Dodaj do ulubionych

Pytania kulinarne odc. 2

24.04.05, 20:25
Na poczatek o przepisy na dorsza prosze. Dorsz jest w stanie snientym ortzam
zamrozonym w formie filetow.
Panierowane znam, bacalao tysz, brandade de morue zarowno takoz :-))

Poprosze o pomysly, a w miedzyczasie zapowiadam, ze jak mi tu sie bedzieta na
kuchennym watku klocic, to zdziele torepkom beztengupibezpysk, i juz! Nio. :-)

Jakby co, link do odc. 1 zapodaje, klaniam sie i pod kolanka podejmuje, J. ;-)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=21523153
Obserwuj wątek
    • bella-donna Re: Pytania kulinarne odc. 2 24.04.05, 21:18
      jutka1 napisała:
      > Poprosze o pomysly, a w miedzyczasie zapowiadam, ze jak mi tu sie bedzieta na
      > kuchennym watku klocic, to zdziele torepkom beztengupibezpysk, i juz! Nio. :-)

      jutka, ja Cie z gory przepraszam, ale zaraz tu przywleke "kukurydze"
      z pierwszej czesci, no wiesz, o te majaki chodzi...
      • jutka1 Re: Pytania kulinarne odc. 2 25.04.05, 11:20
        Nie odpisywalam, bo szukalam frytownicy :-)))
        Wiedzialam, ze po babci mojej (eks) tesciowej (tak tak!!) mialam, ale musialam
        sie przez pare pudel przekopac. Znalazlam! :-)))

        Musze bez bicia przyznac, ze o sosie chrzanowym do dorsza pierwsze slysze.
        Jak sie ten sos robi Anita?
        Chrzan, maslo i smietana?

        J. :-)
        • ani-ta Re: Pytania kulinarne odc. 2 25.04.05, 18:07
          na cieplo tak jak mowisz;)
          ja raczej myslalam o pojsciu na calkowita latwizne i o sosie chrzanowym (takim
          jak na wielkanoc robisz:))

          dorsz z frytownicy jest OK:) w kazdym razie DLA MNIE jest OK:) i nie wymaga
          ukonczenia wyzszej szkoly kulinarnej:)))
    • basia553 Re: Pytania kulinarne odc. 2 25.04.05, 13:05
      dorsza pokroic w sredniej wielkosci kawalki, posolic, odlozyc na bok.
      W tzw. miedzyczasie otworzyc puszke oskalpowanych pomidoröw,najlepiej wloskich
      pogniesc je takim czyms jak do gniecenia ziemniaköw (inaczej po
      niemiecku "piriren" - to fonetycznie dla analfabetöw) , posolic, popieprzyc,
      dodac czosnku i odrobine bazylii lub sporo posiekanej pietruszki, podusic, az
      bedzie tak daleko. Nastepnie wlozyc kawalki dorsza tak, aby byly przykryte tym
      sosem pomidorowym. Podusic na wolnym ogniu, az beda gotowe. Do tego ryz. Pycha!!
      Do tego malokaloryczne, bo brak tluszczu.
    • basia553 nastepny dorsz malokaloryczny 25.04.05, 18:38
      dorsza jak wyzej na sredniej wielkosci kawalki. Do miseczki nalac oleju, wsypac
      soli, wgniesc czosnku i dodac sporo posiekanej pietruszki. Wlozyc dorszyki,
      pomjenszac:))) i odstawic do lodöwki na 3-4 godziny. Kawalki wyjete z tego
      oleju/oliwy ugotowac w garnku na parze. Rewelacja!
      A teraz anegdotka:moja ciocia wyjechana z Polski jeszcze przed wojna, uzywala
      czasami dziwnego jezyka. I tak myslala czesto, ze möwi niezle po polsku. Juz tu
      chyba jej kawalki opowiadalöam. A teraz kawalek kulinarny: dyktowala mi przepis
      na pieczen, ktöra nalezy moczyc w takiej mieszance röznych rzeczy. I ona mäöwi
      jak ta mieszakne zrobic i möwi "w tym moczu trzymasz pieczen cala noc". Nawet
      logiczne, jak sie w tym moczy, to przeciez jest to mocz:))))
      Jutka, bazylii swiezej, ktörej i ja uzywam, daje na oko..... Sama musisz wyczuc
      ile lubisz.
      • jutka1 Re: nastepny dorsz malokaloryczny 26.04.05, 09:47
        Baska przestan, od rana nie moge sie ksztusic ze smiechu, bo mi zastawka
        odpadnie! :-))))

        w tym moczu se pan zamoczy hahahahahahahaaaaaaaaaaa :-)))))))))

        mam tez wiadomosc z ostatniej chwili: podobno ryb nie mozna jest za czesto, bo
        fosfor z ryb utrudnia przyswajanie wapnia, wiec kosci cierpia :-)

        J. - riserczer ;-)
      • jutka1 Kwestia bazylii.... 26.04.05, 09:49
        ... zrobila sie wysoce teoretyczna, albowiem wczorajsi niespodziewani goscie
        przywiezli m.in. ingrediencje do insalata caprese, i cala bazylia zostala
        spozyta :-))))

        teraz musze ja podhodowac :-)
        • basia553 Re: Kwestia bazylii.... 26.04.05, 14:40
          tak, z bazylia trza uwazac. Ja na ten przyklad uwielbiam wielkie jej ilosci na
          mozarelli i pomidorze. Ale do sosu pomidorowego to wystarczy ze dam zdziebko za
          duzo i juz mi nie smakuje. Dlatego nigdy bym nie podawala w przepisie ile tego
          zielska dodac. A co do hodowania: kupuje doniczki jak tylko poprzednia zaczyna
          kwitnac - ladnie zreszta:)))))
    • tortugo Re: Pytania kulinarne odc. 2 29.04.05, 17:45
      oswiadczam, ze bardzo mi przypadly do gustu receptury Dona (musztarda i w
      kartoszkach) oraz Basi (w moczu) i ze zdecydowanie wyprobuje na wlasnym
      podniebieniu. Ale ze dorsz tu nie zawsze dostepny, moze sie zdarzyc ze uzyje
      sea bassa albo jakiegos innego halibuta. Jesli to herezja, gadac od razu zanim
      bedzie za pozno i kupie one way ticket to hell.

      Dzieki! :)))
      ~:O:=o
      • jutka1 Re: a jeszcze 29.04.05, 17:52
        a jeszcze co? (pusty post :-)))

        w kazdym Trader Joe's, w ktorym bylam byly cod fillets, mrozone moga byc

        ps. w kartoszce dzis zrobilam i mniam! :-)
      • tortugo Re: a jeszcze 29.04.05, 17:54
        ups.

        Jutencjo, u siebie na wsi to ty zrob tak ;))))))

        tego dorsza rozseparuj w platy, wiesz jak to miesko sie samo dzieli. a potem
        te platy jakims ostro-brzeznym kielonkiem czy czyms podziel na krazki (tak
        jakbys dzielila rozwalkowane ciasto na pierogi). Z tym, ze te tu krazki to po
        jakies 2 cm srednicy, ale zalezy od grubosci platow dorsza.

        i...Presto!

        SEA SCALLOPS :))))))))))))))

        A co zrobic ze scallopami zeby bylo fajnie to ty juz wiesz na pewno :))

        ja bym je delikatnie sautee w masle i czosnku i na linguine... mozna posiekac
        malego pomidorka do patelni, tak dla koloru. i oczywiscie szczypta swiezej
        bazylii :)


        ~:O:=o

        PiEs: Kurna, ale ja sam tego nigdy z dorszem nie robilem, wiec nieomieszkaj dac
        mi znac, co z tego wyszlo :))))))))))))
        • don2 Re: a jeszcze 29.04.05, 20:39
          Tortugo,jako kucharzofil amator ,uwazam ,ze nie wyjdzie.Mieso sie rozdzieli na
          kaszke.chyba ,ze opamierujesz w chinskiej panierowce usmazysz w garku z oliwa
          i polejesz slodko kwasnym sosem.Uklony :)))))
        • jutka1 Re: a jeszcze 29.04.05, 23:17
          Sznycelku, sprobuje, ale obawiam sie ze jak Don napisal, rozleca sie....
          natomiast wyobrazam sobie, ze ryba-pila czy rekin bylyby w takiej formie
          doskonale!!! z sosem z trawa cytrynowa, sokiem z limonki, odrobina mleka
          kokosowego, papryczkami chilli i wielka fura kolendry.... mmmmmm

          dam znac, czy dorsz sie rozpadl czy nie :-)))

          J. :-)
    • sabba chodzi za mna zupa 29.04.05, 20:41
      marchewkowa z imbirem pewnie tam tez ziemniaki sa. Zupa krem - jak takowych nie
      lubie tak ta mnie powalila na nogi. moze cktos cos konkretnego podrzuci, prosze??:)
    • jutka1 Zupa jest dobra na wszystko 03.05.05, 14:12
      Kazdy ma inne jedzenie na "niepogode" czyli comfort food.
      Dla mnie (dla siostry tez) jest to zupa.
      Zupy gotuje wszelakie, od tradycyjnych polskich, przez orientalne czy inne
      zagramaniczne, po zupy wymyslone przeze mnie.

      Gotuje ilosci industrialne, bo inaczej nie potrafie, ale od czego jest
      zamrazarka? Wiekszosc zup bez problemu mozna zamrozic.

      Wlasnie rozmrozilam kapusniak na wedzonce. Ziemniaki sie gotuja. Drugiego
      dania juz mi nie trzeba.
        • bella-donna Re: bella 15.05.05, 15:41
          jutka1 napisała:

          > masz babo placek, co mam przestac ?? :-)

          tylko nie zaczynaj z placakami, prosze, wystarczy ze zagonilas
          mnie juz do kuchni, czego wynikiem byla przepyszna pieczen
          i do ogrodka...co wymyslisz next...???? o;
          • jutka1 Re: bella 15.05.05, 16:55
            Co wymyslilam dzisiaj, czyli next, zapodam na nowym odcinku, bo ten ponad setke ma ;-))

            I beda tam placki hehehehehe
            :-))))
    • jutka1 Cytryna/ocet do rosolu? 10.05.05, 12:41
      Ponizsze skopiowalam z forum obok. Ktos cos slyszal, cos wie, moze
      zweryfikowac?

      Re: Rosół z cytryną IP: 63.226.96.*
      Gość: kos 10.05.2005 12:37 + odpowiedz

      Tak swoją drogą dodanie soku z cytryny do rosołu gotowanego na kurze, kurczaku
      czy kościach ma na celu dużo więcej niż dodanie orientalnego smaku. Czy ktoś
      się zastanawia nad tym, że osteoporoza to raptem zjawisko 20-30 letnie? Sok z
      cytryny, czy też delikatne zakwaszenie wywaru octem sprawia, że do wywaru
      wypłukiwany jest wapń z gotowanych kości.
    • jutka1 Swiezy szpinak i mloda kapusta 13.05.05, 12:51
      Kupilam wielki wor szpinaku.
      Czy moge nim zastapic salate w salatce a la greckiej? (pomidor, ogorek, cebulka,
      zielona i czerwona papryka, czarne oliwki, feta)

      Mam tez 2 glowki mlodej kapusty. Czy oprocz tradycyjnie duszonej z koperkiem
      mozna cos innego z nia zrobic? Rodzicielka dodaje dzem malinowy i sok z cytryny,
      ale nie mam malinowego. Powidla sliwkowe domowej roboty + sok z cytryny +
      szczypiorek? Pasuje?

      Wasza kuchareczka ze spalonego teatru ;-)))))))
      • ani-ta Re: Swiezy szpinak i mloda kapusta 13.05.05, 21:39
        oliwa z czosnkiem w woku... i do tego liscie CALE szpinaku:)
        do tego makaron...
        ja to lubie... ludzie jeszcze jajo na tym wszystkim sadzaja... ale ja do tego
        czasu bym sie zaslinila na smierc:))))

        swoja droga... jak pomysle o plukaniu tego szpinaku z piachu... to mi sie lekko
        odechciewa... na dzialce jest to zdecydowanie latwiejsze:)

        mloda kapustke albo robie z koperkiem zasmazana... w 99 przypadkach na sto... bo
        moi ja uwielbiaja taka;)
        albo skrajam z ogoreczkiem malosolnym, papryczka, pomidorkiem, szczypiorem i
        wszystkim co jest mlode i "nowalijka" jest zwane;) sol, cytrynka, oliwa,
        ziolka... i jest MNIAM:)
          • basia553 Re: Anita :-))) 14.05.05, 15:24
            a ja dzis zrobilam znowu szparagi. u nas pelnia sezonu. ale takich pychot jak
            dzis, to juz daaaawno nie jadlam. niebo w gembie.
            a na jutro kupilam mlodom kapuste, ktöra oczywiscie z koperkiem zasmaze, bo tak
            tez najbardziej lubie. do tego kupilam dzis po raz pierwszy mlode ziemniaki.
            niech ich licho: 2,50 € za kilo!!! drozej jak sznycel, pardon:)))))
            a propos sznycel: w ogloszeniach dzis czytalam, ze szuka sie operki na rok do
            san diego. mala jestem, moze uda mi sie mloda udawac i tam zawitac?
            oj, chcialaby dusza do raju, za "moich czasöw" takich mozliwosci nie bylo:((((
            • sabba basiu 14.05.05, 16:10
              ja dzis na targu zaplacilam za dwie garscie roszponki 2 euro 40!!!! zdzierstwo
              jak nie wiem, ale nikt oprocz jego stoiska nie mial tej salaty. skorzystal
              spryciarz!
              • basia553 Re: basiu 14.05.05, 16:13
                a cos sie na rszponke uparla - masz za to:)))) co to za salata?
                w sobote nie powinno sie chodzic na targ, bomzawsze jest drozej, ale trudno w
                czwartek robic swieze zakupy na niedziele. poza tym sobotni targ ma cos w
                sobie. bardzo ten mannheimerski lubie.
                • sabba no roszponka czyli feldsalat 14.05.05, 17:44
                  uwielbiam ja i musze ja miec plus rucolke tez bardzo lubie. A cenowo wszytsko
                  idzie taniej im bardzien ja polnoc. Szoaragi to wiadomo ze tam tansze, ale zeby
                  jablka po 50 centow byly? Z wlasnego ubojz co prawda ale zawsze jablka! Skadnal,
                  my tu mamy drozyzne!
                    • sabba tez nie znalam w pl 14.05.05, 20:53
                      tzn wiedzialam ze jest cos takiego ale nigdy nie jadlam. Masz racje jest bez
                      samku ale bardzo mi odpowiada materilanie, tzn jest taka jakby "tlustsza" niz te
                      wszystkie inne salaty, ktore mi sie juz znudzily. W zimie jadam tylko Feldsalat
                      a teraz na wiosne te wszystkie Blattsalate juz lepiej smakuja bo sa swojskie a
                      nie z cholandi czy inych Grecji:)
                        • sabba mam ale malutki 15.05.05, 15:05
                          miejsce tylko na troche cebulki, salate i pomidory. aha i czosnek no i ziola
                          wszelkiego rodzaju. Ale w zeszlym roku roszponka mi nie wyszla:((( Dlatego dam
                          jej jeszcze w tym roku szansne ale tak to sieje duzo rucoli i normalnej
                          listkowej salaty
              • morsa Re: basiu 14.05.05, 16:17
                Basiu, te mlode ziemniaki to krajowe,
                czy z importu?
                U nas na rynku szwedzkie kosztuja 150 koron,
                importowane jedynie 12.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka