Wstawszy

29.12.14, 04:48
się rozglądam...a tu i tam ....taki spokój, taka wielka nieobecność.
Tylko mię powinność wykopała z łóżka?
Nie żebym miała do pracy zasuwać ( urlop mam )
Idę po prostu ciało me dać na pastwę.
Konkretnie kręgosłup.
Już wiem co mnie czeka , bo raz zaliczyłam to to.
Przetrwam.
    • darima_ka Re: Wstawszy 29.12.14, 18:19
      O tej godzinie z wyrka może mnie tylko silna potrzeba wygonićbig_grin
      • rudka-a Re: Wstawszy 29.12.14, 21:05
        Czy Tropciu bardzo trzeszczał kręgosłup?suspicious
        • tropem_misia1 Re: Wstawszy 30.12.14, 06:24
          Nie trzeszczał.Było już lepiej.
          I dziś rano nie wstałam tak bardzo połamana, tylko trochę.
          Muszę iść krew oddać.
          Sie mi tak bardzo nie chce.

          I tak człek urlop wykorzystuje , bo chodząc do pracy ma niewiele czasu.
          • rudka-a Re: Wstawszy 30.12.14, 07:50
            Znacy się...idzie ku lepsiejszemu wink)
            czyli ranne wstawanie nie na darmo, zwłaszcza to urlopowe smile
            Trochę za zimno na spacerek, ale czego człek nie robi...ku zdrowotności wink
Pełna wersja