Dodaj do ulubionych

Udało się

22.10.10, 12:26
SOL wydało moją powieść (fragment z barką, kaczkami i dialogiem o niepoznawaniu znajomych umieściłem na mamrotku jakieś rok temu pod ksywą jsa- coś tam). Tytuł "Rzeka Szaleństwa", czytali to nawet w Trójce, byłem w Teleekspresie itd. Przed SOL siedemnaście innych wydawnictw odrzuciło tekst; połowa nie czytając go, połowa - nie bo nie. Ostatnią negatywną odpowiedź otrzymałem na początku października (rok i cztery miesiące po wysłaniu tekstu, dwa miesiące po tym jak książka pojawiła się w sprzedaży). Załamali mnie
Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: Udało się 22.10.10, 13:33
      Szczerze gratuluję!!!! i cieszę się !- bo nadzieja w tym dla wszystkich. Jak widać przykład Kinga, Rowling i mnóstwa innych świadczy, że na całym świecie w redakcjach siedzą dziwni redaktorzy i nie można się tym przejmować. Oby Twoja droga w pisaniu wreszcie się wyprostowała!
      Można prosić, żebyś podał tytuł? Wiem, można znaleźć na stronie SOL, ale niedługo nie będzie to nowość, no i dlaczego nie skorzystasz z promocji tutaj?
      • banitka51 Re: Udało się 22.10.10, 17:12
        Nie wiem, dlaczego po fragmencie (sprzed półtora roku tutaj?) spodziewałam się innego tytułu, ale promocja tutaj - jak widać po czytaniu w radiu - zbędna. Jestem entuzjastycznymi recenzjami tak zachęcona, że muszę to przeczytać w całości! Szczerze - fragment z mamrotka mnie nie powalił, ale pewnie poprawione, wycyzelowane, no i w całości sens widać. Teraz nic, tylko siąść i pisać następną!
    • meimei Re: Udało się 22.10.10, 13:45
      Serdecznie gratuluję, nie tylko wydania książki, ale także (a może przede wszystkim) tego, że jest czytana, że mówi się o niej, że wzbudza emocje. Bardzo lubię książki, o których chce się dyskutować, podzielić się nimi i choć Twojej jeszcze nie czytałam, czuję się mocno zachęcona tym, co różni ludzie piszą o niej w internecie.
    • skajstop Brawa :) 22.10.10, 17:07
      No i właśnie tak to jest: trzeba pisać, a potem nie przejmować się odmowami, tylko walczyć o wydanie.
      Brawo!
    • ariz Re: Udało się 22.10.10, 20:25
      Gratuluję! "Rzeka..." zrobiła furorę!
      Marku, pozdrowienia, wydajemy w tym samym wydawnictwie...:)
    • ojuciasan Re: Udało się 22.10.10, 20:56
      Pamiętam, a książkę czytałam i naprawdę strasznie mi się podobała :-) Nawet zrecenzowałam ją na pewnym portalu kryminalnym ;- ) Gratulacje!
      • jsa999 Re: Udało się 23.10.10, 10:42
        Tytułu to ja właściwie nie miałem, "Rzeka..." to pomysł redakcji SOL; mamrotkowy fragment też nie najszczęśliwszy, ale na swoje pocieszenie dodam, żę fragmenty powieści (gatunku) zawsze są nieciekawe.
        Oczekiwanie na odpowiedź i rozmowy z redakcjami to horror - prawie nikt nie czyta debiutantów, samogasnąca (jednostronnie) korespondencja mejlami, zapraszanie na miłe rozmowy z właścicielami wydawnictw z których nic nie wynika; jakieś zdawkowe pytania, sugestie, że książka musi mieć dobre zakończenie, bezsensowne propozycje zmian. Jednego jestem pewien - nikomu nie zależy na jakości literatury, wszystkim zależy na kasie, jak nie masz nazwiska i nie jesteś z środowiska - nie ma cię. Trojanowski ma rację, karierę literacką trzeba zaczynać od wejścia w układy, to co piszesz nie ma większego znaczenia.
        SOL było wyjątkiem - mejl od Pani Moniki, bezwarunkowa propozycja wydania, szybka korespondencja z Mariuszem Krzyżanowskim - moje zaskoczenie i niedowierzanie było naprawdę wielkie.

        • tatiana1973 Re: Udało się 23.10.10, 13:44
          Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To wspaniale czytać,że znowu komuś się udało.
          • monikate Re: Udało się 23.10.10, 14:29
            Serdecznie gratuluję!! Książkę na pewno przeczytam. Znam ból wysyłek do wydawnictw, gdzie... ale już wszystko zostało wyżej napisane.
            • jsa999 Re: Udało się 23.10.10, 22:05
              Dzięki wszystkim. Ariz - czekam na "Łąkę"
    • zona_mi Re: Udało się 23.10.10, 22:52
      Świetnie - gratulacje!
      A odmowy kilka miesięcy po ukazaniu się ksiązki też miałam - inaczej "smakują" niż przed wydaniem, prawda?
      • jsa999 Re: Udało się 23.10.10, 23:37
        Oni nawet tego nie przeczytali Zona_mi, w tym sęk. Standardowa, seryjna odpowiedź, coś jak oganianie się przed natrętami; nawet teraz to niewielka satysfakcja.
        • zona_mi Re: Udało się 24.10.10, 12:42
          Miałam na myśli to, że już nie są kolejnymi gwoździami do trumny autora - nie bolą, jak wtedy, kiedy dopiero usiłowałeś przedstawić swoje dziecko tym, którzy nawet nie chcieli go obejrzeć.
          Ale miłe to rzeczywiście mało jest.
    • ariz Re: Udało się 23.10.10, 23:46
      jsa999, mam nadzieję, że nie postąpiłem nagannie, pisząc Twoje imię...:) Ale skoro podałeś tytuł, no to już dla każdego było jasne, kto zacz... gdyby jednak zaszła konieczność, cóż, nie odmówię satysfakcji...:)
      Pamiętam, jak pisałeś o tych wydawcach wszystkich... chyba nawet zamieniliśmy parę słów. Twoja książka została tak kapitalnie odebrana, że doprawdy zadośćuczynienie masz znakomite, i chyba, jak piszą inni, zadowolenie większe... teraz już pójdzie z górki...:)
      A "Łąka..." już w empikach od wczoraj, co oznacza, że pewnie nie w każdym...
    • mamkajulci Re: Udało się 24.10.10, 22:59
      Moje gratulacje - potrójne, bo
      - po pierwsze, że te 17 odmów Ciebie nie zabiło ;) Ja dostałam narazie trzy - nie jest łatwo ;)
      - po drugie, że wydałeś swoją książkę!
      - po trzecie, że osiągnąłeś sukces, wzbudzając emocje i zachwycając czytelników!
      Byle tak dalej! Przy wydawaniu kolejnej książki to Ty będziesz mógł odmówić tym 17 wydawnictwom ;)
      • jsa999 Re: Udało się 25.10.10, 11:47
        Wiesz dlaczego odmowy mnie nie zabiły? Bo NIKT nie powiedział, że to jest zły tekst; WSZYSCY mówili " Dobre, ale my tego nie wydamy", i WSZYSCY pytali się czy Janusz L. Wiśniewski to moja rodzina (nawet nie chce mi się o tym mówić). W końcu ktoś wydukał przez telefon "Panie, to, że książka jest dobra, to żaden parametr; książka może być zła, ma się sprzedać i tyle"
        Założyłem ten wątek by zwrócić uwagę na naszą naiwność - piszemy, wysyłamy, czekamy, ryczymy po kątach - ale jedynie odwalamy kawał nikomu niepotrzebnej roboty; liczy się znane nazwisko (wiecie, że Wiśniewski to nazwisko literackie? Bo ja nie wiedziałem), lub/i znajomości w środowisku literackim.
        Myślicie, że teraz jest lepiej? WSZYSCY patrzą na mnie jak na jakieś dziwadło, kolesia urwanego z choinki. Jak to? Jak pan to napisał? Sam? Nie wierzą.
        "Rzeka...." to nie jest arcydzieło - to w miarę sensowna, ogólnie trzymająca się kupy powieść, odbierana niekiedy jako thriller(co uważam za osobistą porażkę). To jednak za mało, to nie jest powieść, to jest wypadek przy pracy; coś, napisane przez kogoś, kto nie powinien napisać niczego. NIe jesteś znana/y, nie jesteś "literatem", nie ma cię.
        • jeepwdyzlu Re: Udało się 25.10.10, 12:24
          jsa jesteś niesprawiedliwy
          wydałeś książkę
          masz dobre recenzje
          czyli system potrafi wyłuskać ciekawego człowieka i wartościową pozycję
          słabo działa?
          załóż wydawnictwo mądralo....
          no nic
          tymczasem zamówiłem Twoją książkę...
          pozdrawiam
          jeep
    • al9 tu link do książki o której mowa 25.10.10, 10:22
      www.cyfrowaszafa.pl/rzeka-szalenstwa-p-1892.html
      • monikate Re: tu link do książki o której mowa 25.10.10, 19:05
        Ja kupię Twoją książkę w tym tygodniu. Z recenzji wnioskuję, że jest to coś, co tygrysy lubią najbardziej. I proszę, nie uważaj za porażkę tego, że "Rzeka szaleństwa" jest odbierana również jako thriller! Ja uważam, że to zaleta. B.b. trudno jest napisać dobry thriller.
        A tak przy okazji w bogatej ofercie księgarskiej łatwo przeoczyć coś wartościowego. Można (jak ja) kochać czytać, śledzić rynek nowości, wymieniać opinie z podobnie zakręconymi osobami, a jednak. O mały włos. Gdybym nie przeczytała tego wątku, nie miałabym pojęcia o Twojej książce. Promocja powinna być naprawdę totalna, a i tak przysłowiowy łut szczęścia... itd. :)
    • aga1972 Re: Udało się 26.10.10, 10:16
      Serdeczne gratulacje i szacunek za nieustępliwość:) A na Twoją książkę już się szykuję:)
      • monikate Re: Udało się 27.10.10, 20:35
        Kupiłam! Zapowiada się świetna lektura na długi weekend.
        • amertillek Re: Udało się 29.10.10, 17:30
          Jestem pierwszy raz na tym forum . Mnie też sie udało choć nie do końca tak to sobie wyobrażałam. Trzy lata temu z nie do końca wiadomych powodów zaczęłam pisać książkę. Uwinęłam się w niespełna rok. Ponieważ nie miałam pojęcia co z tym fantem dalej począć rozejrzałam się po necie. Wybrałam 4 wydawnictwa-posłałam. Po dwóch tygodniach zadzwoniła p. Majcherczyk z Bliskiego. Książka została wydana w ub. roku. Poszło tak szybko i prosto ,że zaczęłam sobie wyobrażać nie wiadomo co. Nie precyzuję co, bo to naiwne. Książka sprzedawała się średnio. W każdym razie teraz po 1,5 roku nakład się kończy a właścicielem obecnym jest SOL(po śmierci p. Majcherczyk). Najbardziej mi żal ,że nie doczekałam ani jednej profesjonalnej recenzji-wszystko jedno czy pochlebnej, czy krytycznej. I tak naprawde nie wiem co ta moja pisarska proba byla warta. Nie doczekałam sie również opinii krewnych i znajomych. Sprawę zignorowali. Teraz usiłuję pisać drugą ale juz wiem ,że taka ze mnie autorka(pisarka) jak z koziej d... trąba. A szkoda bo bardzo chciałam zmienić zawód. Przepraszam klawiatura mi nawala.
          • skajstop Re: Udało się 29.10.10, 17:52
            1. Książka nie miała żadnej recenzji?

            2. Jeśli od tego uzależniasz fakt dalszego pisania, to chyba faktycznie nie jest zajęcie dla Ciebie... Bo wiesz, trzeba mieć "ciąg na bramkę", po prostu lubić opowiadać, że zacytuję niedokładnie Pisama. A ja się z tym zgadzam, też doświadczony przez los :)
            • jsa999 Re: Udało się 29.10.10, 19:04
              Na początek link podwędzony publixo
              www.passwordincorrect.com/2010/02/14/pisarzu-zostan-indie-1-wstep/
              chodzi o ogólne uwagi autora.
            • amertillek Re: Udało się 29.10.10, 20:00
              No właściwie jedna krótka recenzja w Magazynie Literackim-Książki. Była też czytana w PR prog 1. Pisanie jej bawiło mnie bardzo. Po prostu zabawa słowem -poczynajac od zupełnie prostych zdań po zdania złożone ,rozwinięte. I chyba mi przeszło. Nie mam "parcia" na pisanie , a moja rodzina krzywo zerka na moje poczynania. Nie jestem "indie". Ale żal co jakis czas mnie dopada.
              • jsa999 Re: Udało się 29.10.10, 22:05
                Pisanie to czynność fizjologiczna, czasami rodzaj przekleństwa; na pewno nie zabawa w słowa. To jedna z najpoważniejszych rzeczy jakie zdarzyły się w moim życiu.
                Pisarzem się jest - megalomańskie, ale prawdziwe; być nie przechodzi.
                Jeśli wiesz, co chcę powiedzieć.
                Rynek wydawniczy, światki literackie
                • amertillek Re: Udało się 30.10.10, 09:17
                  Wiem i rozumiem. Napisałam i wydałam jedną książkę. Do końca nie wiem dlaczego. I to by było na tyle. Pozdrawiam.
                  • jsa999 Re: Udało się 30.10.10, 17:30
                    Jeżeli nie rozumiesz dlaczego, MUSISZ pisać. To nie talent, to przekleństwo. Coś jak HIV, depresja, schizofrenia: pozostaje w głowie.
                    Codziennie robi to samo; tworzy obrazy, sceny, postaci, rozmowy.
                    • amertillek Re: Udało się 30.10.10, 18:31
                      Tak było przy pierwszej książce. Obrazy , dialogi, postaci pojawiały się przy nikłym moim udziale. Napisałam ok 130 stron drugiej i pustka w głowie. Od kilku miesięcy. Widocznie przeżyłam taki jednorazowy wybuch(...). Zdarza się , jak pojedyncza mutacja. Pozdrawiam i gratuluję. Twoja książka ma świetne recenzje. Jeśli jesteś "kopnięty przez Pegaza"(podoba mi się to określenie) to będą kolejne książki bo inaczej "przekleństwo" nie da Ci żyć.
                      • jsa999 Re: Udało się 30.10.10, 19:04
                        Książka pisze się sama; to najbardziej niezwykłe z dośwadczeń, których doświadczyłem w życiu. Postaci robią co chcą, akcja leci nie wiadomo gdzie, nie idzie upilnować czeredy wyprawiającej cuda. Skup się, kopnij w dupę bohaterkę, zrób to, co powinna zrobić
                        • lucyolejniczak Re: Udało się 31.10.10, 12:23
                          Serdecznie gratuluję!
                        • benetowna1 Re: Udało się 31.10.10, 20:59
                          Mam to samo :) I teksty w stylu - To jest dobre, ale może ktoś inny to pani wyda, bo my... - tez znam na pamięć :)
                          Oczywiście gratuluję.
    • 4kika Re: Udało się 21.01.13, 11:29
      jsa999 napisał:

      > SOL wydało moją powieść (fragment z barką, kaczkami i dialogiem o niepoznawaniu
      > znajomych umieściłem na mamrotku jakieś rok temu pod ksywą jsa- coś tam). Tytu
      > ł "Rzeka Szaleństwa", czytali to nawet w Trójce, byłem w Teleekspresie itd. Prz
      > ed SOL siedemnaście innych wydawnictw odrzuciło tekst; połowa nie czytając go,
      > połowa - nie bo nie. Ostatnią negatywną odpowiedź otrzymałem na początku paździ
      > ernika (rok i cztery miesiące po wysłaniu tekstu, dwa miesiące po tym jak książ
      > ka pojawiła się w sprzedaży). Załamali mnie

      Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, że Tobie odpisali. Że w ogóle odpisywali, nawet iodmownie! Podziel się jakimi sztuczkami skłoniłaś wydawców aby łaskawie odklikali na Twe zapytania co do ewentualnego wydania powieści. A może odpowiedzi domagałaś się przez telefon? U mnie na 17 wydawców jedno jasno odpowiedziało odmownie. Inne opcjonalnie: czytają, będą czytać, milczą.
      • jsa999 Re: Udało się 25.01.13, 00:44
        Wchodzę tu raz na ruski rok ... i proszę.
        Wydawnictwa nie mogły określić, jaki to konkretnie gatunek, ta moja " Rzeka", więc wywalano mnie za dziwaczność. Rozmawiałem telefonicznie z czterema redaktorami, byłem nawet na spotkaniu z właścicielem wydawnictwa. Nic. Patent na wydanie? Znajomości w redakcji, znane nazwisko; tak sądzę. Rada - omijaj duże firmy - mają wysokie koszty, więc nie chcą ryzykować; są niemrawi, nieodpowiedzialni, ich decyzje są często nielogiczne (chcą, ale nie mogą; podoba się, ale się nie podoba). Pamiętaj - o wydaniu książki, decyduje koleżanka/kolega od kasy, nie od literatury - to, że napiszesz znośną powieść, nie znaczy nic.
        • zielonamysz Re: Udało się 03.02.13, 18:22
          Dodam jeszcze -liczy się pierwsze 30 str.Musi byc perfect - inaczej dalej nie czytaja.
        • 4kika Re: Udało się 15.02.13, 09:17
          Słuchaj, kilka dni temu doświadczyłam dokładnie tego co Ty z dużymi wydawnictwami ( ja chwilowo z jednym): "chcą, ale nie mogą; podoba się, ale się nie podoba". Ale numer!
          • jsa999 Re: Udało się 15.02.13, 10:56
            Napisałaś dobry tekst, ale "nie taki" - zdarza się. Wyduś z nich, co konkretnie musisz zmienić, i nie daj się zbyć ogólnymi uwagami. Pamiętaj, że debiuty muszą być pisane "na blachę", gotowe do wydania bez redakcji i większych korekt; nie mogą generować dodatkowych kosztów i dodatkowej roboty. To nieroby, czekają na gotowy tekst, jeżeli im taki przyślesz - wydadzą.
            Ma być tanio i dobrze. He, he
            • 4kika Re: Udało się 15.02.13, 11:30
              Dzięki za radę, ale tekstu zmienić nie mogę, bo z kryminału z przymróżeniem oka musiałabym zrobić coś poważnego i krwią mocno ociekającego. A ja, jak świat światem, poważnie pisać nie potrafię (jedynie w LO polonistka wymusiła na mnie obietnicę, że maturę napiszę poważnie i tak tez uczyniłam). Masz też racje, że wydawnictwa oczekują tekstu wymuskanego i wymacanego na cacy :). Zwrócono mi już na to uwagę hehehehee(to był śmiech przez łzy)
              • jsa999 Re: Udało się 18.02.13, 10:13
                Teraz jest moda na "czyste" gatunki. Kryminalny kryminał, komediowa komedia, obyczajna obyczajówka. Wydają pod gusta czytelników, więc boją się "nieczystego" kryminału.
                Kryminał to "techniczna" forma; ważna jest konstrukcja, intryga, konflikt, dokładne prowadzenie wątków i logiczne ich domykanie (jak jest legendarna strzelba - to musi wystrzelić). Krew musi być (czytałem fragment czegoś takiego - "znaleziono samochód zalany krwią". Po dach?), trup koniecznie i nie jeden (też coś było, ale zapomniałem). Zakończenie musi być logiczne i przewidywalne, żeby czytelnik mógł powiedzieć - "Wiedziałem od początku", i z zadowoleniem walną twoją książkę w kąt. Nic tak nie podbudowuje, jak przekonanie, że jesteś mądrzejsza od debilaliterata.
                Może agencja autorska? Teoretycznie, jeśli tekst jest dobrze napisany, powinni kogoś zmusić gwałtem do wydania. Albo przekupstwem, albo czymś tam... (mają znajomości w redakcjach).
                Tekst nie musi być wymuskany, nie może wymagać jedynie dodatkowej redakcji ( wywalanie i dopisywanie, zmiana szyku zdań i inne).
                • beanfield Re: Udało się 25.02.13, 15:22
                  Czyli wszystko można sprowadzić do wspólnego mianownika - ma się albo nie ma się szczęścia ;) z całą pewnością amatorskie pisanie można sobie ująć w tzw. ciekawostkę życiową. A jak się uda i wydadzą to tylko się cieszyć.
                  • jsa999 Re: Udało się 25.02.13, 23:38
                    W Polsce, istnieje tylko amatorskie pisanie. To największy problem tej literatury.
                    • skajstop Re: Udało się 25.02.13, 23:54
                      Bez przesady. Jeżeli masz na myśli fakt, iż niewielu z tego może żyć, to wybacz, ale nie kupuję takiego argumentu, bo jednak i w innych krajach na jednego, który dorobił się pałaców, przypada wielu publikujących, którzy pracują na uczelniach albo są lekarzami, a dodatkowo piszą :)
                      • 4kika Re: Udało się 26.02.13, 09:50
                        No właśnie, ja też należę do tych, którzy pracują i dodatkowo piszą. Marzy mi się jednak aby dodatkowo zostać wydawaną.... ;)
                        • skajstop Re: Udało się 26.02.13, 09:56
                          Wszystko w swoim czasie. Teraz ogólnie jest trudniej wydać książkę, a cóż - zadebiutować...
                          • 4kika Re: Udało się 26.02.13, 10:15
                            Jeśli nie znajdę wydawcy na to co piszę, zawezmę się i z krwawiącym sercem wycisnę z siebie coś obrzydliwie komercyjnego: łzawy, mdły, ociekający seksem romans, w którym ona pomimo 60stki nadal jest piękna i ponętna, a ciekawym bonusem dla jej superprzystojnego kochanka będzie jej dziewictwo. Napiszę to, znajdę wydawcę, a potem umrę ze wstydu...
                            • skajstop Re: Udało się 26.02.13, 22:04
                              E tam, nie będziesz się miała co wstydzić. Przybierzesz anglosaski pseudonim... Wharton?... powieść nazwiesz "Spóźnieni kochankowie" i będzie git :)
                              • 4kika Re: Udało się 27.02.13, 07:09
                                Rany! hehhehe, snując mrzonki na temat fabuły tego, co mogłabym napisać w ogóle nie wzięłam pod uwagę, że to Pan W. był pierwszy i swą słynną powieść obsadził bohaterami posiadającymi właśnie te cechy! :(
                                • skajstop Re: Udało się 27.02.13, 08:08
                                  Może nie co do przecinka, ale zasadniczy pomysł pan W. miał taki :D
                                  • 4kika Re: Udało się 27.02.13, 08:52
                                    Nie pozostaje mi nic innego, tylko podejść do sprawy nowatorsko i odwrócić fabułę: on starym, ponętnym dziewicem - ona z silnie rozbudowaną muskulaturą. A dalej będzie lecieć jak w typowym romansie ;)
                                    • skajstop Re: Udało się 27.02.13, 09:13
                                      Ona może być nawet kulturystką. Pracuje w gazecie, w dziale kulturalnym, a po pracy chodzi na siłownię, gdzie zalicza ciężary i facetów, typowe karki. I nagle... nagle spotyka niekulturalnego, sześćdziesięcioletniego dziewica...
                                      Ach, cóż za romans na horyzoncie...
                                      • 4kika Re: Udało się 28.02.13, 06:58
                                        Tia... i wszystko zmierza ku temu aby odkryć prawdę, ze ONA jest jednak transwestytą...no i znów nikt nie wyda :(
                                      • zona_mi Re: Udało się 01.03.13, 22:54
                                        > ...niekulturalnego, sześćdziesięcioletniego dziewica...

                                        O, mą Die...
                                        :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka