Dodaj do ulubionych

Literowki w pracy...

19.12.24, 12:14
Mam kolege w pracy, na szczescie nie pracuje z nim (juz) bezposrednio, ale niestety zmagam sie z konsekwencjami jego niechlujstwa na obecnym stanowisku pracy.
Otoz, robi on niesamowite literowki, naprawde mnostwo. I nie chodzi tu nawet o to, ze robi je np, w powerpoincie, tak, ze podczas oficjalnych prezentacji ludzie zgrzytaja zebami, ale rowniez o to, ze te bledy robi rowniez w dokumentacji technicznej i konkretnych rozwiazaniach technicznych, ktore maja potem nieciagnace sie reperkusje i odkrecanie tego zajmuje wieki, a czasem odkrecic sie zwyczajnie nie da bo np. wiele wewnetrznych systemow jest powiazanych.

Podam przyklad teoretyczny obrazujacy kaliber: stworzyl nowa baze danych o nazwie db.gratebritain zamiast db.greatbritain. Zeby bola jak sie patrzy, a patrzy sie na to kilkadziesiat razy dziennie bo wszedzie w systemie, w kodzie, w pracy ta gratebritain wystepuje. No i nie da sie tego zmienic, bo trzeba by nowa baze danych zrobic od poczatku i wielka migracje calego warehouseu tworzonego od lat, ze wszystkimi dependancies, securities, users etc. Miesiace pracy i zastoj dla wielu ludzi. No, nie zrobimy, wiec zyjemy z tym gratebritain, zgrzytamy zebami, kolega sie tylko smieje, ze he he, tak wyszlo.

No tylko, ze mu "wychodzi" wszedzie i odkrecic to to wiadomo, masakra. Ostatnio sie uwzielam i od poczatku zrobilam cos co chcial nazwac "excellence" zeby podkreslic jakosc swiadczonych przez nasz team uslug, no i nazwal "execellence". Niby nic, ale kurde boli, zwlaszcza jak ma swiadczyc o... excellence. Dwa dni mi to zajelo, bo sie uwzielam, ale kurde nie jestem w stanie zmienic wszystkiego.

Jak sie zapatrujecie? Ja mam lekkie OCD, mam tzw. "attention to detail" w pracy wywalony w kosmos i chyba ze wstydu bym sie spalila jak bym miala na prezentacji literowke, a juz w rozwiazaniach technicznych, ktore maja stac przez nastepne 10-20 lat to bym sie w leb palnela jakbym taki blad zrobila wiedzac ile to odkrecania.

Musze upuscic troche piany po dwoch dniach zmarnowanych na zmiane "execellence" na "excellence"... Jeszcez mnie czeka "goverence" na "governance".

Co byscie zrobily? Lekka porada: chlopie, uwazaj co robisz, a przy dluzszych tekstach wrzucaj do chatgpt niech ci poprawi? Czy jakos delikatniej? Ja mu dzis wyslalam pasywno-agresywna informacje, ze "tylko" dwa dni zajelo mi odrecanie jednej literowki...
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:22
      Chyba bym sie lekko wkurzyla, jakby jakas Polka zwracala mi uwage, no ale..z drugiej strony.
    • berdebul Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:22
      Zgłaszam na piśmie do pana i oczekuję, że poprawi. Jeżeli nie pomaga, to zgłaszam przełożonemu pana, przedkładając wcześniejsze rozliczne mejle i notatki służbowe.
    • laura.palmer Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:24
      Nie macie tam żadnej walidacji/testów? Dziwne że całą bazę danych ze wszystkimi dependancies, securities, users etc. tworzy jedna osoba i nie przechodzi to przez niczyją weryfikację. W takim systemie nietrudno o literówki czy drobne błędy.
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:39
        laura.palmer napisała:

        > Nie macie tam żadnej walidacji/testów? Dziwne że całą bazę danych ze wszystkimi
        > dependancies, securities, users etc. tworzy jedna osoba i nie przechodzi to pr
        > zez niczyją weryfikację. W takim systemie nietrudno o literówki czy drobne błęd
        > y.


        No, wiekszosc przechodzi, ludzie wylapuja. Tylko nawet jesli to jest tylko w Dev, to juz jest wiele dependencies i nawet poprawienie tego w Dev jest ciezkie. I czasem ludziom sie chyba nie chce, wiec wiele rzeczy w produkcji jest z literowkami, po wieki wiekow.
        A takie mniej "wazne" rzeczy nie maja validacji - bo dzieja sie juz w systemach docelowych bezposrednio. No i wtedy ten "execellence" zyje latami...
      • figa_z_makiem99 Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 21:04
        Prawda, cóż to za baza danych, którą tworzy jeden typ, robi błędy i nikt tego nie sprawdza? Baza danych w kebabowni?
        • droch Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 00:00
          Jedyne wytłumaczenie. Niemożliwe, żeby to ktoś zainstalował i nie zapytał, czy na pewno ma być gratebritain.
          Z drugiej strony, takie literówki to całkiem niezły sposób na podniesienie security rozwiązania, ew. włamywacz zgłupieje smile
        • brenya78 Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 00:27
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Prawda, cóż to za baza danych, którą tworzy jeden typ, robi błędy i nikt tego n
          > ie sprawdza? Baza danych w kebabowni?


          Rozumiesz znaczenie wyrażenia "teoretyczny przyklad"?
    • lauren6 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:31
      Czyżby kolega Hindus?
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:37
        lauren6 napisała:

        > Czyżby kolega Hindus?

        He he. Nie, ale "I know what you mean" big_grin
    • j_malec Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:44
      Bardzo dobrym rozwiązaniem, jest przyjęcie założeń, co do nazewnictwa obiektów w systemach informatycznych. Jedno z takich założeń, mogłoby wymagać, że nazwy techniczne nie powinny w żaden sposób nawiązywać do nazw handlowych. W podanym przykładzie, nazwa dla bazy danych powinna brzmieć, np. 'db.a0025', a dopiero w opisie informacja czego dotyczy (db.gratebritain). Takie rozwiązanie ma dwie podstawowe zalety:
      - opisy można w dowolny sposób zmieniać
      - rozszerzenia funkcjonalności, czy zmiany zakresu oddziaływania obiektu, nie powodują że nazwa jest nieadekwatna do jego zawartości
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:10
        Takie rzeczy oczywiscie sa, technical keys itp. Ale takie descriptions nie wymagaja jakiegos konkretnego wymagania np. jak sie bedzie nazywal folder itp.
        • j_malec Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:19
          Ale sama napisałaś, że problemy są właśnie z nazwami technicznymi. Nazwa bazy danych to nie jest jednak opis, ale nazwa techniczna obiektu. Oczywiście nazwa folderu, nie powinna być problemem. O ile jego nazwa/ścieżka jest sparametryzowana smile
      • droch Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 00:02
        Mały sprzeciw. W praktyce może okazać się, że niektóre odwołania w kodzie do db.a0025 powinny być jednak do db.a0026, tylko komuś palec omsknął się w konfiguracji...
    • krwawy.lolo Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:49
      Dyscośtam to się nazywa.
      A "execellence" kojarzy mi się z bardzo nieletnią córką kolegi, która mówiła "macepekace" o pewnym serialu z prześliczną blondyną.
      • alpepe Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:03
        Dempsey i Makepeace na tropie big_grin
        • krwawy.lolo Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:05
          ano smile
        • miaumia Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 20:55
          Znam kogoś, kto mówił 'dempsi i mempsi' ;p
          Wtedy to był chyba kultowy serial, czytałam o nim na forum i obejrzałam raz kawałek odcinka wink
    • alexis1121 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 12:53
      Omg, Brenya, mam identycznie 😅 Chyba bym nie wytrzymała z takim współpracownikiem, nie jesteście dziećmi, żeby on się chichrał z błędów i w ogóle je popełniał.
      Mam taką psiapsię, do tego nauczycielkę (na szczęście nie języka polskiego), która w wiadomościach do mnie sadzi błędy ortograficzne, zasłaniając się dysortografią. Do tego pisze Channel, zamiast Chanel, Rosatti zamiast Rosati. Jakby nie miała ogólnego wyczucia języka. I mimo że to niekulturalne kogoś poprawiać, to czynię to, ponieważ zwyczajnie rażą mnie jej wiadomości do mnie.
      • angazetka Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 15:19
        Jakie to cudowne, że po godzinach pracy mogę mieć wyjebongo na literówki w wiadomościach od znajomych. Serio, nie szkoda ci życia na wkurzanie się "Channel"?
        • alexis1121 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 17:42
          Przecież to mnie nie wkurza. Raczej nie rozumiem dlaczego dorosła osoba ze słownikiem w telefonie dalej robi błędy ortograficzne.
          • droch Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 00:04
            Akurat to słownik może poprawić Chanel na Channel...
            • alexis1121 Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 09:17
              Zgadza się, ale Channel to było w 2018, wtedy słownik nie zmieniał. Ale ja zapamiętałam 🤪
    • conena Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:04
      to mnie zadziwia w postępie technicznym. wielka baza danych, taka pierdoła do poprawki, bo literówka to jest pierdoła, a tu No i nie da sie tego zmienic, bo trzeba by nowa baze danych zrobic od poczatku i wielka migracje calego warehouseu tworzonego od lat, ze wszystkimi dependancies, securities, users etc. Miesiace pracy i zastoj dla wielu ludzi.

      kiedyś byłaby to opasła księga z danymi, jakby ktoś zrobił błąd na okładce to by się poprawiło w sekund osiem i po temacie. ale teraz mamy komputer, można wpisać, co tylko się chce, to nie ma żadnego znaczenia.
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:14
        "to mnie zadziwia w postępie technicznym. wielka baza danych, taka pierdoła do poprawki, bo literówka to jest pierdoła"

        No, niestety, w jednym systemie liczy sie tzw technical ID, ktore jest niezmienne i automatyczne, ale czasem sie nie da. Np. AD groups w Windows nie maja technical name, maja po prostu name i jezeli masz synch AD groups z innymi systemami to ta nazwa naprawde sie liczy. Nie mozna zmienic grupy z GrupaGowna na z GrupaGlowna bo synch sie wywali albo zalozy nowa grupe GrupaGowna i w kolko macieju...
    • alpepe Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:05
      A gdyby tak dla odmiany kazać koledze poprawiać wszystko, by się nauczył przykładać do swojej pracy? Nie da się, nie macie jakiegoś karbowego nad sobą, co by mu pogroził bacikiem?
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:15
        alpepe napisała:

        > A gdyby tak dla odmiany kazać koledze poprawiać wszystko, by się nauczył przykł
        > adać do swojej pracy? Nie da się, nie macie jakiegoś karbowego nad sobą, co by
        > mu pogroził bacikiem?
        >

        Problem w tym, ze ludzie (w tym ja) maja wazniejsze sprawy zeby sie babrac z literowkami i ludzie jakos ostatecznie uznaja "no ok, no big deal, bedziemy z tym zyc"... No bo co zrobisz.
      • mak_z_figa Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 19:41
        Jak niby taka osoba ma to poprawić. Ja robię bardzo dużo literówek. Nie jestem w stanie ich poprawić, bo ich nie widzę. Jak ktoś mi palcem nie pokaże, to nie znajdę, choćbym chciała i 100 razy szukała. Na szczęście mam w pracy osoby, które mogę poprosić o sprawdzenie moich tekstów i poprawę moich błędów. Na szczęście nie muszę pisać jakichś oficjalnych dokumentacji zbyt często. Stanie z bacikiem nie wpłynie w żaden sposób na niepopełnianie błędów. A nie w każdym narzędziu błędy są podkreślane, żeby można było je poprawić w miarę automatycznie. Taka jest moja "wada", na szczęście mam inne umiejętności w pracy, które są ważniejsze i bardziej wartościowe niż moje literówki.
        • brenya78 Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 20:56
          "Na szczęście mam w pracy osoby, które mogę poprosić o sprawdzenie moich tekstów i poprawę moich błędów."

          Powinnas najpierw wrzucic je do spell checkera, a na koniec mozesz wrzucic do chatgpt, zeby wychwycil. Kwestia procesu. Jak procesu brak to trzeba prosic innych ludzi o robienie nieswojej roboty...
          • mak_z_figa Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 22:53
            Ze względu na prawa autorskie bądź poziom jawności informacji, nie zawsze można użyć zewnętrznych narzędzi. Generalnie mam zakaz używania takich narzędzi w pracy
            • droch Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 00:06
              Spell checker oraz translator, może też AI powinna organizacja dostarczać (oczywiście w formie zamkniętej, bez możliwości wycieku danych na zewnątrz). Jeśli tego nie robi, sama naraża się na skutki trywialnych błędów.
    • galaxyhitchhiker Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:13
      A teraz napisz to jeszcze raz, bez literówek, bez błędów i z poprawną interpunkcją smile
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:15
        galaxyhitchhiker napisała:

        > A teraz napisz to jeszcze raz, bez literówek, bez błędów i z poprawną interpunk
        > cją smile

        Tu jest FORUM, nie ma takiej potrzeby.
        • galaxyhitchhiker Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:22
          Niby nie, a jednak niechlujstwo to niechlujstwo. A już niechlujstwo w tekście wyrażającym oburzenie na cudze niechlujstwo jest wyjątkowo zabawne.
          • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:25
            galaxyhitchhiker napisała:

            > Niby nie, a jednak niechlujstwo to niechlujstwo. A już niechlujstwo w tekście w
            > yrażającym oburzenie na cudze niechlujstwo jest wyjątkowo zabawne.

            Spadex.
            • galaxyhitchhiker Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:32
              Się robi. Ale dzięki za popołudniową dawkę śmiechu big_grin
          • miaumia Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 13:34
            W sam punkt wink
        • pursuedbyabear Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 21:22
          A jednak ludzie piszą tu poprawnie, pani od szturchania tacą.
          Co stoi ci na przeszkodzie, byś postępowała podobnie?...
    • ichi51e Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:15
      Execelence bardzo zabawne jeśli to materiał wewnętrzny.
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:24
        ichi51e napisała:

        > Execelence bardzo zabawne jeśli to materiał wewnętrzny.
        >

        Ten "execellence" to byla taka wisienka na torcie...
      • krwawy.lolo Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:30
        To bardzo zabawne, jeśli nie jest nazwą do której prowadzą odnośniki (tłumaczę sobie links) z różnych innych miejsc. smile
      • miaumia Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 13:32
        Może nawet nazywać się 'eksy cielęce ', chodzi o zawartość.
        A zabawne przy okazji łatwiej się lokalizuje. Sama używam zabawnych przekształceń, swoich lub czyichś wink
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:20
      Najprościej dać uprawnienia do zakładania tych technicznych ID w systemie ludziom, którzy nie są dyslektykami albo znają angielski. A pana od tego konkretnego zadania odsunąć, skoro potem odkręcanie takiej w sumie pierdoly trwa latami albo trzeba się palić ze wstydu
    • princesswhitewolf Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:41
      >Jak sie zapatrujecie?

      Ze w Outlooku jest opcja proofreading ( add on) i powinien sobie zainstalowac.
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 13:56
        "Ze w Outlooku jest opcja proofreading ( add on) i powinien sobie zainstalowac."

        Tak! Ktos nawet o tym ostatnio wspomnial smile
        Tyle tylko, ze nie wszystko sie dzieje w Outlooku.
        • princesswhitewolf Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 16:49
          No przeciez Grammarly mozna miec w kazdym programie w browser.

          A Microsoft 365 otwierasz w browser

          Albo niech wkleja w chat gpt
      • krwawy.lolo Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 14:21
        W pałapunkcie wystarczy wcisnąć F7.
    • mama-ola Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 14:25
      Ktoś powinien po nim korektę robić, zanim rzecz wejdzie do użytku.
    • tania.dorada Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 15:29
      To znaczy jakie są konkretnie te konsekwencje oprócz tego ze cie od tego oczy bolą?
      Bo nazwy baz danych to nie jest coś co się drukuje na opakowaniu produktu w milionach egzemplarzy.
      Nic bym nie robiła z tym co już jest, a na przyszłość niech ktoś inny zakłada te bazy i niech nazwy baz i folderów nie będą opisowe.
      • anka_one_and_only Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 16:15
        "rowniez o to, ze te bledy robi rowniez w dokumentacji technicznej i konkretnych rozwiazaniach technicznych, ktore maja potem nieciagnace sie reperkusje i odkrecanie tego zajmuje wieki, a czasem odkrecic sie zwyczajnie nie da bo np. wiele wewnetrznych systemow jest powiazanych."

        Nie no, literówka w bazach danych, droooobiazg.
        • j_malec Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 18:07
          Ale tania.dorada ma rację. Dla programów zarządzających, czy współpracujących z bazą, nie ma znaczenia jej nazwa. Jedynym warunkiem jest jej unikalność nazwy.
        • tania.dorada Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 18:38
          anka_one_and_only napisał(a):

          >
          > Nie no, literówka w bazach danych, droooobiazg.

          Ale kogo obchodzi nazwa bazy danych? Przecież tego nikt nie ogląda. Problem jest jeśli nazwa bazy jest inna od tej do której się odwołują różne skrypty więc poprawianie nazwy z powodów bólu ócz faktycznie może namieszać, jeżeli coś już z tą bazą było robione.
          • ichi51e Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 19:14
            No ale błędy które robi to raczej takie straszne - ludzie na to patrzą i wygląda to bardzo mało profesjonalnie. Wyobraź sobie że zamiast Węgier masz w tabeli Wągry np. Zamiast Francji Fracie
            I „nie da się” tego zmienić.
            • tania.dorada Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 20:32
              No ale jak się nie da zmienić to o co kruszyć kopie? Jakby za późno, nie? To znaczy dać sie pewnie da, ale sporym nakładem kosztów i ryzykiem, ze nie wszystko się wyłapie, więc nikt normalny nie rusza gówna które nie śmierdzi.
              Oraz kto niby patrzy na te tabele w bazie? Przecież one nie są do oglądania.
              Facet te błędy robi od dłuższego czasu, gdyby komuś poza brenyą z jej OCD to przeszkadzało to by to zmienili i już dawno by wprowadzili system nazw który nie daje szans na takie pomyłki.
          • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 21:04
            "poprawianie nazwy z powodów bólu ócz faktycznie może namieszać, jeżeli coś już z tą bazą było robione."

            Otóż. Dlatego jak pisze forumka powyżej nikt tego gówna nie tyka, tylko 10 razy dziennie ogląda i zgrzyta zębami.
      • brenya78 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 21:08
        "To znaczy jakie są konkretnie te konsekwencje oprócz tego ze cie od tego oczy bolą?
        Bo nazwy baz danych to nie jest coś co się drukuje na opakowaniu produktu w milionach egzemplarzy."

        Ale baza danych to był przykład. Te błędy idą też do internal customer, czyli teamy wewnętrzne coś tam od nas dostają, no i na widoku jakiś np. folder nazywa się "dupa" a miało być "lupa". No wstyd.
        • miaumia Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 04:04
          W dXpie też jest lupa, wszystko się zgadza wink
        • ichi51e Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 14:26
          Do tego też jak są literówki w nazwach to ty wyszukujesz great Britain ale pokazuje “nie ma” - musisz wiedzieć że kolega wpisał “grat Britain”
          • tania.dorada Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 16:17
            ichi51e napisała:

            > Do tego też jak są literówki w nazwach to ty wyszukujesz great Britain ale poka
            > zuje “nie ma” - musisz wiedzieć że kolega wpisał “grat Britain”

            Bzdura. Jeśli nie ma ujednoliconego systemu nadawania nazw baz, to jeśli nie wiesz jaka jest jej nazwa to jej nie wyszukasz, czy ma literówkę czy nie. Naprawdę lepiej sprawdza się system w którym można daną nazwę odgadnąć i znaleźć biorąc pod uwagę, nie wiem, klienta, przeznaczenie, datę itd.
            Bo inaczej to ktoś nazwie bazę great_britain a inny będzie szukał GreatBritain a jeszcze inny GB.
            • ichi51e Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 16:46
              Chodzi o to że jeśli gość robi literówki w zwykłych słowach to jednak ciężej znaleźć niż gdyby ich nie robil
              • tania.dorada Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 02:14
                Ale jeśli to nie będą zwykle słowa to przynajmniej nie będą nikogo kłuć w oczy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 15:37
      Może kolega ma dysleksję i inaczej nie umie.
      Ja bym go wprost o to zapytała.
      Jeśli jego błędy dezorganizują pracę innym, to ktoś powinien sprawdzać to, co napisał, zanim to pójdzie w eter i już się tego zmienić nie da.
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 17:16
      Za każdym razem, jak coś takiego zobaczysz, to pomyśl sobie od razu o tym, że w pewnym kraju, w bardzo turystycznym mieście (liczącym ok 20 milionów mieszkańców) są na ulicach tablice określające kierunek npm centrum: DWON TWON, albo przykładowo raz jest Malbork road , a raz mlabrok rode, a jeszcze gdzie indziej malbroke roade...

      Umieram za każdym razem jak to widzę, każda tablica inna.
    • shmu Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 20:47
      Z jednej strony może mieć dysortografię, czy coś w tym rodzaju, więc z nim nic nie zrobisz, potrzebuje nadzoru i kontroli.
      Po drugie z tego co opisujesz, on nie ponosi żadnych konsekwencji, więc w zasadzie on problemu z tym nie ma.
      Po trzecie, jak to jest, że jego pracy nie ogląda druga para oczu zanim ta praca jest przedstawiona klientowi? Ja wiem, że pewnie jesteśmy z różnych branży, ale u mnie przynajmniej 5 osób musi podpisać dokumentację techniczną wewnętrzna, a co dopiero coś wypuszczanego na rynek. Strasznie to upierdliwe, ale błędy są wyłapywane.
      Po czwarte, dlaczego ppt czy inne programy nie poprawiają mu błędów?
    • miaumia Re: Literowki w pracy... 19.12.24, 21:00
      Grate Britain pasuje skojarzeniowo do UK po brexicie wink
      Kolega podświadomie ma rację ;p
    • zla.m Re: Literowki w pracy... 20.12.24, 20:08
      Zabawne, ktoś kto tak pisze twierdzi, że ma "attention to detail". Czepiasz się i to bez sensu. Baza danych może się nazywać dowolnie, klient nazwy nie widzi, a pozostali - jak widać - się przyzwyczaili. I nie nazywajcie produktów z przytupem "excellence", bo to smutne jest. Umówcie się na nazwy neutralne albo skrótowe, to problem się sam rozwiąże.
    • asia_i_p Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 09:11
      Mnie by gratebritain poprawiało humor za każdym zoczeniem, toż to czysty Monty Python.
      • miaumia Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 13:29
        Mnie tak samo xD Wyborna literówka, hahah wink
    • jehanette Re: Literowki w pracy... 21.12.24, 09:19
      Az dziw że przez te lata nie było problemu ze różne literówki w różnych miejscach nie spowodowały problemów? Raz gratebritain raz gratebirtain i problem gotowy bo nie ma spójności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka