tropem_misia1
14.01.09, 22:47
pl.youtube.com/watch?v=BJCTrolF3CY&feature=related
Jestem jak stare kobiety nad rzeką ,które wysiadują.Trawione wiedzą o życiu i
doświadczeniem wybierają swoje wersje.Polega to na tym ,że przy zrozumieniu
czegoś lub podjęciu decyzji nie kierują się prawdą absolutną (bo czegoś
takiego w wiedzy o życiu nie ma)tylko wybierają wersję najbardziej
prawdopodobną lub odpowiednią w danej chwili,która czasem jest jak mgnienie oka.
Zdarza się ,że przesłanki mówią o czymś innym niż jest w rzeczywistości
stworzonej przez nas.Lub doświadczenie dochodzi do głosu.
Wtedy stare kobiety wybierają wersje najbardziej odpowiednią dla nich.
Myślą o tym ile dobrego dało im nowo poznane.Myślą o tym ile im za to
przyjdzie zapłacić.
pl.youtube.com/watch?v=YAZyjARWKzM&feature=related