Dodaj do ulubionych

piano "Piano"

08.09.12, 06:17
Pazerność ludzka nie ma granic. Nie czytam większości gazet papierowych - bo jestem finansowo "piano". Ostatnio nawet w sieci mamy blokadę dla biednych czytelników.

Całe szczęście, że system Piano, czyli odpłatnego czytania w sieci, nie sprawdza się. Młodzi i starsi Polacy nie mają forsy na kupowanie gazet.

Teraz czytamy, że właściciele mediów przechytrzyli. System PIANO w Polsce się nie przyjął.

wyborcza.biz/biznes/1,100896,12446474,Szef_Piano___Ludzie_nie_chca_placic__Na_Slowacji_bylo.html
Obserwuj wątek
    • super.222 Re: piano "Piano" 08.09.12, 08:00
      Mam w zasięgu ręki: telewizor, radio i komputer, oraz ... papierowe wydanie
      POLITYKI kupowane od wielu lat i pomimo niezbyt dużej kasy, w każdą środę
      wydaję kilka złotych żeby mieć lekturę na cały tydzień. big_grin

      Odnośnie Piano ...
      superkowa głowa nie pojmuje takiego *geszeftu*. Bo jakże to? Opłacam
      abonament za korzystanie z internetu i kiedy klikam w stronę - najczęściej
      przeze mnie czytaną - widzę komunikat: Ta strona jest częścią systemu
      Piano.
      No dobrze - ale na tej samej stronie są różne artykuły ... bez Piano.
      I - co ważne - bez ostrzeżenia. No to klikam, a system odsyła mnie do zasad
      opłacania abonamentu w wys. 19,90 złotych i nie puszcza do czytania.
      Tak samo dzieje się w warunkach korzystania z możliwości pisania na forach
      zamkniętych. w obydwu przypadkach czuję, że ktoś daje mi w pysk ... uncertain

      To tylko słabość internautów do nowości, a może nadzieja na oglądanie
      wydarzeń ekstremalnych lub treści erotycznych.

      Dziękuję Skuterze za temat. Piano od pewnego czasu działa mi na nerwy,
      ale bałam się odezwać, żeby nie poruszyć *puszki pandory*.
    • pia.ed Re: piano "Piano" 09.09.12, 10:36
      Skuter, nie wiem czy to Ty napisalaes czy to cytat z Gazety...
      Jesli to Twoje slowa, to co oznacza podkreslone przeze mnie zdanie?


      skuter44 napisał:
      > Nie czytam większości gazet papierowych - bo jestem finansowo "piano".
      Ostatnio nawet w sieci mamy blokadę dla biednych czytelników.



      > wyborcza.biz/biznes/1,100896,12446474,Szef_Piano___Ludzie_nie_chca_placic__Na_Slowacji_bylo.html
      • skuter44 Re: piano "Piano" 09.09.12, 11:30
        Pia.ed. Nie kopiuję (bez informowania o źródle informacji ) i nie podaję jako swoje słowa medialnych informacji. Tu czytałem i zapamiętałem treść artykułu, napisałem swoje zdanie na ten temat. A jeśli w części mojej wypowiedzi powtórzone zostały pojedyncze słowa z artykułu ? To co się stało ? Tym bardziej, że niżej podałem adres do tego artykułu ?
        • skuter44 Re: piano "Piano" 09.09.12, 11:44
          Superko. Niejasno wyraziłem się. Ne mam nic do PIANO. Niech sobie ten system płacenia wisi sobie (dla naszej wygody) na wierzchu każdego portalu gazetowego. Chodzi mi natomiast o zachowanie właścicieli mediów ,najważniejszych dla mnie (bo dotychczas je czytałem), którzy życzą sobie by płacić za dostęp do każdego ważniejszego artykułu.

          Okazuje się, że wpływy z tytułu takiej formy sprzedaży są niskie.
          Oznacza to, że oczekiwania mediów nie zostały spełnione.
          Cieszę z tego. Może właściciele mediów wycofają się z takiej sprzedaży.
          • skuter44 Re: piano "Piano" 09.09.12, 16:27
            www.se.pl/wydarzenia/opinie/piano-media-jaka-cene-zaplacisz-za-rzetelne-dziennikarstwo_268325.html
        • pia.ed Re: piano "Piano" 09.09.12, 18:50
          skuter44 napisał:
          > Pia.ed. Nie kopiuję (bez informowania o źródle informacji ) i nie podaję jako s
          > woje słowa medialnych informacji. Tu czytałem i zapamiętałem treść artykułu, n
          > apisałem swoje zdanie na ten temat. A jeśli w części mojej wypowiedzi powtórzon
          > e zostały pojedyncze słowa z artykułu ? To co się stało ? Tym bardziej, że niż
          > ej podałem adres do tego artykułu ?




          Alez nie doszukiwalam sie zadnych wyrazow z artykulu w Twoim tekscie ...szczegolnie ze artykul czytalam tylko pobieznie.
          Chodzi mi o to, ze wiele osob cytujac cos z prasy, nie zaznacza tego kursywa czy chocby cudzyslowem, a potem dopisuje cos swojego, i za nic nie mozna sie domyslec czy to jego wlasne slowa, czy tez autora artykulu.

          Niestety pominales to co bylo najwazniejsze w moim wpisie:
          co oznacza podkreslone przeze mnie zdanie:
          Ostatnio nawet w sieci mamy blokadę dla biednych czytelników ?

          O jakich czytelnikach piszesz?
          • marii51 Re: piano "Piano" 10.09.12, 06:37
            już wiem,już wiem... o co chodzi z "piano"
            ja podpisałam "zgodę "-czyli prośbę ,żeby na jakiś czas mieć bezpłatny dostęp
            do czytania prasy- nie mogę przypomnieć - czy to było na gazecie pl czy na wp.pl
            --dlatego na razie nie pamiętam do kiedy wszystko nadal czytam bez ograniczeń---
            • pia.ed Re: piano "Piano" 10.09.12, 17:10
              Marii51, doskonale rozumiem o czym te dwie osoby dyskutuja ...
              i wcale nie o to sie pytalam skutera ...

              Pytalam sie dwa razy co oznacza zdanie,
              napisane wlasnorecznie przez skuter44,
              a teraz pytam sie po raz trzeci:
              "Ostatnio nawet w sieci mamy blokadę dla biednych czytelników".

              O jakich "biednych czytelnikow" tu chodzi, i gdzie skuter44 widzi te "blokade"?
              • marii51 Re: piano "Piano" 10.09.12, 17:38
                Biedni czytelnicy np ja z niskiej emerytury nie będę płacić około 20 zł miesięcznie-żeby czytać tu w komputerze prasę możliwe ze poprawia się mi warunki życiowesmile
                to jeszcze nie wszystko , ma się pojawić opłata za blogi, za forum jako ja właŚciciel..sporo ma być zmian w celu osiągnięcia zysku -
                korzystasz i masz płacić .. przestane istnieć w komputerze i jużsmile
                Zapewne skuter44 napisał tak ogólnie "biedni"
                • marii51 Re: piano "Piano" 10.09.12, 17:44
                  super222
                  przepraszam , bardzo dokładnie objaśniłaś- a ja chyba będą na wsi do końća nie czytałam-
                  teraz odpowiadam mniej " jasno' pia.ed.. buuuu wink
                  a supercia tak dokładnie wyjaśniła już
                  • marii51 Re: piano "Piano" 10.09.12, 17:48
                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,12446474,Szef_Piano___Ludzie_nie_chca_placic__Na_Slowacji_bylo.html
                    pod artykułem ujawnionym przez skuter44
                    jest 107 komentarzy jak ludzie zareagowali...
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~```
                • pia.ed Re: piano "Piano" 10.09.12, 19:33
                  Nie wszyscy "bogaci" ktorzy moga zaplacic, chca to zrobic ...
                  W koncu na necie jest tyle innych artykulow, ze nawet tych nie zdazy sie przeczytac smile
                  dlatego pytalam sie o tych "biednych ...

                  Sa ludzie ktorzy wybrali aby zyc bez telewizora, i to wcale nie z biedy tylko z przekonania.
                • skuter44 Re: piano "Piano" 10.09.12, 20:24
                  Nie ma mnie przy kompie. Dlatego nie odpowiadam.
                  Pia.ed. Pytasz: Pytalam sie dwa razy co oznacza zdanie, napisane wlasnorecznie przez skuter44,
                  a teraz pytam sie po raz trzeci: "Ostatnio nawet w sieci mamy blokadę dla biednych czytelników"
                  .

                  Miałem na myśli to o czym Pisze Marii. Dla mnie biednego czytelnika, wprowadzenie odpłatności za czytanie prasy oznacza blokowanie mi dostępu do gazet i ważnych periodyków. I nic więcej.
                  • skuter44 Re: piano "Piano" 10.09.12, 20:33
                    Acha. smile Zapomniałem Was pozdrowić. Kłaniam się Paniom nisko.
                    Jutro kolejny dzień (jeszcze) lata. I tu też mam problem.....
                    jak docierać prawie codziennie do grzybowych lasów. Przecież to sezon....
                    A jeździło się tak kiedyś ..... jeździło. -wink


                    ..... wiecie o co chodzi ? "..... kto nie ma miedzi to w domu siedzi ...."
                    • pia.ed Re: piano "Piano" 11.09.12, 01:18
                      jak docierać prawie codziennie do grzybowych lasów. Przecież to sezon....
                      > A jeździło się tak kiedyś ..... jeździło. -wink


                      Masz przeciez samochod, wiec w czym problem?
                      A z drugiej strony: po co masz jezdzic codziennie?
                      Nie wystarczy jeden czy dwa wyjazdy?

                      A w ogole to musisz byc w swietnej kondycji fizycznej ze mozesz zbierac grzyby.
                      Ja ostatni raz zbieralam 25 lat temu, a potem przez tydzien nie moglam sie wyprostowac sad
                      • skuter44 Re: piano "Piano" 11.09.12, 06:50
                        Nie. Ja urodziłem się wśród lasów. Tam wychowywałem. I nie to, że jadę na grzyby. Ja jestem nienormalny. Ciągnie mnie do lasu jako do miejsca bajecznego, w którym są różne dziwy. No i takie wędrówki to jest to lekarstwo na usprawnianie wszelkich mięśni.
                        Ostatnio wymieniłem kilka zadań z 80-letnim profesorem reumatologiem. Zwierzyłem się z bóli stawów i mięśni. Powiedział, "że od 35 roku życia następuje u człowieka proces niekorzystnych zmian w stawach. Wszystkim mówię, że jedynym lekiem skutecznym na te dolegliwości jest RUCH,w różnych postaciach."
                        • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 07:44
                          ale się narobiło... ha ha ha... od płacenia za gazety .pl poprzez grzyby az do reumatologii
                          to ja też tu napiszę, że reumatologia to moja kula u nóg i wszelkich mięśni i kończyn gornych.. a nie wiem dlaczego na wsi bolało mnie tak mocno... a ja zapomniałam moj naproxen zabrac.. ketonal został nie zużyty teśćia i nic mi nie pomagał żęl... co i jak to pojąć?
                          • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 08:03
                            skuter44 widziaŁeś wpis xy.5 w wątku o grzybach?
                            ona niedaleko ciebie mieszka- napisała że grzybów --niet
                            mattos "mówił" napisał kiedyś mi
                            • skuter44 Re: piano "Piano" 11.09.12, 09:32
                              Trzeba znać środowisko w którym dany rodzaj grzybów żyje. Jeden znajdzie grzyby a drugi nie.

                              Jak o grzybach na wątku o płatnych gazetach, to (za przyzwoleniem Marii) brnijmy dalej.
                              Na początek humor dnia, napisany przez P.Szwedkę:

                              "Ja ostatni raz zbieralam 25 lat temu, a potem przez tydzien nie moglam sie wyprostować ..."
                              -smile,-smile,-wink.
                              Fajne co ?
                              Musiało tam być dużo grzybów. -smile
                              Dziadek opowiadał mi, że w tym dębowym lesie przy mojej wsi rodzinnej , w 1942 roku zbierał borowiki na kolanach. Jedno grzybobranie to duży koszyk od kartofli borowików. Niemcy zabronili wchodzenia do lasu pod karą śmierci, traktowali to jako współpracę z partyzantami. I grzybki sobie rosły.... nie zbierane. Dziadek ryzykował i ... zbierał te borowiki , w ogromnych ilościach.
                              • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 09:43
                                pia.ed naprawdę 25 lat temu i jeszcze pamiętasz ,że kręgoslup ci jak po wykopkach
                                • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 09:48
                                  ciiiiii opowiem wam...........
                                  znamy miejsce rydzow--my tylko ja i moj ślubny- ale rydze prezprowadziły się na drugą stronę-
                                  • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 09:51
                                    nie gniewajcie się---jak ja nie spr co napisałam to znaczy -
                                    • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 09:52
                                      gdybym byla strachliwa
                                      a ja lwiczka na całego
                                      • pia.ed Re: piano "Piano" 11.09.12, 13:08
                                        marii51 napisała:
                                        > gdybym byla strachliwa a ja lwiczka na całego
                                        • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 16:57
                                          o on się nie da szkolić-
                                          • marii51 Re: piano "Piano" 11.09.12, 17:34
                                            pia
                                            Wieczorem mialam taki bol krzyza, ze caly wekend byl zmarnowany... sad
                                            Re: piano "Piano"
                                • pia.ed Grzyby i chwasty, wsie rawno ... 11.09.12, 13:04
                                  marii51 napisała:
                                  > pia.ed naprawdę 25 lat temu i jeszcze pamiętasz ,że kręgoslup ci jak po wykopka
                                  > ch
                              • pia.ed Grzybobranie 11.09.12, 12:55
                                Znajoma znala teren, bo mieszkala w willi w poblizu. To nie byl duzy las, raczej lasek.
                                gdzie podgrzybki i maslaki rosly pod swierkami.
                                Wlasnie pod te swierki trzeba bylo wchodzic, do tego jeszcze po deszczu ...
                                Nabieralam duzo w ciagu godziny.
                                Tylko ze po przyjezdzie do Malmö okazalo sie, ze WSZYSTKIE GRZYBY MIALY ROBAKI,
                                nawet te najmniejsze.
                                To mnie dobilo smile

                                Od tej pory zbieralam grzyby tylko w sklepie, najczesciej polskie pieczarki.
                                • super.222 Re: Grzybobranie 11.09.12, 19:37
                                  Skuterze ...

                                  a jednak otworzyłam puszkę pandory ... big_grin big_grin
                                  • pia.ed Puszka Pandory? 11.09.12, 20:17
                                    super.222 napisała:
                                    > a jednak otworzyłam puszkę pandory ...



                                    Ja bym powiedziala, ze "zamieszalas kijem w mrowisku",
                                    i to to jeszcze za duzo powiedziane ...
                                    bo po prostu rozwinelas zywa dyskusje,
                                    ku zadowoleniu wszystkich ...

                                    Puszka Pandory ma znaczenie negatywne.

                                    W znaczeniu dosłownym puszka ta przyniosła same nieszczęscia, strapenia i zmartwienia oraz trudności, ponieważ Pandora namówiła swojego meża do otwarcia jej i to z niej wyleciały na świat złe rzeczy, dotad nieznane ludzkości czyli plaga i klęski.

                                    W sensie przenośnym puszka ta oznacza źródło wielkich nieszczęść i kłopotów oraz zmartwień.


                                  • skuter44 Re: Grzybobranie 11.09.12, 21:54
                                    To ja, nie pisałem na temat wątku który sam otworzyłem.
                                    Dziadkowi już w łepetynie miesza się.
                                    • pia.ed Re: Grzybobranie 11.09.12, 22:13
                                      Skuter, juz nie wiem o co chodzi ... wszystko mi sie poplatalo,
                                      szczegolnie ze marii pisala o jakis flirtach,
                                      ale najwazniejsze, ze dyskusja az wrze ... wink
                                      • skuter44 Re: Grzybobranie 11.09.12, 22:17
                                        Tak. Raz można poszaleć.
                                        Ty zaczynasz wieczór a ja konczę.... nie chce mi się pisać... i czytać. -wink

                                        Pa pa
                                    • marii51 Re: Grzybobranie 12.09.12, 05:57
                                      miało być o" piano "" piano oznacza w terminologii muzycznej "cicho"
                                      • skuter44 Re: Grzybobranie 12.09.12, 07:43
                                        Tak jest Szefowo. "Ruki pa szwam".
                                        Tłumaczę się. Byłem na grzybach, obłaziłem się, nic znalazłem
                                        i dziadkowi chciało się spać.
                                      • pia.ed Re: Grzybobranie 12.09.12, 10:19
                                        No widzisz Marii, dobrze ze super.222 wspomniala o puszce Pandory bo cos nowego sie nauczylas ... Ja pamietalam to jeszcze ze szkoly, ale na wszelki wypadek weszlam na internet zeby sie upewnic czy dobrze pamietam,
                                        bo gdybym sie pomylila to super.222 by to od razu zauwazyla i wtedy by bylo wink

                                        Takich kolegow ktorzy buntuja meza przegania sie z domu ... dobrzez zrobilas!
                                        Moj maz nie mial kolegow, tylko byl chorobliwie zazdrosny - wiec go przegnalam!
                                        Nikt mna nie bedzie rzadzil i cos mi nakazywal, bo ja Baran,
                                        osoba kochajaca wolnosc ponad wszystko.
                                        • marii51 Re:cd PIANO 13.09.12, 06:47
                                          Czytalam o co walczy posłaanka Grodzka na gazecie wyborczej i albo zaplacę albo nie przeczytam dalszej tresćiL)


                                          Czym jest Piano?

                                          Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści "Gazety Wyborczej" i wielu innych stron w polskim internecie.

                                          Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia dostęp do wszystkich naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii i Magazynu Świątecznego. Można je czytać w internecie już w dniu wydania.

                                          Dostęp do Piano jest płatny od 3.09.2012r.

                                          Wykupienie abonamentu daje dostęp na określony czas jednemu użytkownikowi, można się logować z dowolnej liczby komputerów.

                                          Gdzie trafią moje pieniądze?

                                          PIANO dzieli je na podstawie czasu, który użytkownicy spędzają na różnych stronach. To sprawiedliwe, bo dobre treści są premiowane i my, wydawcy, mamy z czego finansować materiały, których oczekują nasi czytelnicy.

                                          Dlaczego muszę płacić, nie wystarczy wam wpływów z reklam?

                                          Reklama to doskonały sposób na finansowanie treści popularnych, ale nie sprawdza się tak dobrze w przypadku treści ambitnych, niszowych, potrzebnych, choć nie masowych. Dlatego prosimy o wsparcie.

                                          W ten właśnie sposób zawsze były finansowane media tradycyjne, drukowane gazety i magazyny otrzymywały pieniądze od czytelników płącących w kiosku i firm płacących za reklamy. W mediach elektronicznych czytelnicy dotąd nie płacili, a przychody reklamowe nie rosną wystarczająco szybko.

                                          Jak mogę zapłacić?

                                          Piano akceptuje różne metody płatności, w tym kartę kredytową lub przelew z większości polskich banków. Abonament można także opłacić za pomocą PayPal.

                                          Jakie strony są dostępne w pakiecie Piano?

                                          Pełna lista znajduje się na stronie pianomedia.pl

                                          Więcej... wyborcza.pl/1,75968,12467261,Grodzka_do_niszczarki.html#ixzz26K14d0RU
                                          • marii51 Re:cd PIANO 13.09.12, 07:53
                                            pia.ed
                                            • marii51 Re:cd PIANO 13.09.12, 07:58
                                              czy ten wątek to" puszka pandory ""wink
                                              "" tygielek wszędobylski raczej ""
                                              i bardzo dobrze , każdy temat przynosi ciekawe wiadomości
                                            • pia.ed Puszka Pandory 13.09.12, 09:52
                                              Ja tez czytalam te sformulowania, ale poniewaz bylo tego duzo i w roznych wersjach,
                                              wiec weszlam na stronke ktora nazywa sie "Zadania domowe"
                                              czy cos w tym rodzaju,i tam byly proste definicje na poziomie uczniowskim.
                                              Uznalam je za odpowiednie do wklejenia, bo latwo zapamietac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne