zegor 16.07.17, 18:41 Poźywka dla trolla Czytaj,czytaj,nie zabraniamy, bo nam dyndasz Siedzę przy ognisku i piję dwuletnią,leźakowaną pędzoną nocą whisky Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 18:59 Znasz to przysłowie...Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie up....li taka zazdrośnica z trollicy Muza, jak z koziej dupy trąba... powiadasz, że myszowatą wciagasz? pędzona nocą?....w lesie? ))))) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:20 No nie w lesie ! ! ! To już nie te czasy Ale pędzona ....... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:24 Sam zapach odstrasza ) no, alee....podobno najlepsza ta, co w swietle księżyca pędzona ) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:29 Zatkałem nos i staram się nie wdychać księżycowych oparów Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:33 A co do tego biednego niedojebanego dziewczątka ....... Takie życie,nie każdy może być szczęśliwy ........... Dlatego wyżywa się na innych w mojaparanojaszczęśliwa......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:45 zegor napisał: > A co do tego biednego niedojebanego dziewczątka ....... > Takie życie,nie każdy może być szczęśliwy ........... > Dlatego wyżywa się na innych w mojaparanojaszczęśliwa........ Biedna, bo głupia.... wydaje się kretynce, że jak wyrzyga z siebie te idiotyczne wierszyczki, uczepi się, jak gówno do buta, to jej paranoja ot, tak zniknie... obejrzałam sobie babę w necie...szału nie ma jaka osoba, taka wyspa Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:48 Ja tak głęboko nie zaglądałem......... Określiła mnie jako obleśnego zgreda.....może to jest pozyrywne ? ? ? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:02 zegor napisał: > Ja tak głęboko nie zaglądałem......... > Określiła mnie jako obleśnego zgreda.....może to jest pozyrywne ? ? ? > Ona, to by sie sztachety złapała, więc nie przejmuj się Rzuciła radośnie jeszcze pare epitetów i w moja stronę, ale na szczęście komus to się nie spodobało i już dostała po pysku jak trzeba ) a ile jeszcze przed nią...hohohooo Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:04 nie sprecyzowałam......za całokształt prezentowany na tej swojej gównianej wyspie... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:11 zegor napisał: > Wyspa,to wyspa.....wokół w chuj wody...... hahah dolewa, ile wlezie Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:05 Ja wiem,że ona jest biedna ....uczuciowo, jak napisał by seksuolog.niespęłniona..... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:10 zegor napisał: > Ja wiem,że ona jest biedna ....uczuciowo, > jak napisał by seksuolog.niespęłniona..... Z wariatem, to ani po dobroci, ani po złości wydaje sie jej, że jest Muzą kto zamieni pare zdań z Boginią, to wieje bo wykapuje z kim ma do czynienia ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:40 Aaa, bo to myślisz, że tak wszystko jest w zasięgu ręki, nogi? ) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:43 Nie.......czasem najdłuższym członkiem nie sięgniesz...... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:34 Dostałam od koleżanki...wino ryżowe ale nie mam odwagi tego spróbować jakoś tak nie porywają mnie te domowe eksperymenty ) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:37 Obudziłaś wspomnienia....... Wino z ryżu robiłem 40 lat temu,po fermentacji miało piękny,złoty kolor Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:39 Nie wierz,że to wino ma mieć mętny,biały kolor Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:47 zegor napisał: > Nie wierz,że to wino ma mieć mętny,biały kolor A jak metny, to w kanał? Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:50 Nie,musi jeszcze poleżeć,chociaż niektórzy już by się podpięli pod smoczek Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:54 zegor napisał: > Nie,musi jeszcze poleżeć,chociaż niektórzy już by się podpięli pod smoczek ..aa, bo człek, to przecież sssssak Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:55 Ty mi tu wieczorem takich tekstów........nie zasnę Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:59 Jeszcze się wyśpisz ) ja tam moge o każdej porze Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:12 To może o tej dupie rozwiniemy temat spanie zostawimy na jutro...do rozpracowania Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:19 A ja myślałem,że Eskimoski mają szybki ......rozuch Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:20 To chyba od pocierania...noskiem, nie? )))))) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:23 Mój nosek w gotowości,czerwony Słońce ...??????? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:26 Może od tej..księżycówki? )) co z tym słońcem, bo sie pogubiłam Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:30 No,kolorek noska ! Ale po księżycówce to raczej powinien wchodzić w fiolet Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:32 Jakie słońce?!..ledwo, co jarzyło nie miało prawa opalić noska )) podobno na fioletowy nosiu pracuje sie latami )) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:39 U mnie tak sobie......grzmiało, ale się nie zdecydowało na porządną burzę i dobrze....bo ja bojaca ) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:44 Ja tam lubię taką bojącą przytulić....coby się nie bała...burzy Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:48 Ot, i prawdziwy mężczyzna...uczynny jednak są na świecie dobre facety ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:55 a, tak, tak - wiem )) strasznie lubie takich ludzi...od ust sobie odejmują, a z drugim sie podzielą Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:55 Tylko nie wiem,czy bym widział,że włożyłem...... Miłych snów,bo już na oczy nie widzę Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:58 A miały to być...rozmowy do rana ) spokojnej Szanownemu Panu ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:46 zegor napisał: > Obudziłaś wspomnienia....... > Wino z ryżu robiłem 40 lat temu,po fermentacji miało piękny,złoty kolor Hm...sprawdzę jutro, bo..leżakuje w bagażniku ))))))) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:52 W bagażniku będzie ciepłe,a ja ciepłe....to tylko kobiety Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 21:58 Schłodzi się w odpowiednim momencie ) jak zimna, to się...rozgrzeje Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:03 Do rozgrzania jeszcze instrumenta sprawne,chociaż ten wpis podchodzi pod "obleśny zgred" Ciekawe,skąd ona mnie zna ????????? Pewnie czytając miała obleśne myśli .......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:06 Czy ona musi znać? nie musi... cos jej tam zaświta w tym chorym łbie i tworzy może i miała..przyjaciel jeszcze nie ostygł, a tej już po nóżkach cieknie Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:11 Ja jej nie obwiniam......czasem cipka bierze władzę nad rozumem...... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:13 To w ciasne majtki niech wciśnie i rozum wróci na swoje miejsce... Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:16 A mówią,że jak chłop w ciasne majtki wciśnie to jest nacisk na podstawę kręgosłupa, bardzo głowa boli Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:22 Objawy by się zgadzały coś się w tym łbie przestawia, stąd ten ból Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:26 No Był sobie facet, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi: - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usunięcie jąder. Co pan na to? Facet zbladł i myśli. Jak to będzie bez jąder no i w ogóle... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy nie da rady żyć i postanowił 'iść pod nóż'. Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli. Jednak czuł, że bezpowrotnie stracił coś ważnego... Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi: - Chcę nowy garnitur! Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi: - Rozmiar 44? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Facet przymierzył, pasuje idealnie! - Może do tego nowa koszula? - Niech będzie. - Rozmiar 37? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Gościu założył koszulę, leży jak ulał. - To może jeszcze nowe buty? - A niech będą nowe buty. - Rozmiar 8,5? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Przymierza buty, są idealnie dopasowane. - No to może nowe slipki? Chwila wahania... - Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki. - Rozmiar 36? - Ostatnio nosiłem 34... - Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy...ale przecież baba nie ma tam jajek ????????? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:30 Aaa, widzisz dlatego teraz na topie są..bokserki na luz wrzucone nie powodują przykrych dolegliwości ) Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:33 Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić żyrandol z kryształów, baaardzo drogi (pół roku na niego zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy i na skrzydłach szczęścia popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (żeby nowy zakup oblać). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:- A może powiesimy od razu ten żyrandol. Mąż się zgodził.Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go asekurować. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój mąż orzeł pod sufitem majstruje (a on był - nie wiem po co - w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej i co ja widzę w tych sympatycznych bokserkach??? Wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak nie poleci w dół z tej estakady wraz z żyrandolem, który rozbił się całkowicie na małe kawałeczki..... wstaje szybko i z ostatkami żyrandola w ręce podskakuje do mnie..... myślałam, że mnie zabije, albo walnie tym żyrandolem , a on mówi:- Kurwa mać, ale mnie prąd pierdolnął, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć, ale żyrandol w pizdu poszedł!!!! Odpowiedz Link
zegor Re: Poźywka...... 16.07.17, 22:46 Mała rzecz,a cieszy,jak powiedziała pewna pani Odpowiedz Link
rudka-a Re: Poźywka...... ;-) 19.07.17, 22:33 Też mam kota(y)...pokazałabym Ci moją kolekcję, ale zdjęcia nie da się dodać do wizytówki coś się spaprało Odpowiedz Link
rudka-a Re: :)) 20.07.17, 17:53 Z pomocą..sąsiada?/ów? a znasz..tych dwóch? ) czego nie dotkną, to koncertowo sp.......... ale za to pomysłów in nie brak ))) Odpowiedz Link