Dodaj do ulubionych

docenty wróciły

27.12.07, 14:12
za wiki - wiem wiem źródło wiarygodne umiarkowanie ale leniwy jestem.

pl.wikipedia.org/wiki/Docent
W sumie to i dobrze. Padały juz kiedyś propozycje "profesora dydaktycznego" -
w myśl tego co napisali na wiki to właśnie taka ścieżka awansu dla dydaktyków
którzy nie mają zacięcia na "wielką naukę".
Obserwuj wątek
    • niewyspany77 Re: docenty wróciły 27.12.07, 20:12
      No ok ale z tego co ktos tu pisal (albo na doktorantach, nie pomne) to sprowadza
      sie do tego ze taki ktos jest oblozony dydaktyka i tylko tym. Czyli: nie ma
      obowiazkow naukowych ale tez i nie ma grantow, nie ma wyjazdow, nie ma stazy,
      nawet kasy na dlugopis nie dostanie.
      I ciekawe kto sie na to zgodzi :)
      • nataszkam Re: docenty wróciły 27.12.07, 20:41
        niewyspany77 napisał:
        > I ciekawe kto sie na to zgodzi :)

        Wiesz, pewnie nie wszyscy są tacy ambitni, jak Ty :) Niektórym
        wystarczy pensja starszego wykładowcy z pensum asystenta-
        przynajmniej o takim rozwiązaniu słyszałam w kontekscie docenta.
        • malgunia Re: docenty wróciły 27.12.07, 21:51
          >Niektórym
          wystarczy pensja starszego wykładowcy z pensum asystenta-

          A mnie sie obilo - pensum starszego wykladowcy za pensje asystenta....
          • niewyspany77 Re: docenty wróciły 27.12.07, 23:01
            malgunia napisała:

            > >Niektórym
            > wystarczy pensja starszego wykładowcy z pensum asystenta-
            >
            > A mnie sie obilo - pensum starszego wykladowcy za pensje asystenta....

            Blizej tego co Ty piszesz niz kolezanka wyzej, a to twierdze na tej podstawie iz
            slyszalem, ze pensja ma byc jak za asystenta ino 150% godzin adiunkta :)
            W sumie, jesli to co napisalem kilka postow wyzej (o kasie) jest prawda, to
            bedzie zwykla degradacja.

            Ale tak miedzy bogiem a prawda to mnie gryzie czemu ktos nie wymysli etatu
            naukowego. Mnie pasi 3h tygodniowo +150% normy naukowej ;) A nawet czysty etat
            naukowy - pisze za dwoch i dostaje za to kase adiunkta ;)
            • sqro Re: docenty wróciły 28.12.07, 00:56
              jako że jeden obraz wart jest tysiąc słów to odsyłam do obrazka tu:
              pl.wikipedia.org/wiki/Pracownicy_uczelni
              a w temacie płac to o ile mnie pamięć nie myli to mają u nas (polśl) ociupinę
              większa stawkę niż adiunkci, ale moge sie mylić... a przepraszam sprawdziłem i
              nie mylę się
              www.polsl.pl/adc/docs/rozpmen/zal_1.htm
              w sumie uważam że jest to w porządku - ambitni zostana wkrótce profami ndzw a ci
              którzy skupia sie na dydaktyce i na studentach docentami. Ci drudzy będą mieli
              mniej kasy i prestiżu ale i jedni i drudzy są potrzebni - z moich obserwacji
              wynika że im ktoś bardziej chce robić naukę tym ma mniej czasu dla studentów
              (mnie ostatnio zaczeli troche przeszkadzać a lubie naprawde lulbie te bande ;) )
              • niewyspany77 Re: docenty wróciły 28.12.07, 06:12
                Dzieki za schemat :) Ino kariera akademicka jest w takim ukladzie z zalozenia
                bledna - przewiduje ze ktos moze sie nie wyrabiac z nauka wiec pyk go na
                docenta. OK. A jak ktos nie chce / nie lubi / nie czuje blusa z uczeniem
                studentow? Pyk go gdzie?
                To naprawde hurraoptymistyczne zalozenie, ze naukowcem mozna byc albo nie byc
                (to slusznie), ale dydaktykiem sie jest bezwzglednie.

                • sqro Re: docenty wróciły 28.12.07, 11:08
                  No cóż - zostaje Ci w takim przypadku praca w PAN, a w przypadku działek
                  technicznych jesli ktoś lubi "konkret" to dochodzą ewentualnie tzw JBR
                  podlegające pod ministerstwo przemysłu. Inna sprawa, że jak obserwuje kolegów z
                  pracujących w itisie pan to dla nich dydaktyka jest miłą odmianą.
          • nataszkam Re: docenty wróciły 29.12.07, 19:19
            malgunia napisała:


            > A mnie sie obilo - pensum starszego wykladowcy za pensje
            asystenta....


            No zaraz, zaraz. Bo u nas ktoś taki to nazywa się po prostu-
            wykładowcą. Pensja asystenta- fakt, ale pensum 360 godzin.Starszy
            wykładowca to osoba z dr i pensum 360 godzin i nieco większą pensją
            od asystenta. A docent ma być kimś "wyższym", dlatego ma spełniac
            określone warunki- o ile pamiętam, to znaczny dorobek naukowy,
            pozwalający na myślenie o rychłej habilitacji.
            • malgunia Re: docenty wróciły 29.12.07, 20:17
              A docent ma być kimś "wyższym", dlatego ma spełniac
              > określone warunki- o ile pamiętam, to znaczny dorobek naukowy,
              > pozwalający na myślenie o rychłej habilitacji

              I oby to nie byla kolejna przechowalnia, jak w przypadku starszego wykladowcy....
    • hatchet01 Re: docenty wróciły 28.12.07, 23:01
      docentów to na razie obserwuję w PeWueSZetach, bo to uczelnie raczej nastawione
      na dydaktykę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka