Dodaj do ulubionych

Seks z robotem

IP: *.ibch.poznan.pl 21.12.07, 14:10
.. rusza - moj laptop jest lepszy i lubie go takim jaki jest. a co
do niezawodnosci to zalezy od systemu - niby migrena nie grozi
robotowi ale jak zacznie "w trakcie" np. defragmentacje dysku to sie
nie bedzie mogl zaangazowac na 100% w to co robi w tle. No i te
awantury np. : o nowa karte graficzna , najnowsza wersje systemu czy
klopoty z przeciazonym wentylatorem,... a nie daj bogi jak sie
zawirusuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Art Seks z robotem IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.07, 04:40
      A ja bym pozapisywal cos jeszcze na ich plyte glowna... "Na jego płycie głównej
      zapisać będzie można najdziksze fantazje seksualne".

      Chciaz zaledwie w poprzednim akapicie autor zapisywal dane na dyski twarde.
      • Gość: Romanujan Re: Seks z robotem IP: *.chello.pl 28.12.07, 18:22
        Jak nauczą je sprzątać, prać i gotować, to sobie taką kupię :) Fantazje
        erotyczne w jej pamięci mogą sobie darować, byle tylko dużo przepisów się
        zmieściło :)
        • tetlian Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do popisu 28.12.07, 18:46
          Wirtualna rzeczywistość będzie miała tutaj o wiele większe pole do popisu. Otóż
          za robota zapłacisz raz i nic w nim już nie zmienisz poza "umysłem". Natomiast
          partnerowi seksualnemu w wirtualnej rzeczywistości każdego dnia będziesz mógł mu
          nadać inny wygląd. Tu wszystko zmienisz. Kolor włosów, kolor skóry, rodzaj
          skóry, zapach i smak ciała, czy też proporcje różnych części ciała. Nawet będzie
          można zmienić skalę. Chcesz pieszczot z olbrzymką większą od Ciebie 100 razy?
          Nie ma problemu. Chcesz pieszczot z miniaturową kobietą? Też będzie to
          wykonalne. Do tego będzie można tego samego partnera rozmnożyć np. 10-krotnie,
          każdej jego wersji nadając inny wygląd i uprawiać seks ze wszystkimi 10-cioma
          partnerami naraz.

          Z robotami powyższe rzeczy już nie byłyby takie proste.
          • Gość: Romanujan Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po IP: *.chello.pl 28.12.07, 19:30
            No dobra, ale co ze sprzątaniem i gotowaniem? Tego wirtualna rzeczywistość mi
            nie zapewni...
            • tetlian Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po 28.12.07, 21:09
              Gość portalu: Romanujan napisał(a):

              > No dobra, ale co ze sprzątaniem i gotowaniem? Tego wirtualna rzeczywistość mi
              > nie zapewni...

              Od tego każdy będzie miał po kilka robotów w domu, które będą budową
              przystosowane do tego typu czynności. Nie będą to seksualne roboty :)
              • Gość: Marco Miłośnicy/czki robotów wymrą (siłą rzeczy) IP: *.magma-net.pl 28.12.07, 23:01
                Nie na sie czym przejmować. Prawo Darwina działa! :)
                • tetlian Re: Miłośnicy/czki robotów wymrą (siłą rzeczy) 29.12.07, 00:27
                  Gość portalu: Marco napisał(a):

                  > Nie na sie czym przejmować. Prawo Darwina działa! :)

                  Oj nie byłbym taki pewny. W ciągu 100-200 lat nasza cywilizacja całkowicie
                  przekształci się w twór mający z naturalnym rozmnażaniem niewiele wspólnego.
                  Ludzie, mutanty, cyborgi, roboty i inne stworzenia będą po prostu produkowane w
                  fabrykach w celu zastąpienia tych jednostek, które umrą lub ulegną zniszczeniu.
                  Popęd płciowy w ogóle nie będzie potrzebny, toteż istoty te nie będą odczuwały
                  przyjemności z uprawiania seksu. Ba, nawet nie będą posiadały potrzebnych do
                  tego narządów.

                  Całość natomiast będzie sterowana jednym wielkim super-umysłem powstałym z
                  połączenia mózgów (poprzez globalną sieć) dziesiątek miliardów istot tworzących
                  cywilizację. Będą one tylko pionkami/neuronami/narzędziami tworzącymi jedną
                  super-istotę oplatającą całą Ziemię, mającą na celu oplecenie w ten sposób
                  kolejnych ciał niebieskich w Układzie Słonecznym, a następnie w całej galaktyce.
                  • Gość: Tomek Super! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 06:08
                    To będzie coś. Może by się jakoś zakręcić żeby przeczekać do tego czasu w
                    jakiejś zamrożonej formie?
                    • suniemie.lk Seks z robotem? Eee, lepiej seks w robocie 29.12.07, 14:12
                      albo robota w seksie
                  • Gość: AI Re: Miłośnicy/czki robotów wymrą (siłą rzeczy) IP: *.chello.pl 29.12.07, 10:29
                    To dosyć Orwellowska wizja - ale czy jest bardziej realna niż "Rok 1984"?

                    Popęd płciowy jest główną siłą napędzającą naszą cywilizację. Dlatego najlepiej
                    poradziły sobie kultury ostro potępiające wszelkie sposoby oszukiwania go. I tak
                    będzie zawsze. Być może możesz sobie produkować ludzi w fabrykach, ale jak
                    zmotywujesz ich do kreatywnego działania?
                    O co będą rywalizować, co będzie ich popychać do wynajdywania nowych rzeczy, do
                    poświęcania się i ryzykowania? Jeden sterujący super-umysł zawsze przegra z
                    milionem zwykłych umysłów, z których każdy może zrobić coś nieprzewidzianego.

                    Nasza cywilizacja przez najbliższe 200 lat na pewno bardzo się zmieni. Ale mało
                    prawdopodobne że zrezygnujemy z tożsamości jednostek, prywatnych ambicji i
                    ciągłych walk ze sobą nawzajem - bo to jest po prostu najefektywniejszy i
                    najbardziej elastyczny mechanizm rozwoju.
                    • tetlian Re: Miłośnicy/czki robotów wymrą (siłą rzeczy) 29.12.07, 19:10
                      Też się nad tym zastanawiałem. Czy istnieje możliwość, że ta super-istota
                      stwierdzi, że rozwijanie się nie ma sensu i będzie tak istniała bez celu? Wydaje
                      mi się, że jednak nie. Bo przecież popęd płciowy nie jest jedyną rzeczą, która
                      motywuje nas do działania. Dla wielu ludzi priorytetem są zupełnie inne rzeczy.
                      Dla jednych rozrywka, a dla innych nauka oraz zdobywanie wiedzy. Weźmy jako
                      przykład kastratów. Przecież oni też mają marzenia i próbują je realizować. A
                      nie ma to nic wspólnego z zaspokojeniem seksualnym.

                      Ponieważ ten super-umysł powstanie z istot ludzkich oraz istot stworzonych przez
                      ludzi, zatem rzeczy, które będą go motywować do rozwoju, będą pochodnymi tych,
                      które motywują obecnych ludzi. Tyle, że będą o wiele bardziej złożone niż
                      obecnie i nie będą zrozumiałe dla pojedyńczego człowieka.

                      A po kilkuset latach istnienia takiej istoty, indywidualizm i konkurencja znowu
                      się pojawi. Wystarczy, że w ten sam sposób zostaną skolonizowane inne systemy
                      gwiezdne. Ponieważ światło między dwiema najbliższymi gwiazdami leci kilka lat,
                      to komunikacja tych umysłów będzie opóźniona o czas podróży światła. Zatem nie
                      będą mogły myśleć jak jedna istota. Czyli każdy system gwiezdny będzie odrębną
                      istotą z własną tożsamością.
                • Gość: Tomek Ale roboty nie wymrą :) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 12:02
                  • suniemie.lk To nie dysk ma być twardy 29.12.07, 14:15
                    tylko upór
                    • tarura Twardy ma być ch.. 29.12.07, 16:35
                      charakter
                • Gość: seba Re: Miłośnicy/czki robotów wymrą (siłą rzeczy) IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 16:46
                  Prostytutki już powinny się bać. Najstarszy zawód świata wyginie, a z nim cała
                  branża!
          • Gość: AI Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:33
            A nie prościej wszczepić sobie do mózgu elektrodę która po prostu będzie Ci
            włączała orgazm na życzenie?
            • tetlian Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po 29.12.07, 00:18
              Gość portalu: AI napisał(a):

              > A nie prościej wszczepić sobie do mózgu elektrodę która po prostu będzie Ci
              > włączała orgazm na życzenie?

              Jeśli dla kogoś przyjemność sprowadza się jedynie do orgazmu, to może sobie tak
              zrobić :) Takie eksperymenty przeprowadzano już na szympansach.
              • Gość: smutas Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po IP: *.dsl.bell.ca 29.12.07, 01:32
                na szympansach to takie eksperymenty przeprowadzano kilka lat wczesniej. Dzisiaj
                taka "elektroda" leczy sie wiele zaburzen zwiazanych z orgazmem
              • Gość: AI Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po IP: *.chello.pl 29.12.07, 10:08
                Jeśli ktoś korzysta z robota do sprawiania sobie przyjemności, to trudno
                zakładać że chodzi mu o coś więcej niż orgazm.
                • Gość: Tomek Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 11:54
                  Masz coś do robotów? Ty to chyba nie wierzysz w AI.
                • tetlian Re: Wirtualna rzeczywistość ma większe pole do po 29.12.07, 19:13
                  Gość portalu: AI napisał(a):

                  > Jeśli ktoś korzysta z robota do sprawiania sobie przyjemności, to trudno
                  > zakładać że chodzi mu o coś więcej niż orgazm.

                  W dzisiejszych czasach to może być prawdą. Ale w przyszłości, kiedy nierealne
                  będzie nieodróżnialne od realnego, sprawy będą wyglądały zupełnie inaczej. Skoro
                  sztuczny twór będzie mógł dać człowiekowi więcej przyjemności niż prawdziwy, to
                  ludzie będą chcieli korzystać z jego usług. Orgazm będzie tylko (tak jak
                  obecnie) ostatnim elementem gry seksualnej.
      • Gość: Andek Re: Seks z robotem IP: *.eranet.pl 28.12.07, 18:39
        Rachel Rosen wiecznie żywa! Ha ha ha!
    • Gość: c97 Re: Seks z robotem IP: *.acn.waw.pl 25.12.07, 01:48
      nie chciałbym żyć w czasach gdy robot zastąpi człowieka w seksie. to prosta
      linia do upadku społeczeństwa. zresztą wystarczy obejrzeć AI Spielberga.
      • Gość: sf-man Re: Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:41
        Nie powołuj się na AI Spilberga, bo to straszny gniot. Zero realizmu wizji
        świata, postaci, sytuacji.
        Miała być fantastyka naukowa, a wyszła kiepska bajka, podszyta psudonaukowym
        bełkotem.
        • Gość: AI Re: Seks z robotem IP: *.globalconnect.pl 28.12.07, 17:46
          To kwestia gustu.
          Przyjmijmy że AI się tobie nie podobał.
          Znam takich którym przypadł bardzo do gustu.
    • Gość: Anna Najlepszy kochanek nie zastapi tego co nieuchwytne IP: 65.91.103.* 28.12.07, 17:27
      z osoba, ktora sie kocha - zadne techniki nie dadza takich odczuc i
      satysfakcji jak "to cos". I jak pieknie mozna zaskakiwac kochana
      osobe, wyczuwac ja/jego. Jak roboty mialyby to robic jesli wiekszosc
      przyjaciol tego nie potrafi?
      Widocznie roboty sa dla tych, kotrzy tego nigdy nie doswiadczyli.
      • Gość: init.d ale która kochanka pójdzie na to, na co gynoboty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:54
        Np analno-oralne penetracje pomiędzy otworami wielu partnerek?
        Wreszcie pornografia w pełni trafi pod strzechy.
    • Gość: jhh Oto Pris - model rozrywkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:36
    • Gość: pynky Re: Seks z robotem IP: *.gdynia.mm.pl 28.12.07, 17:54
      podobną sutuację mieliśmy w "nowym wspaniałym świecie", albo matriksie, na początku stworzono społeczenśtwo bez chorób, głodu, pracy, sama szczęśliwośc i nie zdało egzaminu

      więc idealni kochankowie też nie zdadzą egzaminu, będą musieli zdradzać, mieć migreny i zachcianki jak ludzcy
    • Gość: jhh Wszystko dla naszych kochanych klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:56
      Co to jest?|- Nexus 6.
      Roy Batty.
      Uruchomiony w 2016 roku.
      Model bojowy.|Całkowita samowystarczalność.
      To na pewno ich szef.
      To jest Zhora.
      Zajmowała sią tresurą oddziałów śmierci.
      Piękna i Bestia.
      Ona jest obydwoma.
      Następny z nich to Pris.|Model Przyjemność.
      Na użytek wojskowych klubów|w koloniach.
      Są doskonałymi kopiami ludzi,|jedyne co ich różni, to brak uczuć.
      • Gość: asga Ta.. Zaskakujace jak szybko to zaczyna IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.07, 19:35
        sie spelniac... Zeby chociaz w rl bardziej czerwone oczy dali, bo glupio bedzie
        przylapac partnerke przy gniazdku z pradem podladowujaca sie po wyczerpujacym
        seksie
    • Gość: Kome Kolejny etap końca świata IP: *.c201.msk.pl 28.12.07, 18:14
      Dla mnie jest to kolejny etap Apokalipsy bądź kolejna z tych
      makabrycznych spełnionych przepowiedni Nostradamusa
      • Gość: :) Re: Kolejny etap końca świata IP: *.zdnet.com.pl 28.12.07, 18:17
        Nie konca swiata tylko co najwyzej ludzkosci, a im bardziej sie
        zastanawiam tym bardziej w sumie nie mam pewnosci czy ludzkosc ma
        jakis wiekszy sens w skali calego wszechswiata:)
    • Gość: :P Re: Seks z robotem IP: *.zdnet.com.pl 28.12.07, 18:16
      hehe brzmi calkiem zabawnie, w sumie i tak nieznamy w 100% drugiej
      osoby, tylko tak nam sie zdaje. Jesli by zalozyc ze bylby
      wystarczajaco wiarygodny to czemu nie:)
    • login.zastrzezony Seks z robotem 28.12.07, 18:24
      pl.youtube.com/watch?v=1uHD3RnRmZE
    • Gość: rorio Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 18:30
      O czymś takim pisał Lem w "Tragedii Pralniczej"-> czeka nas zagłada!;)
    • Gość: Rick:) Re: Seks z robotem IP: *.eranet.pl 28.12.07, 18:34
      Rachel Rosen wiecznie żywa!
    • Gość: janusz112 Seks z robotem IP: *.debica231.tnp.pl 28.12.07, 18:36
    • Gość: tege LOL, jeszcze tylko czekać na dodatkowe opcje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 18:39
      typu możliwość dokładnego określenia kształtu "figury" robota oraz rysów
      "twarzy". Każdy będzie miał swój "ideał"... ;]
      Ciekawe co na to prawdziwa partnerka/partner ;]. Nie chciałbym "musieć"
      zapłodnić kobiety, którą na co dzień zajmuje się maszyna :D. No, chyba że
      dojdzie opcja modeli z wbudowanym zbiorniczkiem na spermę, wtedy nie będzie
      trzeba... ;].

      Absurd do potęgi.
      Dziękuję, wolę prawdziwą kobietę, nawet z jej humorami :).
      • Gość: kaczoland atakuje Re: LOL, jeszcze tylko czekać na dodatkowe opcje! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 28.12.07, 18:53
        Kolejna proba odseparowania ludzi od rzeczywistego swiata
        i jego problemow...
      • darkraj Re: LOL, jeszcze tylko czekać na dodatkowe opcje. 28.12.07, 23:37
        Gość portalu: tege napisał(a):

        > typu możliwość dokładnego określenia kształtu "figury" robota oraz
        rysów
        > "twarzy". Każdy będzie miał swój "ideał"... ;]
        > Ciekawe co na to prawdziwa partnerka/partner ;]. Nie
        chciałbym "musieć"
        > zapłodnić kobiety, którą na co dzień zajmuje się maszyna :D. No,
        chyba że
        > dojdzie opcja modeli z wbudowanym zbiorniczkiem na spermę, wtedy
        nie będzie
        > trzeba... ;].
        >
        > Absurd do potęgi.
        > Dziękuję, wolę prawdziwą kobietę, nawet z jej humorami :).
        ================================================= To moze zalatwic
        opcja metody "in vitro" wbudowana w robota-kochanka.
        Tylko kogo dzieci beda nazywac Tatusiem???
    • Gość: Ijon Tichy SF w domu i zagrodzie IP: *.punkt.pl 28.12.07, 19:13
      A o czym będzie można pogadać z takim robotem w przerwie?
      Bo między jednym a drugim, zawsze jest przerwa...
      E... coś tu jest nie tak. Może to i będzie produkt niszowy, tak jak
      dziś plastikowe lale, ale ja tam preferuje "only żywe people".
      Jak na każdą nowość, pewnie znajdą się chętni, niemniej przewidzieć
      nic się nie da na 40 lat naprzód. Ludzie raczej będą tańsi.
      PS. Szkoda, że S. Lem nie doczekał...
      PSS. AI Spilberga to gnioy nad gnioty, większego nie było.
    • mniammniam3 Ryzykowne 28.12.07, 19:41
      Ta pani-robot na filmie ma ładne zęby. Wybraźmy sobie, że robi
      laskę i w tym momencie w programie coś się poprzestawia i nagle te
      zęby się zaciskają. Co prawda w autentyku też jest takie ryzyko.
      • darkraj Re: Ryzykowne 28.12.07, 23:46
        mniammniam3 napisał:

        > Ta pani-robot na filmie ma ładne zęby. Wybraźmy sobie, że robi
        > laskę i w tym momencie w programie coś się poprzestawia i nagle te
        > zęby się zaciskają. Co prawda w autentyku też jest takie ryzyko.
        =================================================== Doznalem
        podobnych odczuc, i musze przyznac, ze na sama mysl ogarnia mnie
        paniczne przerazenie.
        Chyba, ze opcja z tymczasowym usuwaniem tej zebatej gilotyny i
        mechaniczna blokada "ssawki". Tylko to troche pracochlonne przy
        technikach "gora - dol - gora - dol".
    • pan_opticum Seks z robotem 28.12.07, 19:46
      >>Dedykacja książki Davida Levy'ego brzmi: "Dla Anthony'ego,
      studenta Instytutu Technologii w Massachusetts, który daremnie
      próbował znaleźć sobie dziewczynę, po czym doszedł do wniosku, że
      bardziej odpowiadają mu bliższe kontakty z komputerami".<<

      najsmutniejsza dedykacja jaką czytałem
    • Gość: krakowiankajedna Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 19:53
      Przyznam, że jestem niemile zaskoczona... Wchodząc tutaj,
      spodziewałam się raczej sceptycznych komentarzy/krytyki/lamentów w
      stylu "Apokalipsa!!!" (vide Pani Frał i "Włatcy móch"). A tutaj
      większość wyraża zaciekawienie, a nawet entuzjazm... Hm, dla mnie
      sprawa jest prosta - wizja dzielenia swojego życia z anfroidem mnie
      po prostu przeraża. Po takiej lekturze mam ochotę uciec daleko od
      szaleństw innych ludzi na bezludną wyspę :/ Bezludną i bez-robotną ;]
      • Gość: Lena Re: Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 20:04
        Mam podobne uczucia. Te przepowiednie są wręcz straszne. I co, ludzie będą
        woleli układać sobie życie z robotem bo nie ma humorów i lepiej sprząta? Litości.
        • Gość: AI Re: Seks z robotem IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:44
          Ale w czym problem? Ludzie od zawsze zaspokajali się sami przy użyciu
          najróżniejszych technik. Robot nie stanowi tu żadnego większego przełomu.
          Będziemy trochę z politowaniem patrzeć na takich którzy tak spędzają czas, a
          Kościół będzie grzmiał że to grzech. Robot zajmuje trochę więcej miejsca niż
          nadmuchiwana lala, ale jest tylko lalą z bajerami.
        • Gość: Facet Re: Seks z robotem IP: *.Astral.Lodz.PL 29.12.07, 08:00
          Oj biedna Lena...
          Boisz się, że faceci przestaną Wam kobietom ulegać, bo stracicie najmocniejszy
          argument?
          • Gość: seba Re: Seks z robotem IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 17:00
            Gość portalu: Facet napisał(a):

            > Oj biedna Lena...
            > Boisz się, że faceci przestaną Wam kobietom ulegać, bo stracicie najmocniejszy
            > argument?

            :D
            ale przynajmniej ruch feministyczny przetrwa, tyle, że będzie musiał stać się
            konserwatywny, może zbliży się do kościoła? Będzie ciekawie.
            Purytańska natura mężczyzn każe myśleć, że jeżeli seks z taką lalką będzie
            rzeczywiście dawał doznania takie sam czy głębsze niż z kobietą, to wybór jest
            prosty.
        • Gość: Tomek Re: Seks z robotem IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 11:57
          A co takiego strasznego w życiu z miłym, kochającym robotem, który do tego nie
          ma humorów i lepiej sprząta? Jeśli to ludzie będą robić, to znaczy że nie będą w
          tym widzieli nic strasznego.
      • Gość: wer Re: Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 20:08
        bo wcześniej powinnaś wejść tu:
        www.orient-doll.com/order/index.html
        wtedy zaciekawienie komentatorów mniej by cię zaskoczyło...
        • Gość: łomatko Hehe szok :-) IP: *.elpos.net 29.12.07, 06:28
          Właśnie byłem na tej stronie. Za parę lat te lalki pewno będą się ruszać, np.
          delikatne ruchy głowy, oczu, bioder itd. A swoją drogą sądząc po wieku
          niektórych lalek widać preferencje Japończyków...
          • Gość: seba Re: Hehe szok :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 16:54
            Hehehe, oni tak od dawna mają, wystarczy popatrzeć na mangi itd.

            Ta druga od góry jest fajna :P
      • darkraj Re: Seks z robotem 28.12.07, 23:50
        Gość portalu: krakowiankajedna napisał(a):

        > Przyznam, że jestem niemile zaskoczona... Wchodząc tutaj,
        > spodziewałam się raczej sceptycznych komentarzy/krytyki/lamentów w
        > stylu "Apokalipsa!!!" (vide Pani Frał i "Włatcy móch"). A tutaj
        > większość wyraża zaciekawienie, a nawet entuzjazm... Hm, dla mnie
        > sprawa jest prosta - wizja dzielenia swojego życia z anfroidem
        mnie
        > po prostu przeraża. Po takiej lekturze mam ochotę uciec daleko od
        > szaleństw innych ludzi na bezludną wyspę :/ Bezludną i bez-
        robotną ;]
        ====================================================== Eeeh, widac
        nie znasz odjazdowego orgazmu przy wspomaganiu.
      • Gość: mócha Re: Seks z robotem IP: 212.160.152.* 29.12.07, 09:41
        A tu się okazuje że kobiety są nam nie potrzebne ? Niezła skórka na próbówce
        trzeba przyznać, a szybciej się klonuje.
    • Gość: XYZ Seks z robotem IP: *.187.240.13.ip.airbites.pl 28.12.07, 20:23
      Jeżeli mnie pamięć nie myli to niejaki Karel Capek opisał kiedyś w
      swojej książce bunt robotów.Podobnie może być z ich seksualnymi
      ekwiwalentami.Jak już każdy bedzie miał w łóżku swojego robota i
      będzie go nadmiernie wykorzystywał to mogą sie one też zbuntować
      (zarówno "kobietony" jak i męskie elektroniczne odpowiedniki).Co się
      stanie kiedy sterownik odpowiedzialny za płynną regulację seksu
      oralnego właczy nacisk równy sile potrzebnej do rozkruszenia orzecha
      kokosowego w przypadku kobietona lub ruchy frykcyjne z
      częstotliwością karabinu maszynowego i siłą młota pneumatycznego?
      Zostańmy przy uświęconej tradycji!!!
    • Gość: a to wspaniale IP: *.gprs.plus.pl 28.12.07, 20:31
      Moze w koncu ludzie sie czegos naucza w seksie. Ludzie sa beznadziejni jesli
      chodzi o seks, ja tez jestem pewien, ze roboty moga byc o wiele lepsze 'w tych
      sprawach'.
      • Gość: ace robot z robotem :D IP: *.mlociny.waw.pl 28.12.07, 20:37
        ciekawe do czego poza konsumpcją będą jeszcze potrzebni ludzie ...
        • Gość: Tomek Re: robot z robotem :D IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 08:20
          Do niczego. A co my, niewolnicy jesteśmy, żeby musieć być zawsze do czegoś
          potrzebnym?
      • Gość: ala Re: to wspaniale IP: *.tvk.torun.pl 28.12.07, 21:21
        a wyczytales to w claudii, czy na jakims portalu? przepraszam cie, ale ja mam
        kochanka, ktorego na nic bym nie zamienila. polecam najpierw sprobowac seksu z
        calkiem realnym partnerem, a pozniej wyrazanie opinii...
      • Gość: duchowa Re: to wspaniale IP: *.eranet.pl 28.12.07, 21:49
        skoro uważasz, że ludzie są beznadziejni, jeśli chodzi o seks to
        znaczy, że masz doświadczenie z innymi istotami. Jakimi? Zwierzętami?
        A sam kim jesteś? Kosmitą?
        • darkraj Re: to wspaniale 29.12.07, 00:01
          Gość portalu: duchowa napisał(a):

          > skoro uważasz, że ludzie są beznadziejni, jeśli chodzi o seks to
          > znaczy, że masz doświadczenie z innymi istotami. Jakimi?
          Zwierzętami?
          > A sam kim jesteś? Kosmitą?
          ================================================ A jesli z soba
          samym/sama?
          Tak, my wiemy i rozumiemy, ze to grzech.
          Fantazje seksualne sa jednym z najbardziej skrywanych uczuc, a
          jednoczesnie najsilniejszym bodzcem dzialania kazdego czlowieka
          (poza macierzynstwem, ktore jest takze skutkiem seksu).
      • darkraj Re: to wspaniale 28.12.07, 23:54
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Moze w koncu ludzie sie czegos naucza w seksie. Ludzie sa
        beznadziejni jesli
        > chodzi o seks, ja tez jestem pewien, ze roboty moga byc o wiele
        lepsze 'w tych
        > sprawach'.
        =================================================== No, raczej nie
        bardzo, bo oprogramowanie bedzie zbiorem ludzkich doswiadczen w tym
        wzgledzie. Jest za to szansa rozwiniecia swiadomosci seksualnych, co
        w kulturze monogamicznej jest bardzo utrudnione.
    • Gość: obst Seks z robotem IP: *.CNet.Gawex.PL 28.12.07, 20:51
      ale jej musi potem z pyska...
      jechać.
      • Gość: Rangheros Extra IP: 65.197.200.* 28.12.07, 21:13
        Szkoda, ze nie wczesniej. Ile to czlowiek stracil czasu, kasy i
        nerwow na polowaniu na kobiety.
        Teraz kompletne "uniezaleznienie" od bab i ich kaprysow, sklepow z
        ciuchami i marudzenia...YESSSSSSSSSSSSSS!!!!!
    • Gość: duchowa,nie jech ciekawe... IP: *.eranet.pl 28.12.07, 21:23
      ...czy robot zajmie się sparaliżowanym małżonkiem, lub czy będzie
      siedział przy łóżku umierającego partnera? Fizycznie i technicznie
      to jest możliwe, ale czy taka obecność będzie obecnością osoby
      kochającej? Z resztą nad czym ja się zastanawiam, jak ludzie zaczną
      się żenić z robotami, to przecież będą czasy, gdy każdy poważniej
      chory będzie poddawany eutanazji, a sklonowana kopia już będzie
      czekała w kapsule na aktywacje. BOŻE DZIĘKI CI ZA KATAKLIZMY I
      CHOROBY!!! Tylko cierpienie ratuje człowieka przed jego pychą i
      głupotą!
      • Gość: Rangheros Re: ciekawe... IP: 65.197.200.* 28.12.07, 21:33
        Gość portalu: duchowa,nie jech napisał(a):

        > ...czy robot zajmie się sparaliżowanym małżonkiem, lub czy będzie
        > siedział przy łóżku umierającego partnera? Fizycznie i technicznie
        > to jest możliwe, ale czy taka obecność będzie obecnością osoby
        > kochającej? Z resztą nad czym ja się zastanawiam, jak ludzie
        zaczną
        > się żenić z robotami, to przecież będą czasy, gdy każdy poważniej
        > chory będzie poddawany eutanazji, a sklonowana kopia już będzie
        > czekała w kapsule na aktywacje. BOŻE DZIĘKI CI ZA KATAKLIZMY I
        > CHOROBY!!! Tylko cierpienie ratuje człowieka przed jego pychą i
        > głupotą!

        TY masz cos z glowa, chcesz cierpiec? Chyba nigdy nie cierpialas, ze
        wypisujesz takie bzdety. Nie prowokuj Bozi, bo moze Ci pokazac co to
        cierpienie.


        • Gość: duchowa Re: ciekawe... IP: *.eranet.pl 28.12.07, 21:43
          nie mam nic z głową i nie widze powodu, żebyś mnie obrażał. Cierpiałam
          i widziałam cierpienie i uważam, że w obliczu cierpienia, człowiek
          docenia to kim jest i kim są dla niego inni ludzie, a nie zastanawia
          się nad tym jak tu sobie zrobić dobrze samemu, czy za pomocą robota.
          Co nie znaczy, że chce cierpieć, czy czekam na katastrofę, jedynie
          rozumiem ich sens. Natomiast przeraża mnie człowiek dążący za wszelką
          cenę do wygody, a oddalający się od drugiego człowieka.
          • Gość: Rangheros Bardzo ciekawe Pani Dychowa IP: 65.197.200.* 28.12.07, 22:02
            Gość portalu: duchowa napisał(a):

            nie mam nic z głową i nie widze powodu, żebyś mnie obrażał.
            Cierpiałam
            i widziałam cierpienie i uważam, że w obliczu cierpienia, człowiek
            docenia to kim jest i kim są dla niego inni ludzie, a nie zastanawia
            się nad tym jak tu sobie zrobić dobrze samemu, czy za pomocą robota.
            Co nie znaczy, że chce cierpieć, czy czekam na katastrofę, jedynie
            rozumiem ich sens. Natomiast przeraża mnie człowiek dążący za
            wszelką
            cenę do wygody, a oddalający się od drugiego człowieka.

            Przeciez ja Cie obrazam dla Twego wlasnego dobra, TY chcesz
            cierpiec. W zyciu przeszedlem wiele i jak czytam takie idiotyczne
            teksty, jak Twoje, to mi slabo.
            Czlowiek zawsze dazyl, do wygody , dlatego masz np. pralke
            automatyczna, ogrzewanie, klimatyzacje. Ja do drugiego czlowieka
            wolalbym sie za czesto nie zblizac 90% to bestie, mam maly krag
            przyjaciol.
            Wszyscy walczymy z drugim czlowiekiem na co dzien, to ciagla
            konkurencja w pracy, o stanowiska, kase, w zyciu o kobiety ,
            popularnosc..., patent na madrosc...zdrowie...
            Jest to troche meczace.
            Jak chcesz cierpiec to moze stuknij sie mlotkiem w glowe, spal sie
            na stosie, bo ja wiem, mozesz sie postarac i np. niewinnie trafic do
            wiezienia, tam zblizysz sie do innych ludzi. Powodzenia zycze.
            • Gość: Rangheros Pani Duchowa - jescze pomogam IP: 65.197.200.* 28.12.07, 22:09
              No mozesz sobie pani noge obciac, jak zabraknie pomyslow na
              scierpienie to napisz.
              • Gość: Rangheros Re: Pani Duchowa - jeszcze pomogam i sorry IP: 65.197.200.* 28.12.07, 22:12
                Cierpienie sorry,....mozess wyjsc na golasa na dwor...Chyab .e
                lubisz zimno. Sorry wtedy. To wyjdz jak bedzie cieplo.
                • Gość: duchowa Przepraszam Pana Panie Rangheros IP: *.eranet.pl 28.12.07, 22:37
                  Niepotrzebnie wdałam się z Panem w dyskusje, nie wiedziałam, że mam do
                  czynienia z internetowym debilem, który nie czyta dokładnie postów,
                  nie prowadzi dialogu, tylko chamsko atakuje rozmówce.
                  Gdybyś miał zdolność przyswajania słowa pisanego, wiedział byś, że ani
                  razu nie dałam do zrozumienia w swoich wypowiedziach, że chce
                  cierpieć. Nie musisz już odpowiadać na tego posta, bo nie mam zamiaru
                  kontynuować korespondencji. Asta la vista Rangheros
                  • Gość: rangheros Re: Przepraszam Pana Panie Rangheros IP: 65.197.200.* 28.12.07, 22:55
                    Niepotrzebnie wdałam się z Panem w dyskusje, nie wiedziałam, że mam
                    do
                    czynienia z internetowym debilem, który nie czyta dokładnie postów,
                    nie prowadzi dialogu, tylko chamsko atakuje rozmówce.
                    Gdybyś miał zdolność przyswajania słowa pisanego, wiedział byś, że
                    ani
                    razu nie dałam do zrozumienia w swoich wypowiedziach, że chce
                    cierpieć. Nie musisz już odpowiadać na tego posta, bo nie mam
                    zamiaru
                    kontynuować korespondencji. Asta la vista Rangheros


                    No widzisz jak w kazdym czlowieku mieszka "cham" - widzisz, jak
                    ladnie umiesz wyzywac od debili..., nie obchodzi mnie , Twoje
                    polecenie "nie musisz"...robie co chce. W Tobie wkurzyla mnie tylko
                    pochwala cierpienia, reszta byla durnym zartem. Na tym forum chyba
                    tylko gimnazjalne dzieci chca cierpiec. Zreszta widac, ze pisze w
                    wiekszosci gowniarstwo gimnazjalne, bo temat jest zartobliwy, lata
                    mina zanim to nastapi.
                    Dla mnie posiadanie klonow np. najatrakcyjniejszych kobiet swiata,
                    to calkiem niezla przyjemnosc. Ktos zauwazyl, ze z posta na post
                    durnieje, Nobel za spotrzegawczosc, pisze z pracy to California,
                    jest piatek...i jestem wykonczony, coraz b. zmeczony i pochwala
                    uszlachetniajacego cierpenia wykancza mnie...Wole robota Catherina
                    Zeta, YES!!
                • Gość: Pfff Re: Pani Duchowa - jeszcze pomogam i sorry IP: *.181.219.81.magma-net.pl 28.12.07, 22:39
                  Z posta na post jakbyś durniał.
      • Gość: AI Re: ciekawe... IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:53
        Robot zajmie się sparaliżowanym małżonekiem znacznie lepiej niż zrobiłby to
        człowiek. Ale czy naprawdę nie masz większych problemów?
        Nikt nie będzie się z powodu robotów poddawał eutanazji, ani nikogo nie będą
        zastępować klony. Naoglądałaś się chyba jakichś filmów klasy C i myślisz że to
        na poważnie.

        Póki co roboty nie dorównują rozumem człowiekowi, a w takiej sytuacji posiadanie
        ich w domu nie różni się specjalnie od posiadania psa albo kota. Czy osoby
        samotne mieszkające z psem albo kotem też Cię tak mierżą?

        A jeśli roboty dorównają kiedyś rozumem człowiekowi - to jakie będzie miało
        znaczenie czy ktoś jest "naturalny" czy "sztuczny"? Białko jest święte i tylko
        ono ma duszę, a krzem jej mieć nie może?
        • Gość: duchowa Re: ciekawe... IP: *.eranet.pl 29.12.07, 03:10
          chyba...nie przeczytałeś dokładnie artykułu, chyba nie wyczułeś
          sarkazmu w moim poście i chyba mało wiesz o tym do czego dąży i co już
          osiągnęła technologia, a nie filmy klasy C. I chyba to nie białko jest
          święte.
          • Gość: AI Re: ciekawe... IP: *.chello.pl 29.12.07, 10:10
            Za dużo tych "chyba". Co zatem takiego osiągnęła i do czego dąży technologia?
            Rozwinęły się techniki eutanazji?
        • Gość: Tomek Dokładnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 06:21
          Wolność dla robotów! Precz z robofobami - rasistami. To tak jak niektórym
          przeszkadza że ktoś uprawia seks z Murzynem.
      • darkraj Re: ciekawe... 29.12.07, 00:06
        Gość portalu: duchowa,nie jech napisał(a):

        > ...czy robot zajmie się sparaliżowanym małżonkiem, lub czy będzie
        > siedział przy łóżku umierającego partnera? Fizycznie i technicznie
        > to jest możliwe, ale czy taka obecność będzie obecnością osoby
        > kochającej? Z resztą nad czym ja się zastanawiam, jak ludzie
        zaczną
        > się żenić z robotami, to przecież będą czasy, gdy każdy poważniej
        > chory będzie poddawany eutanazji, a sklonowana kopia już będzie
        > czekała w kapsule na aktywacje. BOŻE DZIĘKI CI ZA KATAKLIZMY I
        > CHOROBY!!! Tylko cierpienie ratuje człowieka przed jego pychą i
        > głupotą!
        ================================================= Opamietaj sie. Tu
        mowa jest o seksie, a nie o milosci. To dwa, nie zawsze relatywne,
        zagadnienia!
        • Gość: duchowa Re: ciekawe... IP: *.eranet.pl 29.12.07, 03:01
          Cytuję fragment artykułu, którego dotyczy to forum "zdaniem naukowca -
          "seks z robotami i miłość do nich są nieuniknione"."
          moja wypowiedź bazuje też na innej lekturze, gdzie podawane są
          przykłady osób żyjących z silikonową lalką, jak z członkiem rodziny.
          Jednym słowem w swoim poście poruszam głębszy problem niż doskonała
          maszynka do seksu.
          • Gość: Tomek Re: ciekawe... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 06:23
            Ale o jakim "problemie" mówisz? Roboty są w czymś gorsze od ludzi?
    • Gość: aga Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 21:25
      A jak beda sie rozmnazac?
      • Gość: wer Re: Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 22:54
        Gość portalu: aga napisał(a):
        > A jak beda sie rozmnazac?

        cóż, zanim skonstruują sztuczną macicę będą się rozmnażać tradycyjnie, bo bożemu (seks małżeński tylko w celu prokreacji) czemu Kościół Katolicki powinien przyklasnąć...
      • Gość: Tomek Re: Seks z robotem IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.07, 08:22
        No normalnie, będą skręcać małe roboty na taśmie produkcyjnej.
    • Gość: autor Seks z robotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 22:42
      Jezzzzuuuuuuu..... dla mnie bomba...tylko jeszcze żeby nie miała
      skośnych oczu... dajcie mi taką zaraz, bo do tych żywych bab już
      naprawdę nie mam zdrowia.
    • boleclaw Seks z robotem 28.12.07, 22:47
      wpadłem na świetny pomysł można by pujść do sklepu z robotami i
      poprosic sprzedawce żeby przedstawiał nas jako super realistyczny
      model sex robota to by była niezłą polewa
      • Gość: Janek Re: Seks z robotem IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:55
        Dopiero byś się śmiał jakby Cię kupiła jakaś stara baba, albo wąsaty
        meksykaniec, którego kręcą takie rozrywki.
        • darkraj Re: Seks z robotem 29.12.07, 00:41
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > Dopiero byś się śmiał jakby Cię kupiła jakaś stara baba, albo
          wąsaty
          > meksykaniec, którego kręcą takie rozrywki.
          ================================================ He, he, dobre.
          Widac znudzila sie chlopcu wlasna graba, ale nie przemyslal pomyslu
          przed rozpoczeciem pisania.

          A na powaznie, takie rozwiazania istotnych dla kazdego zyciowych
          funkcji, moze wkrotce znacznie ograniczyc przestepstwa na tle
          seksualnym.

          Pan lub Pani dewiantka zamowi sobie maszyne o wygladzie i
          oprogramowaniu odpowiadajaca niespelnionych marzen seksualnych.
          To moze byc szansa na stopniowy zanik gwaltow (zwlaszcza tych ze
          szczegolnym okrucienstwem), pedofilii w odmianach chlopiecych i
          dziewczecych, a nawet maszyny o wygladzie preferowanego stworzenia.

          Brzmi okrutnie?
          Wiem, ale nie oszukujmy sie, bo dewiacje seksualne istnieja od
          zarania ludzkosci.
          Zadne kultury i systemy prawne nie zniwelowaly pewnych sklonnosci
          kazdego z osobna czlowieka.

          Moze maszyny beda sposobem na zaoszczedzenia cierpien ofiarom?
        • boleclaw Re: Seks z robotem 29.12.07, 11:36
          tego nie wziołem pod uwagę ale można by wmuwić klientom że ten typ
          robota ma zaprogramowane wąskie preferencje seksualne
          • Gość: seba Re: Seks z robotem IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 17:08
            to byś nie znalazł kupca.
            Ty se słownik najpierw kup.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka