tropem_misia1
03.01.16, 18:00
dy - to dla bezzębnych - taki dygot.
Dz..dz..dz.. - to dla tych z zębami jak dzwonią.
U nas rano 17 stopni minus
w samo południe 12 stopni minus.
Wreszcie mogggłam ubbrać buciki z bababaranka ,które mi dziecko przywiozło.Z australiskiego baranka.
Boskie.
Otuliły , ociepliły ,