16.07.15, 06:54
się najbardziej boicie?

przeca każdy się lęka tego czy tamtego....
Obserwuj wątek
    • rudka-a Re: Czego 16.07.15, 09:24
      Może boi się...własnego cienia? wink)
    • lilith70 Re: Czego 16.07.15, 09:50
      Niedołężnej starości, uzależnienia od innych, złego traktowania w chorobie, biedy, ale jeśli takie sytuacje nastąpią, to dokonam na sobie eutanazji, jestem już przygotowana. No chyba że będę miała Alzheimera i zapomnę co to ja chciałam zrobić wink
      • rudka-a Re: Czego 16.07.15, 10:10
        Sama myśl o takiej jesieni życia napawa wręcz grozą...
        oby nie!!....a jeśli jest tak gdzies zapisane, to krótko niech to trwa....
        smile
      • cambria1.2 Re: Czego 16.07.15, 10:14
        Tak, tego co Lila oraz poczucia rezygnacji, godzenia się z beznadzieją, wegetacji i takiej samotności, że jedyną rozrywką będzie liczenie własnych palców u rąk sad
        • lilith70 Re: Czego 16.07.15, 11:13
          Rezygnacja nie jest taka zła,bo przynajmniej człowiek się godzi z własnymi ograniczeniami i nie wali wciąż głową w mur, nie czuje już rozczarowania, a jak czuje, to w znikomym stopniu, nie jest zgorzkniały, jest to smutne takie godzenie z sytuacją, ale przynajmniej przebiega spokojnie. W życiu z wieloma rzeczami człowiek musi się pogodzić, inaczej dostałby w głowę. Chyba, że ktoś żyje bezproblemowo, nie zaznał nigdy smaku porażki, a jego życie to jedno pasmo sukcesów lub wiecznej walki z niemożliwym. Pewnie tacy też bywają.
          • rudka-a Re: Czego 16.07.15, 13:40
            Wali łbem do czasu, a potem i tak musi się poddać...
            starość się Panu nie udała!
            !
            • lilith70 Re: Czego 16.07.15, 14:56
              Tylko od mocnych wstrząsów i uderzeń o mur substancje w człowieku intensywnie mieszają się i robią się cierpkie,a mawet gorzknieją smilesmilesmile
              • rudka-a Re: Czego 16.07.15, 18:05
                Ahaaaaa...to takie cóś, jak...wstrząśnięte i..zmieszane wink?
                • lilith70 Re: Czego 16.07.15, 19:15
                  wstrząśnięte i trujące dla otoczenia hahaha Dziś podsłuchałam dwóch dziadków....
                  -
                  • rudka-a Re: Czego 16.07.15, 20:29
                    Albo i gorzej wink zrzędliwy się człek stanie, ciągle niezadowolony......współczuć otoczeniu smile wink)
                    • lilith70 Re: Czego 16.07.15, 21:03
                      NO OTOCZENIU I SOBIE, BO WSZYSCY ZWIEJĄ tongue_out
                      Oj caps lock mnie opanował...wypiłam dwa piwa na nerwy przedurlopowe i to pewnie dlatego tongue_out big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka