Dodaj do ulubionych

PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII

10.05.10, 19:35
W dniach 22.10-12.11. planuję podróż swą do Australii.
Korzystam z połączenia SAS via Kopenhaga potem Bangkok do Melbourne liniami Thai Airways. W Australii planuję zobaczyć: Melbourne-Adelajdę-Perth-Canberrę-Sydney i ostatnie kilka dni lot do Auckland /NZ/. instrumentuję mnie informację:

1. Jak wygląda odprawa imigracyjna na lotnisku w Australii dla osób z wizą E-Visitors /czy są problemy, czy się czepiają itp/ - będę mieć vouchery hotelowe, wycieczkowe, bilety lotnicze po Australii - czy to wystarczy ?

2. Obawiam się niebezpieczeństw natury australijskiej typu pająki /słyszałem o zabójcy z Sydney -Atrax Robustus/ - czy możliwe jest spotkanie ich w pokoju hotelowym ? Jeśli tak to na co uważać i gdzie ? Czy węże też zagrażają turystom np. w dużych miastach w hotelach ewentualnie gdzie... itp.

3. Jakie są ceny w Australii - jadać będę wyłącznie na mieście, hotele będę mieć opłacone, przeloty także na ten czas jaką m,niej więcej kwotę warto mieć....

4. Z jakich kart najlepiej korzystać - które chodzą najczęściej VISA MASTERCARD ? Czy DINNERS CLUB I AMEX także łatwo można płacić ?

5. Jakiej pogody można się spodziewać w tych rejonach, które podałem wyżej i w okresie czasu - chodzi mi jakie ubrania zabrać gdyż bagaż mam 20 kg. to za wiele nie poszaleje tym bardziej ,że jakieś pamiątki też zapewne zabiorę do Polski.

No i jakbyście Państwo mieli jakieś wskazówki rady nie wymienione również będę wdzięczny z nie.

Serdecznie pozdrawiam dziękując za czas, uwagę i cenne rady
Tomasz G
Obserwuj wątek
    • anita397 Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 10.05.10, 20:03
      Proponuję zaglądnąć do wcześniejszych postów, jest tam dużo
      informacji, może coś dla siebie znajdziesz.
      A ja miałabym pytanie, ile kosztują Twoje bilety lotnicze? Takiego
      wariantu na razie nie brałam pod uwagę, ale jeśli cena jest ok...
      • tomekglive Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 10.05.10, 20:18
        Zapłaciłem dokładnie 3.920PLN w piątek choć nie wiem czy jeszcze mają tę cenę
        rezerwacje zakładałem dobry tydzień temu.

        Co do postów przeglądałem część informacji uzyskałem ale wołałem zapytać o to co
        mnie konkretnie interesuje...

        Pozdrawiam
    • tomekglive Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 10.05.10, 20:21
      bilet dokładnie na trasie WAW-CPH-BKK-MELBOURNE
      powrót AUCKLAND-BANGKOK-COPENHAGA-WAW
      z 2 stopoverami w bangkoku w 2 strony
      zapłaciłem 3.920PLN

      Pozdrawiam
      • anita397 Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 10.05.10, 20:31
        Wielkie dzięki, wezmę pod uwagę taką opcję.
    • bromboosia Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 11.05.10, 11:11
      1. sprawdzaja paszport, pytaja o cel przyjazdu, gdzie pracujesz, czy masz kase na pobyt, dobrze jak masz jakies rezerwacje hoteli badz samolotow wewnatrz Ozz, ja mialam wszystko wydrukowane lacznie z rezerwacjami aut i hoteli i to pokazalam. Na pytanie ile mamy kasy powiedzielismy prawde ze nie mamy gotowki tylko karty kredytowe i napewno mamy wystarczajaco na nasz sposob podrozowania. Pytali o nasze zawody i gdzie aktualnie mieszkamy i tyle. Aha, niektorym (ale glownie australijczykom) sprawdzali bagaze pod wzgledem jedzenia, my nic nie mielismy i tylko pokazalismy gumy do zucia, puscili bez problemu, ale to bylo male lotnisko w Darwin, nie wiem jak to wyglada w Melbourne.

      2. pajakow duzo widzielismy ale w naturze, nigdy w aucie, namiocie, hotelu, nigdy oko w oko.Pewnie zalezy od tego jaki pokoj w jakim hotelu, ale w naszych sie one nie zdazyly tak samo jak zadne inne robactwo. Wezy nie widzielismy zadnych ale warto miec bandaz/opaske uciskowa w razie ugryzienia, dlugie spodnie i wysokie buty (ale to w outbaacku a ty chyba planujesz zwiedzanie miast).
      3. ja mieszkam w Skandynawii i ceny byly dla mnie umiarkowane, ale wcale nie tanie. Nie wiem jak to jest w porownaniu z mieszkaniem w POlsce obecnie. Najdrozsze sa wszelkie atrakcje turystyczne (tak okolo 40-50 dolarow za osobe za wejscie). Ja nie wiem jaka kwote trzeba miec bo nie nosze gotowki tylko place karta, jak potrzeba gotowke to wyciagam z bankomatu. W miastach jest duzo drozej,a ja glownie kempingowalam i gotowalismy sobie sami poza pobytem tygodniowym w Syndney ale tam jedlismy glownie w CHina Town wiec po 10 dolarow za lunch na glowe.
      4. my mielismy Visa Classis i MasterCard. Bez problemow.
      5. to juz niech sie wypowiedza znawcy tematu albo szukaj na forum, ja dopieroco wrocilam, wszyscy straszyli jesienia a mielismy upaly straszne. Jak 28 stopni w Sydney to jesien, to ja nie chce wiedziec co tam jest w lecie big_grin
      Jedyne co mi sie nasuwa to fakt, ze jedziesz na zaledwie 20 dni (w tym pewnie podroz) wiec bez jaj ze sie w 20kg nie zmiescisz z ciuchami, nie wiem co Ty tam chcesz do walizki pakowac...
      6. wskazowek i rad jest od groma na forum, masz pol roku zeby to przestudiowac. Ja od momentu kupna biletow do wylotu mialam jakies 3 miesiace i spokojnie zdazylam przestudiowac niejedno forum i przewodnik.
      Od siebie dodam, ze to co mnie urzeklo w Australii to wszystko POZA miastem. NO moze Sydney jako miasto jest calkiem milusie, ale poza tym - nigdy bym sie nie nastawiala na zwiedzanie miast w AUstralii bo to nie one sa tutaj glowna "atrakcja".
      Milej podrozy i wielu wrazen
      Agata
      • tomekglive Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 11.05.10, 14:30
        Bardzo dziękuję za podzielenie się własnymi bardzo cennymi dla mnie wskazówkami.
        Pozdrawiam serdecznie TG
        • kan_z_oz Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 11.05.10, 16:14
          Uzupelnie z mojego punktu widzenia; mieszkam tutaj od ponad 18 lat.
          Miasta, ktore wspomniales odwiedzam bizesowo-turystycznie. W
          ostatnich dwoch miesiacach bylam we wszystkich. Generalnie to
          obecnie nic mnie w nich nie intersuje - co pokrywa sie z wypowiedzia
          Brombosi.
          Najciekawsze sa w nich ich okolice. Potwierdzam, ze China Town w
          Sydney ma zasob dobrej i taniej zywnosci, tuz obok
          drogiego/turystycznego Darling Horbour oraz Rocks.
          Samo CBD ma tez mnostwo kafejek, gdzie mozna zjesc swiezo/tanio i
          rozsadnie.

          Melbourne - podobne, chociaz ceny sa wyraznie nizsze i w porownaniu
          z Sydney jest roznica. Kawa jest chyba najtansza w calej Australii.

          Adelaide - spedzilam sporo czasu w Glenelg oraz okolicach i cenowo
          bylo drogo jak nie wiem co i nieciekwie - i to podobno najlepsze z
          tego miasta?

          Perth - ceny kafejek sa w miare w cbd, restauracje za to maja
          horrendalne ceny i paskudne zarcie. Hotele nalezy rezerwowac
          miesiace w przod i ceny sa absolutnie astronomiczne. Nic mi sie nie
          podobalo.

          Kanbera - dobre miejsce i przyjemnie na posilki to Manuka. Ale jest
          z dosyc daleko od centrum. Centrum w ciagu dnia jest ok - czyli
          mozna znalesc cos - mowie bez entuzjazmu.

          Dinners jest niemalze nie uzywana. Amex w duzych sklepach czy
          restauracjach tylko. Visa i Master card sa glownie tutaj uzywane.
          Jesli wyjedziesz poza ww miasta, to oprocz tych dwoch kart tylko
          gotowka.

          Funnel web - nie martwilabym sie o takowego. Lazienki hotelowe sa
          bez okien a okna hotelowe nieotwierane - jakby niby mialby wlesc???

          Fruit flies w NZ - raczej na tym sie skoncentruj - dlugie spodnie,
          koszula z rekawami na plazy na wyspie polnocnej?
          Kumpela zostala pogryziona w styczniu tam na plazy i do tej pory sie
          drapie...i moze przez nastepny rok.

          Kan
          • tomekglive Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 11.05.10, 20:52
            Serdecznie dziękuję za cenne rady.

            Może moglibyście polecić jakieś miejsca alternatywne zamiast np.
            Perth, Adelajda itp.

            Pozdrawiam serdecznie TG
            • bromboosia Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 11.05.10, 22:51
              miejsca? masz cale wybrzeza wzdluz i wszerz zarowno Perth jak i
              Adelajdy, czegoz chciec wiecej?
            • spocit Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 12.05.10, 05:21
              > Może moglibyście polecić jakieś miejsca alternatywne zamiast np.
              > Perth, Adelajda itp.

              Zgadzam sie z przedmowcami, ze to nie miasta sa w Australii najciekawsze.
              Jesli myslicie o okolicach Adelaide to ciekawa jest Wyspa Kangura.
              W Melbourne warto sie zatrzymac aby objechac okolice, ktore sa po prostu
              cudowne: Półwysep Mornington, Phillip Island, Great Ocean Road, Dandenongi,
              Wilsons Prom, Grampians...
              Sydney jest fajne, ale na miasto wystarczą 2 dni, w porywach do 3. Potem okolice.

              Generalnie to im dluzej mieszkam w Australii tym częściej myślę, że nigdy nie
              zdołam zobaczyć wszystkich jej pięknych miejsc. Za dużo ich jest. Musicie wybierać.
              • luiza-w-ogrodzie Za dużo jest pięknych miejsc w Australii 12.05.10, 06:47
                spocit napisał:

                > Generalnie to im dluzej mieszkam w Australii tym częściej myślę, że nigdy nie
                zdołam zobaczyć wszystkich jej pięknych miejsc. Za dużo ich jest. Musicie wybierać.

                Spocit, calkowicie sie zgadzam i z opinia, ze to nie miasta nalezy zwiedzac w
                AU, i ze nie dam rady obejrzec wszystkich pieknych miejsc.

                A wszystkim dziekuje za udzielanie sie na ostatnio aktywnych watkach podroznych,
                szczegolnie Agacie za relacje prawie na goraco (daj linka do zdjec, gdy juz je
                uporzadkujesz).

                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
                Australia-uzyteczne linki
              • spocit Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 12.05.10, 08:56
                > nie miasta sa w Australii najciekawsze.

                Uzupelniajac te wypowiedz dodam, ze z miast warto moim zdaniem odwiedzic
                Ballarat (kolo Melbourne), a w nim kapitalny skansen-miasteczko z okresu
                goraczki zlota (Sovereign Hill).
            • amaroola no dajcie se spokoj na Boga... 12.05.10, 13:05


              Australia to nie Europa a Sydney, Melbourne, czy Adelaide to nie
              Paryz, Berlin czy Rzym!

              do Australii jedzie sie po rafe, przyrode czy tropikalne namiastki
              Tropikow (calkiem fajne zreszta np. Cairns i Darwin)

              na Boga nikt chyba (Nawet 30-letni emigranci z PL) sie nie
              podnieca "historical village' TU I TAM w AU

              i old miners cottage, to ie jest to co trgryski podroznicze z
              Polski lubia najbardziej


              > Może moglibyście polecić jakieś miejsca alternatywne zamiast np.
              > Perth, Adelajda itp

              machnij sie chlopie na pustynie (Darwin, Kimberleys, pilbara - nie
              taka az za bardzo "pustynia" ale widoki i pustka dech w piersi
              zatykaja)

              poza tym wybiez sie na polnoc, do Cairns - rafa, lasy tropikalne,
              szmaragdowe/tyrkusowe morze, plaskowyz z wulkanami... i nie ma (na
              szczescie) zadnych australijskich, pozal sie Boze. 'zabytkow' wink)


              wyspy - fajne w Whithsundays

              ciekawe _Alice i Darwin i Kakadu

              doprawdy melbeurnowska architektura kolonialna to nie jest to. po co
              ludzie powinni podrozowac na koniec swiata placac niebotyczne
              pieniadze

              PS. Czyzby Google Earth byl w PL odplatny?? albo niedostepny
              wogole???
              czasami mam takie wrazenie
              • tomekglive Re: no dajcie se spokoj na Boga... 12.05.10, 13:49
                Bardzo dziękuję za opinię i sugestie.

                Pozdrawiam serdecznie TG
              • spocit Re: no dajcie se spokoj na Boga... 12.05.10, 14:36
                > Australia to nie Europa a Sydney, Melbourne, czy Adelaide to nie
                > Paryz, Berlin czy Rzym!

                > doprawdy melbeurnowska architektura kolonialna to nie jest to. po
                co
                > ludzie powinni podrozowac na koniec swiata placac niebotyczne
                > pieniadze

                Wszystko pięknie, pustynie i rafy jak ta lala.
                Jest jednak też druga strona tego medalu. Może piszę to trochę
                egoistycznie, ale jakbym kiedyś jadąc na krótką miesięczną wycieczkę
                po Australii posłuchał twojej rady i oprócz Rafy, Uluru nie
                odwiedził Sydney i Melbourne to ominęłaby mnie okazja zobaczenia na
                własne oczy prawdopodobnie jednych z najlepszych miejsc do życia na
                świecie, z pewnością lepszych niż Berlin i Rzym. Nie zostawiłbym
                wszystkiego w cholerę i nie chodził na spacery nad zatokę, tylko
                siedział w Polsce, albo w porywach w Londynie.
                Ponieważ jednak piszę to z miasta gdzie największym zabytkiem
                jest "old cottage" i nie mam ochoty zamienić na inne to pozwól, że
                będę miał swoje zdanie: decydowanie oprócz obowiązkowej wizyty na
                pustyni i wielce wskazanej wizyty na rafie koralowej warto rzucić
                przez chwilę okiem na życie Ozików.
                • bromboosia Re: no dajcie se spokoj na Boga... 12.05.10, 18:45
                  tu gdzie zyje, zyje mi sie dobrze. LUdzie z tego kraju uchodza za jednych z bardziej zadowolonych z zycia. Nie mam powodu zeby jadac gdzies na wakacje rozgladac sie za lepszym zyciem. Jade tam zeby zobaczyc rzeczy o ktorych kiedys uczylam sie tylko jezdzac palcem po mapie na lekcjach geografii. Jade zobaczyc cos czego u mnie nie ma, moze dlatego nie podniecam sie na widok duzych miast i postepow cywilizaji ani poziomu zycia jego mieszkancow. Jak przegladam teraz moje zdjecia to 70% to zwierzeta, rosliny i krajobrazy. Kazdy szuka czegos innego jadac na wakacje, na mnie wieksze wrazenie zrobil przeplywajacy pode mna rekin, przechodzaca przez droge casowara, zachod slonca nad Uluru i gwiezdziste niebo nad ciemna pustynia, niz Darling Harbour, Rocks, Opera i pozal sie boze stacja telewizyjna w Sydney. Tak juz mam, dlatego polecam rzeczy ktore z mojego punktu widzenia sa ciekawsze i ktorych nie zobacze nigdzie indziej. Tylko ze taka dyskusja nigdy nie dojdzie do punktu wspolnego bo ile ludzi tyle opinii, grunt zeby kazdy znalazl sobie w takiej Australii to czego wlasnie szuka. Wtedy wakacje napewno beda udane smile
                  • bromboosia Re: no dajcie se spokoj na Boga... 12.05.10, 18:59
                    jeszcze tylko dodam bo przegladnelam watki i ktos polecal Cairns jako fajny wypad na rafe. Otoz jako zona intruktora nurkowego troche sie nasluchalam co gdzie i jak i sami teraz po tym wyjezdzie polecalibysmy zdecydowanie wyjechanie jak najdalej z Cairns na polnoc. My dojechalismy tylko do Cape Tribulation ale byl to strzal w dziesiatke. Malo dostepne miejsce z lasami deszczowymi schodzacymi prosto na puste plaze, z ktorych godzina lodka i jestescie na rafie nie zniszczonej przez plantacje trzciny cukrowej. Cairns to mniej wiecej granica upraw, a woda splywajaca z takich pol ma bardzo szkodliwy wplyw na rafe, nie mowiac juz o rozwinietej turystyce w okolicach Cairns, Townsville, Whitsundays. Bylismy w kilku miejscach nurkowych i zdecydowanie Cape Tribulation oraz Port Douglas polecam jako punkt wypadowy na rafe najmniej zniszczona. A wracajac jeszcze do dyskusji o miastach - czy warto czy nie warto - najbardziej urzeklo mnie wlasnie Cairns, jakies takie przytulne z fajnymi okolicami.
                  • anita397 Re: no dajcie se spokoj na Boga... 15.05.10, 16:57
                    Czytając Twoje posty pomyślałam, że może przejechałaś drogę z
                    Leonory przez Laverton do Uluru?
                    Jeśli tak, prosiłabym Cię o trochę informacji na ten temat.
                    Jaki samochód wynająć, z napędem na 4 koła?
                    Jakie (mniej więcej) są odległości pomiędzy stacjami benzynowymi?
                    Jaka nawierzchnia?
                    Jakieś godne polecenia kampy po drodze?
                    Pozdrawiam, Anita
    • emeraldss Re: PROSZĘ O RADY PRZED PODRÓŻĄ DO AUSTRALII 15.06.10, 19:22
      Ja lecę do Perth.
      Trasa:Londyn-Singapur-Perth(20h!!!)
      Cena biletu w dwie strony to 1200 GBP do przełknięcia...
      Bardzo się boję odprawy emigracyjnej w Perth jak i samego lotu.
      Proszę o rady,będę ogromnie wdzięczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka