Dodaj do ulubionych

Przesłanie

12.01.09, 23:58
Kazimierza Dąbrowskiego
autora teorii dezintegracji pozytywnej,
wybitnego psychologa i psychiatry.


Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Waszą czułość w nieczułości świata,
za niepewność wśród jego pewności,
za to, że odczuwacie innych jak siebie samych, zarażając się każdym bólem,
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna,
za potrzebę oczyszczenia rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność nie mówienia innym tego co w nich widzicie,
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością,
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego co być powinno,
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w Was

Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Waszą twórczość i ekstazę,
za Wasze zachłanne przyjaźnie, miłości i lęk,
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed Wami

Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie Waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą po Was),
za to, że chcą Was zmieniać zamiast naśladować,
za Waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę,
za niezwykłość i samotność Waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
Obserwuj wątek
    • marii51 Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 09:05
      a mój profesor wychowawca jak ucieszy się tu czytającsmile

      "" Sebastian Łukomski
      Dezintegracja pozytywna

      O Profesorze DĄBROWSKIM....
      Profesor Dąbrowski skonstruował szereg testów
      pozwalających laboratoryjnie odróżnić osoby twórcze,
      nadwrażliwe ("psychoneurotyków") od osób chorych.
      Gdyby tylko ktoś chciał dziś z nich w Polsce korzystać...

      Dawno temu Norwid powiedział, że aby Polak mógł być doceniony w Polsce,
      musi najpierw zostać doceniony na zachodzie. Niestety prof.
      Dąbrowskiego to nie dotyczy (niestety dla nas, bo On mógł z tym żyć,
      chociaż próbował do nas dotrzeć publikując sporo książek w Polsce),
      był niezauważany, bądź przemilczany. Nie mnie oceniać dlaczego tak się stało,
      chociaż historia życia Kazimierza Dąbrowskiego pokazuje,

      że nie chodziło o wartość
      meryt
      oryczną jego teorii.
      Został doceniony na zachodzie
      i dzięki temu jego teoria nie uległa zapomnieniu.
      Był członkiem Rady Wykonawczej Światowej Federacji Zdrowia Psychicznego,
      Francuskiego Towarzystwa Medyczno -
      Psychologicznego oraz Królewskiego Towarzystwa Medycznego w Londynie.
      Popularyzował swoje teorie w USA (Nowy York,
      Chicago, Harvard University w Bostonie),
      we Francji (Centre National des Recherches Scientifiqus w Paryżu) i w Kanadzie.
      Teoria dezintegracji pozytywnej była przedmiotem trzech międzynarodowych
      konferencji:
      w Quebec (1970), Montrealu (1972) i w Miami na Florydzie (1980).
      Po śmierci (26 listopad 1980),
      której w Polsce właściwie nikt
      nie zauważył Archiwum Federalnego Rządu Kanadyjskiego w Ottawie,
      uznając dzieło Dąbrowskiego za ważny wkład w naukę światową,
      Prośba ta została spełniona,
      dzięki czemu z materiałów zostawionych przez profesora
      korzystają dziś uczeni i studenci w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

      Niestety, pasje które w nim szalały,
      były jak burze w szklance wody -
      sztuczne i skalkulowane na zimno. Mozart zaś płonął,
      jego pasje były kataklizmami,
      które nie tylko zapewniły wieczność jego dziełom,
      ale zwyczajnie go zniszczyły...
      Na zakończenie przypomnę słowa Goethego,
      który nigdy nie czytając prac Dąbrowskiego napisał,
      że jeżeli ktoś nie uwierzy w własny rozwój,
      na zawsze zostanie tylko szarym przechodniem."

      esensja.pl/magazyn/2002/03/iso/14_02.html
      • tropem_misia1 Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 09:32
        Pochodzę z gatunku nadwrażliwych.
        • marii51 Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 09:46
          haha
          • tropem_misia1 Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 11:15
            Ja o tym wiem,Ty o tym wiesz,ale trudno zapanować nad reakcją.
            Mimo świadomości,że gór sie nie przeniesie.
            • marii51 Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 12:05
              przyniesie..... przyniesie- wiara czyni cudasmile
              • marii51 Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 12:15
                a mnie to zaineresiło.... smileczytałam...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=86222295&a=86222295
                • annrez Re: Re Psychologia MOJA piętka Achillesowa... 13.01.09, 12:49
                  Ja tez naleze do tego grona i wydaje mi sie ze w dzisiejszym swiecie
                  zle jest wlasnie takim ludziom .
                  • tropem_misia1 Oczywiście,że 13.01.09, 21:14
                    żle.
                    Nieodporni na ciosy.
                    • marii51 Re: realizm. pewien wg pod PROF DĄBROWSKIEGO .. 14.01.09, 09:30
                      dziś zainteresował mnie aż --doszukałam się po drodze--smile
                      store.escapi.net/covers/3/4941_o.jpg
                      "W poszukiwaniu straconego czasu. W cieniu zakwitaj...
                      (aut. Marcel Proust)
                      store.escapi.net/covers/3/4941_o.jpg
                      "Gdy tylko dźwięk jakiś zasłyszany dawniej
                      lub zapach kiedyś odczuwany przypominają się naszej pamięci
                      i zaczynają istnieć zarazem w teraźniejszości i w przyszłości,
                      wówczas trwała i zwykle ukryta istota rzeczy natychmiast zostaje wyzwolona
                      i nasze prawdziwe ja budzi się i ożywa w owej chwili .."

                      będąc na tygodniowych kursach w CO -wspomagających
                      powrotu do zdrowia...to były godzinki dosłownie spotkań ze specjalistami- (w
                      czasie zabiegów radiologicznych- pacjentki przechodzą te specjane kursy
                      odsteresowujące.. )
                      na zawsze pozostanie mi --dzisiątki razy to stosuję-
                      ---wracam do wieku 5-6-7l jestem maleńka dziewczynką..
                      spotykam się w ten sposób z moją mateńką --
                      mój organizm odnawia się dzięki tym wspomnieniom..
                      z przecudnych lat dzieciństwa..
                      opisać moje obrazy?

                      powracanie do lat dziecińśtwa-psychoterapeutka nauczyła nas -
                      jak ważne jest to bardzo ,,,

                      a mi moja nadwrażliwość
                      częściej już.. nie przeszkadza-
                      taka jestem-..
                      tylko z doświadczenia życia biorę to, że uważniej muszę..uważniejsmile
                      -
                      • annrez Re: realizm. pewien wg pod PROF DĄBROWSKIEGO .. 14.01.09, 10:01
                        Marylko , masz racje ze nalezy z optymizmem podchodzic do zycia ale
                        co zrobic gdy wszystko sie wali ?Ja nie jestem osoba ,ktora wszystko
                        widzi czarne ale czasem mysle ze swiat jest niesprawiedliwy
                        • marii51 Re: realizm. pewien wg pod PROF DĄBROWSKIEGO .. 14.01.09, 10:09
                          Aniu-
                          dokładnie ...
                          bywa.. że zastanawiam się.. ale "uciekam "od rozmyślań..
                          każdy ma swojego "mola"-dosłownie tak jest..
                          ile ludzi tyle przeżyć....
                          bywały odwiedziny.. i to ja wysłuchiwałam..
                          --widocznie ktoś chciał bardziej mi powierzyć swoje dylematy- niż zrozumieć moje
                          • marii51 Re: odszukałam jeszcze - 14.01.09, 10:18
                            tropciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka