Dodaj do ulubionych

Proud to be Australian!

23.02.10, 02:36

Podrzucam nieco dluzszy tekst,nieco z przymruzeniem oka ale jednak....
Niestety nie moge podac linku do zrodla,dostalem go w takiej wlasnie formie
emailem,pozdrawiam


Proud to be Australian!
To the Americans who think they are in a position to call us racist from
across an ocean, PISS OFF. Australian comedy and advertising is for Australian
consumption and if it doesn't make any reference to America, tough for you.
Just remember, you gave the world 2 George Bush's and the KKK. If you don't
like our version of comedy, PISS OFF.

To the Indians who don't like the speed of police investigations, PISS OFF.
You get the same treatment as everybody else. Australians in general don't
condone violence against others. India can't guarantee security within its own
borders for a cricket match, so you are in no position to judge us. If you
don't like that, PISS OFF.

To the Japanese who are killing whales in Australian waters, PISS OFF. This is
not scientific research. Go kill whales in your own waters. And if you don't
like the fact that we will send protesters to harass you at every turn, PISS
OFF.

To the Muslims who come into this country and then complain about how we
dress, act or do anything, PISS OFF. If you want to wear clothing that covers
your face, if you want to live under Islamic law and if you want to live in
your own little enclaves, go and live in an Islamic country. Australia is
happy to accept any religion, but don't try and change us. Australia is a
nation based on Multi Culturism principles. If you don't like it, PISS OFF.

To Sri Lankans who are coming over here on the never ending stream of boats,
PISS OFF. This country is happy to accept legitimate refugees, but if you can
afford 20 to 50 grand to pay people smugglers and bypass a dozen other
countries, don't expect to be welcomed with open arms. There is a legitimate
refugee & Immigration system and there are other more deserving people waiting
in refugee camps. If you can't stand to wait in line like the others using the
system legitimately, PISS OFF.

To the Croatians and Serbians who want to come to this country and bring your
politics with you, PISS OFF. Your violence at soccer and tennis matches is a
disgrace. Sure, you had lots of problems in your homeland. You came here for a
better life. So leave the hatred and politics behind. We will welcome you, but
if you bring your crap with you, we don't want you. PISS OFF.

To the English who come over here and never stop complaining, PISS OFF. We
ceased being a convict colony over 100 years ago. We don't want to hear how
great the job market is in London, how cheap the houses are or how you don't
like the Australian climate. The solution is simple. If you think things are
so much better in England, PISS OFF.

To any nationality that wants to come to this country. This is Australia. We
have our own culture, language, way of dress and attitudes. We champion the
fair go and will welcome people of all nationalities, languages and religions.
We will embrace you and enjoy sharing your culture. We will welcome you to our
neighbourhoods. But if you want to change us, PISS OFF.

If you want to live in your own little enclaves and not integrate, PISS OFF.
And if you don't even live in this country and want to complain about the
way we do business, PISS RIGHT OFF. Get your own country in order before you
even try and judge us.
I'm bloody Australian and proud of it. And if you
don't like that, you can also PISS OFF.
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 03:19
      Hm, z tekstem sie zgadzam. W sumie nieco podobne do tekstu przypisywanego
      Howardowi (a potem Ruddowi) na temat muzulmanow, ale ma wiecej sensu.

      Ciekawe, kto to napisal - Google daje tylko kilkanascie linkow do roznych miejsc
      tym tekstem, najstarszy z konca stycznia tego roku.

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.
      • spocit Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 05:21
        Wszystko fajnie, ale mam wrażenie, że na tym świecie nie może być równowagi tylko popadanie z jednej skrajności w drugą.
        Toż jeśli emigranci przestaną narzekać to w końcu cała Australia wróci na drzewa. Ktoś musi powiedzieć, że komunikacja miejska jest do dupy, że domy budują gorsze niż w Europie szopy na narzędzia. Bez emigrantów ten kraj zejdzie w końcu na psy. Psy o dobrym samopoczuciu.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 06:15
          spocit napisał:

          > Wszystko fajnie, ale mam wrażenie, że na tym świecie nie może być równowagi
          tylko popadanie z jednej skrajności w drugą.

          Eee, to przeciez nie jest tekst na serio. Ale zgadzam sie ze jesli ktos chce
          sobie w Australii urzadzic kopie wlasnego kraju, to znalazl sie pod zlym adresem.

          > Toż jeśli emigranci przestaną narzekać to w końcu cała Australia wróci na
          drzewa. Ktoś musi powiedzieć, że komunikacja miejska jest do dupy, że domy
          budują gorsze niż w Europie szopy na narzędzia. Bez emigrantów ten kraj zejdzie
          w końcu na psy. Psy o dobrym samopoczuciu.

          Jak to "bez emigrantow"? Przeciez Australia to WYLACZNIE imigranci! Najpierw
          przywiezieni tu wbrew wlasnej woli... teraz pchaja sie drzwiami i oknami :o)

          Owszem, dobrze jest jesli imigranci przywoza ze soba technologie i pomysly, ale
          zle jesli przywoza tez swoje uprzedzenia i konflikty.

          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
          • spocit Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 06:26
            > Jak to "bez emigrantow"? Przeciez Australia to WYLACZNIE imigranci! Najpierw
            > przywiezieni tu wbrew wlasnej woli... teraz pchaja sie drzwiami i oknami :o)
            >
            > Owszem, dobrze jest jesli imigranci przywoza ze soba technologie i pomysly, ale
            > zle jesli przywoza tez swoje uprzedzenia i konflikty.

            Nie wyłącznie, wciąż jest garstka Abo. Na własność dostali tereny większe powierzchniowo niż Polska.
            Moja odpowiedź dotyczyła fragmentu o marudzących Angolach. To jest bardzo typowe podejście dla Australii: u nas jest wszystko piękne, jak chcesz marudzić to wyp...laj. Fit in or f.ck off.
            Ludzie naprawdę potem tu wierzą, że mają najlepszą komunikację miejską na świecie, podczas gdy w rzeczywistości zatrzymali się 150 lat temu. Jak im to ktoś w końcu powie to wracają do starej melodii: fit in or...

            Nie ma róży bez kolców.

            Generalnie nie sposób odmówić słuszności temu podejściu, jak się tylu imigrantów garnie drzwiami i oknami to chyba tak najgorzej tu nie jest. Tyle tylko, że większość tych imigrantów już teraz pochodzi z krajów na razie dość ubogich (Indie, Chiny), a nie z Zachodu. Na Zachód Ozi emigrują za to ochoczo, w Londynie jest ich podobno więcej niż Polaków.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 06:46
              spocit napisał:

              > Ludzie naprawdę potem tu wierzą, że mają najlepszą komunikację miejską na
              świecie, podczas gdy w rzeczywistości zatrzymali się 150 lat temu. Jak im to
              ktoś w końcu powie to wracają do starej melodii: fit in or...

              Chyba zartujesz??/ Nigdy nie spsotkalam Australijczyka, ktory by tak uwazal - a
              jesli poczytasz sydnejska prase, to nie zostawia suchej nitki na komunikacji
              miejskiej.

              > Nie ma róży bez kolców.
              >
              > Generalnie nie sposób odmówić słuszności temu podejściu, jak się tylu
              imigrantów garnie drzwiami i oknami to chyba tak najgorzej tu nie jest. Tyle
              tylko, że większość tych imigrantów już teraz pochodzi z krajów na razie dość
              ubogich (Indie, Chiny), a nie z Zachodu.

              Ze z Azji do nas jada, nie dziwota, jest blisko. Pytanie tylko, czy wize dostaja
              biedne masy, czy ludzie z kwalifikacjami? Bo za czasow "white Australia policy"
              brali Europejczykow jak leci, uchodzcow powojennych, uciekinierow politycznych i
              takich, ktorzy sie za nich podawali, nawet importowali brytyjskie sieroty.

              >Na Zachód Ozi emigrują za to ochoczo, w Londynie jest ich podobno więcej niż
              Polaków.

              To niekoniecznie emigranci - wielu z nich to mlodziez na rocznych wizach dla
              Australijczykow, sa tez ludzie o podwojnym (UK/AU) obywatelstwie i osoby
              przebywajace na kilkuletnich wizach pracowniczych. Ruch z UK do Australii tez
              istnieje - backpackerzy, studenci i zmarznieci Anglicy :o)

              Luiza-w-Ogrodzie
              Forum AUSTRALIA
              • spocit Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 07:07
                > Chyba zartujesz??/ Nigdy nie spsotkalam Australijczyka, ktory by tak uwazal

                no dobra: PISS OFF. Co najmniej jeden tak napisal, a druga potwierdzila, ze tez
                tak uwaza.

                > jesli poczytasz sydnejska prase, to nie zostawia suchej nitki na komunikacji
                miejskiej.

                W Melbourne tez. To dlatego, ze imigranci na to "piss off" odpowiadają również
                "piss off".
                • luiza-w-ogrodzie Re: Proud to be Australian! 23.02.10, 23:37
                  spocit napisał:

                  > > Chyba zartujesz??/ Nigdy nie spsotkalam Australijczyka, ktory by tak uwazal
                  >
                  > no dobra: PISS OFF. Co najmniej jeden tak napisal, a druga potwierdzila, ze
                  tez tak uwaza.

                  Spocit, chodzilo mi o Twoje stwierdzenie ze "Ludzie naprawdę potem tu wierzą, że
                  mają najlepszą komunikację miejską na świecie" - nigdy nie slyszalam, zeby
                  ktokolwiek sie chwalil komunikacja a wrecz przeciwnie.

                  > W Melbourne tez. To dlatego, ze imigranci na to "piss off" odpowiadają również
                  "piss off".

                  i wszyscy sie rozumieja :o)

                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.
            • janek_z_sydney "Prosze nie karmic trolli" 23.02.10, 06:48
              Każdy jest wolnym człowiekiem i może robic co chce.
              I jak widzę też karmic... trola.
              A może ten troll nigdy nim nie był?
              A tylko tak gupio zaczął?
              Każdy z nas zrobił w życiu pewnie jakieś gupstwo.
              Byle tylko jedno...
              Dlatego trzeba byc wyrozumiałym.
              Tym bardziej, że człowiek potrafi się zmienic na lepsze.
              All the best la_ _ _ y / b_ _ _f !
              Wybacz, ale nadal mnie nie przekonałeś, że naprawdę jesteś w ...
              Ale to już inna para kaloszy...
              • spocit Re: "Prosze nie karmic trolli" 23.02.10, 06:55
                ręce doprawdy opadają
                to nie ja obsikuję mury w Sydney panie janku, trzy głębokie oddechy na rozluźnienie wink.
                • janek_z_sydney Re: "Prosze nie karmic trolli" 23.02.10, 07:08
                  Bez urazy,
                  Mnie też już zaczynają ręce opadac...
                  Naprawdę sprawia ci to przyjemnośc pisania pod róznymi nickami ?
                  A nawiasem mówiąc ta twoja strona: antypody.info jest naprawdę fajna.
                  O klasę lepsza od autralink...
                  Powodzenia, kimkolwiek jesteś!
                  • kan_z_oz Re: "Prosze nie karmic trolli" 23.02.10, 09:08
                    Hahaha psychiatre forumowego prosze o natychmiastowa
                    interwencje...no, moze byc lekarz jakis...jak nie ma tego pierwszego.

                    Dac wszystkim to czego im brakuje...
                    Ukolysac do snu tych co zyja w podejrzeniach ciaglych...
                    Komunikacje miejska? - zaorac juz tylko w obecnym rozkladzie -
                    wszyscy maja chodzic, bo brzuchy australijskie podobno
                    najwieksze...i piss of...o Ausrali mozna tylko dobrze.hihi

                    Kan
                    • janek_z_sydney Pewnie zaszło nieporozumienie... 23.02.10, 22:38
                      Mój pierwszy wpis na tej stronie, był sugestią raczej do luizy, że
                      l _ _ _ _ y i b _ _ _ f to ta sama osoba.

                      A tu nagle spocit się odezwał do mnie, że to nie On obs... w Sydney.
                      Tak więc zrozumiałem, że spocit utożsamia się z bluff, i że to ta
                      sama osoba !
                      Dlatego odpisałem, że i mnie ręce też... itp.

                      Naprawdę kan masz rację bardzo to skomplikowane.

                      Ale nie ma się czym przejmowac.
                      Poszedłem na plażę, zrobilem więcej niż trzy głębokie oddechy i już
                      przeszło.

                      Powodzenia Wszystkim!
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 23.02.10, 23:42
                        janek_z_sydney napisał:

                        > Mój pierwszy wpis na tej stronie, był sugestią raczej do luizy, że
                        > l _ _ _ _ y i b _ _ _ f to ta sama osoba.

                        Dziekuje za sugestie, ale nie masz racji. Te dwa nicki to nie ta sama osoba.
                        Jezeli sugestia miala byc do mnie, prosilabym raczej o maila na priva, niz
                        publiczna wypowiedz. Uniknalbys wowczas nieporozumienia.

                        > A tu nagle spocit się odezwał do mnie, że to nie On obs... w Sydney.

                        Bo Twoj post o niekarmieniu trolli ukazal sie pod postem Spocita.

                        > Tak więc zrozumiałem, że spocit utożsamia się z bluff, i że to ta
                        > sama osoba !

                        Nie, to nie ta sama osoba. Larkey, Bluff i Spocit to nicki roznych osob.

                        > Naprawdę kan masz rację bardzo to skomplikowane.

                        A skad, wystarczy uwaznie czytac.

                        > Ale nie ma się czym przejmowac.
                        > Poszedłem na plażę, zrobilem więcej niż trzy głębokie oddechy i już przeszło.

                        Oddychanie pomaga, szczegolnie na plazy :o)

                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.
                        • bluff Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 02:16
                          pozdrawiam,
                          nidy nie pisalem pod innym nickiem,nawet jak mnie zbanowali na Emigracji to
                          wciaz jestem bluffem tyle,ze wolnym.

                          PS.nie ma szans abym sikal w Sydney,z wielu powodowsmile)
                          • larkey Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 02:44
                            > PS.nie ma szans abym sikal w Sydney,z wielu powodowsmile)

                            PISS OFF. Jesli Australia ma prawo to ja tez
                        • janek_z_sydney Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 03:38
                          Wspaniale luizo jak zawsze!
                          I BEZ URAZY PROSZĘ:

                          > luiza-w-ogrodzie napisała:
                          > Bo Twoj post o niekarmieniu trolli ukazal sie pod postem Spocita.
                          Odp. Moja odpowiedz-sugestia była do Ciebie luizo.
                          TOTEŻ prawdopodobnie, i tak jak patrzę teraz ukazała się on pod
                          TWOIM a nie spocita postem.

                          I NIE BĘDĘ parafrazował Twojego:
                          > A skad, wystarczy uwaznie czytac.
                          Na: "A skąd, wystarczy uważnie patrzec.

                          > Jezeli sugestia miala byc do mnie, prosilabym raczej o maila na
                          priva,
                          Odp. Nie mam takich wymogów.

                          > Oddychanie pomaga, szczegolnie na plazy :o)
                          Odp. Dziękuję, zdążyłem juz to dawno zauważyc!

                          > Pozdrawiam
                          Odp. Pozdrawiam również!
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 04:24
                            janek_z_sydney napisał:

                            > Wspaniale luizo jak zawsze!
                            > I BEZ URAZY PROSZĘ:
                            >
                            > > luiza-w-ogrodzie napisała:
                            > > Bo Twoj post o niekarmieniu trolli ukazal sie pod postem Spocita.
                            > Odp. Moja odpowiedz-sugestia była do Ciebie luizo.
                            > TOTEŻ prawdopodobnie, i tak jak patrzę teraz ukazała się on pod
                            > TWOIM a nie spocita postem.

                            Niezaleznie gdzie sie wpisales w tej wypowiedzi zwracales sie nie do mnie, tylko
                            do Larkey and Bluffa:
                            "All the best la_ _ _ y / b_ _ _f !
                            Wybacz, ale nadal mnie nie przekonałeś, że naprawdę jesteś w ..."

                            Stad tez nie wiedzialam ze to do mnie pisales.

                            Pozdrawiam z chlodnego Sydney :o)

                            Luiza-w-Ogrodzie
                            Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
                            się. Całe życie? Załóż ogród...
                            • janek_z_sydney Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 04:54

                              > Niezaleznie gdzie sie wpisales w tej wypowiedzi zwracales sie nie
                              do mnie, tylk
                              > o
                              > do Larkey and Bluffa:

                              DOKŁADNIE LUIZO !
                              Toteż do tej pory nie wiem dlaczego spocit tak na mnie "wyskoczył"?

                              Luizo, Przemek i reszta wiary - nie dajmy się trollom!
                              Przemek jak zwykle by powiedział:
                              cytuję:..."jakbyś kiedyś tu zawitał to możemy pogadac przy piwku"

                              > Pozdrawiam z chlodnego Sydney :o)
                              Jakiego chłodnego?
                              U mnie w tej chwili słońce świeci i jest naprawdę wspaniale na plaży.
                              I najważniejsze nie ma dużo ludzi!

                              Zapraszam więc do mnie na to piwko!
                              Przemek, u Ciebie w Melbourne pewnie znowu pada?
                              Żartuję Przemek z tym deszczem u Was w Melbourne...

                              • luiza-w-ogrodzie Re: Pewnie zaszło nieporozumienie... 24.02.10, 05:01
                                Niestety nieporozumienia sa czescia rozmow na Internecie. Latwo jest opacznie
                                zrozumiec same pisane slowa bez towarzyszacej im intonacji, barwy glosu, mimiki.

                                Trollom dam, ale nie sie tylko dam odpor :o)

                                Dzieki za zaproszenie na piwko. Siedze w biurze, za oknem widze las pod
                                chmurami, zamiast 35 stopni jest 23, czyli chlodno, czyz nie? :o)

                                Luiza-w-Ogrodzie
                                Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
                                się. Całe życie? Załóż ogród...
                              • spocit w Melbourne też chłodno 24.02.10, 05:18
                                > Toteż do tej pory nie wiem dlaczego spocit tak na mnie "wyskoczył"?

                                Dlatego, że odpisałeś na mój post. Już Ci to Luiza tłumaczyła, sprawdź sobie.

                                W Melbourne słońce i 23 st. Rano było naprawdę chłodno, ok. 13 st. Gdy jechałem
                                rowerem dp pracy to trochę czułem chłodek.
                                Uwielbiam takie dni, kolejne 2 miesiące to zwykle najlepsza pora roku w Melbourne.
                                Jednak masz rację, obecne lato jest znacznie mniej suche niż poprzednie. Już ze
                                2 razy padało od początku roku, może nawet 3. Trawa wciąż jest zielona i trzeba
                                niestety kosić.
                                • luiza-w-ogrodzie Re: w Melbourne też chłodno 24.02.10, 05:38
                                  spocit napisał:

                                  > W Melbourne słońce i 23 st. Rano było naprawdę chłodno, ok. 13 st. Gdy
                                  jechałem rowerem dp pracy to trochę czułem chłodek.
                                  > Uwielbiam takie dni, kolejne 2 miesiące to zwykle najlepsza pora roku w Melbourne.

                                  O, wreszcie ktos oprocz mnie kto lubi wczesna jesien! To najlepszy czas na
                                  chodzenie po buszu, prace ogrodowe, do tego w Gorach Blekitnych mozna zwiedzac
                                  otwarte dla publicznosci ogrody a za gorami zbierac grzyby.

                                  > Jednak masz rację, obecne lato jest znacznie mniej suche niż poprzednie. Już
                                  ze 2 razy padało od początku roku, może nawet 3.

                                  Ech, nas w Sydney tego lata zalewalo kompletnie, zbiornikow z woda moglibysmy
                                  miec 3 razy tyle i tez bylyby pelne... ale nie narzekam, bo wszystko pieknie rosnie.

                                  >Trawa wciąż jest zielona i trzeba niestety kosić.

                                  Dlaczego "niestety"? Skoszona trawa wspaniale nadaje sie na kompost, sciolke a
                                  po wysuszeniu mozna nia wylozyc kurnik albo wypchac mala poduszke dzialajaca
                                  nasennie :oP Oprocz trawnika przy ulicy mamy w ogrodzie okolo 600 m.kw.
                                  trawnika i Buszmen na niego nie narzeka :o[+] Ale jako ogrodniczka mam pewnie
                                  skrzywione spojrzenie na trawnikowa rzeczywistosc...

                                  Pozdrawiam
                                  Luiza-w-Ogrodzie
                                  Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
                                  się. Całe życie? Załóż ogród...
                                  • waldek Re: w Melbourne też chłodno 24.02.10, 06:12
                                    To moze do mnie przyjedziesz pokosic ? smile
                                    Bo mnie juz tez sie znudzilo ? sad
                                    Niedosc ze tego ponad 5 acrow ,to jeszcze cieplo
                                    dobrze ponad + 30. wink
                                • janek_z_sydney Re: w Melbourne też chłodno 24.02.10, 07:03
                                  > Dlatego, że odpisałeś na mój post. Już Ci to Luiza tłumaczyła,
                                  sprawdź sobie.
                                  NIE PRZEMEK, ODPOWIADAŁEM NA LUIZY POST !
                                  NIE NA TWÓJ !
                                  Nie muszę sobie sprawdzac.

                                  Tak samo jak teraz odpowiadam na Twój post!
                                  Nie wiem, gdzie się on ukaże?
                                  I czy w tym czasie ktoś pisze inny post.
                                  I mój się ukarze przed lub po...

                                  NIE WAŻNE !

                                  Pamiętam jak zapowiadali, że wiosna i lato będzie cieplejsze niż
                                  zazwyczaj.
                                  A tu co?

                                  W Sydney według mnie lato bardzo łagodne było.
                                  Było, bo już się prawie kończy. Jeszcze tylko kilka dni.
                                  Z prognozą pogody, myłą się tutaj często. I to dośc regularnie.
                                  Pewnie dlatego, że nie mają górali. Tak jak w Polsce.
                                  I nie ma kto tej pogody przewidziec.
                                  • kan_z_oz Re: w Melbourne też chłodno 24.02.10, 14:19
                                    Jasiu - relaks - 3 glebokie oddechy ...i co bylo rano ma juz wartosc
                                    historyczna. A poniewaz nikt nie bedzie juz pamietal jutro rano...ma
                                    wartosc zadna.
                                    Ludzie nie sa perfekt i cale szczescie. Reakcje byly prawidlowe i to
                                    moim zdaniem wymazuje ten brak doskonalosci. Kazdy moze sie mylic,
                                    wydawac mu sie moze - o ile, mniej czy wiecej zdaje sobie z tego sam
                                    sprawe.
                                    Kazdy tez 'byt forumowy' walnal, wali lub walnie jakis
                                    wpis 'dziwny' - nie ma byka na to.

                                    Kan

                                    • janek_z_sydney Re: w Melbourne też chłodno 24.02.10, 22:12
                                      Dokładnie się z Tobą zgadzam!

                                      Dlatego napisałem:
                                      NIE WAŻNE !

                                      Tylko, że męczy mnie, że jak piszesz 'to co było rano i ma wartosśc
                                      historyczną" przypomina mi ktoś co jakiś czas i... najgorsze
                                      twierdzi z uporem, że ja odpowiadałem na jego post.

                                      So far,
                                      Jak narazie kontroluję swoje zachowania i wiem co robię.
                                      Jak chcę odpowiedziec na czyjśc post, to klikam na ten post
                                      na:"Odpowiedz", lub "Odpowiedz cytujac" i ODPISUJĘ NA TEN POST !

                                      I PROSZĘ MI NIE WMAWIAC, ŻE: ODPOWIADALEM, ODPISYWAŁEM NA TWÓJ... !
                                      I powtarzam raz jeszcze, tym razem dwa razy:
                                      NIE WAŻNE ! NIE WAŻNE !

                                      To gdzie się spotykamy wszyscy na to piwko?

                                      kan,
                                      Podoba mi się to "Jasiu", poczułem się znowu TAKI MŁODY...
    • bogo2 PISS OFF...BLUFF !! 26.02.10, 15:07
      (...)
      australian, to dla emigrantow wartosc, ktora przez zycie przemawia...
      caly czas majac w pamieci , wartosc tego ,co sie opuscilo....!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka