Juz kiedys pisalam na tym forum, ze po rocznym pobycie w Polsce
postanowilismy przeniesc sie do innego kraju. Nasz wybor padl na
Czechy. Tym razem bylismy bardzo ostrozni i przed ostatecznym
podjeciem decyzji spedzilismy tydzien w Czechach. Glownymi etapami
byly Olomuluc, Brno, Praha, Litomierz i Decin.
Nie bede sie rozplywala w ochach i achach, bo wiadomo, ze czeskie
miasta maja duzo uroku. Takze kontakt z czechami byl bardzo udany.
Chodzilismy po wszstkich mozliwych instytucjach wypytujac o
formalnosci zwiazane ze stalym pobytem. Wszedzie bylismy dobrze
przyjeci i udzielono nam w rzeczowy sposob szczegolowych informacji.
Nikt nie wydziwial, nie zadawal pytan dlaczego i po co? Tak samo
bylo z ludzmi ktorych poznalismy w hotelu czy restauracji. Uprzejmi
bez przesady i stonowani.
Najwiekszy szok kulturowy przezylam jednak w Litomierzu. Podczas
spaceru w ladne niedzielne popoludnie bylismy swiadkami niegroznej
stluczki dwoch samochodow, z ktorych jeden wymusil pierwszenstwo.
Gdy obaj kierowcy wysiedli z samochodow przez glowe przeszla mi
mysl "no to teraz sie zacznie". No i zaczelo sie

Obaj panowie bez
slowa obeszli samochody, obejrzeli straty, wyciagneli komorki i
chyba jednoczesnie zatelefonowali na policje. Po czym bez slowa
staneli na brzegu chodnika. Troche chyba mieli sobie za zle bo stali
do siebie plecami. Policja przyjechala w ciagu kilku minut i dopiero
wtedy kierowcy otworzyli usta. Przez ten czas oba stojace na srodku
skrzyzowania samochody wyminelo chyba z dziesiec innych aut. Nikt
nie trabil, nie zatrzymywal sie, nie wdawal sie w dyskusje.
Maz spytal mnie czy widze i slysze to samo co on. Oboje zgodnie
stwierdzilismy, ze gdyby to byli francuzi to od wymachiwania rekami
oba samochody unioslyby sie w powietrze, a gdyby to byli polacy -
skleliby sie od najgorszych.
Wazne jest to, ze podjelismy decyzje - przenosimy sie. Przezimujemy
jeszcze w Polsce. Pozostale cztery miesiace poswiecimy intensywnej
nauce jezyka choc musze sie pochwalic, ze calkiem dobrze dawalismy
sobie rade.
PS. Dodam tylko, ze dzisiejsze wypowiedzi czeskich forumowiczow w
watku dotyczacym adopcji dzieci przez homoseksualistow utwierdzily
mnie w przekonaniu o tym, ze nasz wybor jest sluszny.