Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku, a Urszulka umarła, bo połknęła
wrzeciono... Oto pierwsze ''kwiatki'' z tegorocznych matur.
" Postać Zosia jest jak młodziutka, pełna witamin, świerza, pachnąca
brzoskwinia. Natomiast postać Telimeny jest jak wysuszona, pomarszczona,
puszczająca soki, wręcz rozpadająca się na kawałki już dojrzała brzoskwinia.
Jak odbicie w lustrze sprzed dwudziestu lat."
---------------------------------------
O matko kochana.
deser.pl/deser/1,83452,6629922,Pan_Tadeusz_z_ptakiem_w_reku___kwiatki_maturalne.html