Dodaj do ulubionych

cysty lamlbii czy leczyć ??

04.07.11, 15:33
witam,
mam pytanie, z góry przepraszam jeśli infantylnewink u syna 7latka Felix znalazl cysty lamblii, rozumiem, ze cysty to jakas forma rozwoju tych paskudztw, w takim razie czy się to leczy czy też czeka na dorosłe osobniki?? w środę idę do pediatry, nie sądzę aby miała o tym pojęcie....objawy syn ma - głównie nawracające i częste bóle brzucha, b.słaby aptetyt, niedowaga...
będę wdzięczna za odpowiedź,
pzdr.
Obserwuj wątek
    • mag2004 miało być lamblii oczywiście;) 04.07.11, 15:34
      • kaamea Re: miało być lamblii oczywiście;) 04.07.11, 16:57
        Lamblie (pierwotniaki) w organizmie czlowieka wystepują w formie trofozoitów. Kiedy warunki stają się dla nich nieprzyjazne otaczają się bardzo wytrzymałą na czynniki zewnętrzne otoczką i wtedy nazywa się je cysty. Cysta to nie postać młoda czy niedorosla. W kale nie znajdziesz trofozoitow, gdyz te poza organizmem czlowieka giną w ciagu kilku minut, tylko wlasnie te "silne", wytrzymale cysty.
        Jesli siedmiolatek ma silne objawy to jaknajbardziej nalezy go leczyć. Tak samo jak całą rodzinę, która z nim mieszka, niestety.
        • mag2004 dzięki 04.07.11, 17:12

          serdecznie dziękuję za odpowiedź!!
          co do leczenia to tak myślałam, że leczy się wszystkich domowników...tylko czy ktoś praktykował leczenie w ciemno reszty czy koniecznie trzeba badać (jest nas piątka i mówiąc szczerze perspektywa badań w Felixie trochę przeraża kosztowo....); no i czym leczyć np. roczniaka, czy są w ogóle dla niego leki ?? poza tym ja jeszcze karmiąca (2xdziennie tylko) czy ja też mogę coś brać ??

          jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!!
          Asia, mama Michałka, Uli i Adasia
          • b.bujak Re: dzięki 05.07.11, 11:21
            nie leczyłabym w ciemno lamblii bez objawów i bez badań, tym bardziej malutkiego dziecka; bałabym się, ze silne leki osłabią tylko organizm i robale rozpanoszą się jeszcze bardziej;
            mądrym podejściem do sprawy jest zasada, że lamblii się nie wybija, tylko się je wypędza... czyli chodzi o stworzenie niemiłych dla nich warunków (dieta, zioła, silny, zdrowy organizm) - ta sama zasada jest kluczowa w profilaktyce zakażeń i leczeniu ewentualnych początkowych zakażen (bez objawów)

            jeśli chodzi o malucha to polecana na forum lekarka-zielarka zaleca olejek tymiankowy - odszukaj wątki o dr Dokiciuk; poszukaj nicku "mmala6" - ona własnie leczyła u niej z lamblii takiego malucha, jak twoj
          • kaamea Re: dzięki 05.07.11, 13:09
            Na pewno bez wczesniejszych badan nie leczylabym roczniaka, ale rodzicow + 7-latka tak.
            Jesli roczniak nie ma zadnych objawow,brzydkich kup, braku apetytu, alergii to chyba wogole dalabym sobie spokoj nawet z badaniami bo Ci to nic nie da. Przy braku objawow lamblii sie nie leczy. Radze tylko pilnowac by mlody nie kąpał się w wannie niewyparzonej po innych domownikach, i ogolnie aby nie bral do buzi niewyparzonych przedmiotow (wiem wiem, trudne). jesli karmisz mlodego to rob to jaknajdluzej. Pokarm matki jest cytotoksyczny dla lamblii, one go nie lubią smile
            • momago Re: dzięki 05.07.11, 17:25
              Kaamea, mogłabyś mi podesłać jakiś link z informacjami na temat "Pokarm matki jest cytotoksyczny dla lamblii, one go nie lubią" - ja coś kiedyś o tym słyszałam, ale na innym forum jedna z mam próbowała mnie naprostować. Moje doświadczenia wydają się potwierdzać tę teorię, ale dobrze by było mieć jakieś rzeczowe argumenty w zanadrzu. Z góry dziękuję.
              • mag2004 dzięki jeszcze raz;)!! 05.07.11, 22:12
                Kochane,
                Wy to jednak kopalnia wiedzysmile!! w takim razie przeleczę nas i syna; pozostała dwójka (córka5l i roczniak nie mają objawów, podobnie jak my zresztą...syn ok 3 tyg temu brał Zentel, warto teraz powtórzyć przed leczeniem na lamblie czy to wystarczy (w Felixie teraz nie było żadnych "obłych"w badaniu), czytałam też o leku sylimarol na wątrobę tylko nie wiem czy to w trakcie czy po kuracji....

                pzdr
                • slonko1335 Re: dzięki jeszcze raz;)!! 05.07.11, 22:28
                  pięciolatkę bym przebadała porządnie zdecydowanie, roczniaka także. Tej dójki natomiast nie leczyłabym w ciemno ale przy dodatnich wynikach jak najbardziej bo co z tego, że nie mają objawów skoro będą zarażać starszego ciągle na nowo, a w takim układzie jego bez sensu byłoby truć....na obłe lek musisz powtórzyć bo inaczej kuracja będzie bez sensu.
              • kaamea Re: dzięki 05.07.11, 23:29
                Niestety linka Ci nie podam, gdyż zdanie iż pokarm matki jest cytotoksyczny dla lamblii wyczytałam w medycznej książce, która zostala wypożyczona od znajomej mojej tesciowej - lekarza zakaźnika. Ksiazka juz zostala oddana ale byla gruba i nosila tytul "Choroby zakaźne". W rozdziale o gardiazie na temat karmienia było tam napisane tylko to co przytoczylam, nic więcej.
                • slonko1335 Re: dzięki 05.07.11, 23:42
                  ja kilkakrotnie też sie natknęłam na tą informację-może gdzieś znajdę w swojej linkowni to wkleję, nie wiem czy na pubmedzie nie było też czegoś bo cos mi się kołacze...
                  • moli_07 Re: dzięki 06.07.11, 11:39
                    Przepraszam ,ze tutaj ,ale czytam wszystkie wątki dotyczące leczenia lamblii.Jesteśmy po dwóch turach leczenia lamblii furazolidonem u 6 latki.Leczyliśmy się wszyscy(dorośli metronidazol) po badaniu u córki nadal są lamblie.Dzwoniłam do lekarki,powiedziała że spodziewała sie ze furazolidon sprawy nie załatwi,teraz mamy mieć metronidazol.Tyle że ja nie wiem czy i on da radę (czytając forum)Podaję małej zioła(podawane prze Babsee),ale czy to wystarczy?
                    Czy możliwe jest ,ze po 5 dniach od zakończenia podawania furazolidonu objawy nadal powtórzyły się?
    • kotkowa Re: cysty lamlbii czy leczyć ?? 07.07.11, 15:53
      Jak w kale sa cysty, to znaczy, ze w jelitach sa trofozoity. Lamblie okresowo przeistaczaja sie w cysty, jako trofozoity zyja w jelitach, w kale nigdy nie znajdziesz trofozoitow. Cysty to nie sa jaja, ani mlode osobniki, to jest pewna forma, w ktorej opuszczaja jelita i po polknieciu przez inna osobe, rozwijaja sie w trofozoity. Leczy sie jesli dziecko ma objawy. Jak robilas badania, to pewnie ma objawy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka