Dodaj do ulubionych

Emerytury w NZ

14.10.06, 02:35
Cos mi sie obilo o uszy, ze w NZ jak juz dozyjesz i dopracujesz do emerytury
to musisz byc w NZ, aby ja otrzymywac. Po dluzyszym niz pol roku pobycie za
granica emerytura nie jest wyplacana czy przepada... Wlasnie nie wiem. Prosze
o info kogos kto wie wiecej.
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: Emerytury w NZ 15.10.06, 23:06
      Zaintrygowana Twoim pytaniem podpytalam dzis w pracy tych, ktorzy w tym siedza
      i faktycznie. Tak jak o emeryture jest w NZ stosunkowo latwo (wymogiem jest
      mieszkanie w NZ przez min. 10 lat od ukonczenia 20 roku zycia z czego min 5 lat
      musi byc od ukonczenia 50 roku zycia), tak trzeba uwazac, zeby jej tymczasowo
      nie stracic. Podobno jest przepis, ze jezeli wyjedzie sie z NZ na dluzej (nie
      wiem jak dlugo, ale przy okazji zajde do Work and Income i sie dowiem, bo sie
      zaciekawilam), traci sie prawo do emerytury na czas pobytu za granica. Po
      powrocie do NZ wyplaty emerytury zaczynaja sie ponownie. Nie jest wiec tak
      dobrze jak np w Anglii, ktora o ile pamietam wyplaca emerytury niezaleznie od
      tego gdzie sie mieszka jezeli sie swoje w sluzbie narodu odrobilo. Wazny
      szczegol dla tych, ktorzy np. marza o tym by na starosc spedzac pol roku tu pol
      roku w Polsce unikajac zimy...
      • kowalsia Re: Emerytury w NZ 15.10.06, 23:16
        Wiedzialam Pole.., ze moge liczyc na Twa dociekliwosc i, ze rzucisz odpowiednim
        linkniem, albo zglebisz temat smile Dzieki! big_grin
        • astarte4 Re: Emerytury w NZ 16.10.06, 09:18
          Dzien dobry.
          Sprawa przedstawia sie nastepujaco. Jesli kraj do kyorego wyjezdzamy zawarl z NZ
          odpowiednie porozumienie, rzad NZ bedzie wyplacal za granice emeryture w pelnej
          wysokosci. Jesli natomiast porozumienia takiego nie ma, przysluguje nam w nowym
          kraju tylko 50% emerytury. Nalezy oczywiscie zaaranzowac sprawe z Work and
          Income jeszcze przed wyjazdem. Polska takiego porozumienia z NZ nie zawarla, ale
          np. Holandia, Australia czy UK tak.
      • kiwigirl Re: Emerytury w NZ 06.11.06, 13:06
        poledownunder napisała:

        > wymogiem jest mieszkanie w NZ przez min. 10 lat od ukonczenia 20 roku zycia z
        czego min 5 lat musi byc od ukonczenia 50 roku zycia

        czy wiesz czy te 10 lat to musi być non stop ? czy tez np. 5 lat mozna jako
        20-25 latek a potem wrócić majac lat np. 50 ?

        i czy wiesz:
        > jaki jest w NZ wiek emerytalny
        > czy otrzymywanie pensji jest jakos uzależnione od tego czy i ile lat sie
        pracowało,
        > i czy jest jakis wmów np. przepracowania tych 10 lat czy wystarczy "być" ?

        mój M. to sie tak tym wszystkim interesuje ze jak znam życie obudzi sie za 30
        czy 40 lat gdzies na świecie, że stary juz jest pracy nie ma i nie ma za co żyć.
        a ze jestesmy na etapie "przemyśliwania" gdzie by tu pomieszkać - to takei
        rzeczy warto by wiedzieć na pewno, zeby jakos to dobrze strategicnie rozegrać...
        • kotkanadachu Re: Emerytury w NZ 07.11.06, 11:45
          W Nowej Zelandii nie ma wymogu przepracowanych lat, prawo do emerytury nabiera
          sie w wieku lat 65, taki sam wiek dla kobiet i mezczyzn.
        • poledownunder Re: Emerytury w NZ 10.11.06, 02:51
          Kiwi, zajrzalam dzisiaj do Work and Income (wreszcie wyszlo slonce wiec mozna
          sie gdzies ruszyc!) i sprawdzilam, ze 10 lat mozna sobie rozbic jak sie chce,
          byle 5 z nich wypadlo miedzy 50 a 65 rokiem zycia. W momencie ubiegania sie o
          emeryture trzeba tu byc jako "resident who normally lives here", czyli pewnie
          ryzykownie byloby spedzic np lata 53-58 tu, potem wyjechac, i wrocic w dniu 65
          urodzin, aby sie ubiegac o emeryture. Nie wiem, jak oni sprawdzaja czy
          jestes "resident who normally lives here".

          Jezeli chodzi o "zabieranie" emerytury ze soba za granice, to tak jak pisal
          astarte, wszystko zalezy gdzie sie jedzie. W przypadku Polski, ktora nie ma z
          NZ zadnych umow w tym zakresie, wiec podlega General Portability Arrangement,
          jezeli wyjezdzasz z NZ na wiecej niz 26 tygodni, mozesz sie ubiegac aby max.
          50% emerytury wziac ze soba. Jezeli wyjezdzasz na 26-30 tygodni, za pierwsze
          26 tygodni jest ci placone jakbys byla tutaj czyli pelna stawka, czyli przez 30
          tygodni nie przepada ci status rezydenta, ale placone jest tylko za 26. Jezeli
          wyjezdzasz na mniej niz 26 tygodni, liczy sie jakbys w ogole nie wyjezdzala,
          nie musisz chyba nawet zglaszac.
          • kiwigirl Re: Emerytury w NZ 15.11.06, 15:37
            dzięki bardzo !

            zastanawiam sie czy mój "obywatel NZ" wie tyle co ty... zakład ze nawet połowy
            tego nie wie... niestety
            • poledownunder Re: Emerytury w NZ 15.11.06, 21:20
              moze Twoj Kiwi nie ma tak blisko do emerytury jak ja i ma sie prawo nie
              interesowac smile

              Dla zainteresowanych dodalabym, ze warto trzymac reke na pulsie i sledzic
              rozwoj wypadkow we wchodzacym wkrotce w zycie systemie kiwisaver

              W tej chwili emerytury w NZ to cos w rodzaju zasilku, nie sa uzaleznione od
              tego czy sie pracowalo, ile sie pracowalo i ile sie zarobialo. Mysle, ze
              dlatego trudno jest je ze soba zabrac za granice.

              Kiwisaver bedzie poczatkowo opcjonalnym, ale rzad nie wyklucza ze w przyszlosci
              obowiazkowym, systemem oszczedzania na starosc, w ktorym % zarobkow bedzie
              wplacany na fundusz emerytalny i tam bedzie siedzial do wieku emerytalnego, z
              malymi wyjatkami - np. bedzie mozna czesc pobrac na kupno pierwszego domu jako
              depozyt, lub w przypadku emigracji. Poniewaz beda to indywidualne oszczednosci
              przypisane do konkretnego obywatela, moga byc bardziej mobilne niz obecne
              emerytury.
              • kiwigirl Re: Emerytury w NZ 26.01.07, 15:50
                z pobieżnych obliczeń bazowanych na info o tobie i twoich dizeciaczkach dochodze
                do wniosku ze Mój Kiwi jest od ciebie jednka starszy, a najlepszym wypadku
                jestescie równolatkami.
    • poledownunder Dla odmiany cos o emeryturach w PL 25.01.07, 22:28
      !!!

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3875054.html
      • kowalsia Re: Dla odmiany cos o emeryturach w PL 28.01.07, 11:07
        Wiesz, to nawet nie wiadomo jak skomentowac... Smutne...
        Zalosnie wyglada to, co robia politycy...
        I ten caly katolicyzm w takim oblesnym wydaniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka