brenya78
19.12.24, 12:14
Mam kolege w pracy, na szczescie nie pracuje z nim (juz) bezposrednio, ale niestety zmagam sie z konsekwencjami jego niechlujstwa na obecnym stanowisku pracy.
Otoz, robi on niesamowite literowki, naprawde mnostwo. I nie chodzi tu nawet o to, ze robi je np, w powerpoincie, tak, ze podczas oficjalnych prezentacji ludzie zgrzytaja zebami, ale rowniez o to, ze te bledy robi rowniez w dokumentacji technicznej i konkretnych rozwiazaniach technicznych, ktore maja potem nieciagnace sie reperkusje i odkrecanie tego zajmuje wieki, a czasem odkrecic sie zwyczajnie nie da bo np. wiele wewnetrznych systemow jest powiazanych.
Podam przyklad teoretyczny obrazujacy kaliber: stworzyl nowa baze danych o nazwie db.gratebritain zamiast db.greatbritain. Zeby bola jak sie patrzy, a patrzy sie na to kilkadziesiat razy dziennie bo wszedzie w systemie, w kodzie, w pracy ta gratebritain wystepuje. No i nie da sie tego zmienic, bo trzeba by nowa baze danych zrobic od poczatku i wielka migracje calego warehouseu tworzonego od lat, ze wszystkimi dependancies, securities, users etc. Miesiace pracy i zastoj dla wielu ludzi. No, nie zrobimy, wiec zyjemy z tym gratebritain, zgrzytamy zebami, kolega sie tylko smieje, ze he he, tak wyszlo.
No tylko, ze mu "wychodzi" wszedzie i odkrecic to to wiadomo, masakra. Ostatnio sie uwzielam i od poczatku zrobilam cos co chcial nazwac "excellence" zeby podkreslic jakosc swiadczonych przez nasz team uslug, no i nazwal "execellence". Niby nic, ale kurde boli, zwlaszcza jak ma swiadczyc o... excellence. Dwa dni mi to zajelo, bo sie uwzielam, ale kurde nie jestem w stanie zmienic wszystkiego.
Jak sie zapatrujecie? Ja mam lekkie OCD, mam tzw. "attention to detail" w pracy wywalony w kosmos i chyba ze wstydu bym sie spalila jak bym miala na prezentacji literowke, a juz w rozwiazaniach technicznych, ktore maja stac przez nastepne 10-20 lat to bym sie w leb palnela jakbym taki blad zrobila wiedzac ile to odkrecania.
Musze upuscic troche piany po dwoch dniach zmarnowanych na zmiane "execellence" na "excellence"... Jeszcez mnie czeka "goverence" na "governance".
Co byscie zrobily? Lekka porada: chlopie, uwazaj co robisz, a przy dluzszych tekstach wrzucaj do chatgpt niech ci poprawi? Czy jakos delikatniej? Ja mu dzis wyslalam pasywno-agresywna informacje, ze "tylko" dwa dni zajelo mi odrecanie jednej literowki...