tropem_misia1
29.12.14, 04:48
się rozglądam...a tu i tam ....taki spokój, taka wielka nieobecność.
Tylko mię powinność wykopała z łóżka?
Nie żebym miała do pracy zasuwać ( urlop mam )
Idę po prostu ciało me dać na pastwę.
Konkretnie kręgosłup.
Już wiem co mnie czeka , bo raz zaliczyłam to to.
Przetrwam.