Dodaj do ulubionych

Krótka (?) historia obśpiewania.

03.07.16, 14:11
Bo zostałam obśpiewana dokładnie!!

Miało to miejsce kole dworca w Katowicach!

A jak się tam znalazłam?
Wracając z Gliwic do Krakowa zorientowałam się ,że w Gliwicach muszę czekać na busa ponad trzy godziny.Aaaaaaaaaaaaa!
Czekanie działa na mnie destrukcyjnie.
Poddana podszeptom ,że do Katowic pół godzinki ,rzut beretem , a z Katowic busy do Krakowa co 15 minut zaczęłam zastanawiać się nad takim powrotem.
Po chwili dotarło do mnie : zgubię się.Nie mam kompletnie orientacji w terenie.
Zawsze się gubię.
Moje oczy zrobiły się okrągłe jak spodki i tak mi zostało , bo płodziłam decyzję.
Pomogła mi starsza pani ,rodowita Ślązaczka z pięknym akcentem . Wsłuchałam się w jej : ja,ja,ja i wlazłam w autobus.Starsza pani utonęła w moich przerażonych spodkowatych oczach i asekurowała mnie aż do Rybnika opowiadając swoję historię.
A potem...aaaaaa...mnie zostawiła w tym autobusie.

Powtarzałam jak modlitwę : plac koło dworca katowickiego.
Naraz na przeciw mnie siadła młoda dziewczyna - też Ślązaczka.
Zapytałam nieśmiało wybałuszając oczy jeszcze bardziej : czy jak wysiądę przy dworcu to będą tam busy do Kraka.
- Jo,jo,jo - usłyszałam.
Dowiedziałam się też ,że młoda też tam chce dotrzeć , bo jedzie do Kraka.Hura!!
Sie przyssałam do niej i podążałam szparko za nią jak najlepszy detektyw.Kawał drogi dla osoby z astmą i POCHP.
Dotarłyśmy do celu i okazało się ,że 3 miesiące temu przeniesiono busy na inny plac.
Młoda ruszyła nazad a ja za nią.
Noo miła była , bo lukała do tyłu za mną czy jeszcze żyję i za nią podążam.
Nagle zatrzymała się i powiedziała ,że tu musi wejść pokazując budynek.
Wpadłam w panikę i obchodząc łukiem dobre wychowanie zapytałam : - po co???
Sie dowiedziałam : - siku.
Szczęśliwa przyklapnęłam przy budynku , zapaliłam fajkę myśląc : a sikaj sobie nawet 2 godziny to se odetchnę wreszcie.
ech,,,sikanie trwało krótko więc podniosłam swe ciało obłe i pognałam za nią cały czas paląc.
Przechodziliśmy koło ulicznego zespoły raperskiego, który jak mię dostrzegli , taką zadyszaną, czerwoną , upoconą i ćmiącą jak lokomotywa zaczęli rapować na mój temat.O tym jak to kobieta idzie ulicą i pali.
Treści dokładnej nie znam ,bo przemknęłam jak meteor koło nich podążając za planetą - kobietą ,która chyba w ogóle nie miała grawitacji bo niezbyt szybko mi to szło.

noooo....ale byłam obśpiewana!!
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 14:49
      Hahaha smile
      Misiu, przypomniałaś mi coś. Otóż kiedyś, kieeeeeeedyś hen hen, moi koledzy z klasy bezlitośnie wyśmiewali "miłostki" nas, dziewczyn. Wyśmiewali znanymi piosenkami. Mnie się dostała taka delikatna przeróbka:

      >>Rycerzy trzech:
      Paweł, Robert i "szkoły ozdoba"*
      Gnębi nas pech,
      wszystkim nam się ... , ach, podoba
      Zwalczcie tę chuć,
      inny cel wam historia wskazuje
      Musimy knuć, musimy knuć -
      Denerują nas bowiem te .uje<<

      (*najgorszy kujnon w szkole wink)
      • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 14:59
        O mnie był wierszyk-przrróbka "Szedł Grześ..."
        wink
        • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 15:13
          Co gubiłeś przez dziurkę?
          wink
          • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 15:59
            Nic nie gubiłem wink
            a wierszyk jest....mało cenzuralny!
            • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 16:22
              Dawaj go tu!!
              wink
              • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 16:23
                Zamiast cenzurować, wypierzemy co brudniejsze fragmenty smile
                • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 17:40
                  Szedł Grześ przez wieś
                  Jakaś ku..... mówi cześć
                  Grześ zaś odpowiada krótko
                  odpi....l się prostytutko!
                  • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 19:30
                    Wiedziałem..........
                    • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 20:05
                      Co wiedziałeś?
                      A dziad wiedział, nie powiedział, a to było tak...
                      tongue_out
                      • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 20:18
                        Od dziada proszę mnie tu nie wyzywać wink)
                        • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 20:22
                          To cytat, Zegorku. Tak mię się skojarzyło z Twoim smętnym podsumowaniem wink
                          • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 20:27
                            Jakim tam smętnym big_grin
                            A gdzieś koło roku ......70
                            miałem już wąsy,
                            na wycieczce klasowej układano wierszyki o wszystkich uczestnikach
                            i był wierszyk o mnie
                            Twoje wąsy czarujące,więcej warte niż tysiące,
                            bo tysiące się rozlecą,
                            a twe wąsy zawsze świecą
                            Wiem,że to nic orginalnego,
                            bo to naprawdę ktoś pisał o oczach dziewczyny,
                            ale zawsze to przyjemnie
                            i co wymagać od uczniów podstawówki big_grin
                            • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:23
                              Bardzo ładne smile
                              Wcześnie zarosłeś... suspicious
                              • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:27
                                Czasem ludzie tak mają........
                                W podstawówce się goliłem......
                                ale byłem ładniejszy od małpy wink)
                                • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:34
                                  O, czyli Bozia urodę dała!
                                  • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:37
                                    Małpa nie narzekała,to i ja nie wink)
                                    • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:43
                                      I kto tu kogo naśladuje? big_grin
                                      • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:45
                                        Ja się nie biję w piersi i nie wołam UUuuu! ! ! UUuuu! !
                                        • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:54
                                          A to to King Kong chyba wink
                                          • cambria1.2 Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 21:55
                                            Albo nawrócona grzesznica.

                                            • zegor Re: Krótka (?) historia obśpiewania. 03.07.16, 22:25
                                              Lepiej skromnie opuścić zasłonę milczenia wink)
                                              • rudka-a Misiowo :D 05.07.16, 18:24
                                                Przeczytałam Twój tekst - zarechotałam szczerze i donośnie https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif

                                                opis - cud, miód...big_grin
                                                • tropem_misia1 Re: Misiowo :D 05.07.16, 18:52
                                                  Bo ja psze pani ( tak już stara jestem ,że mogę się przyznać) zawsze miałam letkie pisanie i w podstawówce czy liceum pisałam nie tylko swoje wypracowania ...tongue_out
                                                  i się nie powtarzały Ha!
                                                  • rudka-a Re: Misiowo :D 05.07.16, 21:24
                                                    Historyjka "lekkim piórem" napisana..smile
                                                    czyli..masz dryg smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka