krwawnikpospolity
28.03.11, 17:06
witam
w związku z częstymi nawrotami bakteri e.coli w moczu w jedym wroclawskim laboratorium polecili mi wykonanie badanie kału na pasożyty, i od razu po pierwszym badaniu wyszły mi lamblie i owsiki. Lekarze jednak sie nie podeli leczenia, twierdząc, że w tym laboratorium każdemu wychodzą pasożyty i żebym powtórzyła badanie gdzie indziej. (tym bardziej że nie mam typowych objawów pasożytów)Wykonałam trzy badania, w 3 różnych laboratoriach. Wyszły negatywne. Morfologia dobra, eozynofile za nisko. Więc wychodziło by, że nie ma pasożytów.Jednak mnie ciągle męczy ten pierwszy wynik. Czytałam tu o waszych objawach, i jedyne co mam to nie za ciekawy oddech, który czasami się poprawia i jest ok na kilka dni. a czasami nie. I odbija mi się, ale nie sokami żołądkowymi jak przy refluksie tylko powietrzem. Potrafie nad tym zapanować i nie "bekać", ale wykonując drobny ruch od razu mogłaby mi się odbijać godzinami. Do tego lekki biały nalot na języku. Stan podgorączkowy od paru lat 37,2. Z zębami wszytsko gra. wykonałam gastroskopie i wymaz z nosogardła jakiś czas temu. I wyszło mi zapalenie zatok przynosowych (pneumokoki)i zapalenie błony śluzowej żołądka. Mysłam, że teraz już będzie z górki. Przeszłam kuracje trzema antybiotykami na zatoki i leki na żołądek(gasec i debridat). I tak jakby minimalnie się polepszyło. Z tym, że nie wiem po czym, czy po antybiotykach czy po lekach na żołądek. Teraz mam temperature 37,0 a pare lat miałam 37,2. na antybiotyckach się wahała od 36,6 do 37,2 . Szybko wszytskie objawy wróciły. Sprawdziłąm zatoki ale wszytsko ok na RTG i w wymazie. Więc nie wiem czy wtedy te objawy może były od pasożytów, które przy okazji załatwiłam...
Myślicie, że z tymi moimi objawami warto leczyć lamblie i owsiki? czy wysłać jeszcze raz materiał do badań do Felixa w warszawie, bo widze że polecacie to laboratorium.