02.02.13, 12:22
ja i moi forumowicze
życzymy ci naj naj
lecz sie i biegusiem wracaj
bardzo ciebie prosze
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: mattosku 02.02.13, 12:51
      bardzo was proszę
      wysyłacie
      wiem ze potraficie
      ]dobre Anioły
      do mattoska żeby wyzdrowiał , do skuterka by operacje poszły ok
      nawet nie wiecie jakie to ważne -= a bardzo wążne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • super.222 Re: mattosku 02.02.13, 13:12

        Tylko, że JA nic o tym nie wiem ... jakie i kto ma mieć operacje.
        Jeżeli forum żyje *drugim życiem*, to zgadywać niczego nie będę.

        • pia.ed Re: mattosku 02.02.13, 13:38
          super.222 napisała:
          > Tylko, że JA nic o tym nie wiem ... jakie i kto ma mieć operacje.
          > Jeżeli forum żyje *drugim życiem*, to zgadywać niczego nie będę.



          Nie martw sie super.222 ... Ja która często bywam na forum tez nie wiem nic innego, jak tylko po to, co mattos kilka razy TU napisał ... ze nie ma siły na wchodzenie na forum bo źle się czuje.

          Z drugiej strony nawet gdyby mattos przechodził jakąś operacje,
          to nie uważam aby otwarte Forum było właściwym miejscem
          na dyskutowanie jej ... szczególnie ze operacje panów w tym wieku
          mogą być trochę wstydliwe i cały świat nie musi o nich wiedzieć.wink

          • xy.5 Re: mattosku 02.02.13, 13:56
            Zdrówka życzę Mattoskowi i wszystkim potrzebującym.
          • skuter44 Re: mattosku 02.02.13, 13:57
            Nic się stało. Nie mam tajemnicy. Mam wyznaczony termin usunięcia woreczka żółciowego. Zrezygnowałem z tego zabiegu. Inni lekarze uznali za zabieg niepotrzebny i wręcz szkodliwy.
            • pia.ed Oj przepraszam ... nie zauwazylam ... 02.02.13, 15:58
              Przeczytałam tylko polowe wpisu Marii ,
              a ponieważ temat jest o mattosie, to pomyślałam,
              ze pewnie mattos przeszedł jakaś operacje
              o której nie wiemy ...i dlatego wyłącznie o nim pisałam.

              A tu o skutera44 chodziło ...
              o którym wiem tyle co napisał na Forum,
              ze ma rożne choroby które mu uprzykrzają życie ...
            • mattos Re: mattosku 02.02.13, 18:18
              Bardzo Wam dziękuję. Uważam, że na Forum nie powinno opisywać się o swym stanie zdrowia, bo Wy mnie współczujecie i to jest dobre, ale znajdzie się ktoś, że z czyjejś choroby to tylko będzie się cieszył.
              Cóż wracam pomału do zdrowia jestem pocięty. Było ostre zapalenie woreczka żółciowego i trzustki. W moim wypadku nie można było operować laparoskopowo, ponieważ było ostre zapalenie. Pozdrawiam.
              • dwa-filary Re: mattosku 02.02.13, 21:05
                Trzymaj się i szybciutko wracaj do zdrowia.
                • marii51 Re: mattosku 02.02.13, 21:50
                  mattosku
                  a to masz teraz specjalną dietkę
                  moja matuś męczyła się do 74 rż aż dochtory namówili na operację-
                  a to niespodzianka ....jesteś bardzo dzielny- trzymam kciuki wracaj do zdróweczka coś mocno trzyma nas wszystkich...........
                  --jak to
                  grzechu
                  nam napisał miniemy stówkę i dostaniemy sporo forysmile
                  • super.222 Re: mattosku 03.02.13, 19:27
                    Mattos ... nasz miły i mądry, a chory ...

                    Szybkiego wyzdrowienia. Byle do wiosny. Wówczas wszystko się odradza
                    i wyzdrowieć łatwiej. No więc daję Ci czas do wiosny ... i wracaj żeby niebieskie
                    forum było radosne. Całuski od superki. Uśmiechnij się słuchając o wróbelkach big_grin

                    www.youtube.com/watch?v=dvdZM2VCxk0
                    • marii51 Re: mattosku 04.02.13, 19:43
                      nie jest łatwo--------------
                      w czerwcu miałam nieczynna stopę prawą
                      a dzis w nocy mam nieczynna lewą
                      jest potwornie zle
                      • super.222 Re: marii 04.02.13, 19:58
                        ojtam, ojtam, ... zaraz to, co najgorsze.
                        Trzeba zrobić - możliwie szybko - USG
                        i zobaczyć czy nie tworzy się jakiś zakrzep.

                        Udawaj, że nie możesz wytrzymać bólu
                        i wezwij pogotowie i domagaj się zabrania na
                        oddział ratunkowy. Zrobią pierwsze niezbędne
                        badania. Całuję ... s.





                      • pia.ed Re: mattosku 04.02.13, 22:44
                        marii51 napisała:
                        > w czerwcu miałam nieczynna stopę prawą
                        > a dzis w nocy mam nieczynna lewą
                        > to wyglada na mini udary-lub wylewy?




                        Udar - maly czy duzy, powstaje w mózgu, a nie w stopie wink
                        • mattos Re: mattosku 05.02.13, 11:19
                          Prawda to, co napisała pia.Ed, ale udar, którego źródło jest w mózgu wydaje potem polecenia na cały organizm człowieka. Każdy inaczej udar przechodzi i każdego inaczej udar zaatakował. Jeden po udarze to tylko siedzi na wózku inwalidzkim inny cierpi na niedowład stopy, ręki czy czegoś innego. Mojej siostry mąż po udarze miał zostać wypisany na wózku inwalidzkim a dzień przed wypisem zmarł. Ja udar miałem 2 lata temu po udarze mam plamę na mózgu i niedowład prawej części ciała to wygląda tak, że jestem podzielony na prawą stronę chorą po udarową i lewą zdrową pół głowy boląca a pół nie, pół nosa boląca a pół nie, pół wargi boląca a pół nie, pół języka boląca a pół nie, pół brody boląca a pół nie, ręka i noga prawa boląca. Czasami ledwo wytrzymuję z bólu jest to ból trochę przypominający oparzenie. Marii51 nie załamuj się.
                          • pia.ed Re: mattosku 05.02.13, 13:47
                            Twoj udar jest klasyczny ...
                            wiem tez doskonale ze nie musi obejmowac calego ciala,
                            moze sie ograniczyc do obwiśnięcia polowy twarzy i zaburzenia mowy ...
                            Ale najpierw MUSI NASTAPIC TEN UDAR ... i to lekarz zauważy.

                            Chwilowy niedowład stopy, albo jak w przypadku marii przez jedna noc
                            moze byc wywolany zaburzeniami w krążeniu lub nawet blokada jakiego nerwu ...

                            Sama mialam niedawno taki problem. Nie czulam dloni i wszystko wypadalo mi z reki ...
                            Bez zadnych badan ortopeda stwierdzil, ze zostal przycisniety nerw w przegubie.
                            Pare dni potem zrobil mi ambulatoryjnie zabieg uwolnienia tego nerwu,
                            i dzis władam dłonią normalnie ...
                            A na jesieni mialam podobna historie ale z ramieniem ... gdzie sciegno nie mialo miejsca, i trzeba mu bylo to miejsce zrobic ...

                            Tym razem byla to operacja z usypianiem, w miejscowosci odleglej ode mnie o 40 km..
                            Pojechalam do szpitala na godz 10 00, a o godz 18 00 bylam juz w domu ...
                            Teraz dlon i ramie dziale jak przedtem ...
                            • dwa-filary Re: mattosku 05.02.13, 15:36
                              Marii, to wcale nie musi być coś związanego z krążeniem, udarem itp, to może być coś reumatoidalnego. Warto przebadać. Ja dziś działam już normalnie, a groził mi wózek
                              • skuter44 Marii działaj 05.02.13, 16:43
                                Marii. A co lekarze mówią ? Trzeba pilnie szukać lekarza specjalisty. Aby czegoś nie przegapić.-smile
                                pozdrawiam
                                • pia.ed Re: Marii działaj 07.02.13, 00:03
                                  No i co? Postawiłam właściwą diagnozę ...
                                  chodzi tylko o NERW,
                                  a marii panikowała, ze dostała udaru wink
                                  • marii51 Re: Marii działaj 07.02.13, 13:17
                                    jest poprawa - ortopeda badał oglądał i stwierdził- lepiej mojej stopy cukrzycowej nie wkładać w gips -jedynie naj mocniej teraz zadbać o nie używania jej do chodzenia przez jakiś czas- stosując okłady cieple a wkrótce ćwiczenia zwiększone-ale stopniowo ...

                                    Dobra , już piszmy o wielu innych sprawach -

                                    Pozdrawiam milutko mnie wspierających - będzie dobrze .

                                    ---a w temacie mojego przypadku cicho szawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka