drzazga1 08.08.09, 22:58 Albo mrozone zurawiny gdzie kupie w Warszawie? To musi byc prawdziwy sok, bez dodatkow, cukru, slodzikow i innych paskudztw, nie napoj. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quleczka Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 08.08.09, 23:10 Sok żurowinowy taki prawdziwy to na przykład w aptece lub sklepie zielarskim www.doz.pl/apteka/p4132-Sok_zurawinowy__Zurawina__100__1_l Olej lniany w niektórych lepiej zaopatrzonych sklepach lub ze zdrową żywnościa. Ale to raczej nie ten najlepszy, nieoczyszczony, co tylko w lodowce do przechowywaia i w ogole :) W centrum to bym się spróbowała przejść do tego na tyłach domów centrum, na rogu Złotej :) Odpowiedz Link
zarin Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 02:15 A jesteś całkiem zdecydowana na ten olej lniany? Jest to świetna rzecz, tylko imho kompletnie nieopłacalna. Olej oczywiście musi być w ciemnej buteleczce, trzymany w chłodzie, nierafinowany, zimnotłoczony, ale to nie wszystko. Warto zwrócić uwagę, że wiele zimnotłoczonych olejów produkuje się z nasion, które były wcześniej prażone. Dodatkowo, czas życia omegi-3 w oleju to maksymalnie kilka tygodni, więc najlepiej byłoby kupić olej jak najszybciej po wytłoczeniu. Produkt z półki sklepowej może tam stać długo. Bardzo trudno jest znaleźć dobry olej, poza tym jest strasznie drogi. Najprostszą alternatywą jest oczywiście siemię lniane, w przeciwieństwie do oleju nieprzetworzone i niepozbawione błonnika. Da się je kupić wszędzie i tanio. Jest przy okazji fajne jako przyprawa, dodaje lekko orzechowego posmaku. Fakt, że trzeba je codziennie mielić, ale wydaje mi się, że zalety przeważają :). Odpowiedz Link
thorrey Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 07:24 zarin napisała: Fakt, > że trzeba je codziennie mielić, ale wydaje mi się, że zalety przeważają :). A czemu codziennie? Nie można sobie "na zapas " sobei namielić i przechowywać w szczelnym pudełku? Odpowiedz Link
quleczka Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 10:12 > A czemu codziennie? > Nie można sobie "na zapas " sobei namielić i przechowywać w > szczelnym pudełku? to pewnie zalezy od tego co sie "chce" od tego siemienia :) olej lniany niby tez mozna kupic i przechowywac ale traci sporo omega 3 lezac, zgaduje, ze z siemieniem to dziala podobnie, ze jak lezy po zmieleniu to pewne wlasciwosci traci :) p.s. ja mam taki olej lniany www.delima.pl/storage/full/1179384311_Olej_lniany.jpg ze zwyklego sklepu spozywczego na ursynowie i stosuje go czasem ale przyznaje, ze specjalnie nie przejmuje sie jego wlasciwosciami...zakladam, ze jesli cos tam jeszcze ma to dobrze, a jesli nie to trudno ;) Odpowiedz Link
quleczka Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 10:17 swoja droga odkrylam, ze oleofarm ma sklep internetowy i ma i olej i sok zurawinowy i inne fajne rzeczy :) moze komus sie przyda :) www.oleofarm.com.pl/ Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: oleofarm 09.08.09, 11:14 ja kupuję olej z oleofarmu, przesyłka wychodzi dosyć drogo (w termosie ze styropianu) - dobrze się z kimś umówić na większe zamówienie. w większych miastach są organizowane co jakiś czas wykłady - i w trakcie takiego wykładu mozna kupić olej bez opłat za przesyłkę. Ja zawsze dzwonię do sekretariatu i pytam, kiedy najbliższy wykład w krakowie (bo mam najbliżej) - moze w warszawie też bywają :-) Odpowiedz Link
zarin Re: oleofarm 09.08.09, 13:59 Oleofarm dużą część olejów zimnotłoczonych robi właśnie z prażonych nasion :/. Warto o to zapytać przed zakupem producenta. Odpowiedz Link
quleczka Re: oleofarm 09.08.09, 14:10 z tego co widze to ma dwa rodzaje oleju lnianego ....taki zwykly jak ja w sklepie kupilam i tak "lepszy" do diety dr Budwig ale fakt, ze nigdzie nie ma z jakis nasion jest robiony Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: oleofarm 11.08.09, 22:50 jakiś czas temu dieta budwig była dokładnie opisana na stronie oleofarmu, a także sposób przechowywania oleju, wytłaczania, dlaczego tak, co się dzieje z omega3 w oleju itd itp (teraz nie mogę tego znaleźć) Uznałam więc, że skoro dokładnie wiedzą o co chodzi z zachowaniem w oleju wszystkich wartościowych składników i tak się starają z przewożeniem etc - to nie prażą nasion.. Nawet do głowy mi nie przyszło o to pytać ;-| gdyby któraś z Was pytała, dajcie znać ;-) ja będę dzwonić pewno na pocz.września dopiero, jak nie zapomnę - napiszę. Odpowiedz Link
zarin Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 13:56 Nie bardzo, omega-3 bardzo szybko się utlenia. Można to ewentualnie trochę przedłużyć zamrożeniem, bądź opakowaniem próżniowym. Chyba że ktoś stosuje je w innym celu (np. napar na choroby krtani, czy na chorobę wrzodową żołądka). Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 13:35 No jestem:), popijam go od jakiegos czasu, wiem, ze ten najlepszy to tylko swiezy i z lodowki. Zmielone siemie tez podzeram - a nim jest tylko jeden problem - trzeba uwazac, zeby wiecej niz 3 lyzki stolowe dziennie nie spozyc, bo zawiera glikozydy cyjanogenne niewskazane w wiekszych ilosciach. One sie rozkladaja przy prazeniu, ale trzeba miec porzadny piekarnik z regulacja, bo prazyc mozna w temp max. 120stopni i przez 15 minut, inaczej olej zawarty w nasionach przechodzi w postac trans. Chyba faktycznie lepiej bedzie zainwestowac w maly reczny mlynek, taki jak do kawy:) Odpowiedz Link
zarin Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 14:13 Ale właśnie 2-3 łyżki to już jest dzienne zapotrzebowanie. Prażenie niszczy kwas alfa-linolenowy (omega-3), jak każda obróbka termiczna. Co do tych ręcznych młynków, miałam takie trzy we wcześniej wynajmowanym mieszkaniu. Dawały radę, ale zmielenie dwóch łyżek to przynajmniej pół godziny, no i odpadają potem ręce :). Młynki do pieprzu z kolei w ogóle nie mieliły nasion. Niedawno, ku mojemu zaskoczeniu, udało mi się je zmielić w zwykłym blenderze, o niby sporej przestrzeni między ostrzami - jeśli masz, warto spróbować. Btw. podziwiam ludzi, którzy potrafią pić oleje czy oliwę ;). Ja nimi pluję dalej niż widzę. Odpowiedz Link
quleczka Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 14:40 > Btw. podziwiam ludzi, którzy potrafią pić oleje czy oliwę ;). Ja nimi pluję dal > ej niż widzę. no ja chyba w sumie potrafie tylko nie bardzo widze po co skoro mozna sobie te pare lyzek dodac do jakiejs saltki :) co do oleofarmu jeszcze, to on podaje niby dokladnie ile czego tam jest i widac, ze w tym "budwigowym" jest sporo wiecej omega 3 niz w normalnym, wiec pewnie ten pierwszy nie jest z prazonych nasion, a za to ten drugi ma za to wiecej omega 6 oleofarm.com/olej_lniany_nieoczyszczony.php oleofarm.com/pl_olej_lniany.php Odpowiedz Link
zarin Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 16:06 Najlepiej po prostu do nich napisać maila/zadzwonić. Podobno uczciwie odpowiadają. Odpowiedz Link
zooba Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 22:22 Zawartość kwasów omega-3 w oleju lnianym zależy od odmiany lnu, z którego jest tłoczony. Istnieją odmiany nisko- i wysoko- linolenowe i producenci używają po prostu różnego surowca. Siemię niemielone może po prostu przelecieć pzrez układ trawienny i nie zostać strawione - wtedy nie ma pożytku zkwasów - natomiast działa jako zw. środek poślizgowy ułatwiający ruchy perystaltyczne. Siemię świeżo zmielone jest super - ma omegę-3,inne kwasy nienasycone też i śluz, który jest szczególnie ważny w stanach zapalnych gardła, przełyku (refluks) i wrzodach. Żeby jakikolwiek olej z kwasami nienasyconymi nie zjełczał szybko trzeba go trzymać wciemnym miejscu i od razu po użyciu szczelnie zamykać. Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 09.08.09, 22:20 Tos mnie nie pocieszyla z tymi mlynkami - mialam nadzieje, ze dadza rade nie tylko siemieniu, rozne dziwne rzeczy suplementowo- kosmetyczne potrzebuje mielic. Blender mam, w domu na obczyznie i wlasnie w nim miele siemie, calkiem niezle idzie. Tylko z malymi ilosciami troche klopot, ale musze sprobowac w mozdzierzu, takim granitowym - proszkowalam w nim juz pieprz i gorczyce z sukcesem. Ja nie pije olejow doslownie - dodaje do zarcia (salatki z olejem plus sok z cytryny lub ocet jablkowy), zdarza mi sie tez pol lyzeczki zmieszac z plynnym zoltkiem jajka na miekko - o dziwo mi smakuje. Odpowiedz Link
zarin Re: Warszawa - sok uzurawinowy i olej lniany? 10.08.09, 13:28 Jeszcze co do glikozydów cyjanogennych: najlepszym sposobem na pozbycie się ich jest zwyczajne namoczenie całych nasion na noc, a jeszcze lepiej podkiełkowanie. Potem trzeba je wypłukać. Wadą jest to, że mokre siemię ciężko zmielić. Odpowiedz Link
kotwtrampkach mielenie siemienia 11.08.09, 22:58 zarin napisała: > Niedawno, ku mojemu zaskoczeniu, udało mi się je zmielić w zwykłym blenderze, o > niby sporej przestrzeni między ostrzami - jeśli masz, warto spróbować. ja zawsze mielę mikserem. Najłatwiej w takim "kubku" z nożami. rozdrabniaczem (czyli tą częścią z nożami "na wierzchu" na długiej rączce) też łatwo się mieli, tylko najlepiej niedużą ilość naraz w wyższym naczyniu - najczęściej mielę w kubku porcelitowym (tu trzeba uważać, bo kiedyś wykończyłam blender na pestkach słonecznika (zatkało i zamuliło, ale było tego dużo i docisnęłam moooocno) heh, czemu części miksera nie mają nazw!! albo czemu ja ich nie znam - tak się umęczyłam :) Odpowiedz Link
vanilia72 sklep internetowy 12.08.09, 21:25 sok zurawinowy : www.zdrowazywnosc.com.pl/index.php?products=product&prod_id=210 i olej lniany : www.zdrowazywnosc.com.pl/index.php?products=product&prod_id=1312 stacjonarnie : Kraków :) Często tam kupuję Odpowiedz Link
dziudziulek sok żurawinowy w IKEI 12.08.09, 21:51 Spożywczak w IKEI; butelka kosztuje ok. 10 zł., nie pamiętam niestety składu. W każdym bądź razie gdy byłam w ciąży i miałam zapalanie dróg moczowych pół butelki tego soku "załatwiło" chorobę. Nic innego nie chciało zadziałać. Odpowiedz Link