05.12.08, 11:13
pytanie do szczęśliwych posiadaczy drugiej połówki o proweniencji lokalnej
(albo innej zamiejscowej) - jak Wam idzie nauczanie polskiego? mnie niestety
idzie jak po grudzie, mimo wykształcenia lingwistycznego. chyba brak mi
talentu pedagogicznego crying

za to mam w domu (ale i wśród znajomych) rozczulające przypadki ignorancji
językowej angielskich native spikerów. to co w polszczyźnie zakorzenione i
powszechne, tu szeroko otwiera oczy - mam na myśli np. wtręty francuskie i
łacińskie, jak głupie a propos albo sine qua non.

jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • mozzie2007 Re: język 05.12.08, 11:20
      Norma jest iz nauczanie polowek lub bliskich nam osob jest o wiele ciezszym
      wyzwaniem niz nauczaniem kogokolwiek.
      Natomiast dziwi mnie ignorancja per se jako ze ang jaki mamy obencie to taki
      pierwszy esperanto, kestia chyba polega na tym ze nas od malego uczyli analizy
      zdan i np pochodzenia nazwisk smile Mi to w podstawowce wbijali do lba... Czy
      dobrze czy zle to zalezy od kontekstu.
      • okka Re: język 05.12.08, 11:24
        mnie to wbijali do łba nawet i na studiach, co nie przeszkodziło mi ostatnio
        wziąć imię pewnej osoby za człon jej nazwiska. a że to Polka, wstyd mi było
        cholernie sad imię nad wyraz oryginalne ale i tak obciach.

        a ignorancja nie jest zła, jest rozczulająca. szczególnie ta domowa smile
    • mozzie2007 Re: język 05.12.08, 11:38
      Mozna rzec tylko: Oida ouden eidos...
      Pytanie co gorsze - ignorancja czy arogancja big_grin
      • mozzie2007 english words of polish origin :) 05.12.08, 11:42
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_English_words_of_Polish_origin
        a dalej inne jezyki
        en.wikipedia.org/wiki/Category:Lists_of_English_words_of_foreign_origin
    • konrad-walenrod Knut gets the boot 07.12.08, 12:23


      Knut gets the boot

      W najlepszych słownikach nie znalazłem tłumaczenia tego zwrotu...

      Kto mi pomoże?

      -
      www.news.com.au/gallery/0,23607,5036168-2-1,00.html
      • bogo2 Re: Knut gets the boot 07.12.08, 14:57
        to zaden zwrot jezykowy, to tylko tytul zdjecia w galerii..
        chyba nie chcesz robic z siebie idiotki...?

        konrad-walenrod napisała:
        (...)
        > Knut gets the boot
        >
        > W najlepszych słownikach nie znalazłem tłumaczenia tego zwrotu...
        >
        > Kto mi pomoże?
        >
        > -
        > www.news.com.au/gallery/0,23607,5036168-2-1,00.html
        >
        • konrad-walenrod Re: Knut gets the boot 07.12.08, 16:09
          bogo2 napisał:

          to zaden zwrot jezykowy, to tylko tytul zdjecia w galerii..
          chyba nie chcesz robic z siebie idiotki...?
          ---------------------------------------------
          • efedra Re: Knut gets the boot 08.12.08, 22:51
            konrad-walenrod napisała:

            > Po polsku:
            >
            > Knut dostaje buta.
            >
            > Ale gdzie sens?

            To get the boot - dostać kopniaka. Zostać wyrzuconym z pracy, dostać
            odmowę itp.
            • konrad-walenrod dostać kopniaka... 08.12.08, 23:36

              efedra napisała:

              To get the boot - dostać kopniaka. Zostać wyrzuconym z pracy, dostać
              odmowę itp.
              --------------------------------------------------------
    • luiza-w-ogrodzie Greka i lacina 08.12.08, 02:34
      Troche OT, bo moja polowka jest polska. Co do znajomosci laciny i
      greki wsrod Australijczykow, to jest rzeczywiscie rozczulajaca (ale
      chyba niewiele gorsza niz wsrod wspolczesnych Polakow poza
      filologami klasycznymi!). Angielski jest w tej chwili swiatowym
      jezykiem (tak jak kiedys greka czy lacina wsrod ludzi
      wyksztalconych) i nikt pochodzacy z kraju anglojezycznego nie bedzie
      sobie zadawal trudu uczenia sie wymarlych jezykow chyba ze jest
      filologiem. Owszem, greka i lacina pojawiaja sie w australijskich
      szkolach, ale szybko wietrzeja z glow a w literaturze ani w
      artykulach polemicznych nie przywoluje sie lacinskich cytatow w
      takim stopni jak w Polsce bywalo. Rident stolidi verba Latina? Chyba
      nie...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
      lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
    • szopen_cn Re: język 09.12.08, 03:32
      okka napisała:

      > pytanie do szczęśliwych posiadaczy drugiej połówki o proweniencji
      lokalnej
      > (albo innej zamiejscowej) - jak Wam idzie nauczanie polskiego?
      mnie niestety
      > idzie jak po grudzie, mimo wykształcenia lingwistycznego. chyba
      brak mi
      > talentu pedagogicznego crying


      Moja polowka jest "zamiejscowa". Po polsku zna raptem kilka slow,
      prob nauczania nie podejmuje, jakos nie czuje takiej potrzeby.


      Corka jest dwujezyczna, tzn angielski i jezyk polowki, w soboty
      chodzi do szkoly gdzie owego nauczaja.

      Na usprawiedliwienie moge dodac, ze ja znam jezyk polowki w miare
      dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka