tymianek, a wszystkie ryneczki na terenie Unii będą miały zakaz
            sprzedawania truskawek z pola, znikną tez babcinki z pęczkiem
            rzodkiewek z własnego ogródka. Podaj mi proszę namiar na projekt tej
            ustawy, na pewno jest w necie, ale ja jej nie znajduję.
            • agacia2025 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:39
              podejrzewam ze moga zniknac harbatki (chyba ze beda z dotkami jakimis, typu
              stymujace chemie), na pewno nie bedziesz mogla miec zjesc rzodkiewki czy
              truskawki ze swojego ogrodka jak nie bedziesz miala ich pryskanych. Ja wiem,
              naprawde wiem ze to tak brzmi ze nie chce sie w to wierzyc, ale to prawda, a jak
              juz ustawa wejdzie w zycie to bedzie za pozno aby nie wierzyc. Link do projektu
              ustawy podalam w odpowiedzi na post mahedy. niestety jest on tylko w jezyku
              angielskim, nie wiem gdzie jest po polsku. Zobacz tez filmiki z youtuba tam jest
              jasno (coz za chora prawda) objasnonie dlaczego tak sie dzieje.
              P.S. ciesze sie ze ty jedna mnie zrozumialas i mam nadzieje ze rozumiesz powage
              sprawy
              • kk345 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:47
                Nie do końca się zrozumiałyśmy, ja szukam faktycznego projektu
                ustawy, nie komentarzy do niej, lub źle zmontowanego i dość naiwnego
                filmiku o globalnym spisku (mało aktualnego zresztą, skoro
                prezydentem Stanów jest na nim Bush Junior).
                Nie wierzę, że wrogie komando zaatakuje rzodkiewkę, którą posadzę
                sobie na balkonie, bo kto mialby to zrobić? Beda mi na te
                nieszczęsne rzodkiewki przymusowo rozpylac nawóz i antybiotyki?
                A co petycji: jak napisała szarsz ja też jej nie podpiszę, bo muszę
                podac szczególowe dane osobowe a nigdzie nie widzę informacji, kto
                nimi administruje i do czego je wykorzysta.
              • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 13:02
                agacia2025 napisała:

                > podejrzewam ze moga zniknac harbatki (chyba ze beda z dotkami jakimis, typu
                > stymujace chemie), na pewno nie bedziesz mogla miec zjesc rzodkiewki czy
                > truskawki ze swojego ogrodka jak nie bedziesz miala ich pryskanych.

                Jej, zaczynam się bać o moją rzodkiewkę. ;-) Ale co tam, ja jestem doświadczone dziecko komuny, wiem jak operuje się w podziemiu, więc jakoś moją niepryskaną rzodkiewkę też przemycę. ;-)
                • kk345 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 13:06
                  A może w wannie, jak się hodowało pieczarki za komuny? Cholera, nie
                  mam wanny!
                  • masza.s Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 19:48
                    Bez paniki, kobity ;) Wannę mam ja... Ty będziesz szmuglować towar na zachód, a
                    pierwszalitera rozprowadzać w Niemczech. ;)
                    • maheda Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:00
                      z krajów pozaunijnych :D
                      • kk345 Re: Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:03
                        OK, masza ma świetny plan, dodatkowo maheda będzie handlować pokątnie pod
                        płaszczykiem brafittingu, to nam da dodatkowy dochód. A jak rozkręcimy interes,
                        to będziemy bogatsze niż wszystkich pozaziemskie jaszczury, ukrywające się w
                        rządach...
                        Szczegóły szczwanego planu lepiej omówmy na privie, żeby nam ktoś interesu nie
                        sprzątnął sprzed nosa. Macie ciemne prochowce, by nadać klimatu naszej konspiracji?
                        • maheda Re: Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:41
                          Nie mam prochowca, psiakrew...
                          Ale mam ciemnoszary kaszkiet rewolucyjny!
                          • limonka_01 Re: Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:45
                            maheda napisała:

                            > Nie mam prochowca, psiakrew...

                            Paryżanka coś na to poradzi ;)
                            • maheda Re: Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:50
                              limonka_01 napisała:

                              > Paryżanka coś na to poradzi ;)

                              Tyz prowda ;)
                              • kk345 Re: Zawsze zostanie nam szmugiel 08.04.09, 20:59
                                O, kaszkiet i prochowiec, to jest to. Masza, przygotuję tę wannę!
                    • pierwszalitera Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 21:28
                      masza.s napisała:

                      > Bez paniki, kobity ;) Wannę mam ja... Ty będziesz szmuglować towar na zachód, a
                      > pierwszalitera rozprowadzać w Niemczech. ;)

                      Dynamiczno-biologiczne nowalijki! Wiecie jak to pójdzie? ;-) A ja tu sobie łamię głowę nad pomysłem na pierwszy milion euronów, a najlepsze szanse leżą jak zwykle koło nosa. ;-)
              • martvica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 20:12
                agacia2025 napisała:

                > podejrzewam ze moga zniknac harbatki (chyba ze beda z dotkami jakimis, typu
                > stymujace chemie), na pewno nie bedziesz mogla miec zjesc rzodkiewki czy
                > truskawki ze swojego ogrodka jak nie bedziesz miala ich pryskanych. Ja wiem,
                > naprawde wiem ze to tak brzmi ze nie chce sie w to wierzyc, ale to prawda, a ja
                > k
                > juz ustawa wejdzie w zycie to bedzie za pozno aby nie wierzyc.

                Ehh, jak Polska wchodziła do UE, to moja sąsiadka oświadczyła że trzeba
                protestować, bo jak Niemiec się przejdzie naszą ulicą, i wskaże palcem nasz dom,
                to nas na bruk wyrzucą ]:->

                Jak Ty sobie to dziewczyno wyobrażasz? Przyjdą żandarmi i Ci zaorają truskawki,
                wytną czereśnię, spryskają rzeżuchę herbicydem?
                To jedna z większych bzdur jakie ostatnio słyszałam, serio serio.
      • aadrianka Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:43
        magdalaena1977 napisała:

        > Ja bym chętnie podpisała petycję za zdecydowanym rozdziałem
        potwierdzonej
        > naukowo medycyny od homeopatii, bioenenergoterapii itp. Jak ktoś
        chce - proszę
        > bardzo, ale nie w aptece i nie pod szyldem normalnej w przychodni.

        Taka petycje rowniez chetnie podpisze.
      • plica Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 18:06
        magdalaena1977 napisała:

        > Ja bym chętnie podpisała petycję za zdecydowanym rozdziałem potwierdzonej
        > naukowo medycyny od homeopatii, bioenenergoterapii itp. Jak ktoś chce - proszę
        > bardzo, ale nie w aptece i nie pod szyldem normalnej w przychodni.

        tak!
      • jhbsk Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 10.04.09, 12:52
        magdalaena1977 napisała:

        > Ja bym chętnie podpisała petycję za zdecydowanym rozdziałem potwierdzonej
        > naukowo medycyny od homeopatii, bioenenergoterapii itp. Jak ktoś chce - proszę
        > bardzo, ale nie w aptece i nie pod szyldem normalnej w przychodni.

        Ja też. Płacenie ciężkich pieniędzy za tabletki z cukru to ewidentna granda.
    • ava.adore Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:35
      O, myślałam już panika na tle Codex Alimentaris skończyła się jakieś pół roku temu, ale nie, zwolennicy teorii spiskowych zawsze żywi :DDD
      Ale tak, oczywiście, koncerny farmaceutyczne chcą nas wszystkich wytruć, wyssawszy z nas uprzednio wszystkie soki (czyt. kasę)...

      Agaciu, a nie dało Ci do myślenia, że WSZYTKIE rewelacje dotyczące tej ustawy pochodzą z tych samych źródeł? I że stroi za nią ta sama ideologia (przez niektórych zwana ostrą paranoją na tle spiskowej teorii dziejów, ale nie kłóćmy się o nomenklaturę)? Przyznam, że czuję się zażenowana, czytając takie apele na serio... :(
    • agafka88 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:43
      agacia2025 napisała:

      > pozwolcie nam miec ten wybor i zaglosujcie.

      1. Na podstawie jakiego aktu prawnego ma być się odbyć to referendum?
      2. Gdzie jest projekt tej uchwały? Skoro ma się przeciw czemuś protestować,
      warto ten akt prawny najpierw przeczytać

      Musi byc zebranych 1 milion glosow
      > przeciw uchwale aby wogole odbylo sie referendum (na razie jest niecale 11 tys
      > w polsce, glosuja ludzie z 27 krajow europejskich)

      Od kiedy anonimowe głosy przez internet, bez uwierzytelnionego podpisu
      elektronicznego są brane w jakiejkolwiek prawnej sprawie pod uwagę? I gdzie to
      referendum miałoby się odbyć?????

      Wg. polskiego prawa referendum może zarządzić sejm (min. na wniosek pół miliona
      obywateli polskich) lub prezydent. Jeżeli mamy inicjatywę obywateli o
      przeprowadzenie referendum, musimy mieć ich imiona i nazwiska, adresy
      zamieszkania, PESEL oraz własnoręczne podpisy.

      • kk345 Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 12:50
        agafko, psujesz nastrój... wszyscy wiedzą, ze Unia prostuje banany,
        więc rzodkiewce też wydała wojnę:-)
    • agacia2025 gdyby... 08.04.09, 13:05
      coz, niewiele zdzialam... przykro stwierdzic ale jestscie te 87%, szkoda tylko
      ze nasze dzieci beda za to pokutowac
      Jestem jednak pewna, ze gdyby lekarzom placono dopiero jakby kogos wyleczyli i
      za leki tak samo placilo sie dopiero wtedy jakby przynioly ostatecznie porzadany
      efekt to nagle wzrosloby o kilkaset procent liczna wyleczonych pacjentow i
      zmienilyby sie systemy leczenia i dostepne srodki lecznicze
      • kk345 Re: gdyby... 08.04.09, 13:10
        To musi być dziwne uczucie, być w 13% świadomej ludzkości. BTW: jak
        jest liczone te 87%, czy wchodzą w to także ludy Afryki, które siłą
        rzeczy leczą sie głównie medycyną naturalną? Czy to 87% ludzkości,
        czy konkretnego narodu?
      • irena.earl Re: gdyby... 08.04.09, 13:12
        agacia2025 napisała:

        > coz, niewiele zdzialam... przykro stwierdzic ale jestscie te 87%, szkoda tylko
        > ze nasze dzieci beda za to pokutowac

        O tak, najlepiej postraszyć. Jak nie uwierzysz w naszą magię, to stanie się coś
        strasznego - tobie i twoim dzieciom...

        > Jestem jednak pewna, ze gdyby lekarzom placono dopiero jakby kogos wyleczyli

        Doprawdy, nie wszystkie choroby są uleczalne. Czy nie należy płacić lekarzom od
        AIDS lub endokrynologom zajmującym się Hashimoto?

      • agafka88 Re: gdyby... 08.04.09, 13:20
        agacia2025 napisała:

        > coz, niewiele zdzialam... przykro stwierdzic ale jestscie te 87%, szkoda tylko
        > ze nasze dzieci beda za to pokutowac

        Agaciu, poprosiłyśmy Cię o link do projektu ustawy z jakiejś wiarygodnej
        strony... Jak możesz protestować przeciwko czemuś, czego nawet nie czytałaś?

        Ja wątpię, czy taka ustawa w ogóle istnieje
      • maheda Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje pytania 08.04.09, 15:22
        1. proszę o projekt ustawy ze stron unijnych, a nie pokątnych
        2. proszę Cię o uściślenie, w którym kraju i na podstawie jakich przepisów
        miałoby się odbyć referendum (NIE ISTNIEJE nic takiego, co się nazywa
        "referendum unijne" - każdy kraj organizuje referenda w swoim własnym kraju - na
        podstawie ALBO rozporządzenia rządu, ALBO woli odpowiedniego procenta swoich
        obywateli)

        Zanim komukolwiek podam swoje dane osobowe, chcę wiedzieć, pod czym się
        podpisuję i na podstawie jakich aktów prawnych takie działanie w ogóle ma szanse
        sukcesu. Rozumiesz, o czym mówię, mam nadzieję?

        Pamiętaj, że jeśli na pytanie/prośbę "podaj źródła" odpowiadasz
        "jesteście te 87%" oraz "będą cierpiały dzieci", bo uniemożliwiasz merytoryczną
        dyskusję.
        • agacia2025 Re: Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje py 08.04.09, 17:13
          przepraszam maheda, nie chce z nikim prowadzic chorych dyskusji i nikomu nic
          udowadniac. Czytalam gdzies ta ustawe tylko nie wiem gdzie, bo to bylo ponad pol
          roku temu. Nie bede tego kontynuowac. Ustawy tej takze nie ma na stronie sejmu,
          bo jak ona juz wplynie do sejmu to juz nie nam bedzie wtedy glosowac.
          Sa tu niektorzy, dla ktorych powazne dla mnie tematy sa powodem do niezlej
          radochy, a ja nie lubie takiego tonu rozmowy, to tylko powoduje niezdrowe
          emocje. bede sie zdrowo leczyc z rynku "podziemnego" a inni niech zyja jak chca
          do modernizatora: jezeli widzisz taka potrzebe to watek do usuniecia
          • agafka88 Re: Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje py 08.04.09, 17:30
            agacia2025 napisała:

            > przepraszam maheda, nie chce z nikim prowadzic chorych dyskusji i nikomu nic
            > udowadniac. Czytalam gdzies ta ustawe tylko nie wiem gdzie, bo to bylo ponad po
            > l
            > roku temu.

            Agaciu, to nie żadne chore dyskusje - skoro prosisz nas o podpisanie czegoś
            własnym imieniem i nazwiskiem, to warto podeprzeć to wiarygodnymi źródłami
            potwierdzającymi tezę - Ty tego nie zrobiłaś.


            Nie bede tego kontynuowac. Ustawy tej takze nie ma na stronie sejmu,
            > bo jak ona juz wplynie do sejmu to juz nie nam bedzie wtedy glosowac.

            Ustawy powstają w sejmie. Skąd ona ma niby wpłynąć do tego sejmu? Oczywiście
            istnieje obywatelska inicjatywa ustawodawcza, ale z tego co piszesz, to jest
            inicjatywa rządowa, nie obywatelska

            tu masz projekty ustaw, jeżeli projekt Twojej ustawy w ogóle istnieje, powinna
            tu być:
            orka.sejm.gov.pl/projustall6.htm
            Zresztą czegoś tu nie rozumiem. Jeżeli ustawa jest autorstwa rządu polskiego, to
            Twój apel o głos na tej stronie jest nic nie warty -
            aby obywatele Polscy chcą przeprowadzić referendum, potrzebne jest 500 000
            podpisów (własnoręcznych) obywateli polskich, łącznie z adresami zamieszkania,
            numerami pesel. tak więc jeżeli Ci na tym zależy, musisz zbierać podpisy w
            sposób stacjonarny - polecam lekturę ustawy o referendum krajowym.

            Nie rozumiesz, że to o co prosisz nie ma zupełnego sensu, bo nie ma żadnej
            podstawy prawnej?

            zresztą cytat z Twojego linku: "Kliknij tutaj, aby się dowiedzieć, w jaki sposób
            restrykcyjne prawo Unii Europejskiej dotyczące medycyny naturalnej zagraża..." -
            to w końcu prawo unijne, czy polskie??

            Wiesz w ogóle, przeciw czemu protestujesz?
            • agafka88 Re: Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje py 08.04.09, 17:31
              agafka88 napisała:

              > polecam lekturę ustawy o referendum krajowym.

              referendum ogólnokrajowym
          • limonka_01 Re: Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje py 08.04.09, 18:02
            Ustawy nie wpływają sobie ot, tak do Sejmu. Są tak kierowane jako
            projekty przez rząd, posłów, grupy obywateli i chyba prezydenta.
            Poczytaj sobie o tym, kto posiada inicjatywę ustawodawczą. Zanim
            zostaną przegłosowane, są czytane w komisjach sejmowych. Muszą to
            być chyba dwa czytania i po akceptacji komisji trafiają dopiero pod
            głosowanie Sejmu. Potem jeszcze jest głosowanie w Senacie i podpis
            prezydenta. Tak więc cały proces trochę trwa i jest czas, aby opinia
            publiczna wyraziła swoją opinię na ten temat oraz, aby obywatele
            zaapelowali do swoich posłów lub senatorów informując ich o
            zagrożeniach. A od głosowania są faktycznie posłowie, a nie
            obywatele. Obywatele głosują raz na cztery lata wybierając ich. A to
            oznacza, że posłowie muszą się liczyć z opinią swoich wyborców.
          • maheda Spróbuję Ci inaczej to wytłumaczyć 08.04.09, 18:46
            1. Prosisz nas o podanie swoich danych osobowych, uzasadniając podanie ich jakąś
            tam potrzebą.
            2. My Ci odpowiadamy - OK, być może podamy dane osobowe, ale musimy najpierw
            wiedzieć, kto obecnie opracowuje ten projekt - bo to nam da możliwość rozeznania
            się, co można zrobić, by temu zapobiec, a także chciałybyśmy zapoznać się, jaki
            jest stan projektu na dzień dzisiejszy, żeby wiedzieć, przeciw czemu miałybyśmy
            protestować.
            3. Ty w odpowiedzi na to pokazujesz nam filmik na youtube oraz podajesz kilka
            linków, w których jest cały czas to samo - podawana jest informacja, że jacyś
            ONI przygotowują COŚ, ale nadal nie ma żadnych konkretów.
            4. Na nasze prośby o konkrety stwierdzasz "wybacz, ale nie mam ochoty
            dyskutować(!)".

            Z jednej strony masz emocje, z drugiej konkrety.
            Jeśli którakolwiek ze stron nie przejdzie na język drugiej strony, to się nie
            dogadamy, nie ma szans.
            Ponieważ nie jesteśmy i nie będziemy w to zaangażowane emocjonalnie, musisz Ty
            zejść do naszego poziomu.

            Albo - oczywiście - odpuścić temat po całości.
          • kuraiko Re: Agaciu - BARDZO PROSZĘ o odpowiedź na moje py 08.04.09, 23:09
            ja bym chciała tylko dodać, że te "rewelacje" obiły mi się o uszy
            jeszcze na studiach, nie jestem pewna, ale chyba na zajęciach z
            ekologii ktoś o tym wspominał, więc to mogło być ze 3 lata temu ;)))
            i do tej pory nic wprost nie zostało ogłoszone
      • masza.s Re: gdyby... 08.04.09, 19:49
        "Gdyby lekarzom płacono dopiero, jakby kogoś wyleczyli" to najlepszy dowód, że
        mamy osobę, która nie ma bladego pojęcia, o czym mówi. Przykro mi, podstawowa
        biologia w mojej szkole stoi na znacznie wyższym poziomie.
      • jhbsk Re: gdyby... 10.04.09, 13:03
        agacia2025 napisała:

        > coz, niewiele zdzialam... przykro stwierdzic ale jestscie te 87%, szkoda tylko
        > ze nasze dzieci beda za to pokutowac
        > Jestem jednak pewna, ze gdyby lekarzom placono dopiero jakby kogos wyleczyli i

        Rozumiem, że reumatolodzy, lekarze leczący pacjentów z HIV, cukrzycą, łuszczycą
        itp. (choroby nieuleczalne) nie mają prawa dostawać ani złotówki.
        • agafka88 Re: gdyby... 10.04.09, 13:34
          Odpowiadasz na:
          jhbsk napisała:

          > agacia2025 napisała:
          >
          > > coz, niewiele zdzialam... przykro stwierdzic ale jestscie te 87%, szkoda
          > tylko
          > > ze nasze dzieci beda za to pokutowac
          > > Jestem jednak pewna, ze gdyby lekarzom placono dopiero jakby kogos wylecz
          > yli i
          >
          > Rozumiem, że reumatolodzy, lekarze leczący pacjentów z HIV, cukrzycą, łuszczycą
          > itp. (choroby nieuleczalne) nie mają prawa dostawać ani złotówki.

          jhbsk, słusznie zwróciłaś uwagę na to stwierdzenie Agaci, zginęło mi w tłumie
          innych niepoważnych teorii.

          Moja mama ma chory kręgosłup, jest po operacji i nigdy już nie będzie wyleczona.
          Ale lekarze przeprowadzili operację, po której jest duuużo lepiej (ale nie
          idealnie), mama chodzi na rehabilitację czy jest kierowana na oddział szpitalny.

          I co proszę? Że niby Ci wszyscy ludzie, którzy jej pomagają i sprawiają ulgę,
          nie mają dostać złotówki, bo mama nie będzie nigdy miała kręgosłupa jak 15latka?

          Więcej przykładów chorób nieuleczalnych mogę mnożyć wśród znajomych i rodziny
    • slotna Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 08.04.09, 16:14
      Niby wiem, ze niektorzy wierza w rozne takie spiski czy innych kosmitow, ale i tak mi szczeka opadla z wrazenia...

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • thorrey A ja się podbudowałam OT 08.04.09, 18:22
        widząc jak dziewczyny pięknie i z żelazną logiką punktowały agacię.
        Aż serce rosło.
        Napradę mam lepszy humor, trochę wróciła mi wiara w ludzi, a
        przydało mi się po dzisiejszej lekturze internetowych komentarzy pod
        informacją że w Pakistanie poddano karze chłosty nastoletnią
        dziewczynę "bo się źle prowadziła". Wszystkie komentarze z jednym
        wyjątkiem były w stylu "a dobrze jej tak i naszym nastolatkom
        przydałoby się lanie, kobietom się należy"

        Dlatego fajnie jest się przekonać że społeczeństwo to nie sami
        fanatycy, nawet niech to będzie to tylko 13%.

        I nie to, żebym agacię porównywała do Pakistańskich
        fundamentalistów, tylko "kiedy rozum śpi, budzą się demony" - każdy
        fanatyzm jest zły, czy to religijny, czy "ekologiczny" (a może
        sozologiczny) czy dotyczący "medycyny naturalnej".

        Agaciu droga, nawet jak mi zabronią hodować rzodkiewkę w
        ogródku "bez pryskania", to ugorów ci jeszcze w Polsce Północnej
        dostatek a tam jak nasiał, krwawnika, dziurawca, kozłka lekarskiego,
        nostrzyku, mniszka lekarskiego, znajdzie się i pięciornik gęsi i
        jaskółcze ziele i podagrycznik a jak pojadę do babci to znajdę i
        piołun (widomo, absynt) i kopytnik (silny środek wymiotny), i
        kruszyna (kora świetnie działa przeczyszczjąco). Kwiatki też
        zabronią siać? (naparstnica, nagietek lekarski, tojad, fiołek
        trójbarwny). Także nie martw się - dopóki nie zaorają w Polsce
        ugorów i rowów to jakieś ziółka "nie pryskane" znajdziemy.

        Na wszelki wypadek oczywiście schowałam na strych "Zbieramy zioła",
        bo pewnie znajdą się na indeksie ksiąg zakazanych, coby zabobonów w
        narodzie nie szerzyć, bo sobie jeszcze ktoś nazrywa mięty na ból
        brzucha i koncerny farmaceutyczne nie zarobią....
        • irena.earl Re: A ja się podbudowałam OT 08.04.09, 22:19
          Och, lejecie miód na moje serce. Cieszy mnie niezmiernie zwarty front przeciw
          bzdurom i wierze w nieistniejącą ustawo-uchwałę. Dzięki, dziewczyny!
          • palacsinta Re: A ja się podbudowałam OT 09.04.09, 11:35
            Z bloga cytowanego tu już barta:

            "Przebojem Referral Fun jest ostatnio “Codex Alimentarius”, do tego linkują do mnie ludzie z najróżniejszych forów. Szybko temat przydomowych ogródków przechodzi tam w dyskusję o medycynie alternatywnej - i prawie zawsze pojawia się temat szczepionek i autyzmu.

            BTW, ręce i cycki mi opadają, jak czytam, co za bzdury na tych forach wypisują i zwolennicy, i przeciwnicy. Nie opadły mi właściwie tylko (pun intended) na gazetowym forum “STANIKOWE OFFTOPY”, gdzie gromada zdroworozsądkowych pań elegancko, acz bezwzględnie zglanowała jedną taką, co to lamentowała, że “W raporcie departamentu USA mozesz przeczytac ze zaszczepione dzieci choruja 5-cio krotnie czasciej niz te nieszczepione. Poza tym w japonii wycofano calkowicie szczepienie dzieci do drugiego roku zycia, co wyeliminowalo niemal calkowicie nagle zgony japonskich niemowlat”. Ale to (zajebisty!) wyjątek. W innych miejscach dominuje podejście “obejrzałem ten film i jestem naprawdę wstrząśnięty. Jeśli choć 10% tego, co tam mówią, jest prawdą, to jesteśmy zgubieni!!!!!1111″…."
            • migg.migg Re: A ja się podbudowałam OT 09.04.09, 17:56
              juz nawet ja sie zdenerwowalam tymi szczepionkami, ze po dwoch miesiacach
              niepisania na blogu skonczylam wpis o wakefieldzie...
            • magdalaena1977 Re: A ja się podbudowałam OT 09.04.09, 19:02
              palacsinta napisała:

              > Z bloga cytowanego tu już barta:
              > " Nie opadły mi właściwie tylko (pun intended) na gazetowym forum > “STANIKOWE
              OFFTOPY”,, gdzie gromada zdroworozsądkowych
              > pań elegancko, acz bezwzględnie zglanowała jedną taką, co to lamentowała

              Podobne przebieg miała reakcja na forum.celiakia.pl
              forum.celiakia.pl/viewtopic.php?t=2922
              W dodatku dla nas celiaków Codex Alimentarius to znane i wiarygodne źródło ,
              które określa maksymalną ilość glutenu, jaką może zawierać produkt uznany za
              bezglutenowy.
    • madzioreck Moje stanowisko w tej sprawie... 08.04.09, 19:48
      jest takie, że należałoby kończyć dyskusję:
      Prosisz nas o zagłosowanie, gdzie konieczne jest podanie danych osobowych, a nie
      wiemy, na co właściwie mamy głosować, nie jesteś w stanie podać nam wiarygodnych
      źródeł, abyśmy mogły zapoznać się z tym "projektem ustawy" - chyba za dużo
      wymagasz.
      Sam fakt stawania w obronie medycyny naturalnej - OK, Twoja sprawa, Twój wybór,
      ale proszę o konkrety.
    • slotna Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 09.04.09, 20:06
      Tak sobie pomyslalam, ze Agacia nieglupio sadzila, ze ma szanse na duzy odzew, skoro my takie chetne do walki ze zlym niedobrym Triumphem (koncerny farmaceutyczne) i paniami z setek sklepow bieliznianych, co od lat siedza w biznesie (lekarze), co by uzyskac profity zdrowotne i inne. Te wszystkie teorie fiszbinowe, to zanizanie obwodow, jakies czary-mary z przeliczaniem miseczek... I mysmy w to uwierzyly normalnie! Takie Mahedy (zielarka) czy inne Effuniaki (producent homeopatii) w kontrze z calym wielkim swiatem bieliznianym. No, z wyjatkiem paru firm, co zwachaly biznes i skubia nas, naiwne.

      No wiecie o co mi chodzi. Szlo by to jakos tak:
      Jakies babki w internecie wymyslily sobie, ze normalne, od lat sprzedawane staniki powazanych firm (nie tylko odziezowym, jak H&M, ale nawet Triumpha! Tak, Triumpha!) niszcza biust! Ba, malo ze biust, jeszcze kregoslup i pewnie rece i nogi, cha cha cha. Do tego powoduja jakies straszne deformacje ciala, podobno wyrastaja im po 4, a nawet czasem 6 piersi. Agentki te twierdza, ze nie ma takiego rozmiaru jak 75B czy 80C i ze kazda kobieta ktora taki rozmiar nosi ma "biust na plecach i pod pachami" (wtf?!). Poproszone o konkretne dowody na te straszliwosci rzucaja tone linkow do powiazanych ze soba stron internetowych, ktore linkuja do siebie nawzajem i na ktorych udzielaja sie wciaz te same osoby, wzglednie uzywaja prima sort dowodow anegdotycznych - ja, moja matka, babka, ciotka, znajoma kolezanki "miala cycki na plecach!" wzglednie "bolal ja kregoslup!" a teraz juz nie, bo wydala kupe kasy na... no wlasnie, na co? Na piekielnie drogie staniki kilku konkretnych firm! Chyba oczywiste, co sie za tym kryje, prawda?

      :)

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • klymenystra Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 10.04.09, 11:37
        Hehe :) Jedna roznica - my nie snujemy teorii spiskowej :) I dobrze :)
        • slotna Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 10.04.09, 21:37
          Oczywiscie, roznica jest taka, ze mamy racje :D

          --
          Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • madzioreck Chwileczkę... 10.04.09, 19:31
        U nas - kto chce, niech wierzy, my od nikogo nie wyciągamy danych osobowych, jak
        ktoś nie chce, to nie, dajemy wybór między rozmiarem dobrym i złym i nie
        straszymy katastrofą :/
        • slotna Re: Chwileczkę... 10.04.09, 21:35
          > U nas - kto chce, niech wierzy,

          A te krucjaty wszelakie? Chocby na forum moda.

          > my od nikogo nie wyciągamy danych osobowych,

          Prawda.

          > jak
          > ktoś nie chce, to nie,
          > dajemy wybór między rozmiarem dobrym i złym

          Znow prawda - ale to samo sie tyczy zielarzy i homeopatow.

          > i nie
          > straszymy katastrofą :/

          Nieprawda - katastrofa w tym wypadku rowna sie komunikatowi "nawet jesli twoj biust TERAZ wyglada dobrze w zlym rozmiarze, to za x lat / po ciazy / karmieniu juz taki nie bedzie". Plus info o bulach, deformacjach i obciazeniu kregoslupa.

          Jest to jakis slaby punkt tego lobbowania, ale wiadomo, trzeba siac :) Chociaz przyznam, ze sama w internecie nie nawracam (poza znajomymi oczywiscie), w realu mamy potezna bron: _natychmiastowe_ skutki zmiany rozmiaru widoczne golym okiem.

          --
          Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
          • joankb Re: Chwileczkę... 10.04.09, 21:47
            To tylko wygląda jak krucjaty. A wygląda dlatego, że naszej polskiej duszy
            najbliższe jest narzekalnictwo, nie mamy zwyczaju chwalenia się tym co dobrego
            znalazłyśmy, jakie rozwiązanie dla nas okazało się dobre. Nie polecamy sobie
            tych rozwiązań. Książki o tym "jak zarobiłem milion dolarów" odbierane są u nas
            w zupełnie inny sposób niż na przykład w krajach anglosaskich :)). Jeśli coś
            polecamy - to w zamkniętym gronie - i po cichutku...
            Ma to swoje dobre strony. Ten mechanizm polecenia, zachwytu, sprawdzenia efektu,
            bo komuś znajomemu się udało, został już wykorzystany w innych krajach.
            Przeciwko konsumentom przeważnie - jako tzw. sieci sprzedaży i marketing
            szeptany. U nas demaskuje się takie zachowania stosunkowo łatwo - są tak jakby
            nienaturalne :)).
            U nas polecać ma prawo autorytet. W białym kitlu, w poważnej gazecie, w
            telewizorni. Te mechanizmy wykorzystuje rodzima reklama :)).
            Stąd odczucie krucjaty - lobbystki zachowują się wbrew przyzwyczajeniom
            większości. Ale to tylko odczucie.
    • kuraiko Re: Referendum w sprawie medycyny naturalnej 10.04.09, 02:50
      heh a ja powiem, że w kwestii bakterii siedzących w mojej krwi wolę
      ufać lekarzom niż cwaniakom z netu straszącym mnie kalectwem,
      bezpłodnością (!) lub śmiercią, jeśli nie skontaktuję się z nimi,
      aby dostać namiary na "jedynie słusznego" lekarza, który będzie mnie
      leczył za ciężką kasę sposobami podobno nie akceptowanymi przez
      ministerstwo zdrowia (nie ujawniają danych lekarzy na forum,
      aby "nie mieli problemów") i nie zrobię wcześniej "jedynie
      słusznego" testu oczywiście za sporą kasę.
      powiem szczerze, że na jakiś tydzień zdołali mnie nastraszyć i bałam
      się, że mają rację, że umrę jako kaleka, ale otrzeźwiałam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka