Cichutko.

07.07.10, 14:56
Cichutko odeszła
by biegać po zielonych
wiecznie łąkach
nigdy nie koszonych.
    • tropem_misia1 Re: Cichutko. 07.07.10, 16:15
      Już widzę jak biegniesz
      po zielonych łąkach.
      Jak mami cię motyl,
      jak wabi biedronka.
      A wiecznie zielona,
      trawa mokra rosą,
      kosą nieskażona,
      gdzie anioły boso
      chodzą zadumane.

      A nad tym dywanem,
      twe miodowe oczy.
      Ciepłe i wilgotne
      tylko chochlik droczy
      się ze mną i błyszczy
      w kacie prawym oka.
      Witaj mniejszy bracie-
      szepnie Bóg z wysoka.
      • krokodyl_13 Re: Cichutko. 07.07.10, 21:49
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ie/wc/3dru/Ukv9gOuv9x7yP6d0AX.jpg
        • krokodyl_13 Re: Cichutko. 07.07.10, 21:50
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ie/wc/3dru/yPpBv6ym0VAvQs5uyX.jpg
          • tropem_misia1 Re: Cichutko. 08.07.10, 07:27
            https://1.bp.blogspot.com/_6DFYplkd7U4/TDSRckyY7uI/AAAAAAAABEc/VNZe0BEIaVw/s320/25574_100496983323108_100000884193711_10742_7237606_n.jpg
          • trusiaa Re: Cichutko. 08.07.10, 08:02
            Krokodylku... Przytulam... mocno.
            • krokodyl_13 Re: Cichutko. 08.07.10, 15:11
              lecom mi łzy krokodyle więc sie nie odzywam
              • kolorowa_skarpetka Re: Cichutko. 08.07.10, 15:18
                przytulam rowniez Krokodylku
                mi pomaga myslenie ze to nie koniec
                ze jest reinkarnacja i sie urodzi na nowo w jeszcze lepszym zyciu
                a to tylko pewien etap przejsciowy sie zamknal
                uwolnienie od zuzytego juz ubranka
                zmiana na nowe, lepsze...

              • ave.duce Re: Cichutko. 08.07.10, 15:44
                „DOKĄD IDĄ PSY GDY ODCHODZĄ”

                Dokąd idą psy gdy odchodzą?
                No bo jeśli nie idą do nieba,
                to przepraszam Cię, Panie Boże,
                mnie tam także iść nie potrzeba.

                Ja poproszę na inny przystanek –
                tam gdzie merda stado ogonów;
                zrezygnuję z anielskich chórów
                tudzież innych nagród nieboskłonu.

                W moim niebie będą miękkie sierści,
                nosy, łapy, ogony i kły;
                w moim niebie będę znowu głaskać
                wszystkie moje pożegnane psy…


                Barbara Borzymowska

                https://p.animalia.pl/img/produkty/duze/trixie/pilka3414.jpg
                • krokodyl_13 Re: Cichutko. 09.07.10, 15:35
                  Czy żal kiedykolwiek minie?
                  • trusiaa Re: Cichutko. 09.07.10, 15:50
                    Po stracie Frygi szkliły mi się oczy na każde jej wspomnienie.
                    Żeby odreagować... wysprzątałam cały dom... żeby nawet kłaczek sierści nie
                    został. sad

                    A potem... dużo o niej mówiłam, oglądałam zdjęcia, nagrania - wspominałam jaką
                    była przyjaciółką, wszystkie najzabawniejsze wspólne chwile. Pomogło. Myślę o
                    niej nadal, ale już bez żalu i wiem, że ona tam na mnie czeka smile
                    • krokodyl_13 Re: Cichutko. 10.07.10, 09:19
                      tak właśnie jest, tyle że nie sprzątam bo nic mi się nie chce
Pełna wersja