Dodaj do ulubionych

sny akademickie

20.09.09, 16:57
Od jakiegoś czasu z czysto amatorskim zainteresowaniem podczytuję sobie trochę
literatury o początkach ludzkości, kształtowaniu się ludzkich zachowań,
języka, i tak dalej. Od co najmniej pół roku nic z tych rzeczy nie miałam w
ręku, bo pisałam pracę. A dzisiaj obudziłam się śmiejąc w głos, bo przyśniło
mi się, że czytam artykuł po angielsku o możliwych do wyróżnienia częściach
mowy w kodzie komunikacyjnym małp Bonobo - widziałam dokładnie w tym śnie
wyliczone tryby i czasy, które w nim występują :-D

Miewacie 'akademickie' sny? (nie koszmary o studencie rozmawiającym przez
komórkę na zajęciach)
Obserwuj wątek
    • mysterious1988 Re: sny akademickie 20.09.09, 20:02
      Nie wiem czy to typowo 'akademicki' sen, ale tez ciekawe zjawisko. Osobiscie
      interesuje sie jezykami, bardziej amatorsko niz zawodowo (studiuje calkiem inna
      dyscypline). Czesto zdarza mi sie sen, w obcym jezyku, ktorego nie znam - z
      reguly w takim snie spotykam osobe mowiaca w jakims egzotycznym jezyku. Ciekawe
      skad sie to bierze w naszym mozgu :)
      • eeela Re: sny akademickie 20.09.09, 22:31
        w obcym jezyku, ktorego nie znam - z
        > reguly w takim snie spotykam osobe mowiaca w jakims egzotycznym jezyku. Ciekawe
        > skad sie to bierze w naszym mozgu :)

        To znaczy słyszysz słowa i składnię obcego języka? A czy go rozumiesz w tym
        śnie? Bo mnie się kiedyś śniło, że aktywnie rozmawiam z kimś po irlandzku, ale
        po przebudzeniu miałam tylko tę świadomość, że wydawało mi się we śnie, że
        rozmawiałam po irlandzku, ale nie potrafiłam przywołać słów czy fraz.

        Natomiast kiedyś, na drugim roku studiów magisterskich, kiedy miałam siatkę
        godzin przeładowaną różnymi zajęciami, na których się czytało po łacinie (z
        mocną przewagą źródeł normatywnych, głównie akt nadań), któregoś ranka obudził
        mnie mój własny głos mówiący 'Notum sit omnibus fidelibus...' :-D
        (Bo ja często gadam przez sen generalnie, ale raczej rzadko po łacinie ;-) )
        • mysterious1988 Re: sny akademickie 21.09.09, 17:23
          Ja mialem podobna sytuacje z jezykiem niemieckim - znam ten jezyk, ale kiepsko.
          Zas we snie rozumialem co do mnie mowia, jednak po przebudzeniu takze nie
          potrafilem sobie przypomniec danych fraz (wiec nie jestem w stanie powiedziec,
          ze slowa i skladnia byly poprawne - po prostu byly to slowa, ktorych nie znam,
          ale brzmialy po niemiecku :) ).
    • pfg Re: sny akademickie 21.09.09, 21:06
      Nie wiem, czy to pasuje, ale mnie się kilka dni temu śniło, że PAKA
      sprawdza, czy mam pozamiatane w kuchni :-)
      • dala.tata Re: sny akademickie 21.09.09, 22:09
        miales?
        • pfg Re: sny akademickie 22.09.09, 09:56
          Mam mieć.
      • eeela Re: sny akademickie 21.09.09, 22:59
        Z serii snów irrealistycznych, mnie się kiedyś śniło, że moja promotorka
        powiedziała, że jestem jej najlepszą studentką... ;-)
    • dionisia Re: sny akademickie 22.09.09, 15:58
      He he rozwalił mnie ten wątek, czasem sobie wchodzę na to forum choć jeszcze
      jestem studentką... chyba Wam się nudzi drodzy wykładowcy :) ale nic to,
      niedługo październik i zajęcia :D
      • charioteer1 Re: sny akademickie 22.09.09, 16:15
        dionisia napisała:

        > niedługo październik i zajęcia :D

        To bedzie koszmar na jawie ;pppppp
        • dionisia Re: sny akademickie 22.09.09, 16:25
          Ciekawe co mi się przyśni jak będę spać na wykładzie :)
          • adept44_ltd Re: sny akademickie 22.09.09, 16:47
            to zależy, czy zaufasz Freudowi, czy Jungowi. W tym drugim przypadku będzie to
            mandala...
          • dala.tata Re: sny akademickie 25.09.09, 17:53
            to zalezy czy na swoim.

            dionisia napisała:

            > Ciekawe co mi się przyśni jak będę spać na wykładzie :)
            • dionisia Re: sny akademickie 25.09.09, 21:33
              Ja wyżej napisałam że studentką jestem :) mój wykład na razie może mi się tylko przyśnić :)
              • dala.tata Re: sny akademickie 25.09.09, 23:31
                to te sny sa duzo mniej ciekawe.

                ja mysle ze zasniecie na swoim wlasnym wykladzie jest duzo bardziej ekscytujace

                dionisia napisała:

                > Ja wyżej napisałam że studentką jestem :) mój wykład na razie może mi się tylko
                > przyśnić :)
                • dionisia Re: sny akademickie 25.09.09, 23:37
                  Rozumiem, że mówisz to z własnego doświadczenia drogi wykładowco..? :D
                  • dala.tata Re: sny akademickie 27.09.09, 20:26
                    jest taki wyklad, ktory przez pare lat wyglaszalem i za kazdym razem bylem
                    bliski zasniecia na nim. ale tylko ten jeden.
                    • charioteer1 Re: sny akademickie 27.09.09, 20:33
                      U mnie kryzys zaczyna sie kolo 60. minuty wykladu. To troche jak seans
                      hipnotyczny. Studenci gapia sie na mnie szeroko otwartymi oczami, a ja slysze
                      gdzies z oddali pieknie sformulowane zdania, ktore same sie wydobywaja z moich
                      ust. Temat wykladu nie ma nic do rzeczy. To raczej chyba cos z wentylacja sali.

                      Za to teraz mam tak nudna i pilna robote, ze nawet zasnac przy niej nie sposob.
                      • dionisia Re: sny akademickie 28.09.09, 01:05
                        Hmmm ja sobie nie wyobrażam zasnąć wygłaszając referat... adrenalina wtedy
                        skacze i jest to niemożliwe... no ale widocznie z biegiem lat można dojść do
                        tego, że się mechanicznie wykłada przed 200-osobowym audytorium :) chyba, że Wam
                        po prostu brakuje snu...? Nie chcę wnikać, co robicie w nocy zamiast spać he he :D
                        • dala.tata Re: sny akademickie 28.09.09, 17:43
                          jest dosc zasadnicza roznica miedzy referatem a wykladem, szczegolnie takim, do
                          ktorego czlowiek jest raczej przymuszony.
                        • charioteer1 Re: sny akademickie 28.09.09, 17:50
                          To sie nazywa narkolepsja.
                          • dala.tata Re: sny akademickie 28.09.09, 18:01
                            chyba apopleksja
                            • charioteer1 Re: sny akademickie 28.09.09, 18:36
                              To bardziej jak wieczny odpoczynek.
      • adept44_ltd Re: sny akademickie 22.09.09, 16:46
        bierzesz pod uwagę taką możliwość, iż drogi wykładowca nie śni???
        • charioteer1 Re: sny akademickie 22.09.09, 17:09
          Kurde, Adept, skad wiedziales? Ja czasami na wykladzie gadam przez sen.
          • adept44_ltd Re: sny akademickie 22.09.09, 17:36
            wiesz, Chario, na forum somnambulików jest o tym głośno (ale tak, by nikogo nie
            obudzić)... ;-)
      • eeela Re: sny akademickie 26.09.09, 15:47
        > chyba Wam się nudzi drodzy wykładowcy :)


        Z takimi snami? Nie do pomyślenia!
    • maria.francesca Re: sny akademickie 22.09.09, 23:29
      Ja nie pamiętam, już dawno nie spałam przez te poprawki i rekrutacje :)
    • taktyl Re: sny akademickie 25.09.09, 17:08
      a mi sie snil moj promotor (jestem na etapie koncowym pisania dokt.)
      oddaje mu kolejny fragment tekstu a on mowi (z ewidentnym
      zdegustowaniem) "i z czego pani taka zadowolona?" ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka