kobieta_na_pasach
24.09.09, 09:41
raczej nie mam problemow z wlasna asertywnoscia, ale wczoraj
poczulam sie bezsilna wobec asertywnosci mlodej niuni. po prostu
zamurowala mnie jej postawa. a cala rzecz dziala sie w damskiej
toalecie tak dla ciekawosci, bo tam mnie owo dziewcze dopadlo. co
mam z tym zrobic?