Dodaj do ulubionych

Polska restauracja w NZ

28.05.09, 11:20
Niedaleko Wellington jest mała, polska restauracja - Cafe Topor, 3
Beach Rd,Plimmerton,Porirua City. Myślę ,że nie jest bardzo znana,
ale jest chyba jedyna w NZ.
Obserwuj wątek
    • wodnik55 Re: Polska restauracja w NZ 28.05.09, 12:55
      Marku mam nadzieję że już niedługo pozostanie jedyna, o wynikach
      powiadomię ...
      • iza42 Re: Polska restauracja w NZ 29.05.09, 06:22
        wodnik55 napisał:

        > Marku mam nadzieję że już niedługo pozostanie jedyna, o wynikach
        > powiadomię ...

        O, to ciekawe. Planujesz cos otworzyc? W jakiej okolicy? Powiedz cos wiecej o
        ile nie jest to tajemnica.
        • wodnik55 Re: Polska restauracja w NZ 29.05.09, 14:28
          jesteśmy na rekonesansie, obecnie w Sydney, ale chyba jednak NZ,
          trochę to potrwa, trzeba zebrać informację i policzyć, pouczyć się
          przepisów.
        • wodnik55 Re: Polska restauracja w NZ 29.05.09, 14:36
          myślę że dobre jedzenie i fajna atmosfera zawsze będzie dobrze
          przyjęta przez ludzi, myślę o CBD jako start i "nauka" o lokalnych
          przyzwyczajeniach i klimacie prowadzenia biznesu w NZ będzie to
          najwałaściwsze, a za 6 miesięcy juz coś normalnej wielkości i
          szerszego wyboru.
          Myślę że potrzeba trochę równowagi do kuchni naszych azjatyckich
          braci.
          Nie znamy jeszcze wszystkich dzielnic więc na razie nie mam obrazu
          ich klimatu i specyfiki ale po kolei, pomału
          • iza42 Re: Polska restauracja w NZ 30.05.09, 00:04
            Mysle, ze ten pomysl ma szanse sukcesu w Wellington bo jest to kosmopolityczne
            miasto z duza iloscia rozmaitych restauracji (ale tez konkurencja duza, z ktora
            nalezy sie liczyc) albo w Auckland, gdzie jest duze skupisko ludnosci i
            najwieksza ilosc Polakow. Od dawna polskie dania typu pierogi, bigos itd ciesza
            sie wielkim powodzeniam za granica, czas aby Kiwi tez sie o nich dowiedzieli.
            Powodzenia w Twoim odwaznym pomysle wodnik !
          • bonzee32 Re: Polska restauracja w NZ 30.05.09, 19:29
            Nie chce nikogo zniechecac, ale moim skromniutkim zdaniem jak tak
            patrze np. na polskie spolki gieldowe np. monnari czy polskie
            internetowe biura podrozy, to zrodlem ich terazniejszzch klopotow sa
            glownie nietrafione inwestycje poza Polska. Slaby research, slonko w
            d.pie (zapozyczone z forum Polonia), nieznajomosc realiow kraju, w
            ktorym sie planuje inwesycje.
            Daj sobie moze chociaz pol roku na pobiezne okielzanie kiwi
            mentalnosci, wyrobienie dobrych relacji z tamtejsza nieliczna
            Polonia (glownie pary mieszane, najczesciej ona Polka to glowna
            klientela polskich knajp za granica)...
            • wodnik55 Re: Polska restauracja w NZ 31.05.09, 11:29
              nidgy nie myślałem o kuchni polskiej, sam czy w kraju czy poza nim
              nie gotuję po polsku, uwielbiam polską kuchnię w wykonaniu mojej
              mamy, ale sami w domu preferujemy śródziemnomorską, dużo słatek,
              pasty, inne lekkie jedzenie i o takiej myślałem.
              • bonzee32 Re: Polska restauracja w NZ 31.05.09, 19:16
                > nigdy nie myślałem o kuchni polskiej
                ha ha biorac pod uwage temat watku, to dygresja ta robi wrazenie smile
                > mamy, ale sami w domu preferujemy śródziemnomorską, dużo słatek,
                > pasty, inne lekkie jedzenie i o takiej myślałem.
                Italian and mediterian cuisine? LOL Wiesz caly urok dla mnie w tym
                jak ide do wloskiej, ze przywita mnie Giovanni slowkim ciao, na
                moje pytanie znad talerza np. czy pappardelle w kolorze czarnym
                jada sie tylko na sardynii bedzie znal odpowiedz, a zachecony opowie
                nam troche o kulinarnych zwyczajach regionu...
                Kumasz o co mi biega czy mam bardzej dosadnie?
            • wodnik55 Re: Polska restauracja w NZ 31.05.09, 11:34
              co do polskich spółek giełdowych i firm odzieżowych to ich kłopoty
              są na ich wyraźne życzenie, jak prześledzisz ich "rozwój" to i
              książkowo i w realnym życiu biznesowym nie miały prawa życia, część
              z nich upada także z wyrachowania i było to do przewidzenia, ale to
              bardzo długa dyskusja jeśli chodzi o biznesy na terenie kraju w tej
              dziedzinie też staramy się być jako naród "inni"
              • bonzee32 Re: Polska restauracja w NZ 31.05.09, 19:18
                > co do polskich spółek giełdowych i firm odzieżowych to ich kłopoty
                > są na ich wyraźne życzenie, jak prześledzisz ich "rozwój

                Alez ja to robie. To jedna z moich pasji smile
    • ahududu Re: Polska restauracja w NZ 20.07.09, 08:01
      Pare dni temu jadac samochodem zauwazylam to miejsce, moja uwage zwrocily male polskie flagi i swojsko brzmiaca nazwa topór. Sprawdziwszy w internecie nadziwic sie nie moge, ze 10min od domu moge zjesc pierogi! Odwiedze na pewnosmile
      • marekbru Re: Polska restauracja w NZ 20.07.09, 22:42
        Dobry jest też bigos i sernik. Jest polskie piwo. Powiedz Stefanowi
        (właścicielowi), że na forum pisze się o jego lokalu. Ucieszy się.
        • beatrix10 Re: Polska restauracja w NZ 21.07.09, 09:11
          Ciekawe jakiego sera uzywa Stefan do swojego sernika? Moze go
          podpytasz przy okazji.
          • iza42 Re: Polska restauracja w NZ 21.07.09, 11:51
            Czy maja piwo Zywiec? W Australii mozna nabyc bez problemu. Nawet zasmakowalam w
            tym napoju i racze sie nim przy okazji moich wizyt w Domu Polskim w Milton, do
            tego maja bigos, pierogi i inne tradycyjne dania, ktore smakuja zupelnie jak w
            Polsce.
            Jezeli chodzi o ser Beatrix ja pamietam, ze mieszkajac w Hawkes Bay kupowalam
            dobry bialy ser ricotta w delikatesach wloskich w Havelock North a moj maz
            kupil kiedys pyszny quark gdzies w Clive, obok Rudolf Steiner School, swietnie
            sie nadawal na sernik .
          • abere8 Re: Polska restauracja w NZ 21.07.09, 12:20
            Ja kupuję quark i on jest taki jak polski twarożek, nie do krojenia na
            plasterki, tylko raczej do smarowania na kanapki. Pyszny na slodko i na słono.
            Sernik też świetny z niego wychodzi. Ricotta jak dla mnie jest zbyt mdły. To
            znaczy, nadaje sie do tego, do czego ma byc - nadziewania lasagne czy
            cannelloni, ale nie do polskich potraw, przynajmniej nie dla mnie.
            • beatrix10 Re: Polska restauracja w NZ 22.07.09, 00:16
              Super , dzieki.Kupie tego quarka i sprobuje.Tylko sie zastanawiam
              ile taki sernik bedzie kosztowal , bo np.ricotta kosztuje okolo 5
              dolarow za paczuszke ( 100-150 gram jak sie nie myle , no moze 200)
              na sernik trzeba kilo sera ( wedlug przepisu mojej siostry).Czyli 20
              dolarow na sam ser.Fiu fiu.
              • marekbru Re: Polska restauracja w NZ 22.07.09, 08:53
                Ja także zacząłem zastanawiać się nad tym serem. Znalazłem całe menu
                Cafe Topor: www.menumania.co.nz/restaurants/cafe-topor/menu
                Jeśli chodzi o ceny nabiału w NZ, zwróciliśmy na to uwagę. Przy
                takiej ilości krów w kraju ceny są wysokie.
                • iza42 Re: Polska restauracja w NZ 23.07.09, 13:53
                  Menu wyglada dosc drogo ale moze placi sie za atmosfere? W klubie polskim w
                  Brisbane mozna zjesc swietny bigos za 10 dolarow.
                  Co do sera to rzeczywiscie sporo kosztuje ale i tam jest taniej w porowniu do
                  ciastek w ciastkarni nie mowiac juz o tym, ze sernik domowej roboty jest bez
                  porownania smaczniejszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka