tropem_misia1 23.11.09, 20:52 Wszyscy słyszeli o lemingach. Takie małe ,kosmate i w dużej ilości gna przed siebie.Bez zastanowienia. Często ludzki tłum porównuje sie do tych stworzeń,taki co to działa na łapu capu.Porwany jakąś żądzą lub głosem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 I tu naukowcy zastanawiaja się: 23.11.09, 20:56 nad tym ślicznych mechatkiem: I mówią: Lemingi to nie samobójcy! 09/11/09 Można nie mieć pojęcia, gdzie żyją lemingi ani jak wyglądają, ale jedno wiedzą o nich wszyscy – co parę lat biegną w amoku w stronę morza, by skoczyć w odmęty fal i popełnić masowe samobójstwo Ta dramatyczna historia ma niewiele wspólnego z prawdą. Faktem jest, że co mniej więcej cztery lata występuje tzw. rok lemingów, kiedy to populacja tych gryzoni na danym terenie zwiększa się nawet tysiąckrotnie. Istotnie, lemingom robi się wówczas ciasno i szukają nowych siedlisk. Niekiedy dochodzą nad morze i próbują je przepłynąć, co jest ponad ich siły, jednak te utonięcia są nieszczęśliwymi wypadkami, a nie aktami samobójstwa. Mit o samobójstwach lemingów nie narodził się w głowach filmowców, ma źródła w Skandynawii, gdzie przed wiekami tak tłumaczono sobie nagłe wzrosty i spadki liczby lemingów. Naukowcy do dziś nie znają przyczyny tych zjawisk, choć podejmują różne próby wyjaśnienia – od pogody po plamy na Słońcu. Odpowiedz Link